Zbigniew Kuźmiuk: "Pogrzebowe" przemówienie Junckera o stanie Unii nie pozostawia złudzeń

Wczoraj w Parlamencie Europejskim miała miejsce debata o stanie Unii Europejskiej i w związku z tym blisko godzinne wystąpienie wygłosił przewodniczący Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker.
Guardian
Guardian / Youtube.com
Debata ta odbywa się corocznie w związku z tym należało się spodziewać podsumowania „dokonań” Komisji w ciągu ostatnich 12 miesięcy i planów na najbliższy rok, było trochę jednych i drugich, tyle tylko, że mowa Junckera zabrzmiała jak mowa pogrzebowa.
Komisja nie ma się czym pochwalić, wszak po raz pierwszy w historii nie mówimy o rozszerzeniu UE o jakiś kolejny kraj, ale o wyjściu z niej drugiego pod względem potencjału gospodarczego europejskiego kraju jakim jest W. Brytania.

2. Juncker nie przedstawił, żadnej analizy dlaczego Brexit nastąpił, widać że Komisja pod jego kierownictwem nie jest zainteresowana przyczynami takiego, a nie innego głosowania Brytyjczyków.
Gdyby bowiem taka rzetelna analiza została sporządzona, to okazałoby się, że jedną z ważniejszych przyczyn Brexitu były działania samej Komisji w tym te z ostatnich miesięcy, ustanawiające tzw. kwoty imigrantów i przymuszanie krajów członkowskich do ich zaakceptowania ze wszystkim tego konsekwencjami (w tym karą w wysokości 250 tys. euro za każdego nieprzyjętego imigranta).

A przecież teraz po roku o tych decyzji Komisji doskonale wiemy, że tzw. kwotowanie imigrantów na poszczególne kraje członkowskie poniosło klęskę, bowiem w ramach tego systemu przemieszczono zaledwie 3% ze 160 tys. imigrantów przebywających w Grecji i we Włoszech, co więcej niechętne temu przyjmowaniu są nie tylko kraje Europy Środkowo-Wschodniej ale także Niemcy i Francja, które przyjęły w ramach tego rozdziału zaledwie po kilkaset osób.

3. Ku mojemu zaskoczeniu w wystąpieniu Junckera pojawiła się diagnoza, że „Europa zwija się demograficznie i gospodarczo” ale niestety nie zostały zaproponowane żadne działania, które miałyby w przyszłości temu przeciwdziałać.
O wspieraniu rodziny nie było nic, więc trudno sobie wyobrazić, żeby Juncker nie wiedział, że bez takich działań, Europa żeby się nie zwijać demograficznie, musi przyjmować imigrantów z całego świata, a to może skończyć się katastrofą czego najdobitniej doświadczają obecnie Francja i Niemcy.

Także gospodarka UE (szczególnie krajów strefy euro) jest w opłakanym stanie, wzrost PKB jest wręcz symboliczny (w okolicach zera procent), bezrobocie szczególnie wśród ludzi młodych na katastrofalnym poziomie (ok. 50% w krajach Południa strefy euro), co powoduje, że mówi się wręcz o straconym obecnym pokoleniu.
Na te problemy Juncker miał jedną radę „więcej integracji”, kolejne kroki w tym zakresie, to minister spraw zagranicznych UE i powołanie wspólnego wojskowego sztabu generalnego, co zabrzmiało jak żart, ponieważ większość krajów Europy Zachodniej do tej zmniejszała nakłady na wojsko, zamiast je zwiększać.

Najbardziej zabawnie zabrzmiała deklaracja Junckera, że teraz będzie pilnował aby firmy które osiągają zyski w danym kraju członkowskim, tam właśnie płaciły podatki, a przecież jeszcze niedawno jako premier Luksemburga i minister finansów tego kraju podpisywał z wielkimi firmami porozumienia, w wyniku których płaciły one podatki poniżej 1% swoich dochodów, zamiast na przykład stawki 19%, która obowiązuje w Polsce.

4. W sumie mimo, że przemówienie Junckera trwało blisko godzinę, to nie powiedział on nic co mogłoby wlać w serca euroentuzjastów nadzieję, że obecne kierownictwo UE ma jakiś plan, który pozwoli na wyjście z kryzysu.
Co więcej to wystąpienie zostało wygłoszone w taki sposób, że jego komentatorzy z eurosceptycznych grup politycznych określali je mianem „pogrzebowego”, bez specjalnej nadziei, że UE może się odrodzić po ciosie jaki jej zadali Brytyjczycy.

Zbigniew Kuźmiuk

 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Od poniedziałku pasażerowie warszawskiej komunikacji miejskiej usłyszą komunikat "Możliwa kontrola biletów".

Tragiczny wypadek na Mazowszu. Nie żyje trzech pacjentów jadących na dializy z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek na Mazowszu. Nie żyje trzech pacjentów jadących na dializy

Poranek na Mazowszu przyniósł dramatyczne informacje. W miejscowości Chyliny doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem busa przewożącego pacjentów na dializy. Zginęły trzy osoby. Na miejscu pracują służby pod nadzorem prokuratora, a droga pozostaje zablokowana.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Niemcy sparaliżowane. Strajk transportu publicznego w 150 miastach z ostatniej chwili
Niemcy sparaliżowane. Strajk transportu publicznego w 150 miastach

Strajk ostrzegawczy pracowników transportu publicznego sparaliżował w poniedziałek 150 miast w niemal całych Niemczech. Protest związku zawodowego Verdi ma zwiększyć presję w trwających negocjacjach płacowych dotyczących prawie 100 tys. pracowników.

Waldemar Żurek złamał przepisy. Jest decyzja policji z ostatniej chwili
Waldemar Żurek złamał przepisy. Jest decyzja policji

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zrzekł się immunitetu i zgodził się przyjąć mandat karny – poinformowała w poniedziałek Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.

TVN kontra szef Telewizji Republika. Sąd zdecydował z ostatniej chwili
TVN kontra szef Telewizji Republika. Sąd zdecydował

Szef Telewizji Republika wygrał w sądzie z TVN Warner Bros. Discovery.

Nie żyje Adam Borejko. Został odnaleziony martwy w hotelu z ostatniej chwili
Nie żyje Adam Borejko. Został odnaleziony martwy w hotelu

Polski podróżnik Adam Borejko został znaleziony martwy w hotelu w Chandydze w Jakucji. Informację podał rosyjski serwis sakhaday.ru.

Krzysztof Bosak został ojcem po raz czwarty. Zdradził płeć dziecka z ostatniej chwili
Krzysztof Bosak został ojcem po raz czwarty. Zdradził płeć dziecka

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak został po raz czwarty ojcem. – Żona czuje się bardzo dobrze. Wczoraj odebrałem żonę i synka ze szpitala – powiedział na antenie Radia ZET.

Obowiązek czipowania psów. Wiadomo, ile będzie kosztować z ostatniej chwili
Obowiązek czipowania psów. Wiadomo, ile będzie kosztować

Po aferze ze schroniskami znalazły się pieniądze na Krajowy Rejestr Oznakowania Psów i Kotów. MRiRW deklaruje, że pokryje większość kosztów związanych z uruchomieniem i utrzymaniem KROPiK. Łącznie to ponad 130 mln zł w ciągu 10 lat – informuje w poniedziałkowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Polska znajduje się pod wpływem wyżu znad Finlandii, w masie powietrza arktycznego. W poniedziałek mróz do minus 19 st. C, a w nocy nawet do minus 27 st. C. We wtorek nadal zimno, miejscami słaby śnieg i marznące mgły – informuje IMGW.

REKLAMA

Zbigniew Kuźmiuk: "Pogrzebowe" przemówienie Junckera o stanie Unii nie pozostawia złudzeń

Wczoraj w Parlamencie Europejskim miała miejsce debata o stanie Unii Europejskiej i w związku z tym blisko godzinne wystąpienie wygłosił przewodniczący Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker.
Guardian
Guardian / Youtube.com
Debata ta odbywa się corocznie w związku z tym należało się spodziewać podsumowania „dokonań” Komisji w ciągu ostatnich 12 miesięcy i planów na najbliższy rok, było trochę jednych i drugich, tyle tylko, że mowa Junckera zabrzmiała jak mowa pogrzebowa.
Komisja nie ma się czym pochwalić, wszak po raz pierwszy w historii nie mówimy o rozszerzeniu UE o jakiś kolejny kraj, ale o wyjściu z niej drugiego pod względem potencjału gospodarczego europejskiego kraju jakim jest W. Brytania.

2. Juncker nie przedstawił, żadnej analizy dlaczego Brexit nastąpił, widać że Komisja pod jego kierownictwem nie jest zainteresowana przyczynami takiego, a nie innego głosowania Brytyjczyków.
Gdyby bowiem taka rzetelna analiza została sporządzona, to okazałoby się, że jedną z ważniejszych przyczyn Brexitu były działania samej Komisji w tym te z ostatnich miesięcy, ustanawiające tzw. kwoty imigrantów i przymuszanie krajów członkowskich do ich zaakceptowania ze wszystkim tego konsekwencjami (w tym karą w wysokości 250 tys. euro za każdego nieprzyjętego imigranta).

A przecież teraz po roku o tych decyzji Komisji doskonale wiemy, że tzw. kwotowanie imigrantów na poszczególne kraje członkowskie poniosło klęskę, bowiem w ramach tego systemu przemieszczono zaledwie 3% ze 160 tys. imigrantów przebywających w Grecji i we Włoszech, co więcej niechętne temu przyjmowaniu są nie tylko kraje Europy Środkowo-Wschodniej ale także Niemcy i Francja, które przyjęły w ramach tego rozdziału zaledwie po kilkaset osób.

3. Ku mojemu zaskoczeniu w wystąpieniu Junckera pojawiła się diagnoza, że „Europa zwija się demograficznie i gospodarczo” ale niestety nie zostały zaproponowane żadne działania, które miałyby w przyszłości temu przeciwdziałać.
O wspieraniu rodziny nie było nic, więc trudno sobie wyobrazić, żeby Juncker nie wiedział, że bez takich działań, Europa żeby się nie zwijać demograficznie, musi przyjmować imigrantów z całego świata, a to może skończyć się katastrofą czego najdobitniej doświadczają obecnie Francja i Niemcy.

Także gospodarka UE (szczególnie krajów strefy euro) jest w opłakanym stanie, wzrost PKB jest wręcz symboliczny (w okolicach zera procent), bezrobocie szczególnie wśród ludzi młodych na katastrofalnym poziomie (ok. 50% w krajach Południa strefy euro), co powoduje, że mówi się wręcz o straconym obecnym pokoleniu.
Na te problemy Juncker miał jedną radę „więcej integracji”, kolejne kroki w tym zakresie, to minister spraw zagranicznych UE i powołanie wspólnego wojskowego sztabu generalnego, co zabrzmiało jak żart, ponieważ większość krajów Europy Zachodniej do tej zmniejszała nakłady na wojsko, zamiast je zwiększać.

Najbardziej zabawnie zabrzmiała deklaracja Junckera, że teraz będzie pilnował aby firmy które osiągają zyski w danym kraju członkowskim, tam właśnie płaciły podatki, a przecież jeszcze niedawno jako premier Luksemburga i minister finansów tego kraju podpisywał z wielkimi firmami porozumienia, w wyniku których płaciły one podatki poniżej 1% swoich dochodów, zamiast na przykład stawki 19%, która obowiązuje w Polsce.

4. W sumie mimo, że przemówienie Junckera trwało blisko godzinę, to nie powiedział on nic co mogłoby wlać w serca euroentuzjastów nadzieję, że obecne kierownictwo UE ma jakiś plan, który pozwoli na wyjście z kryzysu.
Co więcej to wystąpienie zostało wygłoszone w taki sposób, że jego komentatorzy z eurosceptycznych grup politycznych określali je mianem „pogrzebowego”, bez specjalnej nadziei, że UE może się odrodzić po ciosie jaki jej zadali Brytyjczycy.

Zbigniew Kuźmiuk


 

Polecane