Już dziś pikieta przed PG Silesia. Szef zakładowej "S": Jest silna nagonka na Solidarność

- Jest silna nagonka na Solidarność i próby wymuszania, by pracownicy wypisywali się ze związku, jeśli chcą dalej pracować - mówi nam Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia.
Grzegorz Babij
Grzegorz Babij / fot. screen/tysol.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Pod koniec grudnia 2025 roku zakończył się ośmiodniowy protest górników z PG Silesia. Pracownicy kopalni strajkowali pod ziemią w okresie Bożego Narodzenia w obronie swoich miejsc pracy. 
  • Stronie społecznej udało się wtedy doprowadzić do podpisania porozumienia, którego stroną było Ministerstwo Energii oraz właściciel kopalni, spółka Bumech.
  • W styczniu 2026 roku Solidarność postanowiła ogłosić Pogotowie Strajkowe w przedsiębiorstwie. Była to reakcja związkowców na wypowiedzenia, jakie otrzymała część pracowników PG Silesia.
  • Zdaniem Solidarności doszło do złamania grudniowego porozumienia, dlatego związkowcy organizują dziś pikietę przed swoim zakładem.

 

"Trudno mówić o dialogu"

Po ubiegłotygodniowych rozmowach w Katowicach, przewodniczący NSZZ "S" w PG Silesia Grzegorz Babij relacjonował w rozmowie z tysol.pl:

Te rozmowy niewiele dały. Były też swego rodzaju „badaniem” z obu stron – zarówno ze strony Solidarności, jak i ministerstwa – co druga strona właściwie powie i jak się zachowa. Chcę przypomnieć, że w obecnej sytuacji to tak naprawdę strona pracodawcy nie realizuje porozumienia. Nie dotrzymują postanowień, które sami podpisali. Tłumaczenia w stylu „byłem zmęczony i nie wiedziałem, co podpisuję” są całkowicie nie na miejscu. To brak szacunku wobec górników.

Przewodniczący mówił także o tym, że Solidarność nadal jest otwarta na dialog, choć jest on w obecnej sytuacji bardzo trudny:

Ja jestem człowiekiem dialogu i zawsze byłem na dialog otwarty. Ale jeśli rozmów nie ma albo jeśli w ich trakcie dochodzi do obrażania strony społecznej, a szczególnie ludzi Solidarności, to trudno mówić o dialogu. Mimo wszystko deklaruję otwartość, choć to, co usłyszałem od niektórych przedstawicieli innych związków, delikatnie mówiąc, nie zachęca. Jednak dla dobra kopalni i pracowników podejmę ten wysiłek. 

 

"Powrót do czasów komuny"

Grzegorz Babij opisywał także, co dzieje się w samym zakładzie pracy:

Dla mnie to jest powrót do czasów komuny. Wyłączanie telefonów, izolowanie – dokładnie tak to wygląda. Jako Solidarność jesteśmy izolowani. Do pracowników przychodzą SMS-y z nieznanych numerów. Nie wiemy, kto je wysyła, dlatego wystąpiliśmy do pracodawcy z pismem, pytając, czy to on jest ich autorem. Te wiadomości realnie wpływają na świadomość ludzi – straszą konsekwencjami, ciągle sieją lęk. Po konsultacjach z prawnikami najprawdopodobniej skierujemy sprawę do prokuratury.

Dodał także, że atmosfera wokół związków zawodowych jest trudna. 

Jest silna nagonka na Solidarność i próby wymuszania, by pracownicy wypisywali się ze związku, jeśli chcą dalej pracować.

Na pytanie, jak reagują pracownicy, opowiedział: 

Zapisują się do nas.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Już dziś pikieta przed PG Silesia. Szef zakładowej "S": Jest silna nagonka na Solidarność

- Jest silna nagonka na Solidarność i próby wymuszania, by pracownicy wypisywali się ze związku, jeśli chcą dalej pracować - mówi nam Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia.
Grzegorz Babij
Grzegorz Babij / fot. screen/tysol.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Pod koniec grudnia 2025 roku zakończył się ośmiodniowy protest górników z PG Silesia. Pracownicy kopalni strajkowali pod ziemią w okresie Bożego Narodzenia w obronie swoich miejsc pracy. 
  • Stronie społecznej udało się wtedy doprowadzić do podpisania porozumienia, którego stroną było Ministerstwo Energii oraz właściciel kopalni, spółka Bumech.
  • W styczniu 2026 roku Solidarność postanowiła ogłosić Pogotowie Strajkowe w przedsiębiorstwie. Była to reakcja związkowców na wypowiedzenia, jakie otrzymała część pracowników PG Silesia.
  • Zdaniem Solidarności doszło do złamania grudniowego porozumienia, dlatego związkowcy organizują dziś pikietę przed swoim zakładem.

 

"Trudno mówić o dialogu"

Po ubiegłotygodniowych rozmowach w Katowicach, przewodniczący NSZZ "S" w PG Silesia Grzegorz Babij relacjonował w rozmowie z tysol.pl:

Te rozmowy niewiele dały. Były też swego rodzaju „badaniem” z obu stron – zarówno ze strony Solidarności, jak i ministerstwa – co druga strona właściwie powie i jak się zachowa. Chcę przypomnieć, że w obecnej sytuacji to tak naprawdę strona pracodawcy nie realizuje porozumienia. Nie dotrzymują postanowień, które sami podpisali. Tłumaczenia w stylu „byłem zmęczony i nie wiedziałem, co podpisuję” są całkowicie nie na miejscu. To brak szacunku wobec górników.

Przewodniczący mówił także o tym, że Solidarność nadal jest otwarta na dialog, choć jest on w obecnej sytuacji bardzo trudny:

Ja jestem człowiekiem dialogu i zawsze byłem na dialog otwarty. Ale jeśli rozmów nie ma albo jeśli w ich trakcie dochodzi do obrażania strony społecznej, a szczególnie ludzi Solidarności, to trudno mówić o dialogu. Mimo wszystko deklaruję otwartość, choć to, co usłyszałem od niektórych przedstawicieli innych związków, delikatnie mówiąc, nie zachęca. Jednak dla dobra kopalni i pracowników podejmę ten wysiłek. 

 

"Powrót do czasów komuny"

Grzegorz Babij opisywał także, co dzieje się w samym zakładzie pracy:

Dla mnie to jest powrót do czasów komuny. Wyłączanie telefonów, izolowanie – dokładnie tak to wygląda. Jako Solidarność jesteśmy izolowani. Do pracowników przychodzą SMS-y z nieznanych numerów. Nie wiemy, kto je wysyła, dlatego wystąpiliśmy do pracodawcy z pismem, pytając, czy to on jest ich autorem. Te wiadomości realnie wpływają na świadomość ludzi – straszą konsekwencjami, ciągle sieją lęk. Po konsultacjach z prawnikami najprawdopodobniej skierujemy sprawę do prokuratury.

Dodał także, że atmosfera wokół związków zawodowych jest trudna. 

Jest silna nagonka na Solidarność i próby wymuszania, by pracownicy wypisywali się ze związku, jeśli chcą dalej pracować.

Na pytanie, jak reagują pracownicy, opowiedział: 

Zapisują się do nas.



 

Polecane