Niemiecki "Der Spiegel" ostrzega: Wkrótce rząd PiS będzie sprawował władzę bez oglądania się na kontrolę

"Europa przyglądała się bezradnie wyeliminowaniu Trybunału Konstytucyjnego przez nowy, narodowo-konserwatywny rząd. Teraz Jarosław Kaczyński zabrał się za podporządkowywanie sobie państwa" - pisze niemiecki dziennikarz Jan Puhl w "Der Spiegel". Autor opisuje sytuację w Polsce, opierając się m.in. na opiniach Jadwigi Staniszkis oraz tygodnika "Polityka". Przytacza ocenę Staniszkis, że Kaczyński "chce zmonopolizować władzę", co wynika z "bolszewickiego rozumienia polityki".
M. Żegliński
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność

Artykuł, który ukazał się na łamach niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" nosi tytuł "Gniewna większość". Jego autor, Jah Puhl pisze m.in., że powodem zwycięstwa PiS-u w wyborach parlamentarnych było "umiejętne posługiwanie się stereotypami" i "obietnice zapewnienia bezpieczeństwa przed globalizacją", co zdaniem niemieckiego dziennikarza jest typowe dla prawicowego populizmu.

"Publiczne stacje telewizyjne i radiowe, a także liczne, częściowo państwowe przedsiębiorstwa zostały podporządkowane polityce rządu. Muzea, teatry, producenci filmowi mają w przyszłości dostawać dotacje tylko wtedy, gdy będą propagować narodowe treści" - podaje niemiecka gazeta.

Zdaniem Puhla dzięki posługiwaniu się stereotypami w rodzaju "UE niszczy cenną polską tradycję", czy liberałowie "chcą zaszkodzić świętej ojczyźnie", prezes Jarosław Kaczyński zgromadził wokół siebie "heterogeniczny ruch oburzonych". 

 

Dziennikarz "Spiegla" twierdzi też, że o sukcesie polskiego rządu zdecydowało poparcie ludzi z klasy średniej: "To warstwy średnie pomogły Kaczyńskiemu w zdobyciu władzy - urzędnicy, właściciele sklepów, rzemieślnicy, przede wszystkim z miejsc oddalonych od metropolii".

W "Der Spieglu" czytamy też, że Polska będzie w przyszłości krajem, w którym "rząd będzie sprawował władzę bez oglądania się na kontrolę". "Wymiar sprawiedliwości i aparat bezpieczeństwa już są podporządkowane podporządkowane rządowi - aż do ostatniego sędziego na prowincji."

Puhl stwierdza też, że wieczny kompleks bycia pomijanym będzie nadal określał relacje Polski z UE, Polska będzie więc trudnym partnerem. "Warszawa nie będzie chciała przyjąć euro i będzie traktowała zagranicznych inwestorów z nieufnością" - podsumował niemiecki Puhl.

"Der Spiegel", money.pl, telewizjarepublika.pl


 

POLECANE
Rozpad Polski 2050. Hennig-Kloska zakłada nowy klub z ostatniej chwili
Rozpad Polski 2050. Hennig-Kloska zakłada nowy klub

W Sejmie ogłoszono powstanie nowego klubu parlamentarnego. Z Polski 2050 odchodzi grupa posłów i senatorów, w tym wiceprzewodnicząca ugrupowania Paulina Hennig-Kloska. Wcześniejsze odejścia dotyczyły także innych polityków.

Tony odpadów z Niemiec nielegalnie wjechały do Polski. Interweniowała KAS Wiadomości
Tony odpadów z Niemiec nielegalnie wjechały do Polski. Interweniowała KAS

Ponad 23 tony odpadów wjechały do Polski z Niemiec bez wymaganych zezwoleń. Transport został zatrzymany na autostradzie A4, a odbiorcy grozi wysoka kara finansowa.

Pełnomocnik ds. SAFE wyjaśnia: Jak firma produkuje w Polsce, to kwalifikujemy ją jako polską z ostatniej chwili
Pełnomocnik ds. SAFE wyjaśnia: Jak firma produkuje w Polsce, to kwalifikujemy ją jako polską

Rządowe zapowiedzi o wydatkowaniu środków w „polskim przemyśle zbrojeniowym” wywołały spór. Teraz padło jasne doprecyzowanie – firma nie musi mieć w pełni polskiego kapitału, by zostać uznana za „polską”.

CBŚP rozbiło międzynarodowy gang pilne
CBŚP rozbiło międzynarodowy gang

Międzynarodowa operacja służb z Polski i Niemiec zakończyła działalność grupy przestępczej działającej przez osiem lat. W czterech krajach zatrzymano 23 osoby, a śledczy zabezpieczyli broń, narkotyki, fałszywe dokumenty oraz 200 tys. euro w gotówce.

Zderzenie tramwajów w centrum Warszawy. Utrudnienia i objazdy z ostatniej chwili
Zderzenie tramwajów w centrum Warszawy. Utrudnienia i objazdy

Poranny szczyt w Warszawie został zakłócony przez zderzenie dwóch tramwajów w rejonie placu Unii Lubelskiej. Sześć osób wymagało pomocy medycznej, a kilka linii skierowano na objazdy.

Szefowa Europejskiego Banku Centralnego odejdzie, żeby Macron i Mertz wybrali następcę? z ostatniej chwili
Szefowa Europejskiego Banku Centralnego odejdzie, żeby Macron i Mertz wybrali następcę?

Według brytyjskiego dziennika możliwa jest wcześniejsza zmiana na czele Europejskiego Banku Centralnego. Decyzja miałaby zapaść jeszcze przed końcem kadencji obecnej prezes i – jak twierdzą źródła – nie byłaby przypadkowa. Decyzja miałaby związek z kalendarzem politycznym we Francji i Niemczech.

MSZ Węgier alarmuje: To bezprecedensowa zewnętrzna ingerencja w wybory pilne
MSZ Węgier alarmuje: To bezprecedensowa zewnętrzna ingerencja w wybory

Na niespełna dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi władze w Budapeszcie biją na alarm. Szef węgierskiej dyplomacji mówi wprost o zewnętrznej presji i próbie wpłynięcia na wynik głosowania.

J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

REKLAMA

Niemiecki "Der Spiegel" ostrzega: Wkrótce rząd PiS będzie sprawował władzę bez oglądania się na kontrolę

"Europa przyglądała się bezradnie wyeliminowaniu Trybunału Konstytucyjnego przez nowy, narodowo-konserwatywny rząd. Teraz Jarosław Kaczyński zabrał się za podporządkowywanie sobie państwa" - pisze niemiecki dziennikarz Jan Puhl w "Der Spiegel". Autor opisuje sytuację w Polsce, opierając się m.in. na opiniach Jadwigi Staniszkis oraz tygodnika "Polityka". Przytacza ocenę Staniszkis, że Kaczyński "chce zmonopolizować władzę", co wynika z "bolszewickiego rozumienia polityki".
M. Żegliński
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność

Artykuł, który ukazał się na łamach niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" nosi tytuł "Gniewna większość". Jego autor, Jah Puhl pisze m.in., że powodem zwycięstwa PiS-u w wyborach parlamentarnych było "umiejętne posługiwanie się stereotypami" i "obietnice zapewnienia bezpieczeństwa przed globalizacją", co zdaniem niemieckiego dziennikarza jest typowe dla prawicowego populizmu.

"Publiczne stacje telewizyjne i radiowe, a także liczne, częściowo państwowe przedsiębiorstwa zostały podporządkowane polityce rządu. Muzea, teatry, producenci filmowi mają w przyszłości dostawać dotacje tylko wtedy, gdy będą propagować narodowe treści" - podaje niemiecka gazeta.

Zdaniem Puhla dzięki posługiwaniu się stereotypami w rodzaju "UE niszczy cenną polską tradycję", czy liberałowie "chcą zaszkodzić świętej ojczyźnie", prezes Jarosław Kaczyński zgromadził wokół siebie "heterogeniczny ruch oburzonych". 

 

Dziennikarz "Spiegla" twierdzi też, że o sukcesie polskiego rządu zdecydowało poparcie ludzi z klasy średniej: "To warstwy średnie pomogły Kaczyńskiemu w zdobyciu władzy - urzędnicy, właściciele sklepów, rzemieślnicy, przede wszystkim z miejsc oddalonych od metropolii".

W "Der Spieglu" czytamy też, że Polska będzie w przyszłości krajem, w którym "rząd będzie sprawował władzę bez oglądania się na kontrolę". "Wymiar sprawiedliwości i aparat bezpieczeństwa już są podporządkowane podporządkowane rządowi - aż do ostatniego sędziego na prowincji."

Puhl stwierdza też, że wieczny kompleks bycia pomijanym będzie nadal określał relacje Polski z UE, Polska będzie więc trudnym partnerem. "Warszawa nie będzie chciała przyjąć euro i będzie traktowała zagranicznych inwestorów z nieufnością" - podsumował niemiecki Puhl.

"Der Spiegel", money.pl, telewizjarepublika.pl



 

Polecane