Złe wieści dla kredytobiorców. Rynek zaczął wyceniać inny scenariusz
Co musisz wiedzieć:
- RPP obniżyła w marcu stopę referencyjną do 3,75 proc.
- Napięcia na Bliskim Wschodzie zwiększają ryzyko wzrostu inflacji i spowolnienia gospodarki.
- Na rynku pojawiły się już oczekiwania, że kryzys energetyczny może zmienić kierunek polityki stóp procentowych.
Wojna na Bliskim Wschodzie wpłynie na stopy procentowe?
Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów w marcu w Radzie Polityki Pieniężnej zbudowała się większość popierająca obniżkę kosztu pieniądza o 25 punktów bazowych. W efekcie stopa referencyjna spadła do 3,75 proc. z poziomu 4 proc., który obowiązywał od grudnia ubiegłego roku.
Analitycy PZU zwracają jednak uwagę, że na decyzję o dalszej obniżce stóp procentowych wpływać będzie sytuacja geopolityczna, w tym przede wszystkim konflikt na Bliskim Wschodzie. Szok wynikający z napięć na Bliskim Wschodzie ma charakter podażowy – może jednocześnie zwiększać ryzyko wyższej inflacji i niższego tempa wzrostu gospodarczego.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Jak fikcyjne faktury kosztują Polskę miliardy – ekspert o kulisach karuzeli VAT
- Nie żyje Jagoda Gancarek. Zginęła w tragicznym wypadku
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Burza w sieci po programie TVP. Wydano przeprosiny
- Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
Rynek zaczął wyceniać scenariusz podwyżek
Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Mikołaj Raczyński zwrócił uwagę na platformie X, że rynek zaczął wyceniać scenariusz, w którym kryzys energetyczny prowadzi do podwyżek stóp przez Europejski Bank Centralny, a w konsekwencji również do oczekiwań podwyżek stóp w Polsce.
"Taka reakcja jest zrozumiała. W ostatnich latach zmieniło się jednak podejście banków centralnych w Europie – sposób rozumienia szoków podażowych i specyfiki wyzwań gospodarczych" – podkreślił.
"Jednorazowe impulsy cenowe nie muszą automatycznie przekładać się na trwałą zmianę ścieżki stóp. Rynek będzie te założenia jeszcze weryfikował" – uspokoił.




