Mercosur ma ruszyć mimo TSUE. Wojciechowski: Decyzja Rady UE już zapadła
Co musisz wiedzieć:
- Janusz Wojciechowski ocenił, że skierowanie umowy UE–Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE nie zablokuje jej wejścia w życie.
- Były komisarz wskazał, że decyzją Rady Unii Europejskiej z 9 stycznia 2026 roku przesądzono o tymczasowym stosowaniu umowy handlowej.
- Według Wojciechowskiego wystarczy ratyfikacja po stronie jednego z państw Mercosuru, aby porozumienie zaczęło obowiązywać w formule tymczasowej.
- W ubiegłym tygodniu Parlament Europejski skierował umowę UE–Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami.
Wojciechowski: Niestety wniosek do TSUE niczego już nie zatrzyma
We wpisie opublikowanym na platformie X Janusz Wojciechowski opublikował treść art. 3 decyzji Rady z 9 stycznia 2026.
Artykuł stanowi, że "do czasu wejścia w życie umowy przejściowej w sprawie handlu stosuje się ją tymczasowo (…) między Unią, z jednej strony, a co najmniej jednym państwem sygnatariuszem Mercosuru, z drugiej strony, zgodnie z art. 23.3 umowy przejściowej w sprawie handlu, począwszy od pierwszego dnia drugiego miesiąca następującego po dniu, w którym co najmniej jedno państwo sygnatariusz Mercosuru, w zależności od przypadku, powiadomił Unię o zakończeniu swoich odpowiednich procedur wewnętrznych niezbędnych do tymczasowego stosowania umowy przejściowej w sprawie handlu i potwierdził swoją zgodę na jej tymczasowe stosowanie. 2. Data, od której umowa przejściowa w sprawie handlu ma być tymczasowo stosowana między Unią jest publikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej".
Zdaniem Wojciechowskiego wnioski z powyższego zapisu są jasne – decyzja o tymczasowym stosowaniu umowy już zapadła i została podjęta przez Radę 9 stycznia.
Komisja nic tu już nie ma do roboty. Wystarczy jedna ratyfikacja z Mercosuru i zaczyna się jazda bez trzymanki. (…) Umowa będzie stosowana tymczasowo i przejściowo, czyli wiecznie, bo jak wiadomo prowizorki są najtrwalsze. Do czasu wejścia w życie umowy… a jak umowa nigdy nie wejdzie w życie to i tak będzie stosowana. A TSUE powie – no przecież umowa nie weszła w życie, w czym problem?
– pisze Janusz Wojciechowski.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
Decyzja PE
Parlament Europejski w środę poparł wniosek o skierowanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami. Według początkowych doniesień miało oznaczać to, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.
Umowa UE–Mercosur
Umowa z Mercosurem została zawarta w sobotę w stolicy Paragwaju Asuncion. Wcześniej zgodę na jej zawarcie dały państwa członkowskie UE, przy sprzeciwie Polski, Francji, Austrii, Irlandii i Węgier.
Porozumienie wprowadzi preferencje celne dla producentów niektórych produktów rolnych z krajów Mercosuru, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki Mercosuru otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki. Według szefowej KE Ursuli von der Leyen umowa może przynieść europejskiemu sektorowi motoryzacyjnemu wzrost eksportu nawet o 20 mld euro, czyli o 200 proc.
Dlaczego umowa jest groźna dla Polski?
Zwolennikami umowy pomiędzy Unią a Mercosurem są przede wszystkim Niemcy oraz Hiszpania, które przewodzą koalicji 11 państw UE. W ramach strefy wolnego handlu do krajów Mercosur miałyby trafiać produkty niemieckiego przemysłu, a Europę miałyby zalać produkty rolnictwa krajów Mercosur.
Rolnicy alarmują, że napływ tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej, nie zawsze spełniających europejskie normy jakościowe, zniszczy europejskie rolnictwo.




