[Felieton „TS”] Karol Gac: Polityczna masarnia

Otto von Bismarck miał powiedzieć, że ludzie nie powinni wiedzieć, jak się robi kiełbasę i politykę. Jeśli ktoś jednak chciałby się nieco dowiedzieć na temat tego drugiego, to warto sięgnąć po książkę „Game changer. Za kulisami polityki” Michała Kolanko. Zwłaszcza że znajdzie się tam wiele interesujących rzeczy.
/ pixabay.com

Jako że w polskiej polityce mieli się to, o czym pisałem już tydzień temu, czyli nasze relacje z Brukselą, a i przedłużony weekend nie sprzyjał nowej agendzie, to odniosę się do czegoś luźniejszego. Przyznaję, powinienem to zrobić wcześniej, bo urlop to idealny czas, by nadrobić książkowe zaległości, ale uznajmy, że jeszcze zdążyłem. A i może ktoś z Państwa jeszcze przed odpoczynkiem? Niezależnie od tego, zachęcam do lektury książki, która na rynku ukazała się już jakiś czas temu. I to z kilku powodów.
 

Współczesna polityka – niestety – skupia się głównie na PR, sondażach, przekazach dniach. Coraz mniej w niej miejsca na pogłębioną analizę czy merytoryczną dyskusję. Sprawy, o których myślimy, że są ważne, znikają zaskakująco szybko. Z kolei te nieistotne żyją nadmiernie długo. Bez wątpienia wszyscy skupiamy się za bardzo na warstwie powierzchownej, przez co często umyka nam sedno. No dobrze, czyli tak naprawdę co? Na to pytanie próbuje znaleźć odpowiedź Michał Kolanko, dziennikarz „Rzeczpospolitej”. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że to kolejna (w domyśle – nudna) analiza. To zbiór wywiadów z politykami, ale nie tylko z tymi, których znamy z mediów, ale również z tymi, którzy pracują na partyjnych zapleczach i mają sporą wiedzę na temat kulis.

Autor stara się uchwycić mechanizmy prowadzące do przełomowych, politycznych zmian. Co sprawia, że dane wydarzenie może wywołać trzęsienie ziemi, choć z pozoru wydaje się błahe? Jak to możliwe, że niektóre partie bywają teflonowe? Wreszcie, jak i gdzie tworzy się agendę, ale i samą polityką? „Game changer” to podpowiada. Zwłaszcza że dzięki niemu mamy szansę przyjrzeć się różnym sposobom myślenia. Podzielili się nimi Marcin Mastalerek, Sławomir Nowak, Krzysztof Łapiński, Piotr Matczuk czy Krzysztof Janik. Nawet jeśli część odpowiedzi wyda się zachowawcza czy sztampowa, to w książce można znaleźć prawdziwe perełki.

Na zachętę krótki fragment. „Wielu myśli, że polityka to studio telewizyjne albo Twitter. To nieprawda. Kiedyś poszedłem do prezesa na Nowogrodzką. Do jego gabinetu. Miałem 27 lat, byłem posłem. Poszedłem, zacząłem namawiać, by PiS zrobił coś w mediach. Mówiłem: «Media, media, media». On zapytał, ile mam lat. Powiedziałem, że 27. Odparł: «Ma pan już 27 lat i jeszcze pan nie wie, że polityka jest przy tym stole?». I zapukał w stół w swoim gabinecie […]. Zrozumiałem, że prawdziwa polityka jest wtedy, gdy się siedzi przy stole i gdy można go w każdej chwili wywrócić” – wspomina Mastalerek. Niby banalne i proste, ale jakby niekoniecznie.

 

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

 

 

 


 

POLECANE
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka” gorące
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka”

Jak poinformował portal Hungarian Conservative, ONZ przy wsparciu krajów Zachodu usiłuje wymuszać na Afryce wprowadzanie permisywnej, agresywnej edukacji seksualnej. Dzieje się to pod pozorem praw człowieka.

Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru z ostatniej chwili
Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru

W czasach wzmożonych napięć geopolitycznych obywatele są coraz bardziej zaniepokojeni swoją przyszłością – wynika z ostatniego badania Eurobarometru, wnioski z którego zostały opublikowane w środę.

Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie? gorące
Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?

Rada Unii Europejskiej wydała Rozporządzenie 2025/1106 z dnia 27 maja 2025 r. ustanawiające Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy („instrument SAFE”) poprzez Wzmocnienie Europejskiego Przemysłu Obronnego. Celem tego aktu prawnego jest zapewnienie Unii Europejskiej oraz państwom członkowskim większej samodzielności strategicznej i obronności poprzez finansowanie uzupełniania luk i budowy własnych zdolności w zakresie europejskiego przemysłu obronnego. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę rozporządzenia dotyczącą ryzyka polityczno-prawnego, związanego z możliwością zastosowania tzw. mechanizmu warunkowości, w odniesieniu do Instrumentu SAFE, czyli powiązania przyznawania środków z przestrzeganiem przez państwa członkowskie zasady praworządności.

Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów tylko u nas
Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów

Władza, która rzeczywiście dysponuje mocnymi podstawami do rozliczania swoich oponentów, nie musi sięgać po metody budzące podejrzenia o manipulację wymiarem sprawiedliwości. Jeśli dowody są oczywiste, jeśli zarzuty są solidne, a proces uczciwy — wystarczy pozwolić działać instytucjom państwa w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.

Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha” z ostatniej chwili
Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha”

„Mocno rozpycha się Szef SKW, Jarosław Stróżyk, który - jak mówią 'na korytarzach' - miał otrzymać zgodę na większą kontrolę systemu dot. obrony informacyjnej oraz cyberbezpieczeństwa RP” - napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski gorące
Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski

„Podwójny nelson dla Polski zawarty w unijnym programie SAFE narzuca Polsce model uzbrojenia i stwarza niebezpieczne ryzyko politycznie motywowanego wstrzymania wypłaty środków” - alarmuje na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano z ostatniej chwili
Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano

Rzeczywiste wydatki wojskowe Rosji były w ostatnich latach nawet o 66 proc. wyższe niż oficjalnie podawane – poinformowała w środę niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND). Według jej ustaleń część kosztów armii rząd rosyjski wykazywał w innych pozycjach budżetu.

Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia” wideo
Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”

Sędzia Dariusz Łubowski podczas przesłuchania przed Krajową Radą Sądownictwa mówił na temat praktyk, jakie są podejmowane przez prokuraturę nadzorowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zabrało stanowczy głos po ujawnieniu gróźb wobec dziennikarza śledczego Piotra Nisztora. – Dziś mamy prawo nie tylko apelować, ale wręcz żądać od rządzących stanowczej reakcji – mówi prezes SDP dr Jolanta Hajdasz. 

Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy” z ostatniej chwili
Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy”

Analityczny ośrodek MCC Brussels opublikował i przedstawił raport, który krytycznie ocenia podejmowane przez Komisję Europejską działania w obszarze wewnętrznym wspólnoty.

REKLAMA

[Felieton „TS”] Karol Gac: Polityczna masarnia

Otto von Bismarck miał powiedzieć, że ludzie nie powinni wiedzieć, jak się robi kiełbasę i politykę. Jeśli ktoś jednak chciałby się nieco dowiedzieć na temat tego drugiego, to warto sięgnąć po książkę „Game changer. Za kulisami polityki” Michała Kolanko. Zwłaszcza że znajdzie się tam wiele interesujących rzeczy.
/ pixabay.com

Jako że w polskiej polityce mieli się to, o czym pisałem już tydzień temu, czyli nasze relacje z Brukselą, a i przedłużony weekend nie sprzyjał nowej agendzie, to odniosę się do czegoś luźniejszego. Przyznaję, powinienem to zrobić wcześniej, bo urlop to idealny czas, by nadrobić książkowe zaległości, ale uznajmy, że jeszcze zdążyłem. A i może ktoś z Państwa jeszcze przed odpoczynkiem? Niezależnie od tego, zachęcam do lektury książki, która na rynku ukazała się już jakiś czas temu. I to z kilku powodów.
 

Współczesna polityka – niestety – skupia się głównie na PR, sondażach, przekazach dniach. Coraz mniej w niej miejsca na pogłębioną analizę czy merytoryczną dyskusję. Sprawy, o których myślimy, że są ważne, znikają zaskakująco szybko. Z kolei te nieistotne żyją nadmiernie długo. Bez wątpienia wszyscy skupiamy się za bardzo na warstwie powierzchownej, przez co często umyka nam sedno. No dobrze, czyli tak naprawdę co? Na to pytanie próbuje znaleźć odpowiedź Michał Kolanko, dziennikarz „Rzeczpospolitej”. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że to kolejna (w domyśle – nudna) analiza. To zbiór wywiadów z politykami, ale nie tylko z tymi, których znamy z mediów, ale również z tymi, którzy pracują na partyjnych zapleczach i mają sporą wiedzę na temat kulis.

Autor stara się uchwycić mechanizmy prowadzące do przełomowych, politycznych zmian. Co sprawia, że dane wydarzenie może wywołać trzęsienie ziemi, choć z pozoru wydaje się błahe? Jak to możliwe, że niektóre partie bywają teflonowe? Wreszcie, jak i gdzie tworzy się agendę, ale i samą polityką? „Game changer” to podpowiada. Zwłaszcza że dzięki niemu mamy szansę przyjrzeć się różnym sposobom myślenia. Podzielili się nimi Marcin Mastalerek, Sławomir Nowak, Krzysztof Łapiński, Piotr Matczuk czy Krzysztof Janik. Nawet jeśli część odpowiedzi wyda się zachowawcza czy sztampowa, to w książce można znaleźć prawdziwe perełki.

Na zachętę krótki fragment. „Wielu myśli, że polityka to studio telewizyjne albo Twitter. To nieprawda. Kiedyś poszedłem do prezesa na Nowogrodzką. Do jego gabinetu. Miałem 27 lat, byłem posłem. Poszedłem, zacząłem namawiać, by PiS zrobił coś w mediach. Mówiłem: «Media, media, media». On zapytał, ile mam lat. Powiedziałem, że 27. Odparł: «Ma pan już 27 lat i jeszcze pan nie wie, że polityka jest przy tym stole?». I zapukał w stół w swoim gabinecie […]. Zrozumiałem, że prawdziwa polityka jest wtedy, gdy się siedzi przy stole i gdy można go w każdej chwili wywrócić” – wspomina Mastalerek. Niby banalne i proste, ale jakby niekoniecznie.

 

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

 

 

 



 

Polecane