"Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany". Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki?

Polskie pracownice niemieckich zakładów mówią o przemocy, mobbingu i zagrożeniach dla zdrowia. Po głośnych relacjach kobiet z fabryk w Görlitz i Pasewalk firma Birkenstock odpiera zarzuty, a sprawą zajmują się sądy i niemieckie instytucje kontrolne. Spór budzi pytania o realne warunki pracy Polek za Odrą i skuteczność ich ochrony.
Zakłady Birkenstock w Pasewalk
Zakłady Birkenstock w Pasewalk / screen YT NDR Info

Co musisz wiedzieć:

  • Poważne zarzuty pracownic – Polki zatrudnione w zakładach Birkenstocka w Görlitz i Pasewalk mówią o przemocy fizycznej, mobbingu oraz problemach zdrowotnych związanych z warunkami pracy. Jedna z kobiet twierdzi, że została uderzona w twarz przez kierownika zmiany.
  • Stanowisko firmy – Birkenstock zaprzecza zarzutom, wskazując na kontrole urzędów, działające systemy bezpieczeństwa i brak potwierdzonych naruszeń. Sprawy są przedmiotem postępowań przed niemieckim sądem pracy.
  • Znaczenie dla Polek pracujących w Niemczech – sprawa pokazuje napięcia wokół ochrony praw pracowniczych migrantów zarobkowych oraz pytania o realną skuteczność kontroli i wsparcia dla pracowników zza granicy.

 

Co zarzucają pracownice

Od około roku, zakładom, w których zatrudnione są głównie Polki, w Görlitz i Pasewalk, stawiane są bardzo poważne zarzuty. W Pasewalk lider zmiany miał uderzyć pracownicę z Polski w twarz - Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany - tak przedstawiła to jedna z pracownic Paulina Staron z rozmowie z niemieckim publicznym nadawcą NDR

Firma broni się pisemnym oświadczeniem, że zbadała sprawę wraz z radą zakładową. Incydent z uderzeniem w twarz świadkowie opisują jako "przypadkowe dotknięcie podczas instruktażu", bez obrażeń. Lecz przed kamerami NDR Ewa Adamczyk współpracująca z Pauliną Staron powiedziała, że widziała jednoznaczne znaki po uderzeniu na policzku u Pani Pauliny. Z kolei w czerwcu inna pracownica twierdziła, że musiała raportować kiedy ma okres, bo zakazano jej pójścia do toalety. To samo zeznanie powtórzyła także w relacji NDR.

Do urzędu ds. zdrowia trafiła również skarga pani Darii, która cierpiała na problemy oddechowe.

- Lekarz stwierdził, że powodem były środki do czyszczenia maszyn, stosowane w zakładzie Birkenstock

- tłumaczy pani Daria.

 

Jak odpowiada firma

Firma Birkenstock odpowiada, że substancje używane są kontrolowanie. Systemy wentylacji i odciągów działają stale, z filtrami wielostopniowymi. Pracownicy mają maski FFP3, półmaski A2P3, rękawice, wizjery. Urzędy (Amt für Landwirtschaft und Umwelt, Landesamt für Gesundheit, Berufsgenossenschaft) wizytowały zakłady wielokrotnie (ostatnio we wrześniu 2025) – wszystkie pomiary podobno w normie, bez zastrzeżeń. Lekarz zakładowy bada sytuację regularnie i nie stwierdza anomalii.

Dwa postępowania w kontekście zarzutów rozstrzygane są przed sądem pracy w Stralsundzie. Firma oczekuje potwierdzenia swojego stanowiska.

 

Birkenstock opiera się na Polakach

Birkenstock, niemiecka marka obuwia znana na całym świecie z wygodnych sandałów i klapek, rozwija swoją produkcję. Firma, założona w 1774 roku, ma dziś globalny zasięg, a jej zakłady w Niemczech odgrywają kluczową rolę. W tym artykule przyjrzymy się dwóm ważnym lokalizacjom: Görlitz, największemu światowemu centrum produkcyjnemu, oraz Pasewalk, nowemu zakładowi, który stał się przedmiotem medialnych dyskusji i kwestii praw pracowniczych.

Zakład Birkenstock Productions Sachsen GmbH w Görlitz (w dzielnicy przemysłowej Ebersbach) to flagowy obiekt firmy. Otwarty w 2007 roku, jest największym na świecie stanowiskiem produkcyjnym, specjalizującym się w korkowo-lateksowych wkładkach, podeszwach i montażu końcowym sandałów. Powierzchnia produkcyjna wynosi około 30 000 m², co odpowiada 4-5 boiskom piłkarskim.

Sukces Görlitz

Od otwarcia zakład przeszedł liczne rozbudowy. W latach 2016-2017 zakupiono sąsiednią działkę o powierzchni 17 660 m², w tym halę na parkingi, pomieszczenia socjalne i dodatkowe funkcje. Dodano też nowe hale, np. budynek socjalny o 1200 m². Całkowita powierzchnia operacyjna przekracza dziś 30 000 m², szacowana na 45 000-50 000 m², choć firma nie podaje dokładnych danych. W kontekście 2024-2025 roku, zatrudnia około 1900 osób (źródła wahają się od 1350 do 2000), co czyni go największym zakładem Birkenstock.

Dzienna wydajność to do 75 000 par wkładek korkowo-lateksowych i 30 000 par gotowych sandałów.

Birkenstock symbolizuje sukces Görlitz: nowoczesna, efektywna produkcja, zatrudniająca lokalną siłę roboczą. To miejsce, gdzie tradycja spotyka innowację, a firma inwestuje w rozwój, tworząc tysiące miejsc pracy w regionie przygranicznym z Polską.


Pasewalk: media interesują się sprawą mobbingu i naruszeń bezpieczeństwa

Zakład w Pasewalk, otwarty pod koniec 2023 roku, to najnowsza inwestycja Birkenstocka. W grudniu 2025 roku firma zatrudniała tu 748 osób siedmiu narodowości, głównie z Polski (większość mieszka w Polsce) i Niemiec. Firma unika szczegółów o pochodzeniu, podkreślając kwalifikacje ponad etnicznością. To miejsce skupia się na produkcji sandałów nie korkowych lecz plastikowych, z użyciem substancji jak środki rozdzielające na bazie węglowodorów, rozpuszczalniki i komponenty izocyjanianowe.

"Nie znaleziono dowodów"

W listopadzie 2025 roku NDR (Norddeutscher Rundfunk) skierował zapytanie prasowe o domniemane problemy: przemoc, mobbing, naruszenia bezpieczeństwa pracy i kwestie związane z radą zakładową.

Firma podkreśla, że po wewnętrznej weryfikacji (dokumenty, rozmowy, dane z rady zakładowej) nie znaleziono dowodów na strukturalne problemy. Dane wewnętrzne i opinie rady zakładowej malują pozytywny obraz sytuacji w Pasewalk, kontrastujący z zarzutami pracowników. Zdaniem rzecznika prasowego od początku 2025 liczba skarg spadła o połowę w stosunku do rosnącej liczby pracowników. - Zmiana w kierownictwie na początku roku poprawiła sytuację. - uważa rzecznik.

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, lead, sekcja "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Polaków pracujących w Niemczech" i FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla Polaków pracujących w Niemczech

  • Większa czujność wobec warunków pracy – sprawa pokazuje, że nawet w dużych i znanych firmach mogą pojawić się konflikty, nadużycia lub spory o standardy BHP. Pracownicy powinni reagować na niepokojące sygnały i dokumentować zdarzenia.
  • Znaczenie znajomości swoich praw – Polacy zatrudnieni w Niemczech podlegają niemieckiemu prawu pracy, które przewiduje ochronę przed przemocą, mobbingiem i zagrożeniami zdrowia. Warto wiedzieć, gdzie zgłosić skargę: do rady zakładowej, inspekcji pracy, lekarza zakładowego lub sądu pracy.
  • Rola mediów i instytucji kontrolnych – nagłośnienie sprawy przez media publiczne oraz zainteresowanie urzędów pokazują, że presja publiczna może wymusić reakcję pracodawcy i państwowych instytucji.
  • Potrzeba wsparcia i solidarności pracowniczej – indywidualnym pracownikom, zwłaszcza migrantom, trudniej dochodzić swoich praw w pojedynkę. Kluczowe znaczenie ma współpraca z innymi pracownikami, związkami zawodowymi i organizacjami pomocowymi.
  • Sygnał ostrzegawczy – zarzuty nie zostały jeszcze prawomocnie rozstrzygnięte, ale sprawa stanowi ważne przypomnienie, że bezpieczeństwo i godność pracy nie są dane raz na zawsze i wymagają stałej kontroli.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czego dokładnie dotyczą zarzuty wobec zakładów Birkenstock w Niemczech? Pracownice z Polski zgłaszają m.in. przemoc fizyczną, mobbing, ograniczanie dostępu do toalety oraz problemy zdrowotne związane z warunkami pracy i używanymi substancjami chemicznymi.

Czy zarzuty zostały potwierdzone przez niemieckie instytucje? Firma twierdzi, że kontrole urzędów i inspekcji pracy nie wykazały nieprawidłowości, jednak część spraw trafiła do sądu pracy i nie została jeszcze prawomocnie rozstrzygnięta.

Jak reaguje Birkenstock na oskarżenia pracownic? Spółka zaprzecza zarzutom, wskazuje na procedury bezpieczeństwa, środki ochrony osobistej i regularne kontrole. Podkreśla też, że po zmianach w kierownictwie liczba skarg miała spaść.

Dlaczego sprawa budzi tak duże zainteresowanie mediów? Ponieważ dotyczy Polek pracujących za granicą, dużego globalnego pracodawcy oraz potencjalnych naruszeń praw pracowniczych migrantów zarobkowych.

Co ta sprawa oznacza dla Polaków pracujących w Niemczech? Pokazuje, jak ważna jest znajomość praw pracowniczych, dostęp do niezależnych instytucji kontrolnych oraz realna możliwość dochodzenia swoich praw przed sądem.


 

POLECANE
Ekspert: Nowa Piramida Żywienia USA to piekło dla korporacji spożywczych gorące
Ekspert: Nowa Piramida Żywienia USA to piekło dla korporacji spożywczych

„Nowa Piramida Żywienia USA to piekło dla korporacji spożywczych” - ocenił w mediach społecznościowych Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący zarządu, Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny.

Druzgocąca ocena Copa-Cogeca po spotkaniu ministrów rolnictwa z ostatniej chwili
Druzgocąca ocena Copa-Cogeca po spotkaniu ministrów rolnictwa

Po mobilizacji 10 000 rolników ze wszystkich 27 państw członkowskich UE w dniu 18 grudnia 2025 r. ministrowie rolnictwa UE spotkali się dziś na nadzwyczajnym posiedzeniu z komisarzami Hansenem, Šefčovičem i Várhelyim, a także ministrem prezydencji Rady Panayiotou. Spotkanie miało na celu omówienie pilnych wyzwań, jakie postawiła społeczność rolnicza i które doprowadziły sektor do punktu krytycznego.

Organizacje rolnicze zaapelowały o odrzucenie umowy UE-Mercosur z ostatniej chwili
Organizacje rolnicze zaapelowały o odrzucenie umowy UE-Mercosur

Organizacje rolnicze w Belgii zaapelowały w środę o odrzucenie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a organizacją Mercosur w jej obecnej formie. Rolnicy obawiają się nieuczciwej konkurencji ze strony państw Ameryki Południowej.

Wszyscy za to zapłacimy tylko u nas
Wszyscy za to zapłacimy

Prawo w konstytucji i ustawach nie jest martwym zbiorem paragrafów, którym władza może dowolnie manipulować, ani dekoracją w gabinecie ministrów. To przede wszystkim prawo człowieka, gwarancja jego bezpieczeństwa i pewności, że państwo nie stanie się polem eksperymentów politycznych. „Spór o praworządność” to nie jest jakaś abstrakcja, bo konkretni obywatele na tym cierpią i tak o tym powinniśmy w Polsce rozmawiać.

„Iustitia” chce spotkania z prezydentem. „Szczyt bezczelności” gorące
„Iustitia” chce spotkania z prezydentem. „Szczyt bezczelności”

Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" skierowało do Kancelarii Prezydenta list z prośbą o spotkanie i merytoryczny dialog. Jego treść opublikowało w mediach społecznościowych.

KE zaproponowała tymczasowe zawieszenie ceł na nawozy, aby wspomóc rolników z ostatniej chwili
KE zaproponowała tymczasowe zawieszenie ceł na nawozy, aby wspomóc rolników

Komisja Europejska zaproponowała w środę tymczasowe zawieszenie unijnych ceł na niektóre nawozy, aby obniżyć ich ceny i wspomóc rolników. Komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz powiedział, że „środek ten może wejść w życie szybko w 2026 roku”.

Administracja Trumpa odwraca piramidę żywienia Wiadomości
Administracja Trumpa odwraca piramidę żywienia

„Lepsze zdrowie zaczyna się na talerzu — nie w apteczce. Nowe wytyczne żywieniowe dla Amerykanów definiują prawdziwą żywność jako pełnowartościową, bogatą w składniki odżywcze i występującą naturalnie, umieszczając ją z powrotem w centrum naszej diety” – poinformowała amerykańska administracja, prezentując nową piramidę żywieniową.

Rubio nakreślił plan dla Wenezueli obejmujący stabilizację, odbudowę i transformację z ostatniej chwili
Rubio nakreślił plan dla Wenezueli obejmujący stabilizację, odbudowę i transformację

Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio nakreślił w środę trzyetapowy plan działań wobec Wenezueli po obaleniu 3 stycznia przez siły USA jej autorytarnego przywódcy Nicolasa Maduro. Plan obejmuje stabilizację kraju, odbudowę jego gospodarki oraz demokratyczną transformację.

Prezydent podpisał reformę orzecznictwa lekarskiego w ZUS i kontroli L4 Wiadomości
Prezydent podpisał reformę orzecznictwa lekarskiego w ZUS i kontroli L4

Prezydent Karol Nawrocki podpisał reformę orzecznictwa lekarskiego w ZUS, która wprowadza też nowe zasady kontroli zwolnień lekarskich – poinformowała w środę Kancelaria Prezydenta RP. Celem nowych przepisów jest m.in. uszczelnienie systemu kontroli prawidłowości wykorzystywania L4.

Mjr Rocco Spencer: Trump musi przejąć i sprzedać 300 wenezuelskich tankowców, aby wykonać wyrok gorące
Mjr Rocco Spencer: Trump musi przejąć i sprzedać 300 wenezuelskich tankowców, aby wykonać wyrok

„Trump nie jest «pirackim statkiem» — Musi przejąć i sprzedać 300 wenezuelskich tankowców, aby spełnić wyrok Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości wydany z powództwa firm USA” – napisał na Facebooku mjr Rocco Spencer, emerytowany oficer amerykańskiej armii.

REKLAMA

"Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany". Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki?

Polskie pracownice niemieckich zakładów mówią o przemocy, mobbingu i zagrożeniach dla zdrowia. Po głośnych relacjach kobiet z fabryk w Görlitz i Pasewalk firma Birkenstock odpiera zarzuty, a sprawą zajmują się sądy i niemieckie instytucje kontrolne. Spór budzi pytania o realne warunki pracy Polek za Odrą i skuteczność ich ochrony.
Zakłady Birkenstock w Pasewalk
Zakłady Birkenstock w Pasewalk / screen YT NDR Info

Co musisz wiedzieć:

  • Poważne zarzuty pracownic – Polki zatrudnione w zakładach Birkenstocka w Görlitz i Pasewalk mówią o przemocy fizycznej, mobbingu oraz problemach zdrowotnych związanych z warunkami pracy. Jedna z kobiet twierdzi, że została uderzona w twarz przez kierownika zmiany.
  • Stanowisko firmy – Birkenstock zaprzecza zarzutom, wskazując na kontrole urzędów, działające systemy bezpieczeństwa i brak potwierdzonych naruszeń. Sprawy są przedmiotem postępowań przed niemieckim sądem pracy.
  • Znaczenie dla Polek pracujących w Niemczech – sprawa pokazuje napięcia wokół ochrony praw pracowniczych migrantów zarobkowych oraz pytania o realną skuteczność kontroli i wsparcia dla pracowników zza granicy.

 

Co zarzucają pracownice

Od około roku, zakładom, w których zatrudnione są głównie Polki, w Görlitz i Pasewalk, stawiane są bardzo poważne zarzuty. W Pasewalk lider zmiany miał uderzyć pracownicę z Polski w twarz - Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany - tak przedstawiła to jedna z pracownic Paulina Staron z rozmowie z niemieckim publicznym nadawcą NDR

Firma broni się pisemnym oświadczeniem, że zbadała sprawę wraz z radą zakładową. Incydent z uderzeniem w twarz świadkowie opisują jako "przypadkowe dotknięcie podczas instruktażu", bez obrażeń. Lecz przed kamerami NDR Ewa Adamczyk współpracująca z Pauliną Staron powiedziała, że widziała jednoznaczne znaki po uderzeniu na policzku u Pani Pauliny. Z kolei w czerwcu inna pracownica twierdziła, że musiała raportować kiedy ma okres, bo zakazano jej pójścia do toalety. To samo zeznanie powtórzyła także w relacji NDR.

Do urzędu ds. zdrowia trafiła również skarga pani Darii, która cierpiała na problemy oddechowe.

- Lekarz stwierdził, że powodem były środki do czyszczenia maszyn, stosowane w zakładzie Birkenstock

- tłumaczy pani Daria.

 

Jak odpowiada firma

Firma Birkenstock odpowiada, że substancje używane są kontrolowanie. Systemy wentylacji i odciągów działają stale, z filtrami wielostopniowymi. Pracownicy mają maski FFP3, półmaski A2P3, rękawice, wizjery. Urzędy (Amt für Landwirtschaft und Umwelt, Landesamt für Gesundheit, Berufsgenossenschaft) wizytowały zakłady wielokrotnie (ostatnio we wrześniu 2025) – wszystkie pomiary podobno w normie, bez zastrzeżeń. Lekarz zakładowy bada sytuację regularnie i nie stwierdza anomalii.

Dwa postępowania w kontekście zarzutów rozstrzygane są przed sądem pracy w Stralsundzie. Firma oczekuje potwierdzenia swojego stanowiska.

 

Birkenstock opiera się na Polakach

Birkenstock, niemiecka marka obuwia znana na całym świecie z wygodnych sandałów i klapek, rozwija swoją produkcję. Firma, założona w 1774 roku, ma dziś globalny zasięg, a jej zakłady w Niemczech odgrywają kluczową rolę. W tym artykule przyjrzymy się dwóm ważnym lokalizacjom: Görlitz, największemu światowemu centrum produkcyjnemu, oraz Pasewalk, nowemu zakładowi, który stał się przedmiotem medialnych dyskusji i kwestii praw pracowniczych.

Zakład Birkenstock Productions Sachsen GmbH w Görlitz (w dzielnicy przemysłowej Ebersbach) to flagowy obiekt firmy. Otwarty w 2007 roku, jest największym na świecie stanowiskiem produkcyjnym, specjalizującym się w korkowo-lateksowych wkładkach, podeszwach i montażu końcowym sandałów. Powierzchnia produkcyjna wynosi około 30 000 m², co odpowiada 4-5 boiskom piłkarskim.

Sukces Görlitz

Od otwarcia zakład przeszedł liczne rozbudowy. W latach 2016-2017 zakupiono sąsiednią działkę o powierzchni 17 660 m², w tym halę na parkingi, pomieszczenia socjalne i dodatkowe funkcje. Dodano też nowe hale, np. budynek socjalny o 1200 m². Całkowita powierzchnia operacyjna przekracza dziś 30 000 m², szacowana na 45 000-50 000 m², choć firma nie podaje dokładnych danych. W kontekście 2024-2025 roku, zatrudnia około 1900 osób (źródła wahają się od 1350 do 2000), co czyni go największym zakładem Birkenstock.

Dzienna wydajność to do 75 000 par wkładek korkowo-lateksowych i 30 000 par gotowych sandałów.

Birkenstock symbolizuje sukces Görlitz: nowoczesna, efektywna produkcja, zatrudniająca lokalną siłę roboczą. To miejsce, gdzie tradycja spotyka innowację, a firma inwestuje w rozwój, tworząc tysiące miejsc pracy w regionie przygranicznym z Polską.


Pasewalk: media interesują się sprawą mobbingu i naruszeń bezpieczeństwa

Zakład w Pasewalk, otwarty pod koniec 2023 roku, to najnowsza inwestycja Birkenstocka. W grudniu 2025 roku firma zatrudniała tu 748 osób siedmiu narodowości, głównie z Polski (większość mieszka w Polsce) i Niemiec. Firma unika szczegółów o pochodzeniu, podkreślając kwalifikacje ponad etnicznością. To miejsce skupia się na produkcji sandałów nie korkowych lecz plastikowych, z użyciem substancji jak środki rozdzielające na bazie węglowodorów, rozpuszczalniki i komponenty izocyjanianowe.

"Nie znaleziono dowodów"

W listopadzie 2025 roku NDR (Norddeutscher Rundfunk) skierował zapytanie prasowe o domniemane problemy: przemoc, mobbing, naruszenia bezpieczeństwa pracy i kwestie związane z radą zakładową.

Firma podkreśla, że po wewnętrznej weryfikacji (dokumenty, rozmowy, dane z rady zakładowej) nie znaleziono dowodów na strukturalne problemy. Dane wewnętrzne i opinie rady zakładowej malują pozytywny obraz sytuacji w Pasewalk, kontrastujący z zarzutami pracowników. Zdaniem rzecznika prasowego od początku 2025 liczba skarg spadła o połowę w stosunku do rosnącej liczby pracowników. - Zmiana w kierownictwie na początku roku poprawiła sytuację. - uważa rzecznik.

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, lead, sekcja "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Polaków pracujących w Niemczech" i FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla Polaków pracujących w Niemczech

  • Większa czujność wobec warunków pracy – sprawa pokazuje, że nawet w dużych i znanych firmach mogą pojawić się konflikty, nadużycia lub spory o standardy BHP. Pracownicy powinni reagować na niepokojące sygnały i dokumentować zdarzenia.
  • Znaczenie znajomości swoich praw – Polacy zatrudnieni w Niemczech podlegają niemieckiemu prawu pracy, które przewiduje ochronę przed przemocą, mobbingiem i zagrożeniami zdrowia. Warto wiedzieć, gdzie zgłosić skargę: do rady zakładowej, inspekcji pracy, lekarza zakładowego lub sądu pracy.
  • Rola mediów i instytucji kontrolnych – nagłośnienie sprawy przez media publiczne oraz zainteresowanie urzędów pokazują, że presja publiczna może wymusić reakcję pracodawcy i państwowych instytucji.
  • Potrzeba wsparcia i solidarności pracowniczej – indywidualnym pracownikom, zwłaszcza migrantom, trudniej dochodzić swoich praw w pojedynkę. Kluczowe znaczenie ma współpraca z innymi pracownikami, związkami zawodowymi i organizacjami pomocowymi.
  • Sygnał ostrzegawczy – zarzuty nie zostały jeszcze prawomocnie rozstrzygnięte, ale sprawa stanowi ważne przypomnienie, że bezpieczeństwo i godność pracy nie są dane raz na zawsze i wymagają stałej kontroli.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czego dokładnie dotyczą zarzuty wobec zakładów Birkenstock w Niemczech? Pracownice z Polski zgłaszają m.in. przemoc fizyczną, mobbing, ograniczanie dostępu do toalety oraz problemy zdrowotne związane z warunkami pracy i używanymi substancjami chemicznymi.

Czy zarzuty zostały potwierdzone przez niemieckie instytucje? Firma twierdzi, że kontrole urzędów i inspekcji pracy nie wykazały nieprawidłowości, jednak część spraw trafiła do sądu pracy i nie została jeszcze prawomocnie rozstrzygnięta.

Jak reaguje Birkenstock na oskarżenia pracownic? Spółka zaprzecza zarzutom, wskazuje na procedury bezpieczeństwa, środki ochrony osobistej i regularne kontrole. Podkreśla też, że po zmianach w kierownictwie liczba skarg miała spaść.

Dlaczego sprawa budzi tak duże zainteresowanie mediów? Ponieważ dotyczy Polek pracujących za granicą, dużego globalnego pracodawcy oraz potencjalnych naruszeń praw pracowniczych migrantów zarobkowych.

Co ta sprawa oznacza dla Polaków pracujących w Niemczech? Pokazuje, jak ważna jest znajomość praw pracowniczych, dostęp do niezależnych instytucji kontrolnych oraz realna możliwość dochodzenia swoich praw przed sądem.



 

Polecane