„Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza, bo nie pasowała do SAFE”
Co musisz wiedzieć:
- 35 proc. komponentów kupowanego w ramach SAFE sprzętu musi pochodzić z Unii Europejskiej.
- Zakup amerykańskiego, lepszego od europejskiego sprzętu z SAFE jest niemożliwy.
- Nie ma żadnej analizy, na ile polski przemysł zbrojeniowy będzie w stanie realizować kontrakty w ramach SAFE i czy te kontrakty nie zostaną przesunięte do Francji i Niemiec.
Zrezygnowano z potrzebnego sprzętu z powodu SAFE
Podczas połączonych Komisji: Finansów Publicznych i Obrony Narodowej gen. Jarosław Rybak przyznał, że Sztab Generalny zrezygnował z części istotnego uzbrojenia po to, aby lista zakupów pasowała do wymogów programu SAFE.
Te propozycje były składane przez nas [Sztab Generalny], ale były one weryfikowane ze względu na kwalifikowalność, czy potrzeby te wpisują się w rozporządzenie SAFE. Oczywiście potrzeby wojska i Sił Zbrojnych są dużo większe niż nam ten SAFE dawał, w związku z tym zidentyfikowaliśmy dużo większą liczbę projektów na pierwszym etapie, następnie dokonaliśmy ich priorytetyzacji pod względem ważności i kwalifikowalności i tutaj ważnym kryterium była alokacja tych potrzeb w polskim przemyśle obronnym
– mówił szef zarządu Planowania Rzeczowego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Przewodnicząca KRS: SAFE budzi poważne wątpliwości konstytucyjne
- SAFE – sprzęt wojskowy nie dla Polski, a dla armii UE? Istnieje realne zagrożenie
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Komunikat dla abonentów sieci Plus
- Biedronki, Stokrotki i inne Dino(zaury). O pracy ponad siły w sieciach handlowych w Polsce
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- NFZ wydał pilny komunikat
- Niemcy biją na alarm. "Pieniądze prawdopodobnie przepadły"
- Władimir Siemirunnij zdobył srebrny medal. Rosja nam tego nie wybaczy
- Cień Grupy D. Jak komanda śmierci MSW zainfekowały III Rzeczpospolitą
Polska armia dla SAFE, a nie odwrotnie?
Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza! Dlaczego? Bo nie pasowała do unijnego katalogu SAFE
– podsumował wiceprzewodniczący KP PiS Marcin Ociepa.
To znaczy, że ten SAFE jest dla polskiej armii, czy polska armia dla SAFE?
– pytał Ociepa.
Potrzeby polskiej armii
Nie jest tajemnicą, że polska armia potrzebuje przede wszystkim sprzętu amerykańskiego i koreańskiego, nie zaś niemieckiego czy francuskiego i to nie raz zapewne z demobilu. Wymagałaby tego ciągłość koncepcji uzbrojenia, a także potrzeba interoperacyjności i kompatybilności z posiadanymi przez Polskę zasobami militarnymi. Żaden europejski kraj nie produkuje zresztą sprzętu klasy HIMARS-ów czy F-35. Wprawdzie rząd zapewnia, że 80 proc. zamówień zostanie skierowanych do polskiego przemysłu, ale można to włożyć między bajki – terminy kontraktacji są tak ustawione, że polskie firmy – może za wyjątkiem PGZ – nie będą w stanie zrealizować zamówień, które automatycznie trafią do zagranicznych firm. Podczas posiedzenia połączonych Komisji wskazywano, że nie ma żadnej analizy, na ile polski przemysł zbrojeniowy będzie w stanie realizować kontrakty w ramach SAFE i czy te kontrakty nie zostaną przesunięte do Francji i Niemiec.
Zarówno Francja, jak i Niemcy od lat intensywnie zabiegają o zwiększenie sprzedaży swojego sprzętu do Polski – program SAFE daje im możliwość uniknięcia konkurencji w postaci USA. Zapewniają przy tym o gotowości wejścia w kooperację z polskimi firmami, byleby tylko sprzedać Polsce produkowane przez siebie uzbrojenie.
Nie ma oceny skutków wprowadzenia ustawy o SAFE
Do Polski trafi 15 proc. z pożyczki, a potem muszą zostać spełnione „kamienie milowe”, czyli znowu Komisja Europejska będzie Polskę szantażować, rozliczać, czy dana firma niemiecka, francuska czy włoska jest na liście firm, które dostarczają Polsce uzbrojenie, a jak nie, to Polsce tej pożyczki nie wypłaci
– mówił podczas posiedzenia komisji poseł Janusz Kowalski.
Na posiedzeniu połączonych komisji wskazano, że nie ma opracowanej oceny skutków wprowadzenia ustawy o SAFE.
SAFE przyjęty przez Sejm
Sejm przyjął projekt ustawy wdrażający program SAFE, czyli unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych, oparty na wspólnym zadłużeniu. Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, a przeciwko były klub Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.
Program SAFE
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie nisko oprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu – ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro.
🔥 Wiceprzewodniczący KP PiS @MarcinOciepa ujawnia: wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza❗ Dlaczego❓ Bo nie pasowała do unijnego katalogu SAFE ❌
PODAJ DALEJ 🔄 pic.twitter.com/lKfoxcYsHb— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 13, 2026




