Biniecki: POLACY MUSZĄ DOKOŃCZYĆ MISJĘ JANA KARSKIEGO.Brońmy się razem, póki nie jest za późno!

Aby polska narracja rozpoczęła się sukcesem musimy się jednoczyć i zakopać topory wojenne wojny polsko-polskiej i spróbować realizować misję w formule budowania całej koncepcji misji w oparciu o zasady ponad partyjne. Polonia amerykańska się budzi. Musimy to zrozumieć, że można przyciągnąć do działania najlepiej wykształconą elitę Polonii tylko wtedy, gdy wyłączymy z gry wojnę polsko-polską. W działaniu tym nie może być miejsca na lansowanie siebie, autokreację czy pozbawione wiedzy szalone pomysły nieudaczników pozujących na wizjonerów. Przestańmy wyciągać z kapelusza niebytu politycznego lub polonijnego ludzi typu „wiernych, ale biernych” i podnosić ich do rangi opatrznościowych mężów stanu, tacy jak oni nigdy nie staną się naturalnymi liderami w swoich środowiskach.
/ Wikipedia CC BY SA 2,0 Paul Stein
Pomnik Katyński w Jersey City – pierwszy pomnik katyński w Stanach Zjednoczonych stojący na otwartej przestrzeni miejskiej, odsłonięty 19 maja 1991 roku, zlokalizowany w Jersey City w stanie New Jersey przy ujściu rzeki Hudson do Oceanu Atlantyckiego, dłuta Andrzeja Pityńskiego. Zdjęcie: Andrzej Pityński

Od kilku miesięcy trwa narastający kryzys polsko – żydowski, pogłębiony ostatnio przyjęciem przez Kongres USA ustawy S.447. Nadeszła, niezbędna konieczność zaprezentowania amerykańskiej i światowej opinii publicznej polskiej narracji historycznej. Jest to obowiązek całego narodu polskiego, wliczając w to całą Polonię świata. Nie możemy czekać na działania rządu, bo nie wiadomo, kiedy one nastąpią. Wszystkie opcje patriotyczne w Polsce i emigracja powinny się w ten proces aktywnie zaangażować. Organizujmy się. Zakładajmy organizacje. I pamiętajmy, że podzieleni nigdy niczego nie wygramy! Jeżeli nie sprostujemy tej fałszywej narracji teraz, to przyszłe generacje będą wytykać palcami nasze dzieci w szkole, uniwersytecie na całym świecie, nie jako tych, którzy walczyli z nazizmem, ale staniemy się współwinnymi, którzy ramię w ramię z niemieckimi nazistami dokonywali zagłady Żydów i będą nas nazywać antysemitami. Aby obronić dobre imię Polski, wszyscy Polacy musimy dokończyć misję Jana Karskiego w USA i do tego są niezbędne narzędzia. Przypominamy, że Jan Karski informował władze amerykańskie i organizacje żydowskie o trwającym w okupowanej przez nazistowskie Niemcy Polsce holokauście Żydów europejskich. Misja Karskiego nie byłaby możliwa, gdyby nie ogromna pomoc polskiego państwa podziemnego, wielu polskich bohaterów jak Witold Pilecki, Irena Sendler, Zofia Kossak-Szczucka i tysięcy niezliczonych zwykłych polskich obywateli, polskiego kleru i wielu innych. O tym wciąż nie wiedzą amerykańskie elity.

Wczoraj burmistrz miasta New Jersey Steven Fulop nazwał na Twitter Marszałka Sejmu RP Stanisława Karczewskiego: „białym nacjonalistą i antysemitą” a w drugim twicie nazwał Go jeszcze gorzej. Jest to nie tylko obraza Marszałka Senatu, ale obraza całej polskiej diaspory w USA i na świecie. Jeśli polski rząd jeszcze nie widzi co może się stać w stosunku do Polski po przepchnięciu przez żydowski lobbing ustawy 447 to proszę jest to doskonały przykład jak może wyglądać nękanie i upokarzanie Polski. Jeśli nie potrafimy się bronić to musimy się bezradnie przyglądać, jak plują nam w twarz. Brońmy się razem, póki nie jest za późno!!!!
Rząd dobrej zmiany powinien sobie w końcu zdać sprawę, że jeśli ugnie się przed atakami lobby żydowskiego to nie będzie już drugiej kadencji. Zwykli Polacy, którzy mają w sobie resztki godności i honoru już nie pójdą do wyborów. Będą rozgoryczeni i zawiedzeni jak my tutaj w Ameryce, gdzie dobra zmiana jeszcze nie dotarła. Nie widać także jak łączy się wspaniała prawica i tworzy jeden silny obóz patriotyczno-narodowy, na razie są tam albo ludzie niepoważni, albo młodociani liderzy zagryzający lepszych od siebie albo sprzedajni sekciarze, reszta pewnie zmieściłaby się na kilku kanapach.

Aby polska narracja rozpoczęła się sukcesem musimy się jednoczyć i zakopać topory wojenne wojny polsko-polskiej i spróbować realizować misję w formule budowania całej koncepcji misji w oparciu o zasady ponad partyjne. Polonia amerykańska się budzi. Musimy to zrozumieć, że można przyciągnąć do działania najlepiej wykształconą elitę Polonii tylko wtedy, gdy wyłączymy z gry wojnę polsko-polską. W działaniu tym nie może być miejsca na lansowanie siebie, autokreację czy pozbawione wiedzy szalone pomysły nieudaczników pozujących na wizjonerów. Przestańmy wyciągać z kapelusza niebytu politycznego lub polonijnego ludzi typu „wiernych, ale biernych” i podnosić ich do rangi opatrznościowych mężów stanu, tacy jak oni nigdy nie staną się naturalnymi liderami w swoich środowiskach. Rozejrzyjmy się wkoło i posłuchajcie o kim mówią elity z Warszawy. Nie mówią o Jeśmanie z Kalifornii, który sam zmobilizował Polonię w obronie godności i honoru wielu generacji Polaków tych co już byli i tych których jeszcze nie ma. Mówią o innych, którzy nie kiwnęli nawet palcem, kiedy amerykańscy senatorowie i kongresmeni krzywdzili nasza Ojczyznę.
 
Czas na profesjonalne działania. Istnieje już Warsaw Institute. Pierwszy krok został zrobiony. Czas więc otworzyć biuro w Waszyngtonie z głównym człowiekiem z Warszawy, który wie co to znaczy praca w grupie oraz powołać lokalnych koordynatorów w załóżmy 5 dużych miastach wliczając Toronto. Lokalni koordynatorzy muszą być osobami o kluczowych umiejętnościach komunikacji z lokalnym środowiskiem: Polonią, instytucjami edukacyjnymi, uniwersytetami i mediami. Muszą mówić i pisać po angielsku i po polsku i potrafić swobodnie poruszać się w amerykańskim środowisku. Modelem już działającym jest Hungarian Initiative Foundation. Węgrzy z powodzeniem działają i inwestują w swoje organizacje etniczne już od 2016 roku. Finanse na działalność mogą na początku pochodzić ze słynnej Polskiej Fundacji Narodowej (kapitał założycielski), gdy będą widoczne pierwsze sukcesy Polonia włączy się do finansowania tego projektu. Konieczne jest ścisłe kooperowanie z Instytutem Pamięci Narodowej, MEN, Ministerstwem Kultury i szeregiem instytucji w Polsce i na świecie. Całość może być ściśle koordynowana z Kancelarii Premiera Morawieckiego, który miejmy nadzieję pracuje nad rozwojem centrum komunikacji strategicznej rządu. Narracja musi wychodzić z najważniejszego ośrodka władzy, nie z kilku jak do tej pory. Prawda o misji Karskiego musi docierać do amerykańskich elit, czyli do uniwersytetów, bibliotek, szkół, amerykańskich polityków i mediów. Istotne jest organizowanie szkoleń dla organizacji polonijnych i pomoc nawet materialna w postaci grantów na zakładanie stron internetowych. Przedstawiliśmy tylko kilka pomysłów, które mógłby realizować Warsaw Institute. Resztę pomysłów zachowujemy dla siebie.

Politycy w Warszawie nie bójcie się Polonii, my nie mamy ambicji politycznych, aby piastować w Warszawie jakieś stanowiska. Ważne, by sobie uświadomić, iż dla propolskiego lobbingu w strategicznych dla Polski krajach, nie wystarcza już weekendowy wolontariat, czy pospolite ruszenie Polonii. Trzeba konsekwentnie profesjonalizować społeczność polską i przyciągnąć jej intelektualne zaplecze, bo tylko tak urzeczywistni się postulat ochrony dobrego imienia Polski za granicą.
Za podsumowanie niech posłużą efekty badań prowadzonych na Uniwersytecie Kansas. Wynika z nich, że ”1 dolar zainwestowany w lobbing przynosi $220 zysku. (źródło: Raquel Alexander, Susan Scholz and Stephen Mazza “Measuring Rates of Return for Lobbying Expenditures: An Empirical Analysis under the American Jobs Creation Act”).
Reszta znów zależy od politycznej decyzji polityków w Warszawie, chyba, że wkurzy się jakaś grupa polonijnych biznesmenów i zrobimy to sami, tak jak akcję Stop Act HR 1226. Ciągle jednak wierzymy w dobrą zmianę.  Zróbmy to razem!
 
Waldemar Biniecki, [email protected]
Katarzyna Murawska, [email protected]
 

 

POLECANE
Bez medalu dla Polski w Oberstdorfie. Triumf Japończyków Wiadomości
Bez medalu dla Polski w Oberstdorfie. Triumf Japończyków

Polacy zajęli ósme miejsce w drużynowym konkursie mistrzostw świata w lotach narciarskich w niemieckim Oberstdorfie. Złote medale zdobyli Japończycy. Srebro wywalczyli Austriacy, a brąz - Norwegowie. Słoweńcy byli na szóstej pozycji, gdyż Domen Prevc nie oddał pierwszego skoku.

Nie żyje 26-letnia influencerka. Ta wiadomość wstrząsnęła fanami Wiadomości
Nie żyje 26-letnia influencerka. Ta wiadomość wstrząsnęła fanami

Świat obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Luli Lahfah, 26-letniej influencerki z Indonezji. Jej ciało znaleziono w apartamentowcu w prestiżowej dzielnicy Dharmawangsa w południowej Dżakarcie wieczorem 23 stycznia 2026 roku. Jak poinformowała lokalna policja, funkcjonariusze współpracują z rodziną, by ustalić dokładne okoliczności tragedii.

Czołowe zderzenie pod Grudziądzem. Są ranni, w tym troje dzieci z ostatniej chwili
Czołowe zderzenie pod Grudziądzem. Są ranni, w tym troje dzieci

Media obiegła informacja o tragicznym wypadku, do którego doszło w miejscowości Kłódka koło Grudziądza (woj. kujawsko-pomorskie). Droga jest zablokowana.

Prezydent: Polska, Litwa i Ukraina mierzą się z tym samym problemem Wiadomości
Prezydent: Polska, Litwa i Ukraina mierzą się z tym samym problemem

Niezależnie od ustroju jaki panuje w Rosji, to jest ona wciąż zagrożeniem dla regionu Europy Środkowej i Europy Wschodniej - podkreślił w niedzielę w Wilnie prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji z przywódcami Litwy i Ukrainy.

Warszawskie zoo ma nowego mieszkańca Wiadomości
Warszawskie zoo ma nowego mieszkańca

Warszawskie zoo może pochwalić się nowym, wyjątkowym mieszkańcem. Półtora tygodnia temu na świat przyszedł tam kanczyl jawajski - niewielkie i bardzo rzadkie zwierzę pochodzące z Azji.

Erika Steinbach znów domaga się od Polski odszkodowań: To gigantyczny dług do spłacenia z ostatniej chwili
Erika Steinbach znów domaga się od Polski odszkodowań: To gigantyczny dług do spłacenia

Po tym, jak jeden z wiceszefów Alternatywy dla Niemiec (AfD) Kay Gottschalk zasugerował na platformie X, że Polska powinna zapłacić Niemcom 1,3 bln euro „odszkodowania” za rzekomy współudział w sabotażu Nord Stream, była szefowa niemieckiego Związku Wypędzonych powróciła z tematem odszkodowań za „wypędzenia” Niemców z tzw. Ziem Odzyskanych.

Nowy rozdział w astronomii. Ruszył gigantyczny projekt w Chile Wiadomości
Nowy rozdział w astronomii. Ruszył gigantyczny projekt w Chile

W sercu pustyni Atakama w Chile rusza budowa CTAO - nowoczesnego obserwatorium, które pozwoli zgłębiać promieniowanie gamma i odkrywać największe tajemnice Wszechświata.

Polacy na podium Pucharu Świata w Inzell Wiadomości
Polacy na podium Pucharu Świata w Inzell

Panczenista Damian Żurek powtórzył osiągnięcie z piątku i wygrał rywalizację Pucharu Świata w Inzell na 500 m. Polak czasem 34,06 ustanowił rekord toru, wyprzedził o 0,06 s Amerykanina Jordana Stolza. Trzeci był Marek Kania, który stracił 0,23 s.

Polska wypłaci katom Polaków odszkodowania i nada uprawnienia kombatanckie? Jest projekt ustawy tylko u nas
Polska wypłaci katom Polaków odszkodowania i nada uprawnienia kombatanckie? Jest projekt ustawy

W Sejmie znalazła się ustawa, która jeśli wejdzie w życie, pozwoli banderowcom i potomkom sowieckich kolaborantów różnych formacji, wśród których było wielu Żydów, domagać się odszkodowań (druk 2030).

Niemiecki think-tank: Czy Trump zniszczy Zachód czy zbuduje nowy? z ostatniej chwili
Niemiecki think-tank: Czy Trump zniszczy Zachód czy zbuduje nowy?

Analiza niemieckiego think tanku SWP (Stiftung Wissenschaft und Politik) autorstwa Johannesa Thimma, zatytułowana "Systemsprenger – Donald Trump und die Erosion der Demokratie in den USA", kreśli obraz prezydenta Stanów Zjednoczonych, który nie tylko eroduje demokrację wewnętrzną, ale także podważa liberalny porządek międzynarodowy.

REKLAMA

Biniecki: POLACY MUSZĄ DOKOŃCZYĆ MISJĘ JANA KARSKIEGO.Brońmy się razem, póki nie jest za późno!

Aby polska narracja rozpoczęła się sukcesem musimy się jednoczyć i zakopać topory wojenne wojny polsko-polskiej i spróbować realizować misję w formule budowania całej koncepcji misji w oparciu o zasady ponad partyjne. Polonia amerykańska się budzi. Musimy to zrozumieć, że można przyciągnąć do działania najlepiej wykształconą elitę Polonii tylko wtedy, gdy wyłączymy z gry wojnę polsko-polską. W działaniu tym nie może być miejsca na lansowanie siebie, autokreację czy pozbawione wiedzy szalone pomysły nieudaczników pozujących na wizjonerów. Przestańmy wyciągać z kapelusza niebytu politycznego lub polonijnego ludzi typu „wiernych, ale biernych” i podnosić ich do rangi opatrznościowych mężów stanu, tacy jak oni nigdy nie staną się naturalnymi liderami w swoich środowiskach.
/ Wikipedia CC BY SA 2,0 Paul Stein
Pomnik Katyński w Jersey City – pierwszy pomnik katyński w Stanach Zjednoczonych stojący na otwartej przestrzeni miejskiej, odsłonięty 19 maja 1991 roku, zlokalizowany w Jersey City w stanie New Jersey przy ujściu rzeki Hudson do Oceanu Atlantyckiego, dłuta Andrzeja Pityńskiego. Zdjęcie: Andrzej Pityński

Od kilku miesięcy trwa narastający kryzys polsko – żydowski, pogłębiony ostatnio przyjęciem przez Kongres USA ustawy S.447. Nadeszła, niezbędna konieczność zaprezentowania amerykańskiej i światowej opinii publicznej polskiej narracji historycznej. Jest to obowiązek całego narodu polskiego, wliczając w to całą Polonię świata. Nie możemy czekać na działania rządu, bo nie wiadomo, kiedy one nastąpią. Wszystkie opcje patriotyczne w Polsce i emigracja powinny się w ten proces aktywnie zaangażować. Organizujmy się. Zakładajmy organizacje. I pamiętajmy, że podzieleni nigdy niczego nie wygramy! Jeżeli nie sprostujemy tej fałszywej narracji teraz, to przyszłe generacje będą wytykać palcami nasze dzieci w szkole, uniwersytecie na całym świecie, nie jako tych, którzy walczyli z nazizmem, ale staniemy się współwinnymi, którzy ramię w ramię z niemieckimi nazistami dokonywali zagłady Żydów i będą nas nazywać antysemitami. Aby obronić dobre imię Polski, wszyscy Polacy musimy dokończyć misję Jana Karskiego w USA i do tego są niezbędne narzędzia. Przypominamy, że Jan Karski informował władze amerykańskie i organizacje żydowskie o trwającym w okupowanej przez nazistowskie Niemcy Polsce holokauście Żydów europejskich. Misja Karskiego nie byłaby możliwa, gdyby nie ogromna pomoc polskiego państwa podziemnego, wielu polskich bohaterów jak Witold Pilecki, Irena Sendler, Zofia Kossak-Szczucka i tysięcy niezliczonych zwykłych polskich obywateli, polskiego kleru i wielu innych. O tym wciąż nie wiedzą amerykańskie elity.

Wczoraj burmistrz miasta New Jersey Steven Fulop nazwał na Twitter Marszałka Sejmu RP Stanisława Karczewskiego: „białym nacjonalistą i antysemitą” a w drugim twicie nazwał Go jeszcze gorzej. Jest to nie tylko obraza Marszałka Senatu, ale obraza całej polskiej diaspory w USA i na świecie. Jeśli polski rząd jeszcze nie widzi co może się stać w stosunku do Polski po przepchnięciu przez żydowski lobbing ustawy 447 to proszę jest to doskonały przykład jak może wyglądać nękanie i upokarzanie Polski. Jeśli nie potrafimy się bronić to musimy się bezradnie przyglądać, jak plują nam w twarz. Brońmy się razem, póki nie jest za późno!!!!
Rząd dobrej zmiany powinien sobie w końcu zdać sprawę, że jeśli ugnie się przed atakami lobby żydowskiego to nie będzie już drugiej kadencji. Zwykli Polacy, którzy mają w sobie resztki godności i honoru już nie pójdą do wyborów. Będą rozgoryczeni i zawiedzeni jak my tutaj w Ameryce, gdzie dobra zmiana jeszcze nie dotarła. Nie widać także jak łączy się wspaniała prawica i tworzy jeden silny obóz patriotyczno-narodowy, na razie są tam albo ludzie niepoważni, albo młodociani liderzy zagryzający lepszych od siebie albo sprzedajni sekciarze, reszta pewnie zmieściłaby się na kilku kanapach.

Aby polska narracja rozpoczęła się sukcesem musimy się jednoczyć i zakopać topory wojenne wojny polsko-polskiej i spróbować realizować misję w formule budowania całej koncepcji misji w oparciu o zasady ponad partyjne. Polonia amerykańska się budzi. Musimy to zrozumieć, że można przyciągnąć do działania najlepiej wykształconą elitę Polonii tylko wtedy, gdy wyłączymy z gry wojnę polsko-polską. W działaniu tym nie może być miejsca na lansowanie siebie, autokreację czy pozbawione wiedzy szalone pomysły nieudaczników pozujących na wizjonerów. Przestańmy wyciągać z kapelusza niebytu politycznego lub polonijnego ludzi typu „wiernych, ale biernych” i podnosić ich do rangi opatrznościowych mężów stanu, tacy jak oni nigdy nie staną się naturalnymi liderami w swoich środowiskach. Rozejrzyjmy się wkoło i posłuchajcie o kim mówią elity z Warszawy. Nie mówią o Jeśmanie z Kalifornii, który sam zmobilizował Polonię w obronie godności i honoru wielu generacji Polaków tych co już byli i tych których jeszcze nie ma. Mówią o innych, którzy nie kiwnęli nawet palcem, kiedy amerykańscy senatorowie i kongresmeni krzywdzili nasza Ojczyznę.
 
Czas na profesjonalne działania. Istnieje już Warsaw Institute. Pierwszy krok został zrobiony. Czas więc otworzyć biuro w Waszyngtonie z głównym człowiekiem z Warszawy, który wie co to znaczy praca w grupie oraz powołać lokalnych koordynatorów w załóżmy 5 dużych miastach wliczając Toronto. Lokalni koordynatorzy muszą być osobami o kluczowych umiejętnościach komunikacji z lokalnym środowiskiem: Polonią, instytucjami edukacyjnymi, uniwersytetami i mediami. Muszą mówić i pisać po angielsku i po polsku i potrafić swobodnie poruszać się w amerykańskim środowisku. Modelem już działającym jest Hungarian Initiative Foundation. Węgrzy z powodzeniem działają i inwestują w swoje organizacje etniczne już od 2016 roku. Finanse na działalność mogą na początku pochodzić ze słynnej Polskiej Fundacji Narodowej (kapitał założycielski), gdy będą widoczne pierwsze sukcesy Polonia włączy się do finansowania tego projektu. Konieczne jest ścisłe kooperowanie z Instytutem Pamięci Narodowej, MEN, Ministerstwem Kultury i szeregiem instytucji w Polsce i na świecie. Całość może być ściśle koordynowana z Kancelarii Premiera Morawieckiego, który miejmy nadzieję pracuje nad rozwojem centrum komunikacji strategicznej rządu. Narracja musi wychodzić z najważniejszego ośrodka władzy, nie z kilku jak do tej pory. Prawda o misji Karskiego musi docierać do amerykańskich elit, czyli do uniwersytetów, bibliotek, szkół, amerykańskich polityków i mediów. Istotne jest organizowanie szkoleń dla organizacji polonijnych i pomoc nawet materialna w postaci grantów na zakładanie stron internetowych. Przedstawiliśmy tylko kilka pomysłów, które mógłby realizować Warsaw Institute. Resztę pomysłów zachowujemy dla siebie.

Politycy w Warszawie nie bójcie się Polonii, my nie mamy ambicji politycznych, aby piastować w Warszawie jakieś stanowiska. Ważne, by sobie uświadomić, iż dla propolskiego lobbingu w strategicznych dla Polski krajach, nie wystarcza już weekendowy wolontariat, czy pospolite ruszenie Polonii. Trzeba konsekwentnie profesjonalizować społeczność polską i przyciągnąć jej intelektualne zaplecze, bo tylko tak urzeczywistni się postulat ochrony dobrego imienia Polski za granicą.
Za podsumowanie niech posłużą efekty badań prowadzonych na Uniwersytecie Kansas. Wynika z nich, że ”1 dolar zainwestowany w lobbing przynosi $220 zysku. (źródło: Raquel Alexander, Susan Scholz and Stephen Mazza “Measuring Rates of Return for Lobbying Expenditures: An Empirical Analysis under the American Jobs Creation Act”).
Reszta znów zależy od politycznej decyzji polityków w Warszawie, chyba, że wkurzy się jakaś grupa polonijnych biznesmenów i zrobimy to sami, tak jak akcję Stop Act HR 1226. Ciągle jednak wierzymy w dobrą zmianę.  Zróbmy to razem!
 
Waldemar Biniecki, [email protected]
Katarzyna Murawska, [email protected]
 


 

Polecane