Wjechał na taflę i lód się załamał. Groźny incydent nad Jeziorem Żywieckim

Samochód utknął w wodzie na głębokości około jednego metra po tym, jak kierowca wjechał na zamarzniętą taflę Jeziora Żywieckiego. Do zdarzenia doszło nocą w rejonie ulicy Bohaterów Września w Żywcu.
Jezioro Żywieckie
Jezioro Żywieckie / KP PSP Żywiec

Co musisz wiedzieć:

  • Auto wjechało na zamarzniętą taflę jeziora
  • Lód załamał się pod ciężarem pojazdu
  • Sprawą zajmuje się policja

 

Nieodpowiedzialny wjazd na zamarznięte jezioro

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na Jeziorze Żywieckim. Kierowca zignorował ostrzeżenia i wjechał samochodem na zamarzniętą taflę zbiornika.

Lód nie wytrzymał ciężaru pojazdu i załamał się, w wyniku czego auto znalazło się w wodzie na głębokości około jednego metra. Informację o zdarzeniu przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu.

Interwencja straży pożarnej

Po dotarciu służb na miejsce okazało się, że w pojeździe nie ma żadnych osób. Strażacy przeprowadzili akcję polegającą na wyciągnięciu samochodu na brzeg jeziora.

Pojazd został następnie przekazany policji. Działania ratunkowe trwały ponad godzinę i zakończyły się bez osób poszkodowanych.

 

Apel strażaków o rozwagę

Strażacy z PSP w Żywcu apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w okresie zimowym. Zamarznięte zbiorniki wodne mogą stanowić śmiertelne zagrożenie.

Lód na Jeziorze Żywieckim ma nierówną grubość i w niektórych miejscach osiąga jedynie kilka centymetrów. Eksperci wskazują, że bezpieczna grubość lodu dla pieszych to 10-15 cm, a dla pojazdów 30-40 cm.

Policja prowadzi dochodzenie

Policja wszczęła dochodzenie w sprawie nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy. Sprawa może zakończyć się zarzutami dotyczącymi narażenia na niebezpieczeństwo.

Służby podkreślają, że podobne sytuacje mogłyby mieć tragiczne konsekwencje.


 

POLECANE
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

Kwestia zwrotu Polakom majątku skonfiskowanego na Zaolziu po 1945 roku, do dziś pozostaje nierozwiązana tylko u nas
Kwestia zwrotu Polakom majątku skonfiskowanego na Zaolziu po 1945 roku, do dziś pozostaje nierozwiązana

Po II wojnie światowej tysiące Polaków na Zaolziu straciło domy, ziemię i majątek na mocy decyzji władz Czechosłowacji. Choć po 1989 roku Czechy wprowadziły restytucję mienia, większość powojennych konfiskat nie została nią objęta. Dlaczego ta sprawa do dziś pozostaje nierozliczona i jak wygląda jej status obecnie?

Zwrot ws. procesu księdza Olszewskiego. Obrona mówi o kompromitacji z ostatniej chwili
Zwrot ws. procesu księdza Olszewskiego. Obrona mówi o "kompromitacji"

Tuż przed startem procesu z udziałem ks. Michała Olszewskiego doszło do zaskakującej sytuacji. Nie mogą orzekać ławnicy wybrani w drodze losowania. Nowych ma wskazać imiennie prezes Sądu Okręgowego w Warszawie.

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko Wiadomości
Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko

Małgorzata Potocka została oficjalnie ogłoszona jako uczestniczka 18. edycji „Tańca z gwiazdami”. Informację tę potwierdzono w niedzielnym wydaniu programu „halo tu polsat”, gdzie aktorka pojawiła się osobiście. Tym samym stała się drugą ujawnioną gwiazdą wiosennej edycji tanecznego show Polsatu.

Zaginięcie pod Włodawą. Po kilku dniach odnaleziono ciało 37-latki z ostatniej chwili
Zaginięcie pod Włodawą. Po kilku dniach odnaleziono ciało 37-latki

Tragicznie zakończyły się poszukiwania 37-letniej mieszkanki Włodawy, która zaginęła na początku stycznia. Po kilku dniach intensywnych działań służb jej ciało odnaleziono w okolicach rzeki Włodawka, niedaleko dopływu Tarasienki.

Nie żyje znany muzyk. Odszedł spokojnie z ostatniej chwili
Nie żyje znany muzyk. "Odszedł spokojnie"

W sobotę zmarł współzałożyciel i gitarzysta Grateful Dead Bob Weir. Miał 78 lat.

Pogarsza się stan zdrowia Kadyrowa Wiadomości
Pogarsza się stan zdrowia Kadyrowa

Stan zdrowia przywódcy Czeczenii ma być poważny. Według informacji ukraińskiego wywiadu wojskowego Ramzan Kadyrow cierpi na niewydolność nerek i przebywa w prywatnym szpitalu, a lekarze nie przedstawiają jednoznacznych prognoz.

Przejechał dziecko, kierowca nie żyje. Tragedia na Podkarpaciu pilne
Przejechał dziecko, kierowca nie żyje. Tragedia na Podkarpaciu

Niedzielny poranek w niewielkiej miejscowości na Podkarpaciu zamienił się w dramat. Zasłabnięcie starszego kierowcy doprowadziło do wypadku, w którym zginął 82-latek, a ciężko ranne zostało sześcioletnie dziecko.

Trump zaapelował do władz Kuby: Lepiej, byście zawarli układ z ostatniej chwili
Trump zaapelował do władz Kuby: Lepiej, byście zawarli układ

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł w niedzielę władze Kuby, że nie będą już otrzymywać pieniędzy i ropy naftowej z Wenezueli, jak było to przez ostatnie lata, i zasugerował im zawarcie układu z nim, zanim będzie za późno.

Był autorem pseudonaukowych bestsellerów. Erich von Däniken nie żyje z ostatniej chwili
Był autorem pseudonaukowych bestsellerów. Erich von Däniken nie żyje

Przez lata przekonywał, że rozwój ludzkich cywilizacji nie był dziełem przypadku. Szwajcarski pisarz, który zdobył międzynarodową sławę teoriami o ingerencji istot pozaziemskich w dzieje świata, zmarł po dekadach obecności w globalnej debacie.

REKLAMA

Wjechał na taflę i lód się załamał. Groźny incydent nad Jeziorem Żywieckim

Samochód utknął w wodzie na głębokości około jednego metra po tym, jak kierowca wjechał na zamarzniętą taflę Jeziora Żywieckiego. Do zdarzenia doszło nocą w rejonie ulicy Bohaterów Września w Żywcu.
Jezioro Żywieckie
Jezioro Żywieckie / KP PSP Żywiec

Co musisz wiedzieć:

  • Auto wjechało na zamarzniętą taflę jeziora
  • Lód załamał się pod ciężarem pojazdu
  • Sprawą zajmuje się policja

 

Nieodpowiedzialny wjazd na zamarznięte jezioro

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na Jeziorze Żywieckim. Kierowca zignorował ostrzeżenia i wjechał samochodem na zamarzniętą taflę zbiornika.

Lód nie wytrzymał ciężaru pojazdu i załamał się, w wyniku czego auto znalazło się w wodzie na głębokości około jednego metra. Informację o zdarzeniu przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu.

Interwencja straży pożarnej

Po dotarciu służb na miejsce okazało się, że w pojeździe nie ma żadnych osób. Strażacy przeprowadzili akcję polegającą na wyciągnięciu samochodu na brzeg jeziora.

Pojazd został następnie przekazany policji. Działania ratunkowe trwały ponad godzinę i zakończyły się bez osób poszkodowanych.

 

Apel strażaków o rozwagę

Strażacy z PSP w Żywcu apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w okresie zimowym. Zamarznięte zbiorniki wodne mogą stanowić śmiertelne zagrożenie.

Lód na Jeziorze Żywieckim ma nierówną grubość i w niektórych miejscach osiąga jedynie kilka centymetrów. Eksperci wskazują, że bezpieczna grubość lodu dla pieszych to 10-15 cm, a dla pojazdów 30-40 cm.

Policja prowadzi dochodzenie

Policja wszczęła dochodzenie w sprawie nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy. Sprawa może zakończyć się zarzutami dotyczącymi narażenia na niebezpieczeństwo.

Służby podkreślają, że podobne sytuacje mogłyby mieć tragiczne konsekwencje.



 

Polecane