„Próba puczu” w Polsce 2050. Hołownia: Opamiętajcie się
Co musisz wiedzieć:
- Szymon Hołownia ostro skomentował narastający konflikt w Polsce 2050, apelując do działaczy o opanowanie emocji i zakończenie wewnętrznych sporów.
- Zamieszanie w partii pogłębił wpis posła Bartosza Romowicza, który w czwartek poinformował o „próbie puczu” w partii.
- Źródłem kryzysu są wybory nowego przewodniczącego Polski 2050, w których rywalizują Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska.
„Próba puczu” w Polsce 2050
W czwartek przed południem poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis.
Próba puczu w Polska 2050. Aleksandra Leo poza swoimi uprawnieniami usiłowała wybrać za plecami Pawła Śliza reprezentację klubu w Radzie Krajowej. W czasie kiedy Paweł Śliz zajmuje się bardzo smutnymi rodzinnymi sprawami. Bezrozumne i bezduszne. Nie do takiej polityki szliśmy
– napisał Romowicz.
Po ostatnim zamieszaniu z wyborem nowego przewodniczącego powyższy wpis pogłębia wrażenie chaosu i potężnych napięć w partii.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
Ostra reakcja Hołowni
Niedługo po wpisie Romowicza założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia ostro zareagował. Były marszałek Sejmu publicznie zaapelował w mediach społecznościowych do partyjnych koleżanek i kolegów, prosząc o opanowanie emocji. Hołownia nie krył irytacji, podkreślając, że klub parlamentarny nie może działać jak „szlachecki sejmik”, a chaos wewnętrzny osłabia wiarygodność formacji w kluczowym momencie.
Spokój i porządek w Polsce 2050 Szymona Hołowni, to nadrzędne wartości w sytuacji, w której świat codziennie drży w posadach. A klub parlamentarny to nie szlachecki sejmik. Chaos polaryzacji, która wprowadziła do mojej partii tocząca się kampania wyborcza i śmiertelny bój dwóch frakcji kandydatek, osiągnął apogeum i musi zostać natychmiast opanowany. Obecna sytuacja zagraża nie tylko partii, ale naszej koalicji i przyszłości Polski
– podkreślił Hołownia i dodał, że „założył tę partię, każdego i każdą z Was osobiście wskazał na wyborcze listy i rządowe stanowiska”.
Dziś mam do Was proste przesłanie. Opamiętajcie się. Wystarczy
– ostro podsumował Szymon Hołownia.
Powtórzona druga tura wyborów
Przypomnijmy, że źródłem konfliktu są wybory na nowego przewodniczącego partii. W poniedziałek Rada Krajowa Polski 2050 zdecydowała, że druga tura głosowania zostanie powtórzona i ma się odbyć do 31 stycznia. Wcześniejsze głosowanie unieważniono z powodu problemów technicznych.
O stanowisko szefowej ugrupowania rywalizują Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska. Sam Hołownia zrezygnował z ubiegania się o reelekcję, ubiegając się o wysokie stanowisko w ONZ.
Pomysł współprzewodnictwa
W odpowiedzi na narastający kryzys pojawiła się propozycja nietypowego rozwiązania. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała, aby nie wyłaniać nowej przewodniczącej; w tej sytuacji miałyby z Pauliną Hennig-Kloską połączyć siły i wspólnie kierować partią. Taki model miał na celu załagodzić konflikt i połączyć rywalizujące obozy.
Według nieoficjalnych informacji podobny list do działaczy miała rozesłać również Paulina Hennig-Kloska. Wszystko wskazuje jednak na to, że pomysł ten nie zażegnał sporów.




