Marcin Bąk: Podpisać, czy nie podpisać?

Prezydent Karol Nawrocki stanął przed najpoważniejszą jak dotąd decyzją polityczną od początku sprawowania swojego urzędu. Chodzi o podpisanie ustawy o programie SAFE, pożyczce rozłożonej na wiele lat, mającej, przynajmniej w założeniu, wzmocnić nasz potencjał militarny.
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki / Archiwum foto PAP / Leszek Szymański

Emocje, jakie rozbudziła kwestia SAFE w naszym społeczeństwie są całkiem niemałe i trudno się temu dziwić. Na szalach dyskusji publicznej kładzione są następujące argumenty – z jednej strony dużo mówi się o konieczności dalszego rozbudowywania naszego potencjału militarnego. Powinniśmy jako państwo „przyfrontowe” rozwijać obronę przeciwlotniczą, siły powietrzne, wojska pancerne no i czyniące rewolucję na polu walki, wojska dronowe. Nie wystarczy tylko sam zakup nowego sprzętu, bardzo kosztownego nawiasem mówiąc, nie wystarczy  przyjmowanie do służby kolejnych tysięcy specjalistów. Trzeba rozbudowywać bazę gospodarczą do obsługi tego całego systemu obronnego. Wystarczy zadać sobie serię prostych pytań, ile pocisków kalibru 155 milimetrów produkuje Polska miesięcznie? A ile dla porównania zużywanych jest przez artylerie ukraińską podczas miesiąca walk? Ile produkujemy dronów różnych typów? Ile amunicji strzeleckiej? Listę tych pytań można by ciągnąć jeszcze bardzo długo ale wnioski będą dosyć jednoznaczne. Nasz potencjał obronny pozostaje poniżej progu oczekiwań w stosunku do nowoczesnej wojny. Przemysł zbrojeniowy, odziedziczony przez Polskę po PRL, był przez dekady sukcesywnie zwijany i wygaszany, modernizowany w bardzo niewielkim stopniu bo przecież „wojna a zwłaszcza wojna w Europie to już przeżytek”. Podobnie wyglądało to w krajach starego NATO. Teraz na łeb, na szyję trwa gorączkowe rozbudowywanie wygaszonego wcześniej przemysłu zbrojeniowego.  Na rozbudowę naszych zdolności obronnych mają być przeznaczone środki z SAFE. Nie tylko na zakup bieżącego uzbrojenia ale także na rozbudowę mocy produkcyjnych rodzimych firm zbrojeniowych. Rozbudowa przemysłu zbrojeniowego, to rozbudowa całego łańcucha firm związanych z nim i obsługujących. To powstające nowe miejsca pracy, krótko mówiąc – powstanie koła zamachowego dla naszej gospodarki. Tyle jeśli chodzi o argumenty za przyjęciem SAFE. Są jednak i kontrargumenty.

Czy to nie jest pułapka?

Krytycy przyjęcia przez nasz kraj programu SAFE mają całkiem sporo argumentów i należy im się bacznie przyjrzeć. Przede wszystkim środki finansowe nie są żadną manną z Nieba, niczego od nikogo nie dostajemy, to jest POŻYCZKA a każdą pożyczkę trzeba będzie z odsetkami zwrócić. Pożyczka jest rozpisana na dekady, więc obciążani są nią nie tylko żyjący obywatele Polski ale także osoby jeszcze nie urodzone. Pożyczka, podobnie jak środki z KPO, ma wbudowany mechanizm warunkowości, który daje w przyszłości niemałe przełożenie na polski rząd, jaki by ten rząd nie był.

Krytycy przyjęcia programu SAFE zwracają uwagę na kilka bardzo niepokojących faktów. Przede wszystkim potężne zaangażowanie Niemiec w lobbing za przyjęciem tego programu. Media z niemieckim kapitałem i ośrodki opinii, tradycyjnie już kojarzone z reprezentowaniem niemieckich interesów intensywnie, natrętnie wręcz prowadzą kampanię propagandową przymuszającą wręcz do przyjęcia tego programu. Stosowany jest cały wachlarz środków nacisku, z szantażem moralnym i słowami o „zdradzie narodowej” w przypadku niepodpisania przez prezydenta ustawy. Co ciekawe, o „zdradzie narodowej” mówią i piszą często ci, dla których przez lata polskość to była nienormalność... Jednocześnie same Niemcy nie będą korzystać z programu SAFE. Istnieje taka stara zasada, gdy dealer zachęca cię do zakupu samochodu określonej marki, spójrz jakim on sam jeździ samochodem. To jest zawsze najlepsza reklama, lub antyreklama produktu. Oprócz Niemiec z programu SAFE nie skorzysta jeszcze kilka państw europejskich, więc to nie jest tak, że poza SAFE nie ma już życia, wszyscy którzy tego programu nie przyjmują idą na zatracenie, są już praktycznie w łapach Putina jak stara się to przedstawić natrętna propaganda.  Albo należą do kategorii „zakutych łbów”... Bardzo niepokojąco wyglądała scena z wizytacją niemieckiego ambasadora w polskim sejmie podczas głosowania nad SAFE. Przywoływało to jak najgorsze skojarzenia z czasów gdy ambasador carycy Katarzyny II pilnował, czy wszystko w Rzeczpospolitej idzie zgodnie z wytycznymi Jej Imperatorskiej Mości. Krytycy wchodzenia Polski do programu SAFE zwracają również uwagę na to, że zwiąże nam to ręce jeśli chodzi o swobodę działań i o dalsze zakupy sprzętu i serwisu z poza obszaru Europy. Przecież wiele systemów produkowanych jest w USA, Korei Południowej i mieliśmy już realizowane kontrakty na uzbrojenie z tamtych źródeł.

Twardy orzech do zgryzienia

Prezydent stoi więc przed bardzo poważną decyzją. Warto pamiętać, że prezydent posiada dostęp do informacji, które niekoniecznie podawane są do publicznej wiadomości i to również może wpływać na jego rozstrzygniecie w ważnej dla nas wszystkich sprawie, jaka jest SAFE. Ufam, że Karol Nawrocki, któremu zaufało ponad dziesięć milionów naszych rodaków, podejmie najlepszą z możliwych decyzji kierując się posiadaną wiedzą, mądrością i interesem naszego państwa.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Marcin Bąk: Podpisać, czy nie podpisać?

Prezydent Karol Nawrocki stanął przed najpoważniejszą jak dotąd decyzją polityczną od początku sprawowania swojego urzędu. Chodzi o podpisanie ustawy o programie SAFE, pożyczce rozłożonej na wiele lat, mającej, przynajmniej w założeniu, wzmocnić nasz potencjał militarny.
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki / Archiwum foto PAP / Leszek Szymański

Emocje, jakie rozbudziła kwestia SAFE w naszym społeczeństwie są całkiem niemałe i trudno się temu dziwić. Na szalach dyskusji publicznej kładzione są następujące argumenty – z jednej strony dużo mówi się o konieczności dalszego rozbudowywania naszego potencjału militarnego. Powinniśmy jako państwo „przyfrontowe” rozwijać obronę przeciwlotniczą, siły powietrzne, wojska pancerne no i czyniące rewolucję na polu walki, wojska dronowe. Nie wystarczy tylko sam zakup nowego sprzętu, bardzo kosztownego nawiasem mówiąc, nie wystarczy  przyjmowanie do służby kolejnych tysięcy specjalistów. Trzeba rozbudowywać bazę gospodarczą do obsługi tego całego systemu obronnego. Wystarczy zadać sobie serię prostych pytań, ile pocisków kalibru 155 milimetrów produkuje Polska miesięcznie? A ile dla porównania zużywanych jest przez artylerie ukraińską podczas miesiąca walk? Ile produkujemy dronów różnych typów? Ile amunicji strzeleckiej? Listę tych pytań można by ciągnąć jeszcze bardzo długo ale wnioski będą dosyć jednoznaczne. Nasz potencjał obronny pozostaje poniżej progu oczekiwań w stosunku do nowoczesnej wojny. Przemysł zbrojeniowy, odziedziczony przez Polskę po PRL, był przez dekady sukcesywnie zwijany i wygaszany, modernizowany w bardzo niewielkim stopniu bo przecież „wojna a zwłaszcza wojna w Europie to już przeżytek”. Podobnie wyglądało to w krajach starego NATO. Teraz na łeb, na szyję trwa gorączkowe rozbudowywanie wygaszonego wcześniej przemysłu zbrojeniowego.  Na rozbudowę naszych zdolności obronnych mają być przeznaczone środki z SAFE. Nie tylko na zakup bieżącego uzbrojenia ale także na rozbudowę mocy produkcyjnych rodzimych firm zbrojeniowych. Rozbudowa przemysłu zbrojeniowego, to rozbudowa całego łańcucha firm związanych z nim i obsługujących. To powstające nowe miejsca pracy, krótko mówiąc – powstanie koła zamachowego dla naszej gospodarki. Tyle jeśli chodzi o argumenty za przyjęciem SAFE. Są jednak i kontrargumenty.

Czy to nie jest pułapka?

Krytycy przyjęcia przez nasz kraj programu SAFE mają całkiem sporo argumentów i należy im się bacznie przyjrzeć. Przede wszystkim środki finansowe nie są żadną manną z Nieba, niczego od nikogo nie dostajemy, to jest POŻYCZKA a każdą pożyczkę trzeba będzie z odsetkami zwrócić. Pożyczka jest rozpisana na dekady, więc obciążani są nią nie tylko żyjący obywatele Polski ale także osoby jeszcze nie urodzone. Pożyczka, podobnie jak środki z KPO, ma wbudowany mechanizm warunkowości, który daje w przyszłości niemałe przełożenie na polski rząd, jaki by ten rząd nie był.

Krytycy przyjęcia programu SAFE zwracają uwagę na kilka bardzo niepokojących faktów. Przede wszystkim potężne zaangażowanie Niemiec w lobbing za przyjęciem tego programu. Media z niemieckim kapitałem i ośrodki opinii, tradycyjnie już kojarzone z reprezentowaniem niemieckich interesów intensywnie, natrętnie wręcz prowadzą kampanię propagandową przymuszającą wręcz do przyjęcia tego programu. Stosowany jest cały wachlarz środków nacisku, z szantażem moralnym i słowami o „zdradzie narodowej” w przypadku niepodpisania przez prezydenta ustawy. Co ciekawe, o „zdradzie narodowej” mówią i piszą często ci, dla których przez lata polskość to była nienormalność... Jednocześnie same Niemcy nie będą korzystać z programu SAFE. Istnieje taka stara zasada, gdy dealer zachęca cię do zakupu samochodu określonej marki, spójrz jakim on sam jeździ samochodem. To jest zawsze najlepsza reklama, lub antyreklama produktu. Oprócz Niemiec z programu SAFE nie skorzysta jeszcze kilka państw europejskich, więc to nie jest tak, że poza SAFE nie ma już życia, wszyscy którzy tego programu nie przyjmują idą na zatracenie, są już praktycznie w łapach Putina jak stara się to przedstawić natrętna propaganda.  Albo należą do kategorii „zakutych łbów”... Bardzo niepokojąco wyglądała scena z wizytacją niemieckiego ambasadora w polskim sejmie podczas głosowania nad SAFE. Przywoływało to jak najgorsze skojarzenia z czasów gdy ambasador carycy Katarzyny II pilnował, czy wszystko w Rzeczpospolitej idzie zgodnie z wytycznymi Jej Imperatorskiej Mości. Krytycy wchodzenia Polski do programu SAFE zwracają również uwagę na to, że zwiąże nam to ręce jeśli chodzi o swobodę działań i o dalsze zakupy sprzętu i serwisu z poza obszaru Europy. Przecież wiele systemów produkowanych jest w USA, Korei Południowej i mieliśmy już realizowane kontrakty na uzbrojenie z tamtych źródeł.

Twardy orzech do zgryzienia

Prezydent stoi więc przed bardzo poważną decyzją. Warto pamiętać, że prezydent posiada dostęp do informacji, które niekoniecznie podawane są do publicznej wiadomości i to również może wpływać na jego rozstrzygniecie w ważnej dla nas wszystkich sprawie, jaka jest SAFE. Ufam, że Karol Nawrocki, któremu zaufało ponad dziesięć milionów naszych rodaków, podejmie najlepszą z możliwych decyzji kierując się posiadaną wiedzą, mądrością i interesem naszego państwa.



 

Polecane