Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe
Co musisz wiedzieć:
- Na początku stycznia w południowym Berlinie doszło do blackoutu, który dotknął ponad 100 tys. mieszkańców; śledczy łączą go z celowym sabotażem infrastruktury energetycznej.
- Niemieckie służby bezpieczeństwa wskazują na zdecentralizowaną sieć radykalnych grup ekologiczno-antykapitalistycznych, działających pod nazwą Vulkangruppe.
- Sprawą zajmują się policja krajowa, Federalne Biuro Kryminalne oraz Federalny Urząd Ochrony Konstytucji, które traktują incydent jako poważne zagrożenie dla infrastruktury krytycznej.
Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) podejrzani o sabotaż berlińskiej sieci przesyłowej nie są jednolitą organizacją, lecz heterogeniczną siecią małych komórek, działających autonomicznie. BfV klasyfikuje je jako radykalnie ekologiczne i antykapitalistyczne, porównywalne do Antify, choć bez centralnego przywództwa.
Pojedyńcze formacje, inspirowane ideami antykapitalistycznymi i ekologicznymi, specjalizują się w atakach na infrastrukturę krytyczną, zwłaszcza energetyczną. Ich nazwa, Vulkangruppe, nawiązuje do erupcji wulkanu na Islandii w 2010 roku, która sparaliżowała ruch lotniczy w Europie, symbolizując zdolność do zakłócania codziennego funkcjonowania społeczeństwa.
Czym jest Vulkangruppe i jak działa
Grupy Vulkangruppe zaczęły działać w 2011 roku jako część szerszego ruchu anarchistycznego w Niemczech. Motywacje Vulkangruppe sięgają do krytyki "imperialnego stylu życia" i destrukcji środowiska przez kapitalizm. W oświadczeniach grupy cytowane są fragmenty, podkreślające walkę z "industrialnym systemem" w kontekście kryzysu klimatycznego. Jak zauważa ekspert Axel Lier w podcaście w rozmowie z dziennikarzem Paulem Runzheimerem, nazwa "Vulkangruppe" symbolizuje erupcję tzn. nagłe, destrukcyjne zakłócenie, mające uświadomić kruchość nowoczesnej infrastruktury.
Od 2011 roku Vulkangruppe przypisuje się dziesiątki sabotaży, głównie w Berlinie i Brandenburgii. Akcje dotyczyły sieci kolejową Deutsche Bahn, S-Bahn oraz dostaw prądu. W 2021 roku nastąpiła przerwa w aktywnościach, prawdopodobnie spowodowana pandemią COVID-19, ale grupy powróciły działania ze wzmożoną siłą. Atak na fabrykę Tesli w Grünheide przeprowadzili w marcu 2024 roku, wtedy podpalono infrastrukturę energetyczną, powodując przerwy w produkcji. Sabotaż w Treptow-Köpenick odbył się we wrześniu 2025 roku, zakłócając dostawy prądu w części Berlina. Lecz najpowazniejszym incydentem jest niewątpliwie blackout w Berlinie z 3 stycznia 2026 roku. Sprawcy podpalili cztery pale budowlane pod kablami na moście w dzielnicy Lichterfelde, powodując pożar i zwarcie 64 kabli. Blackout dotknął 100 - 130 tysięcy mieszkańców południowego Berlina i trwał do 7 stycznia.
Śledztwo po blackoutcie w Berlinie: działania służb
Vulkangruppe przyznała się do ataku w długim oświadczeniu szczegółowo opisując metodę swojego działania. W międzyczasie pojawił się list podpisany "Viva la Vulkangruppen", grożący kolejnym atakiem na dostawy prądu w dzielnicy Marzahn-Hellersdorf. W liście wyliczono potencjalne cele ataku, takie jak centra danych AI, partie polityczne (np. Zieloni, Lewica), elektrownie, lotniska, przemysł chipowy, zbrojeniowy i samochodowy.
Policja berlińska (Landeskriminalamt, LKA) traktuje groźbę poważnie. Utworzono nawet specjalną jednostkę policyjną “Soko Spannung". Funkcjonariusze sprawdzają autentyczność listu, kontaktując się z operatorem sieci energetycznej i patrolując potencjalne cele.
Do śledztwa dołączyło także Federalne Biuro Kryminalne (BKA) i prokurator federalny, klasyfikując Vulkangruppe jako zagrożenie anarchistyczne. BfV monitoruje grupy jako część szerszego ruchu lewicowo ekstremistycznego. Podejrzenia o hybrydowe scenariusze i rosyjskie wpływy nie są wykluczane. Jak podkreśla Axel Lier, ataki te pokazują jednocześnie podatność infrastruktury niemieckiej, co zachęca sabotażystów do dalszych akcji.
Skutki sabotażu dla Berlina i infrastruktury energetycznej
Działania Vulkangruppe mają daleko idące skutki, bo osiągają swój cel i zakłócają "normalność", uświadamiając zależność od energii i kruchość funkcjonowania zachodnich społeczeństw. W kontekście politycznym, Vulkangruppe krytykuje partie głównego nurtu, w tym Zielonych i Lewicę, za to że poszły na kompromisy z kapitalizmem.
[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]
[Tytuł, sekcja "Co musisz wiedzieć" i FAQ, a także śródtytuły i lead od Redakcji]
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Kim jest Vulkangruppe? To zdecentralizowana sieć radykalnych grup ekologiczno-antykapitalistycznych, monitorowana przez niemieckie służby jako część środowisk skrajnie lewicowych.
Czy grupa stoi za blackoutem w Berlinie? Blackout z 3 stycznia 2026 r. jest łączony przez śledczych z celowym sabotażem infrastruktury energetycznej; do ataku przyznano się w oświadczeniu analizowanym przez służby.
Jakie działania przypisuje się Vulkangruppe? Służby łączą tę sieć z atakami na infrastrukturę energetyczną i transportową, głównie na terenie Berlina i Brandenburgii.
Kto prowadzi śledztwo? Sprawą zajmują się policja Berlina (LKA), Federalne Biuro Kryminalne (BKA) oraz Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV).
Dlaczego ta sprawa jest istotna? Incydent pokazuje podatność infrastruktury krytycznej oraz znaczenie jej ochrony dla bezpieczeństwa mieszkańców dużych miast.




