Charlie Kirk ostrzegał przed cenzurą wprowadzaną w imię walki z "mową nienawiści"

Po zabójstwie konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka, przez Stany Zjednoczone przetacza się dyskusja na temat wprowadzenia kar za stosowanie „mowy nienawiści”.
Charlie Kirk
Charlie Kirk / fot. Charlie Kirk z kanały YouTube @RealCharlieKirk

Co musisz wiedzieć:

  • Po zabójstwie Charliego Kirka, w USA odżyła debata o penalizacji mowy nienawiści.
  • Część amerykańskiej opinii publicznej domagało się ukarania komika za niegroźny żart dotyczący zachowania Trumpa po śmierci Kirka.
  • Niektórzy zwolennicy zamordowanego aktywisty, zwrócili uwagę, że takie rozwiązanie byłoby wbrew temu co głosił sam Kirk.
  • Komentatorka Candace Owens ujawniła korespondencję z Charliem Kirkiem, zawierającą jego opinie nt. karania mowy nienawiści.

 

Zamach na wolność słowa w USA po zabójstwie Charliego Kirka

Po zabójstwie konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka przez Stany Zjednoczone przetacza się dyskusja na temat wprowadzenia kar za stosowanie „mowy nienawiści”.

– To ograniczanie wolności słowa i jest to wykorzystywanie śmierci Charliego dokładnie do tego, z czym on sam walczył – komentuje te działania Candace Owens, dziennikarka i przyjaciółka Kirka.

"Niech zdecydują widzowie, a nie prawo" 

Oburzenie części amerykańskiej opinii publicznej oraz części przedstawicieli administracji prezydenta Donalda Trumpa wywołał program lewicowego prezentera Jimmy’ego Kimmela, w którym zdaniem niektórych komentatorów naigrawał się on z tragicznej śmierci Charliego.

Co zaprezentował Kimmel w swoim show? Wyemitował on wypowiedź Donalda Trumpa, który na pytanie o to, jak czuje się po zabójstwie Kirka, odpowiedział z uśmiechem, że czuje się świetnie, i płynnie przeszedł do dywagacji na temat sali balowej Białego Domu. Kimmel skomentował to słowami, że oto prezydent przeżywa kolejne stadia żałoby - szok, rozpacz, zaprzeczenie, budowa sali balowej...

Wywołało to falę oburzenia u części amerykańskiej sceny politycznej i konserwatywnych komentatorów. Pojawiły się głosy nawołujące do pozbawienia dziennikarza nie tylko własnego programu, ale i majątku. Brendan Carr, przewodniczący Federalnej Komisji Komunikacji Stanów Zjednoczonych, zapowiedział nawet reakcję władz federalnych wobec telewizji ABC, na antenie której został wyemitowany program.

– Nie lubię Jimmy’ego Kimmela. Uważam go za skrajnego lewicowca. Ale nie uważam, żeby domaganie się scancelowania go za być może pozbawiony wrażliwości żart było czymś dobrym. Jeśli jego zachowanie zasługuje na karę – niech zdecyduje o tym wolny rynek i widzowie, a nie prawo.

Konserwatystka broni lewicowca

Chcę, żebyśmy to my mieli kontrolę – nad tym, w jaki sposób wydajemy pieniądze i kogo chcemy oglądać. Nie chcę, żeby kontrolę miał nad tym rząd, który zdecyduje, że może nas pozbawić wszystkiego, bo nie podoba mu się to, co mówimy – stwierdziła Owens, uznając działania tego rodzaju za stosowanie metod bolszewickich. Dziennikarka dodała, że choć żart Kimmela mógł być niestosowny, to jednak nie był wyrażaniem radości ze śmierci Kirka. Tego samego dnia bowiem Jimmy złożył kondolencje rodzinie Charliego i potępił akt jego morderstwa.

Owens uznała, że szukanie pod wpływem złości, jak pokonać przeciwnika ideowego z drugiej strony barykady, kończy się zawsze oddawaniem coraz większej władzy w ręce rządu. Dla poparcia tej tezy przywołała przyjęcie po 11 września 2001 roku ustawy Patriot Act.

– Daliśmy wtedy władzy ogromną siłę. Działaliśmy pod wpływem emocji, według zasady: „Róbcie, cokolwiek musicie, byle byśmy byli bezpieczni” – stwierdziła.

Dziennikarka uznała, że z podobnym mechanizmem mamy do czynienia obecnie po zabójstwie Charliego Kirka. – Władza czuje emocje społeczne i wykorzystuje je. To naturalna tendencja – kiedy dzieje się coś nagłego, kiedy panuje chaos, instynktownie gromadzimy się wokół rządzących – podkreśliła, apelując jednocześnie o nieuleganie emocjom oraz o to, aby nie pozwolić odebrać sobie podstawowych wolności.
– Protestowaliśmy, kiedy lewica chciała do tego wykorzystać śmierć George’a Floyda, protestujmy także i teraz. Odbieranie wolności jest tak samo złe, kiedy robi to lewica, jak i wtedy, kiedy czyni to prawica. To są dwie strony tej samej monety – elity versus reszta społeczeństwa – stwierdziła.

 

Spór o wolność słowa

Pam Bondi, prokurator generalna USA, uznała w rozmowie z Katie Miller (byłą członek prezydenckiej rady doradczej ds. wywiadu Stanów Zjednoczonych), że „istnieje wolność słowa, ale istnieje też mowa nienawiści”. – A na nią nie ma w naszym społeczeństwie miejsca, szczególnie teraz, po tym, co stało się z Charliem – dodała.
– Czy uważa Pani, że organy ścigania powinny bardziej aktywnie ścigać tych, którzy używają mowy nienawiści, i zakuwać ich w kajdanki, aby pokazać w ten sposób, że lepsze jest podjęcie działań niż ich zaniechanie? – zapytała Miller.

– Zdecydowanie będziemy ścigać osoby, które używają mowy nienawiści wobec innych. Dotyczy to wszystkich stron sceny politycznej – zapowiedziała prokurator Bondi.

– Żeby było jasne. Przedstawiciele władz federalnych właśnie mówią ci, że chcą uchwalić przepisy dotyczące wolności słowa, które zasadniczo dadzą im pełną władzę, aby ścigać cię za „myślozbrodnie”». I robią to w najbardziej niepokojący sposób, jak to tylko możliwe, wypaczając przesłanie Charliego Kirka i wykorzystując jego zabójstwo, aby przeprowadzić coś, czemu całym sercem się sprzeciwiał – skomentowała wypowiedź prokurator generalnej Candace Owens.

Dziennikarka zaznaczyła, że wolność słowa znaczyła dla Charliego bardzo wiele i że to właśnie między innymi ta wartość stała się jednym z fundamentów jego działań, kiedy niestrudzenie odwiedzał amerykańskie uniwersytety i rozmawiał z każdym, kto tylko był otwarty na dyskusję. Owens ujawniła wymianę wiadomości z Kirkiem, z której wynikało, że wyraźnie dostrzegał on zagrożenie wprowadzeniem cenzury w USA.

Pogląd Kirka na karanie mowy nienawiści

Sarah Milgram i Yaron Lischinsky [pracownicy ambasady Izraela w USA zastrzeleni nieopodal Muzeum Żydowskiego w Waszyngtonie w maju tego roku – przyp. red.] byli dwojgiem pięknych młodych ludzi, którzy mieli przed sobą całe życie. Ich morderstwo było bezsensowne, okrutne i przerażające, a człowiek, który je popełnił, powinien zostać ukarany w najsurowszy możliwy sposób. Muszę jednak sprzeciwić się jednej rzeczy. W całym X widzę twierdzenia, że niektórzy ludzie mają «krew na rękach» tylko dlatego, że opublikowali tweety atakujące Benjamina Netanjahu, rząd Izraela lub wojnę w Strefie Gazy. Nie.

Właśnie wróciłem z Wielkiej Brytanii. Każdego dnia aresztowanych jest tam około trzydziestu osób za posty w mediach społecznościowych, które rząd uznaje za «niebezpieczne» lub «obraźliwe», ponieważ sprzeciwiają się one takim zjawiskom jak masowa migracja lub islam. W Wielkiej Brytanii aresztuje się ludzi za ciche modlitwy lub trzymanie transparentów przed klinikami aborcyjnymi. Są ludzie, którzy chcą tej samej tyranii tutaj.

Osoby sprzeciwiające się wolności słowa zawsze będą twierdzić, że musimy działać, aby zapobiegać «nienawiści» lub powstrzymać «przemoc».

Musimy zawsze się temu sprzeciwiać. To, że idea jest prowokacyjna, a nawet obraźliwa, nie oznacza, że jest agresywna. Słowa nie są przemocą. Tylko przemoc jest przemocą” – napisał Kirk w serwisie X 22 maja 2025 roku.

 

„Utrzymujcie Amerykę wolną”

„Żadna ustawa Kongresu nie może wprowadzić religii ani zabronić swobodnego praktykowania jej, ograniczać wolności słowa lub prasy ani prawa ludu do spokojnych zgromadzeń lub do składania naczelnym władzom petycji o naprawienie krzywd” – głosi amerykańska ustawa zasadnicza.

Hasło „Make America Great Again” wyrażało postulat powrotu do wartości przyświecających Ojcom Założycielom. Źle by się stało, gdyby w imię realizacji tego postulatu zaczęto od wypaczenia sensu pierwszej poprawki do amerykańskiej Konstytucji. A już diabelską perwersją byłoby, gdyby dokonało się to w imię kultywowania dziedzictwa człowieka, który poświęcił życie dokładnie czemuś przeciwnemu niż walka z „mową nienawiści” poprzez ograniczanie wolności słowa.

O tym, że praca Charliego miała sens i że jego niezłomna wiara w to, że „warto rozmawiać”, przyniosła owoce, świadczy fakt, że nieoczekiwanie znalazł sojuszników po przeciwnej stronie ideologicznej barykady.

Wziął go w obronę choćby Nick Welsh na łamach „Santa Barbara Independent”. Dziennikarz poświęcił mu felieton zatytułowany „Charlie Kirk wchodzi do jaskini lwa w obronie wolności słowa”.

„«Kryzys to straszna rzecz, którą można zmarnować».

To z łatwością mogliby powiedzieć wiceprezydent J.D. Vance i consigliere Białego Domu Stephen Miller, kiedy publicznie przedstawili swoje plany rozprawienia się z Fundacją Forda i innymi osobami, które, jak twierdzą, są rozległym lewicowo-ekstremistycznym spiskiem mającym na celu podżeganie do przemocy politycznej.

W rzeczywistości cytat ten został napisany przez Niccola Machiavellego w jego arcydziele politycznego cynizmu «Księciu». Wydaje mi się, że ukazało się około 1530 roku. Najwyraźniej przetrwało próbę czasu” – skonstatował gorzko. I dodał: „Biorąc pod uwagę, że mówimy o Charliem Kirku, pomyślałem, że powinienem oddać Kirkowi ostatnie słowo.

Wolnościowy testament Kirka

«Utrzymujcie Amerykę wolną» – powiedział na początku tego roku, sprzeciwiając się ograniczeniom wolności słowa. «Powinniście mieć prawo do mówienia oburzających rzeczy» – upierał się, odrzucając samą ideę «mowy nienawiści».

Kirk następnie rozwinął: «Jest brzydka mowa. To jest wulgarna mowa. Jest zła mowa. A wszystko to jest chronione przez pierwszą poprawkę»”.


 

POLECANE
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję Wiadomości
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję

Wszystkie 27 państw członkowskich w sobotę po południu zgodziły się przedłużyć sankcje indywidualne na Rosję o kolejne sześć miesięcy, czyli do połowy września tego roku. Przedłużenia sankcji, wbrew zapowiedziom, nie zablokowały Węgry ani Słowacja.

Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów Wiadomości
Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów

W nocy z soboty na niedzielę Szczeciński Szpital Wojewódzki padł ofiarą cyberataku. Hakerzy zaszyfrowali część danych i zażądali kilku milionów dolarów okupu.

Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki z ostatniej chwili
Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki

Kacper Tomasiak był 22., Maciej Kot - 25., Aleksander Zniszczoł - 32., a Piotr Żyła - 46. w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Wygrał Szwajcar Gregor Deschwanden. Po pierwszej serii odpadł Słoweniec Domen Prevc, który zajął 42. miejsce.

Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem Wiadomości
Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem

W sobotę przed południem na drodze wojewódzkiej nr 776 w miejscowości Biórków Mały w Małopolsce doszło do poważnego wypadku z udziałem policyjnego radiowozu i samochodu osobowego. Dwaj funkcjonariusze zostali ranni i trafili do szpitala.

Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki tylko u nas
Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki

Naukowcy z Oregon State University opracowali nowy nanomateriał na bazie żelaza, który w testach laboratoryjnych potrafił całkowicie zniszczyć guzy nowotworowe u myszy. Technologia wykorzystuje stres oksydacyjny do atakowania komórek raka, jednocześnie oszczędzając zdrowe tkanki.

Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów Wiadomości
Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów

W wieku 90 lat zmarł Henryk Stroniarz były znakomity bramkarz m.in. Cracovii, Legii Warszawa i Wisły Kraków. Rozegrał jeden mecz w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery piłkarskiej pracował jako trener.

Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu z ostatniej chwili
Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu

Iran uznał Ukrainę za uzasadniony cel swoich ataków, twierdząc, że wspiera ona Izraela, dostarczając mu drony przechwytujące. Groźby pod adresem Kijowa rzucił w sobotę Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.

Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki Wiadomości
Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki

Generał dywizji irańskiej armii Mohsen Rezaji zabrał głos w sprawie trwającego konfliktu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. W rozmowie z irańską stacją SNN wskazał, jakie warunki - według władz w Teheranie - muszą zostać spełnione, aby możliwe było zakończenie wojny.

Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem Wiadomości
Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem

Strażacy od kilku godzin walczą z dużym pożarem w okolicach Wyszkowa (woj. mazowieckie). Ogień pojawił się w sobotę około godziny 10 na łąkach między miejscowościami Lucynów i Podgać, a następnie szybko przeniósł się na pobliski las.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Operator sieci energetycznej Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej w woj. dolnośląskim na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości. Sprawdź, czy twoja okolica znajduje się na liście.

REKLAMA

Charlie Kirk ostrzegał przed cenzurą wprowadzaną w imię walki z "mową nienawiści"

Po zabójstwie konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka, przez Stany Zjednoczone przetacza się dyskusja na temat wprowadzenia kar za stosowanie „mowy nienawiści”.
Charlie Kirk
Charlie Kirk / fot. Charlie Kirk z kanały YouTube @RealCharlieKirk

Co musisz wiedzieć:

  • Po zabójstwie Charliego Kirka, w USA odżyła debata o penalizacji mowy nienawiści.
  • Część amerykańskiej opinii publicznej domagało się ukarania komika za niegroźny żart dotyczący zachowania Trumpa po śmierci Kirka.
  • Niektórzy zwolennicy zamordowanego aktywisty, zwrócili uwagę, że takie rozwiązanie byłoby wbrew temu co głosił sam Kirk.
  • Komentatorka Candace Owens ujawniła korespondencję z Charliem Kirkiem, zawierającą jego opinie nt. karania mowy nienawiści.

 

Zamach na wolność słowa w USA po zabójstwie Charliego Kirka

Po zabójstwie konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka przez Stany Zjednoczone przetacza się dyskusja na temat wprowadzenia kar za stosowanie „mowy nienawiści”.

– To ograniczanie wolności słowa i jest to wykorzystywanie śmierci Charliego dokładnie do tego, z czym on sam walczył – komentuje te działania Candace Owens, dziennikarka i przyjaciółka Kirka.

"Niech zdecydują widzowie, a nie prawo" 

Oburzenie części amerykańskiej opinii publicznej oraz części przedstawicieli administracji prezydenta Donalda Trumpa wywołał program lewicowego prezentera Jimmy’ego Kimmela, w którym zdaniem niektórych komentatorów naigrawał się on z tragicznej śmierci Charliego.

Co zaprezentował Kimmel w swoim show? Wyemitował on wypowiedź Donalda Trumpa, który na pytanie o to, jak czuje się po zabójstwie Kirka, odpowiedział z uśmiechem, że czuje się świetnie, i płynnie przeszedł do dywagacji na temat sali balowej Białego Domu. Kimmel skomentował to słowami, że oto prezydent przeżywa kolejne stadia żałoby - szok, rozpacz, zaprzeczenie, budowa sali balowej...

Wywołało to falę oburzenia u części amerykańskiej sceny politycznej i konserwatywnych komentatorów. Pojawiły się głosy nawołujące do pozbawienia dziennikarza nie tylko własnego programu, ale i majątku. Brendan Carr, przewodniczący Federalnej Komisji Komunikacji Stanów Zjednoczonych, zapowiedział nawet reakcję władz federalnych wobec telewizji ABC, na antenie której został wyemitowany program.

– Nie lubię Jimmy’ego Kimmela. Uważam go za skrajnego lewicowca. Ale nie uważam, żeby domaganie się scancelowania go za być może pozbawiony wrażliwości żart było czymś dobrym. Jeśli jego zachowanie zasługuje na karę – niech zdecyduje o tym wolny rynek i widzowie, a nie prawo.

Konserwatystka broni lewicowca

Chcę, żebyśmy to my mieli kontrolę – nad tym, w jaki sposób wydajemy pieniądze i kogo chcemy oglądać. Nie chcę, żeby kontrolę miał nad tym rząd, który zdecyduje, że może nas pozbawić wszystkiego, bo nie podoba mu się to, co mówimy – stwierdziła Owens, uznając działania tego rodzaju za stosowanie metod bolszewickich. Dziennikarka dodała, że choć żart Kimmela mógł być niestosowny, to jednak nie był wyrażaniem radości ze śmierci Kirka. Tego samego dnia bowiem Jimmy złożył kondolencje rodzinie Charliego i potępił akt jego morderstwa.

Owens uznała, że szukanie pod wpływem złości, jak pokonać przeciwnika ideowego z drugiej strony barykady, kończy się zawsze oddawaniem coraz większej władzy w ręce rządu. Dla poparcia tej tezy przywołała przyjęcie po 11 września 2001 roku ustawy Patriot Act.

– Daliśmy wtedy władzy ogromną siłę. Działaliśmy pod wpływem emocji, według zasady: „Róbcie, cokolwiek musicie, byle byśmy byli bezpieczni” – stwierdziła.

Dziennikarka uznała, że z podobnym mechanizmem mamy do czynienia obecnie po zabójstwie Charliego Kirka. – Władza czuje emocje społeczne i wykorzystuje je. To naturalna tendencja – kiedy dzieje się coś nagłego, kiedy panuje chaos, instynktownie gromadzimy się wokół rządzących – podkreśliła, apelując jednocześnie o nieuleganie emocjom oraz o to, aby nie pozwolić odebrać sobie podstawowych wolności.
– Protestowaliśmy, kiedy lewica chciała do tego wykorzystać śmierć George’a Floyda, protestujmy także i teraz. Odbieranie wolności jest tak samo złe, kiedy robi to lewica, jak i wtedy, kiedy czyni to prawica. To są dwie strony tej samej monety – elity versus reszta społeczeństwa – stwierdziła.

 

Spór o wolność słowa

Pam Bondi, prokurator generalna USA, uznała w rozmowie z Katie Miller (byłą członek prezydenckiej rady doradczej ds. wywiadu Stanów Zjednoczonych), że „istnieje wolność słowa, ale istnieje też mowa nienawiści”. – A na nią nie ma w naszym społeczeństwie miejsca, szczególnie teraz, po tym, co stało się z Charliem – dodała.
– Czy uważa Pani, że organy ścigania powinny bardziej aktywnie ścigać tych, którzy używają mowy nienawiści, i zakuwać ich w kajdanki, aby pokazać w ten sposób, że lepsze jest podjęcie działań niż ich zaniechanie? – zapytała Miller.

– Zdecydowanie będziemy ścigać osoby, które używają mowy nienawiści wobec innych. Dotyczy to wszystkich stron sceny politycznej – zapowiedziała prokurator Bondi.

– Żeby było jasne. Przedstawiciele władz federalnych właśnie mówią ci, że chcą uchwalić przepisy dotyczące wolności słowa, które zasadniczo dadzą im pełną władzę, aby ścigać cię za „myślozbrodnie”». I robią to w najbardziej niepokojący sposób, jak to tylko możliwe, wypaczając przesłanie Charliego Kirka i wykorzystując jego zabójstwo, aby przeprowadzić coś, czemu całym sercem się sprzeciwiał – skomentowała wypowiedź prokurator generalnej Candace Owens.

Dziennikarka zaznaczyła, że wolność słowa znaczyła dla Charliego bardzo wiele i że to właśnie między innymi ta wartość stała się jednym z fundamentów jego działań, kiedy niestrudzenie odwiedzał amerykańskie uniwersytety i rozmawiał z każdym, kto tylko był otwarty na dyskusję. Owens ujawniła wymianę wiadomości z Kirkiem, z której wynikało, że wyraźnie dostrzegał on zagrożenie wprowadzeniem cenzury w USA.

Pogląd Kirka na karanie mowy nienawiści

Sarah Milgram i Yaron Lischinsky [pracownicy ambasady Izraela w USA zastrzeleni nieopodal Muzeum Żydowskiego w Waszyngtonie w maju tego roku – przyp. red.] byli dwojgiem pięknych młodych ludzi, którzy mieli przed sobą całe życie. Ich morderstwo było bezsensowne, okrutne i przerażające, a człowiek, który je popełnił, powinien zostać ukarany w najsurowszy możliwy sposób. Muszę jednak sprzeciwić się jednej rzeczy. W całym X widzę twierdzenia, że niektórzy ludzie mają «krew na rękach» tylko dlatego, że opublikowali tweety atakujące Benjamina Netanjahu, rząd Izraela lub wojnę w Strefie Gazy. Nie.

Właśnie wróciłem z Wielkiej Brytanii. Każdego dnia aresztowanych jest tam około trzydziestu osób za posty w mediach społecznościowych, które rząd uznaje za «niebezpieczne» lub «obraźliwe», ponieważ sprzeciwiają się one takim zjawiskom jak masowa migracja lub islam. W Wielkiej Brytanii aresztuje się ludzi za ciche modlitwy lub trzymanie transparentów przed klinikami aborcyjnymi. Są ludzie, którzy chcą tej samej tyranii tutaj.

Osoby sprzeciwiające się wolności słowa zawsze będą twierdzić, że musimy działać, aby zapobiegać «nienawiści» lub powstrzymać «przemoc».

Musimy zawsze się temu sprzeciwiać. To, że idea jest prowokacyjna, a nawet obraźliwa, nie oznacza, że jest agresywna. Słowa nie są przemocą. Tylko przemoc jest przemocą” – napisał Kirk w serwisie X 22 maja 2025 roku.

 

„Utrzymujcie Amerykę wolną”

„Żadna ustawa Kongresu nie może wprowadzić religii ani zabronić swobodnego praktykowania jej, ograniczać wolności słowa lub prasy ani prawa ludu do spokojnych zgromadzeń lub do składania naczelnym władzom petycji o naprawienie krzywd” – głosi amerykańska ustawa zasadnicza.

Hasło „Make America Great Again” wyrażało postulat powrotu do wartości przyświecających Ojcom Założycielom. Źle by się stało, gdyby w imię realizacji tego postulatu zaczęto od wypaczenia sensu pierwszej poprawki do amerykańskiej Konstytucji. A już diabelską perwersją byłoby, gdyby dokonało się to w imię kultywowania dziedzictwa człowieka, który poświęcił życie dokładnie czemuś przeciwnemu niż walka z „mową nienawiści” poprzez ograniczanie wolności słowa.

O tym, że praca Charliego miała sens i że jego niezłomna wiara w to, że „warto rozmawiać”, przyniosła owoce, świadczy fakt, że nieoczekiwanie znalazł sojuszników po przeciwnej stronie ideologicznej barykady.

Wziął go w obronę choćby Nick Welsh na łamach „Santa Barbara Independent”. Dziennikarz poświęcił mu felieton zatytułowany „Charlie Kirk wchodzi do jaskini lwa w obronie wolności słowa”.

„«Kryzys to straszna rzecz, którą można zmarnować».

To z łatwością mogliby powiedzieć wiceprezydent J.D. Vance i consigliere Białego Domu Stephen Miller, kiedy publicznie przedstawili swoje plany rozprawienia się z Fundacją Forda i innymi osobami, które, jak twierdzą, są rozległym lewicowo-ekstremistycznym spiskiem mającym na celu podżeganie do przemocy politycznej.

W rzeczywistości cytat ten został napisany przez Niccola Machiavellego w jego arcydziele politycznego cynizmu «Księciu». Wydaje mi się, że ukazało się około 1530 roku. Najwyraźniej przetrwało próbę czasu” – skonstatował gorzko. I dodał: „Biorąc pod uwagę, że mówimy o Charliem Kirku, pomyślałem, że powinienem oddać Kirkowi ostatnie słowo.

Wolnościowy testament Kirka

«Utrzymujcie Amerykę wolną» – powiedział na początku tego roku, sprzeciwiając się ograniczeniom wolności słowa. «Powinniście mieć prawo do mówienia oburzających rzeczy» – upierał się, odrzucając samą ideę «mowy nienawiści».

Kirk następnie rozwinął: «Jest brzydka mowa. To jest wulgarna mowa. Jest zła mowa. A wszystko to jest chronione przez pierwszą poprawkę»”.



 

Polecane