Tego Trump chce od Wenezueli. Nieoficjalna lista żądań
Co musisz wiedzieć?
- Administracja Donalda Trumpa stawia tymczasowej liderce Wenezueli twarde warunki.
- Waszyngton oczekuje też wolnych wyborów i dobrowolnego oddania władzy.
- USA chcą ograniczyć wpływy Iranu i Kuby w Caracas oraz doprowadzić do uwolnienia przetrzymywanych obywateli amerykańskich.
Lista żądań Waszyngtonu
Według doniesień portalu amerykańscy urzędnicy jasno sprecyzowali swoje oczekiwania wobec Delcy Rodriguez. Kluczowym elementem strategii jest usunięcie z kraju wpływów irańskich, kubańskich oraz innych siatek wrogich interesom Waszyngtonu.
Biały Dom liczy również na to, że była wiceprezydent Wenezueli umożliwi przeprowadzenie w pełni wolnych wyborów, a następnie dobrowolnie ustąpi ze stanowiska. Terminy realizacji postulatów pozostają na razie elastyczne.
Ekipa Trumpa wyraża przekonanie, że Rodriguez ugnie się pod presją. W przeciwnym razie Wenezueli grozi interwencja wojskowa.
Choć Biały Dom oficjalnie odmawia komentarza, Departament Stanu przypomina słowa szefa dyplomacji Marco Rubio, który zasugerował, że administracja spodziewa się po nowej liderce znacznie większej skłonności do współpracy, niż miało to miejsce w przypadku Maduro, który przebywa w nowojorskim areszcie oskarżony m.in. o udział w zmowie narkoterrorystycznej.
USA naciskają też na uwolnienie obywateli USA przetrzymywanych w wenezuelskich więzieniach. Kontrowersje wzbudza jednak brak żądania wypuszczenia na wolność wszystkich więźniów politycznych. Budzi to obawy w kręgach polityki zagranicznej Partii Republikańskiej czy działania Waszyngtonu faktycznie doprowadzą do trwałej i głębokiej zmiany w tym kraju.
Nie tylko argumenty siłowe
Marco Rubio w niedzielnej rozmowie z ABC News podkreślił determinację USA w dążeniu do wyeliminowania zagrożeń płynących z Caracas. Zapowiedział stworzenie warunków, w których Wenezuela przestanie być przyczółkiem dla Iranu czy Hezbollahu oraz rajem dla karteli narkotykowych wysyłających transporty w stronę amerykańskich granic.
Źródła portalu wskazują, że USA dysponują nie tylko argumentami siłowymi. Poza opcją militarną, Waszyngton kusi Rodriguez możliwością złagodzenia dotkliwych sankcji oraz odblokowaniem jej prywatnych aktywów finansowych. W dużej mierze są one zdeponowane w katarskiej Dosze.
- Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania
- Korespondent neo-TVP w Waszyngtonie przyznaje się do kompromitującego błędu
- Bałtyk coraz mniej bezpieczny
- Znany dziennikarz: Zmuszono mnie do odejścia z TVN
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Masz piec kaflowy, kominek lub „kozę”? Możesz zapłacić karę nawet do 5 tys. zł
- Maduro był dyktatorem, ale o jego losie przesądziło co innego
Atak USA na Wenezuelę
Około godz. 2 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) w sobotę w stolicy Wenezueli słychać było eksplozje i nisko przelatujące samoloty. Siły amerykańskie zaatakowały cele w Caracas i innych miastach Wenezueli. Podczas operacji Maduro i jego żona Cilia Flores zostali schwytani, a następnie przewiezieni do USA.
Zarzuty wobec Maduro
Na Maduro, Flores oraz trzech osobach z ich otoczenia, które pozostały na wolności, ciążą cztery zarzuty, w tym najcięższy: uczestnictwo w zmowie narkoterroryzmu. Były przywódca oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym we współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za terrorystyczne: kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim gangiem Tren de Aragua.
Za te czyny grozi kara od 30 lat więzienia do dożywocia. W poniedziałek Maduro ma stanąć przed sądem w Nowym Jorku.




