Karol Gac: Nowa służba zdrowia - nie zapłacisz, nie przeżyjesz

Zapewne znają Państwo frazę: „Operacja się udała, ale pacjent zmarł”. Pasuje ona jak ulał do obecnej sytuacji w służbie zdrowia, która jest katastrofalna. Choć premier i Ministerstwo Zdrowia robią wszystko, by pudrować rzeczywistość, to coraz mocniej widać postępujący rozkład. Czy to już agonia?
Karol Gac
Karol Gac / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • W ocenie autora polska służba zdrowia znajduje się w stanie głębokiej zapaści, a rząd jedynie pudruje problem, zamiast go rozwiązywać.
  • Wszystko to dzieje się wbrew obietnicom rządzących dotyczących poprawy ochrony zdrowia.

 

Katastrofa na receptę

To oczywiście nie tak, że wcześniej wszystko było dobrze. Służba zdrowia w Polsce od dawna choruje, ale dziś jest bliska zapaści. Tak źle jeszcze nie było. W kampanii wyborczej Donald Tusk obiecywał „naprawę państwa” i „koniec kolejek do lekarzy”. Poprzednia minister zdrowia Izabela Leszczyna bajdurzyła o czarodziejskiej różdżce, a Szymon Hołownia zapowiadał, że to lekarze będą dzwonić do pacjentów.

Oczywiście obietnice nie zostały zrealizowane. Zostały z nich jedynie slogany, które brzmią teraz niczym ponury żart. Rząd zamiast reformować, maluje trawę na zielono i żongluje statystykami. NFZ triumfalnie ogłasza wzrost wydatków na zdrowie, ale w rzeczywistości na ogół są to papierowe przesunięcia budżetowe. Nie mówiąc już o tym, że wydatki i tak są mniejsze niż za czasów Zjednoczonej Prawicy.

 

W efekcie szpitale toną w długach, a dyrektorzy – niczym księgowi – szukają oszczędności lub – jak w Szczecinie – ogłaszają zbiórki na sprzęt. Oficjalnie dziura w służbie zdrowia wynosi ponad 20 miliardów złotych, choć zdaniem ekspertów, deficyt jest o wiele większy. Coraz częściej dochodzi też do sytuacji, w której pacjenci są odsyłani ze szpitali, a ich zabiegi przenoszone na kolejny rok. Powód? Ciągle ten sam – brak pieniędzy.

 

Zdrowie tylko dla bogatych?

Problem w tym, że na horyzoncie nie widać jakiegokolwiek planu. Minister zdrowia, której nazwiska nikt nawet nie zna, niemal nie zabiera publicznie głosu, a gdy już to robi, to z rozbrajającą szczerością przyznaje, że jesteśmy blisko krawędzi, ale w przyszłym roku na pewno do niej dotrzemy. Nic, tylko się cieszyć, prawda?

To już nie jest kolejny kryzys w służbie zdrowia, które bywały w przeszłości. To prawdziwa katastrofa. Szpitale są na granicy bankructwa, a minister zdrowia opowiada o „strategicznej wizji”. W gabinetach być może wszystko odpowiada: są tabelki, wykresy, narracja. Jednak w prawdziwym świecie ludzie odsyłani są z kwitkiem.

Nie zapłacisz? Nie przeżyjesz.

W Polsce Donalda Tuska zdrowie nie jest prawem, ale przywilejem. Rząd zamiast uznać tę prawdę i zmierzyć się z problemem, udaje, że wciąż ma wszystko pod kontrolą. Jak lekarz, który widząc pacjenta w agonii, poprawia mu tylko poduszkę, żeby lepiej wyglądał w statystykach. Ten katastrofalny stan rzeczy obciąża nie tylko Koalicję Obywatelską, ale również jej koalicjantów. Tak, panie posłanki i panowie posłowie z Polski 2050, PSL-u i Lewicy, tworzycie ten rząd i odpowiadacie za to, co się dzieje. Tylko czy na pewno warto?

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

REKLAMA

Karol Gac: Nowa służba zdrowia - nie zapłacisz, nie przeżyjesz

Zapewne znają Państwo frazę: „Operacja się udała, ale pacjent zmarł”. Pasuje ona jak ulał do obecnej sytuacji w służbie zdrowia, która jest katastrofalna. Choć premier i Ministerstwo Zdrowia robią wszystko, by pudrować rzeczywistość, to coraz mocniej widać postępujący rozkład. Czy to już agonia?
Karol Gac
Karol Gac / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • W ocenie autora polska służba zdrowia znajduje się w stanie głębokiej zapaści, a rząd jedynie pudruje problem, zamiast go rozwiązywać.
  • Wszystko to dzieje się wbrew obietnicom rządzących dotyczących poprawy ochrony zdrowia.

 

Katastrofa na receptę

To oczywiście nie tak, że wcześniej wszystko było dobrze. Służba zdrowia w Polsce od dawna choruje, ale dziś jest bliska zapaści. Tak źle jeszcze nie było. W kampanii wyborczej Donald Tusk obiecywał „naprawę państwa” i „koniec kolejek do lekarzy”. Poprzednia minister zdrowia Izabela Leszczyna bajdurzyła o czarodziejskiej różdżce, a Szymon Hołownia zapowiadał, że to lekarze będą dzwonić do pacjentów.

Oczywiście obietnice nie zostały zrealizowane. Zostały z nich jedynie slogany, które brzmią teraz niczym ponury żart. Rząd zamiast reformować, maluje trawę na zielono i żongluje statystykami. NFZ triumfalnie ogłasza wzrost wydatków na zdrowie, ale w rzeczywistości na ogół są to papierowe przesunięcia budżetowe. Nie mówiąc już o tym, że wydatki i tak są mniejsze niż za czasów Zjednoczonej Prawicy.

 

W efekcie szpitale toną w długach, a dyrektorzy – niczym księgowi – szukają oszczędności lub – jak w Szczecinie – ogłaszają zbiórki na sprzęt. Oficjalnie dziura w służbie zdrowia wynosi ponad 20 miliardów złotych, choć zdaniem ekspertów, deficyt jest o wiele większy. Coraz częściej dochodzi też do sytuacji, w której pacjenci są odsyłani ze szpitali, a ich zabiegi przenoszone na kolejny rok. Powód? Ciągle ten sam – brak pieniędzy.

 

Zdrowie tylko dla bogatych?

Problem w tym, że na horyzoncie nie widać jakiegokolwiek planu. Minister zdrowia, której nazwiska nikt nawet nie zna, niemal nie zabiera publicznie głosu, a gdy już to robi, to z rozbrajającą szczerością przyznaje, że jesteśmy blisko krawędzi, ale w przyszłym roku na pewno do niej dotrzemy. Nic, tylko się cieszyć, prawda?

To już nie jest kolejny kryzys w służbie zdrowia, które bywały w przeszłości. To prawdziwa katastrofa. Szpitale są na granicy bankructwa, a minister zdrowia opowiada o „strategicznej wizji”. W gabinetach być może wszystko odpowiada: są tabelki, wykresy, narracja. Jednak w prawdziwym świecie ludzie odsyłani są z kwitkiem.

Nie zapłacisz? Nie przeżyjesz.

W Polsce Donalda Tuska zdrowie nie jest prawem, ale przywilejem. Rząd zamiast uznać tę prawdę i zmierzyć się z problemem, udaje, że wciąż ma wszystko pod kontrolą. Jak lekarz, który widząc pacjenta w agonii, poprawia mu tylko poduszkę, żeby lepiej wyglądał w statystykach. Ten katastrofalny stan rzeczy obciąża nie tylko Koalicję Obywatelską, ale również jej koalicjantów. Tak, panie posłanki i panowie posłowie z Polski 2050, PSL-u i Lewicy, tworzycie ten rząd i odpowiadacie za to, co się dzieje. Tylko czy na pewno warto?

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane