Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?
Gasnąca żarówka. Ilustracja poglądowa
Gasnąca żarówka. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

 

Co musisz wiedzieć:

  • Na początku stycznia w południowym Berlinie doszło do blackoutu, który dotknął ponad 100 tys. mieszkańców; śledczy łączą go z celowym sabotażem infrastruktury energetycznej.
  • Niemieckie służby bezpieczeństwa wskazują na zdecentralizowaną sieć radykalnych grup ekologiczno-antykapitalistycznych, działających pod nazwą Vulkangruppe.
  • Sprawą zajmują się policja krajowa, Federalne Biuro Kryminalne oraz Federalny Urząd Ochrony Konstytucji, które traktują incydent jako poważne zagrożenie dla infrastruktury krytycznej.

 

Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) podejrzani o sabotaż berlińskiej sieci przesyłowej nie są jednolitą organizacją, lecz heterogeniczną siecią małych komórek, działających autonomicznie. BfV klasyfikuje je jako radykalnie ekologiczne i antykapitalistyczne, porównywalne do Antify, choć bez centralnego przywództwa.

Pojedyńcze formacje, inspirowane ideami antykapitalistycznymi i ekologicznymi, specjalizują się w atakach na infrastrukturę krytyczną, zwłaszcza energetyczną. Ich nazwa, Vulkangruppe, nawiązuje do erupcji wulkanu na Islandii w 2010 roku, która sparaliżowała ruch lotniczy w Europie, symbolizując zdolność do zakłócania codziennego funkcjonowania społeczeństwa.

 

Czym jest Vulkangruppe i jak działa

Grupy Vulkangruppe zaczęły działać w 2011 roku jako część szerszego ruchu anarchistycznego w Niemczech. Motywacje Vulkangruppe sięgają do krytyki "imperialnego stylu życia" i destrukcji środowiska przez kapitalizm. W oświadczeniach grupy cytowane są fragmenty, podkreślające walkę z "industrialnym systemem" w kontekście kryzysu klimatycznego. Jak zauważa ekspert Axel Lier w podcaście w rozmowie z dziennikarzem Paulem Runzheimerem, nazwa "Vulkangruppe" symbolizuje erupcję tzn. nagłe, destrukcyjne zakłócenie, mające uświadomić kruchość nowoczesnej infrastruktury.

Od 2011 roku Vulkangruppe przypisuje się dziesiątki sabotaży, głównie w Berlinie i Brandenburgii. Akcje dotyczyły sieci kolejową Deutsche Bahn, S-Bahn oraz dostaw prądu. W 2021 roku nastąpiła przerwa w aktywnościach, prawdopodobnie spowodowana pandemią COVID-19, ale grupy powróciły działania ze wzmożoną siłą. Atak na fabrykę Tesli w Grünheide przeprowadzili w marcu 2024 roku, wtedy podpalono infrastrukturę energetyczną, powodując przerwy w produkcji. Sabotaż w Treptow-Köpenick odbył się we wrześniu 2025 roku, zakłócając dostawy prądu w części Berlina. Lecz najpowazniejszym incydentem jest niewątpliwie blackout w Berlinie z 3 stycznia 2026 roku. Sprawcy podpalili cztery pale budowlane pod kablami na moście w dzielnicy Lichterfelde, powodując pożar i zwarcie 64 kabli. Blackout dotknął 100 - 130 tysięcy mieszkańców południowego Berlina i trwał do 7 stycznia.

 

Śledztwo po blackoutcie w Berlinie: działania służb

Vulkangruppe przyznała się do ataku w długim oświadczeniu szczegółowo opisując metodę swojego działania. W międzyczasie pojawił się list podpisany "Viva la Vulkangruppen", grożący kolejnym atakiem na dostawy prądu w dzielnicy Marzahn-Hellersdorf. W liście wyliczono potencjalne cele ataku, takie jak centra danych AI, partie polityczne (np. Zieloni, Lewica), elektrownie, lotniska, przemysł chipowy, zbrojeniowy i samochodowy.

Policja berlińska (Landeskriminalamt, LKA) traktuje groźbę poważnie. Utworzono nawet specjalną jednostkę policyjną “Soko Spannung". Funkcjonariusze sprawdzają autentyczność listu, kontaktując się z operatorem sieci energetycznej i patrolując potencjalne cele.

Do śledztwa dołączyło także Federalne Biuro Kryminalne (BKA) i prokurator federalny, klasyfikując Vulkangruppe jako zagrożenie anarchistyczne. BfV monitoruje grupy jako część szerszego ruchu lewicowo ekstremistycznego. Podejrzenia o hybrydowe scenariusze i rosyjskie wpływy nie są wykluczane. Jak podkreśla Axel Lier, ataki te pokazują jednocześnie podatność infrastruktury niemieckiej, co zachęca sabotażystów do dalszych akcji.

 

Skutki sabotażu dla Berlina i infrastruktury energetycznej

Działania Vulkangruppe mają daleko idące skutki, bo osiągają swój cel i zakłócają "normalność", uświadamiając zależność od energii i kruchość funkcjonowania zachodnich społeczeństw. W kontekście politycznym, Vulkangruppe krytykuje partie głównego nurtu, w tym Zielonych i Lewicę, za to że poszły na kompromisy z kapitalizmem.

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcja "Co musisz wiedzieć" i FAQ, a także śródtytuły i lead od Redakcji]

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kim jest Vulkangruppe? To zdecentralizowana sieć radykalnych grup ekologiczno-antykapitalistycznych, monitorowana przez niemieckie służby jako część środowisk skrajnie lewicowych.

Czy grupa stoi za blackoutem w Berlinie? Blackout z 3 stycznia 2026 r. jest łączony przez śledczych z celowym sabotażem infrastruktury energetycznej; do ataku przyznano się w oświadczeniu analizowanym przez służby.

Jakie działania przypisuje się Vulkangruppe? Służby łączą tę sieć z atakami na infrastrukturę energetyczną i transportową, głównie na terenie Berlina i Brandenburgii.

Kto prowadzi śledztwo? Sprawą zajmują się policja Berlina (LKA), Federalne Biuro Kryminalne (BKA) oraz Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV).

Dlaczego ta sprawa jest istotna? Incydent pokazuje podatność infrastruktury krytycznej oraz znaczenie jej ochrony dla bezpieczeństwa mieszkańców dużych miast.


 

POLECANE
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

REKLAMA

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?
Gasnąca żarówka. Ilustracja poglądowa
Gasnąca żarówka. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

 

Co musisz wiedzieć:

  • Na początku stycznia w południowym Berlinie doszło do blackoutu, który dotknął ponad 100 tys. mieszkańców; śledczy łączą go z celowym sabotażem infrastruktury energetycznej.
  • Niemieckie służby bezpieczeństwa wskazują na zdecentralizowaną sieć radykalnych grup ekologiczno-antykapitalistycznych, działających pod nazwą Vulkangruppe.
  • Sprawą zajmują się policja krajowa, Federalne Biuro Kryminalne oraz Federalny Urząd Ochrony Konstytucji, które traktują incydent jako poważne zagrożenie dla infrastruktury krytycznej.

 

Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) podejrzani o sabotaż berlińskiej sieci przesyłowej nie są jednolitą organizacją, lecz heterogeniczną siecią małych komórek, działających autonomicznie. BfV klasyfikuje je jako radykalnie ekologiczne i antykapitalistyczne, porównywalne do Antify, choć bez centralnego przywództwa.

Pojedyńcze formacje, inspirowane ideami antykapitalistycznymi i ekologicznymi, specjalizują się w atakach na infrastrukturę krytyczną, zwłaszcza energetyczną. Ich nazwa, Vulkangruppe, nawiązuje do erupcji wulkanu na Islandii w 2010 roku, która sparaliżowała ruch lotniczy w Europie, symbolizując zdolność do zakłócania codziennego funkcjonowania społeczeństwa.

 

Czym jest Vulkangruppe i jak działa

Grupy Vulkangruppe zaczęły działać w 2011 roku jako część szerszego ruchu anarchistycznego w Niemczech. Motywacje Vulkangruppe sięgają do krytyki "imperialnego stylu życia" i destrukcji środowiska przez kapitalizm. W oświadczeniach grupy cytowane są fragmenty, podkreślające walkę z "industrialnym systemem" w kontekście kryzysu klimatycznego. Jak zauważa ekspert Axel Lier w podcaście w rozmowie z dziennikarzem Paulem Runzheimerem, nazwa "Vulkangruppe" symbolizuje erupcję tzn. nagłe, destrukcyjne zakłócenie, mające uświadomić kruchość nowoczesnej infrastruktury.

Od 2011 roku Vulkangruppe przypisuje się dziesiątki sabotaży, głównie w Berlinie i Brandenburgii. Akcje dotyczyły sieci kolejową Deutsche Bahn, S-Bahn oraz dostaw prądu. W 2021 roku nastąpiła przerwa w aktywnościach, prawdopodobnie spowodowana pandemią COVID-19, ale grupy powróciły działania ze wzmożoną siłą. Atak na fabrykę Tesli w Grünheide przeprowadzili w marcu 2024 roku, wtedy podpalono infrastrukturę energetyczną, powodując przerwy w produkcji. Sabotaż w Treptow-Köpenick odbył się we wrześniu 2025 roku, zakłócając dostawy prądu w części Berlina. Lecz najpowazniejszym incydentem jest niewątpliwie blackout w Berlinie z 3 stycznia 2026 roku. Sprawcy podpalili cztery pale budowlane pod kablami na moście w dzielnicy Lichterfelde, powodując pożar i zwarcie 64 kabli. Blackout dotknął 100 - 130 tysięcy mieszkańców południowego Berlina i trwał do 7 stycznia.

 

Śledztwo po blackoutcie w Berlinie: działania służb

Vulkangruppe przyznała się do ataku w długim oświadczeniu szczegółowo opisując metodę swojego działania. W międzyczasie pojawił się list podpisany "Viva la Vulkangruppen", grożący kolejnym atakiem na dostawy prądu w dzielnicy Marzahn-Hellersdorf. W liście wyliczono potencjalne cele ataku, takie jak centra danych AI, partie polityczne (np. Zieloni, Lewica), elektrownie, lotniska, przemysł chipowy, zbrojeniowy i samochodowy.

Policja berlińska (Landeskriminalamt, LKA) traktuje groźbę poważnie. Utworzono nawet specjalną jednostkę policyjną “Soko Spannung". Funkcjonariusze sprawdzają autentyczność listu, kontaktując się z operatorem sieci energetycznej i patrolując potencjalne cele.

Do śledztwa dołączyło także Federalne Biuro Kryminalne (BKA) i prokurator federalny, klasyfikując Vulkangruppe jako zagrożenie anarchistyczne. BfV monitoruje grupy jako część szerszego ruchu lewicowo ekstremistycznego. Podejrzenia o hybrydowe scenariusze i rosyjskie wpływy nie są wykluczane. Jak podkreśla Axel Lier, ataki te pokazują jednocześnie podatność infrastruktury niemieckiej, co zachęca sabotażystów do dalszych akcji.

 

Skutki sabotażu dla Berlina i infrastruktury energetycznej

Działania Vulkangruppe mają daleko idące skutki, bo osiągają swój cel i zakłócają "normalność", uświadamiając zależność od energii i kruchość funkcjonowania zachodnich społeczeństw. W kontekście politycznym, Vulkangruppe krytykuje partie głównego nurtu, w tym Zielonych i Lewicę, za to że poszły na kompromisy z kapitalizmem.

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcja "Co musisz wiedzieć" i FAQ, a także śródtytuły i lead od Redakcji]

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kim jest Vulkangruppe? To zdecentralizowana sieć radykalnych grup ekologiczno-antykapitalistycznych, monitorowana przez niemieckie służby jako część środowisk skrajnie lewicowych.

Czy grupa stoi za blackoutem w Berlinie? Blackout z 3 stycznia 2026 r. jest łączony przez śledczych z celowym sabotażem infrastruktury energetycznej; do ataku przyznano się w oświadczeniu analizowanym przez służby.

Jakie działania przypisuje się Vulkangruppe? Służby łączą tę sieć z atakami na infrastrukturę energetyczną i transportową, głównie na terenie Berlina i Brandenburgii.

Kto prowadzi śledztwo? Sprawą zajmują się policja Berlina (LKA), Federalne Biuro Kryminalne (BKA) oraz Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV).

Dlaczego ta sprawa jest istotna? Incydent pokazuje podatność infrastruktury krytycznej oraz znaczenie jej ochrony dla bezpieczeństwa mieszkańców dużych miast.



 

Polecane