Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje
Co musisz wiedzieć?
- Do pożaru doszło w barze w Crans-Montanie w Szwajcarii.
- Zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych.
- Ciała 34 ofiar znaleziono przy schodach prowadzących z najniższego poziomu lokalu.
- Schody zostały zwężone o połowę w 2015 roku, co mogło utrudnić ewakuację.
- Na suficie lokalu zamontowano łatwopalną piankę dźwiękochłonną, która zapaliła się od sztucznych ogni przymocowanych do butelek szampana.
- Wyjście ewakuacyjne było zablokowane, by zapobiec wychodzeniu klientów bez płacenia.
- Inspekcja przeciwpożarowa nie była przeprowadzana od 2020 roku.
Tragedia w szwajcarskim kurorcie
Kiedy ponad 10 lat temu małżeństwo Francuzów: Jacques i Jessica Moretti przejęli bar, zostały tam przeprowadzone gruntowne prace renowacyjne. Schody zwężono, a na suficie zainstalowano dźwiękochłonną piankę. Zapaliła się ona błyskawicznie od sztucznych ogni przyczepionych do butelek szampana.
Reporter włoskiej telewizji publicznej RAI ustalił, że właściciel baru w czasie prac remontowych zainstalował na suficie łatwopalną piankę. Ognioodporna kosztuje 10 razy więcej.
Podczas specjalnego niedzielnego programu w RAI, poświęconego tragedii w Crans-Montanie, ujawniono ponadto, że wyjście awaryjne z baru było zablokowane po to, by młodzież nie wchodziła do niego i nie wychodziła bez zapłacenia.
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Ogromne złoża na Bałtyku. "Nie ma cienia wątpliwości"
- Kopalnia Szczygłowice-Knurów o krok od pozyskania dostępu do potężnych złóż węgla
- Komunikat RCB dla woj. opolskiego i dolnośląskiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Był autorem pseudonaukowych bestsellerów. Erich von Däniken nie żyje
- Awaria sieci ciepłowniczej. OPEC Gdynia wydało komunikat
- Sąd nie miał wątpliwości w sprawie TVN. Stacja kwestionuje wyrok
- Nie żyje znany muzyk. "Odszedł spokojnie"
Zawiodły środki bezpieczeństwa?
Ambasador Włoch w Szwajcarii Gian Lorenzo Cornado oświadczył: - Gdyby zachowano tam minimum środków bezpieczeństwa, ci młodzi ludzie by żyli.
Reporterzy włoskiej telewizji mówili o powiązaniach przedstawicieli lokalnych władz Crans-Montany z właścicielem baru. Jak zaznaczano w czasie dyskusji w studiu, osoby, których obowiązkiem było prowadzenie kontroli w lokalu, grały w golfa z właścicielem lokalu.
Burmistrz alpejskiego kurortu przyznał wcześniej, że inspekcji przeciwpożarowej nie przeprowadzono tam od 2020 roku. Gościem programu była także znana włoska adwokatka Annamaria Bernardini De Pace. Wyraziła ona opinię, że należy zażądać od Konfederacji Szwajcarskiej 50 miliardów euro odszkodowania za śmierć 40 osób i obrażenia 116. Wśród rannych z wielu krajów są dwie Polki.
Właściciel baru został w piątek aresztowany. Jego żonę umieszczono w areszcie domowym, ponieważ ma 10-miesięczne dziecko.
Media informują także o tym, że Moretti został przed laty skazany za sutenerstwo, a wobec obojga toczyły się dwa śledztwa. Jedno z nich dotyczyło sprawy zakupu luksusowej limuzyny z pieniędzy przekazanych im w ramach pomocy z funduszu przeznaczonego dla firm, które poniosły straty w wyniku pandemii Covid-19.




