Jerzy Bukowski: I skuteczna, i spolegliwa

Człowiek spolegliwy jest całkowitym przeciwieństwem osobnika słabego, podatnego na cudze (zwłaszcza złe) wpływy, chętnie ulegającego roztaczanym przed nim przez różnych ludzi mirażom.
/ screen YT
            Kandydujący do Parlamentu Europejskiego czołowy polityk Prawa i Sprawiedliwości profesor Karol Karski udostępnił w sieci niezwykle oryginalny spot, na którym wraz z drugim polskim rycerzem walczy z dwoma Krzyżakami. Nie muszę dodawać, kto wygrywa to starcie.
            Moją uwagę - części internautów również, co dobrze o nich świadczy - przykuł jednak głównie końcowy komentarz prof. Karskiego:
            - Kiedyś o nasze interesy zabiegano różnymi sposobami. Dziś w Parlamencie Europejskim walczymy o sprawy ważne dla naszych obywateli, o pomyślność naszego narodu. 26 maja odbędzie się bardzo ważna bitwa. Zadecydujemy, jaka ma być Polska na arenie europejskiej: skuteczna czy spolegliwa? Ja wybieram Polskę skuteczną i odważną, Polskę będącą sercem Europy. Razem wygrajmy dla Polski! Proszę o Państwa głos - Karol Karski.
            Komu jak komu, ale profesorowi wypada znać znaczenie pojęć, jakich używa, zwłaszcza w publicznym dyskursie.  Niestety, kandydat Zjednoczonej Prawicy do europarlamentu popełnił powszechny błąd uważając, że przymiotnik „spolegliwy” określa człowieka, którego łatwo jest nakłonić do zmiany zdania, wpłynąć na niego, podporządkować go sobie, nie może on być więc samodzielny. 
            Warto wyjaśnić prof. Karskiemu, a także innym rodakom podobnie błędnie rozumiejącym to zapożyczone z gwary śląskiej słowo, co ono naprawdę oznacza.
            Nikt nie uczynił tego lepiej niż prof. Tadeusz Kotarbiński w „Medytacjach o życiu godziwym”, w których krótko, ale niezwykle sugestywnie zdefiniował je tak: „spolegliwy - to tyle, co taki, na którego można liczyć". A rozwijając swoją myśl dodał, że to opiekun słabszych, który „stanie twardo na placu w obliczu niebezpieczeństwa, broniąc tych, którzy są zdani na jego obronę, że takiemu nie zbraknie chęci, by pomóc innemu wydobyć się z klęski, że taki, skoro zapowiedział, że zrobi, co potrzeba, to dotrzyma zapowiedzi i zrobi, że taki nie ulegnie pokusom syreniego śpiewu i nie porzuci placówki ani domu dla doraźnych powabów, dla satysfakcji elementarnych, dla narkotyku...”   
            Jak wynika z wywodu prof. Kotarbińskiego, człowiek spolegliwy jest całkowitym przeciwieństwem osobnika słabego, podatnego na cudze (zwłaszcza złe) wpływy, chętnie ulegającego roztaczanym przed nim przez różnych ludzi mirażom. Powinien być życzliwie usposobiony wobec swych podopiecznych, umiejętnie osłaniając ich przed nazbyt wielkimi niebezpieczeństwami, ale jednocześnie nie chowając pod przysłowiowym kloszem, lecz stopniowo wypuszczając na szerokie wody. To - by raz jeszcze zacytować polskiego filozofa - „człowiek dobry, o dobrym sercu, wrażliwy na cudze potrzeby i skłonny do pomagania".         
          W postawie opiekuna spolegliwego istotną rolę odgrywają dyscyplina wewnętrzna oraz odwaga cywilna (Sokrates nazywał ją „arete”, czyli dzielnością etyczną, filareci i harcerze - cnotą), nakazująca śmiało bronić uznanej za słuszną sprawy bez liczenia się z możliwymi przykrymi konsekwencjami. Nie sposób pominąć też prawdomówności, sprawiedliwości w ocenianiu innych i sporej energii w działaniu. 
            Gdyby prof. Karol Karski zapoznał się z tekstem prof. Tadeusza Kotarbińskiego przed nagraniem swojego spotu wyborczego, nie naraziłby się na słuszny zarzut, że używa słów, których prawdziwego znaczenia nie zna. I powiedziałby wówczas, że Polska powinna być na arenie europejskiej na równi skuteczna jak spolegliwa wyjaśniając przy okazji znaczenie tego drugiego określenia, co nadałoby jego filmikowi oprócz politycznego także edukacyjny aspekt, a przecież od każdego profesora wymaga się, aby stale kształcił młode pokolenia.
            Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.
 

 

POLECANE
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji z ostatniej chwili
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji

– Chiny są mile widziane, ale potrzebujemy więcej chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie – mówił we wtorek w Davos prezydent Francji Emmanuel Macron.

Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo z ostatniej chwili
Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo

Ostatnie wydarzenia w Syrii, gdzie Kurdowie ponoszą z rąk armii rządowej porażkę za porażką to kolejny powód do triumfu Turcji. Od początku wojny domowej u południowego sąsiada głównym celem Ankary było zniszczenie autonomii kurdyjskiej, którą Turcy uważają za przedłużenie zwalczanej jako terrorystyczna organizacji PKK na własnym podwórku. Jeśli obecny konflikt zakończy się ostateczną klęską syryjskich Kurdów, Recep Tayyip Erdogan będzie mógł odtrąbić kolejny sukces w tej części świata. Co więcej, Turcja wiedzie się nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale też z powodzeniem realizuje ona swe mocarstwowe plany w bardziej odległych regionach, choćby w Afryce.

Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ z ostatniej chwili
Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że tworzona przez niego Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stwierdził jednak, że chce, by ONZ kontynuowała działalność i zrealizowała swój potencjał.

Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat z ostatniej chwili
Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat

Z powodu awarii sieci trakcyjnej na stacji w Zbąszynku w powiecie świebodzińskim, do której doszło we wtorkowe popołudnie, wstrzymano ruch na linii kolejowej nr 3 łączącej Poznań z Berlinem.

Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego z ostatniej chwili
Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się we wtorek na marginesie 56. Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą.

Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia z ostatniej chwili
Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia

Adam Borowski, legendarny działacz Solidarności, usłyszał wyrok pół roku bezwzględnego więzienia – informuje Telewizja Republika. Borowski ma 70 lat, jest po udarze i choruje na nowotwór.

„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej tylko u nas
„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej

Ideologie gender i woke nie wzięły się znikąd, podobnie zresztą jak i ataki na rodzinę i dzieci – wszystko to są narzędzia rewolucji, która niczym potężny walec miażdży świat, który znamy, wartości, którymi się kierujemy i wyznawaną przez nas wiarę. Książka „Szatańska rewolucja” to klucz do zrozumienia procesów zachodzących we współczesnym świecie, które wcale nie są przypadkowe.

Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy z ostatniej chwili
Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy

Książę William i księżna Kate rozpoczęli wizytę w Szkocji. Opublikowali zdjęcie, które podbiło serca fanów.

PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA pilne
PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA

Parlament Europejski wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej w ubiegłym roku między Unią Europejską a USA. Przewodnicząca grupy S&D, europosłanka Iratxe Garcia Perez poinformowała dziennikarzy, że istnieje „większościowe porozumienie” między grupami w tej sprawie.

Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry” z ostatniej chwili
Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry”

Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała we wtorek, że jej rząd „nie zamierza porzucić Grenlandii”. Na forum duńskiego parlamentu podkreśliła, że Kopenhaga zaproponuje trwałą obecność wojskową w Arktyce na wzór misji „Baltic Sentry” (Bałtycka Straż).

REKLAMA

Jerzy Bukowski: I skuteczna, i spolegliwa

Człowiek spolegliwy jest całkowitym przeciwieństwem osobnika słabego, podatnego na cudze (zwłaszcza złe) wpływy, chętnie ulegającego roztaczanym przed nim przez różnych ludzi mirażom.
/ screen YT
            Kandydujący do Parlamentu Europejskiego czołowy polityk Prawa i Sprawiedliwości profesor Karol Karski udostępnił w sieci niezwykle oryginalny spot, na którym wraz z drugim polskim rycerzem walczy z dwoma Krzyżakami. Nie muszę dodawać, kto wygrywa to starcie.
            Moją uwagę - części internautów również, co dobrze o nich świadczy - przykuł jednak głównie końcowy komentarz prof. Karskiego:
            - Kiedyś o nasze interesy zabiegano różnymi sposobami. Dziś w Parlamencie Europejskim walczymy o sprawy ważne dla naszych obywateli, o pomyślność naszego narodu. 26 maja odbędzie się bardzo ważna bitwa. Zadecydujemy, jaka ma być Polska na arenie europejskiej: skuteczna czy spolegliwa? Ja wybieram Polskę skuteczną i odważną, Polskę będącą sercem Europy. Razem wygrajmy dla Polski! Proszę o Państwa głos - Karol Karski.
            Komu jak komu, ale profesorowi wypada znać znaczenie pojęć, jakich używa, zwłaszcza w publicznym dyskursie.  Niestety, kandydat Zjednoczonej Prawicy do europarlamentu popełnił powszechny błąd uważając, że przymiotnik „spolegliwy” określa człowieka, którego łatwo jest nakłonić do zmiany zdania, wpłynąć na niego, podporządkować go sobie, nie może on być więc samodzielny. 
            Warto wyjaśnić prof. Karskiemu, a także innym rodakom podobnie błędnie rozumiejącym to zapożyczone z gwary śląskiej słowo, co ono naprawdę oznacza.
            Nikt nie uczynił tego lepiej niż prof. Tadeusz Kotarbiński w „Medytacjach o życiu godziwym”, w których krótko, ale niezwykle sugestywnie zdefiniował je tak: „spolegliwy - to tyle, co taki, na którego można liczyć". A rozwijając swoją myśl dodał, że to opiekun słabszych, który „stanie twardo na placu w obliczu niebezpieczeństwa, broniąc tych, którzy są zdani na jego obronę, że takiemu nie zbraknie chęci, by pomóc innemu wydobyć się z klęski, że taki, skoro zapowiedział, że zrobi, co potrzeba, to dotrzyma zapowiedzi i zrobi, że taki nie ulegnie pokusom syreniego śpiewu i nie porzuci placówki ani domu dla doraźnych powabów, dla satysfakcji elementarnych, dla narkotyku...”   
            Jak wynika z wywodu prof. Kotarbińskiego, człowiek spolegliwy jest całkowitym przeciwieństwem osobnika słabego, podatnego na cudze (zwłaszcza złe) wpływy, chętnie ulegającego roztaczanym przed nim przez różnych ludzi mirażom. Powinien być życzliwie usposobiony wobec swych podopiecznych, umiejętnie osłaniając ich przed nazbyt wielkimi niebezpieczeństwami, ale jednocześnie nie chowając pod przysłowiowym kloszem, lecz stopniowo wypuszczając na szerokie wody. To - by raz jeszcze zacytować polskiego filozofa - „człowiek dobry, o dobrym sercu, wrażliwy na cudze potrzeby i skłonny do pomagania".         
          W postawie opiekuna spolegliwego istotną rolę odgrywają dyscyplina wewnętrzna oraz odwaga cywilna (Sokrates nazywał ją „arete”, czyli dzielnością etyczną, filareci i harcerze - cnotą), nakazująca śmiało bronić uznanej za słuszną sprawy bez liczenia się z możliwymi przykrymi konsekwencjami. Nie sposób pominąć też prawdomówności, sprawiedliwości w ocenianiu innych i sporej energii w działaniu. 
            Gdyby prof. Karol Karski zapoznał się z tekstem prof. Tadeusza Kotarbińskiego przed nagraniem swojego spotu wyborczego, nie naraziłby się na słuszny zarzut, że używa słów, których prawdziwego znaczenia nie zna. I powiedziałby wówczas, że Polska powinna być na arenie europejskiej na równi skuteczna jak spolegliwa wyjaśniając przy okazji znaczenie tego drugiego określenia, co nadałoby jego filmikowi oprócz politycznego także edukacyjny aspekt, a przecież od każdego profesora wymaga się, aby stale kształcił młode pokolenia.
            Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.
 


 

Polecane