Kaczyński do Giertycha: Proszę się do mnie zwracać "najjaśniejszy panie pośle"

Kaczyński: Nie przeproszę Giertycha
Jarosław Kaczyński zapowiedział, że "absolutnie nie przeprosi" za swoje słowa skierowane do Romana Giertycha, a co więcej, "chętnie je powtórzy".
Podczas niedawnej awantury sejmowej Roman Gietrych stwierdził również, że "badacze genealogii wykazali, że jest wujkiem Kaczyńskiego". – Mów mi wuju, Jarku – powiedział wówczas poseł KO.
Do tej sprawy także odniósł się w piątek Jarosław Kaczyński.
Niektórzy heraldycy twierdzą, że jestem bardzo dalekim krewnym rodziny królewskiej brytyjskiej, więc najjaśniejszy panie pośle proszę się do mnie zwracać
– odparł szef PiS.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Telewizja Republika kontra TVN24. Są wyniki oglądalności
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Niemcy niezadowoleni ze słów Kaczyńskiego. Piszą wprost
- Katastrofa unijnej elektromobilności
- Zerwano i spalono polskie flagi na Westerplatte. Policja bada sprawę
- Tusk ma problem. Jest najnowszy sondaż
Awantura w Sejmie
W środę doszło do ostrej sprzeczki na mównicy sejmowej pomiędzy szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim a posłem KO Romanem Giertychem. Kaczyński nazwał Giertycha "sadystą" i dodał, że "człowiek Giertycha, jego adwokat najbardziej się znęcał" podczas przesłuchania Skrzypek.
Giertych zareagował na nazwanie go "sadystą", również wchodząc na sejmową mównicę. Obaj z Kaczyńskim mówili jednocześnie.
– Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego – stwierdził Giertych. – Jarku, siadaj, uspokój się – powiedział do prezesa PiS.
– Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie – oświadczył Kaczyński. Później politycy PiS zaczęli krzyczeć do Giertycha "morderca".