Remigiusz Okraska: Król Bajeru kontra ETS2

„Jako pierwsi ostrzegaliśmy przed dramatycznymi skutkami zielonej ideologii”. Jak państwo myślą, kto to powiedział? Jarosław Kaczyński? Inny znany działacz PiS-u? Ktoś z Konfederacji? Andrzej Duda? Piotr Duda? Karol Nawrocki? Jakiś „oszołom”? „Populista”? „Skrajny prawicowiec”? Nikt taki.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor tekstu zauważa, że Donald Tusk krytykuje dziś politykę klimatyczną UE, mimo że przez lata sam wspierał rozwiązania takie jak ETS2.
  • Przesunięcie wejścia w życie ETS2 o rok jest przedstawiane przez Tuska jako sukces, choć wymusił je opór społeczny i sprzeciw kilku państw.
  • Autor podkreśla, że to związki zawodowe, rolnicy i ugrupowania nieliberalne od lat ostrzegały przed negatywnymi konsekwencjami unijnej polityki klimatycznej dla przemysłu i zwykłych ludzi.

 

Powrót Króla Bajeru

Te słowa po niedawnym szczycie Unii Europejskiej wypowiedział Donald Tusk. Jak widać, nie na darmo przed kilkunastoma laty w związku ze swoimi wojażami zagranicznymi i wciskaniem kitu obecny premier otrzymał pseudonim „Słońce Peru – Król Bajeru”. Bajer to jego jedyny stały pogląd. Kimże on nie był? Raz czytał Friedricha Augusta von Hayeka i był w partii fanatyków prywatyzacji, zwanej „aferałami”, a raz ogłaszał się „prawie socjaldemokratą”. Raz brał w obronę Augusta Pinocheta, a raz przestrzegał przed „prawicowym autorytaryzmem”. Raz reset z Putinem, a raz doszukiwanie się „prorosyjskości” w partii, która przed Rosją ostrzegała od dekad. Jak wiaterek zawieje, tak chorągiewka się obraca.

Teraz został królem bajeru w sprawie polityki klimatycznej. Tusk pochwalił się niedawno, że „rozbroił” unijną politykę ETS2. Tę, która grozi załamaniem europejskiego i polskiego przemysłu. Tę, która oznacza dla zwykłych ludzi drastyczne wzrosty cen energii, ogrzewania, paliwa i wielu produktów.

 

Czego nie mówi Tusk

Na czym polega „rozbrojenie” ETS2 w wykonaniu Tuska? Na tym, że termin wejścia systemu w życie przełożono o zaledwie rok – na początek 2028. Nie tylko tym szczegółem „zapomniał” się pochwalić. Nie wspomniał, że o przesunięciu terminu zdecydował nacisk kilku państw. A przede wszystkim narastanie oporu społeczeństw Europy wobec „ekologii” robionej kosztem ubogich i średniaków.

Tusk nie mówi też o tym, że drenujący portfele mechanizm ETS2 to pomysł europejskiego establishmentu liberalnego. Tego samego, którego częścią jest obecny premier RP. Tego samego, który wspierał go w powrocie do władzy, jak tylko mógł. A już zupełnie nie mówi Tusk o tym, że gdy on i jemu podobni forsowali antyspołeczną politykę „ekologiczną”, ktoś zupełnie inny miał odwagę protestować.

 

"Ciemni robole" wyprzedzili "oświecone elity"

To Solidarność od lat wskazywała, że taka „polityka klimatyczna” wykończy przemysł i miejsca pracy w Europie i w Polsce. To ten związek „prawicowych oszołomów” przygotował fachowe raporty o ETS2, mówiące o dotkliwym uderzeniu w nasze portfele. To rolnicy blokowali drogi, gdy narzucano im ekologię, zamiast do niej sensownie przekonywać. To związki zawodowe – zrzeszające „ciemnych roboli”, a nie „oświecone elity” – przestrzegały, że czeka nas koszmar, jeśli ETS wejdzie w życie. Zaledwie dwa tygodnie temu związkowcy ponad podziałami wspólnie demonstrowali w Katowicach w obronie przemysłu przed niszczeniem go w imię pseudoekologii – z PO nie było tam nikogo.

To politycy nieliberalni byli całkowicie lub częściowo przeciw planowanym rozwiązaniom. To „populiści” uważali, że stracą na tym miliony zwykłych ludzi. To formacje wyklinane i potępiane przez unijny establishment ostrzegały przed kontynuacją takiej polityki. Dzisiaj konia kują, a Król Bajeru nogę podstawia.

[Tytuł, niektóre śródtytuły, sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem” z ostatniej chwili
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem”

Nieoficjalne doniesienia z Brukseli ujawniają narastające napięcia na samym szczycie Unii Europejskiej. Według ustaleń serwisu „Politico” relacje między szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas, a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe. 

Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy? z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy?

Czy Europa stworzy nowe groźne fanatyzmy i mordercze idee? Nie "gabinetowe", jak klimatyzm, czy multikulturalizm, niszczące Europę dzień po dniu, ale prawdziwie "uliczne" - takie, jakimi były komunizm, faszyzm, nazizm - porywające masy i mordujące otwarcie wrogów (klasowych, rasowych, etnicznych). Pamiętamy z kronik tłumy wiwatujące na cześć Hitlera na niemieckich, nazistowskich parteitagach. Tysiące Włochów pod balkonem Mussoliniego. Falujące morze ludzi na bolszewickich wiecach, gdy przemawiał Lenin, Trocki lub Stalin. Do takiego zjednoczenia i wspólnoty zawsze potrzebny jest wspólny wróg i jednocząca nienawiść. Czy pojawią się ich nowe, współczesne odpowiedniki?

Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę” z ostatniej chwili
Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek portalowi Axios, że sytuacja wokół Iranu „jest zmienna”, bo wysłał na Bliski Wschód „dużą armadę”. Ocenił jednocześnie, że Teheran chciałby zawrzeć porozumienie.

„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE z ostatniej chwili
„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE

W poniedziałek MON poinformował, że Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy w wysokości blisko 44 mld euro z programu SAFE. Narrację rządu krytycznie skomentował były szef MON, Mariusz Błaszczak.

IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył ostrzeżenia pogodowe dla dużej części kraju. W najbliższych godzinach i dniach Polacy muszą liczyć się z marznącymi opadami, gęstą mgłą, oblodzeniem oraz roztopami. Przed niebezpieczną sytuacją na drogach ostrzega także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego

Byli działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL zwrócili się z pilnym apelem do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie prawomocnego wyroku sądu wobec Adama Borowskiego. W liście, podpisanym przez blisko sto osób, domagają się interwencji i podnoszą argumenty dotyczące wolności słowa oraz kontrowersyjnego charakteru przepisów, na podstawie których zapadł wyrok.

Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej

Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do członkostwa w UE – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentką Mołdawii. Maia Sandu, dziękując Polsce za bycie adwokatem Kiszyniowa w Europie, podkreśliła zaś, że jej kraj chce m.in. przyciągać więcej polskich inwestycji.

KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos z ostatniej chwili
KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos

Jesteśmy coraz bliżej otrzymania prawie 44 mld euro na inwestycje w bezpieczeństwo - przekazał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po decyzji KE ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Jak wskazał, kolejnym krokiem będzie decyzja wykonawcza Rady Europejskiej i finalne podpisanie umów.

Michael Schumacher wreszcie wstał z łóżka! Nowe informacje po 12 latach z ostatniej chwili
Michael Schumacher wreszcie wstał z łóżka! Nowe informacje po 12 latach

Przez lata panowała cisza i ścisła tajemnica. Teraz brytyjskie media ujawniają nowe szczegóły dotyczące zdrowia Michaela Schumachera. Legenda Formuły 1 nie jest już przykuta do łóżka i porusza się na wózku inwalidzkim w swoim domu nad Jeziorem Genewskim. To pierwsze tak konkretne doniesienia od lat.

KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury z ostatniej chwili
KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury

Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa upoważniło szefową KRS do złożenia zażalenia na niedawne przeszukanie biur w siedzibie Rady. Złożone ma zostać też w prokuraturze zawiadomienie w związku z tym, że według prezydium KRS, działania policji i prokuratury uniemożliwiły członkom Rady podjęcie pracy.

REKLAMA

Remigiusz Okraska: Król Bajeru kontra ETS2

„Jako pierwsi ostrzegaliśmy przed dramatycznymi skutkami zielonej ideologii”. Jak państwo myślą, kto to powiedział? Jarosław Kaczyński? Inny znany działacz PiS-u? Ktoś z Konfederacji? Andrzej Duda? Piotr Duda? Karol Nawrocki? Jakiś „oszołom”? „Populista”? „Skrajny prawicowiec”? Nikt taki.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor tekstu zauważa, że Donald Tusk krytykuje dziś politykę klimatyczną UE, mimo że przez lata sam wspierał rozwiązania takie jak ETS2.
  • Przesunięcie wejścia w życie ETS2 o rok jest przedstawiane przez Tuska jako sukces, choć wymusił je opór społeczny i sprzeciw kilku państw.
  • Autor podkreśla, że to związki zawodowe, rolnicy i ugrupowania nieliberalne od lat ostrzegały przed negatywnymi konsekwencjami unijnej polityki klimatycznej dla przemysłu i zwykłych ludzi.

 

Powrót Króla Bajeru

Te słowa po niedawnym szczycie Unii Europejskiej wypowiedział Donald Tusk. Jak widać, nie na darmo przed kilkunastoma laty w związku ze swoimi wojażami zagranicznymi i wciskaniem kitu obecny premier otrzymał pseudonim „Słońce Peru – Król Bajeru”. Bajer to jego jedyny stały pogląd. Kimże on nie był? Raz czytał Friedricha Augusta von Hayeka i był w partii fanatyków prywatyzacji, zwanej „aferałami”, a raz ogłaszał się „prawie socjaldemokratą”. Raz brał w obronę Augusta Pinocheta, a raz przestrzegał przed „prawicowym autorytaryzmem”. Raz reset z Putinem, a raz doszukiwanie się „prorosyjskości” w partii, która przed Rosją ostrzegała od dekad. Jak wiaterek zawieje, tak chorągiewka się obraca.

Teraz został królem bajeru w sprawie polityki klimatycznej. Tusk pochwalił się niedawno, że „rozbroił” unijną politykę ETS2. Tę, która grozi załamaniem europejskiego i polskiego przemysłu. Tę, która oznacza dla zwykłych ludzi drastyczne wzrosty cen energii, ogrzewania, paliwa i wielu produktów.

 

Czego nie mówi Tusk

Na czym polega „rozbrojenie” ETS2 w wykonaniu Tuska? Na tym, że termin wejścia systemu w życie przełożono o zaledwie rok – na początek 2028. Nie tylko tym szczegółem „zapomniał” się pochwalić. Nie wspomniał, że o przesunięciu terminu zdecydował nacisk kilku państw. A przede wszystkim narastanie oporu społeczeństw Europy wobec „ekologii” robionej kosztem ubogich i średniaków.

Tusk nie mówi też o tym, że drenujący portfele mechanizm ETS2 to pomysł europejskiego establishmentu liberalnego. Tego samego, którego częścią jest obecny premier RP. Tego samego, który wspierał go w powrocie do władzy, jak tylko mógł. A już zupełnie nie mówi Tusk o tym, że gdy on i jemu podobni forsowali antyspołeczną politykę „ekologiczną”, ktoś zupełnie inny miał odwagę protestować.

 

"Ciemni robole" wyprzedzili "oświecone elity"

To Solidarność od lat wskazywała, że taka „polityka klimatyczna” wykończy przemysł i miejsca pracy w Europie i w Polsce. To ten związek „prawicowych oszołomów” przygotował fachowe raporty o ETS2, mówiące o dotkliwym uderzeniu w nasze portfele. To rolnicy blokowali drogi, gdy narzucano im ekologię, zamiast do niej sensownie przekonywać. To związki zawodowe – zrzeszające „ciemnych roboli”, a nie „oświecone elity” – przestrzegały, że czeka nas koszmar, jeśli ETS wejdzie w życie. Zaledwie dwa tygodnie temu związkowcy ponad podziałami wspólnie demonstrowali w Katowicach w obronie przemysłu przed niszczeniem go w imię pseudoekologii – z PO nie było tam nikogo.

To politycy nieliberalni byli całkowicie lub częściowo przeciw planowanym rozwiązaniom. To „populiści” uważali, że stracą na tym miliony zwykłych ludzi. To formacje wyklinane i potępiane przez unijny establishment ostrzegały przed kontynuacją takiej polityki. Dzisiaj konia kują, a Król Bajeru nogę podstawia.

[Tytuł, niektóre śródtytuły, sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane