Piotr Duda na Spotkaniu Związkowej Grupy Wyszehradzkiej: Zielony Ład to biznes i polityka. To nie ma nic wspólnego z ekologią

– Nieraz wysyłałem pismo do szefowej Komisji Europejskiej, aby wstrzymać system handlu emisjami i dać oddech poszczególnym gospodarkom. Niestety, odpowiedź Ursuli von der Leyen była taka, że dla niej walka z COVID-em i wojna na Ukrainie są tak samo ważne, jak sprawy dotyczące Zielonego Ładu. My uważamy, że to nie ma nic wspólnego z ekologią. To jest tylko biznes i polityka. Chodzi o osłabienie gospodarek niektórych państw UE, w tym polskiej gospodarki, aby inni byli bardziej konkurencyjni – przekonywał przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.
/ fot. Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • W Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbywa się dzisiaj Spotkanie Związkowej Grupy Wyszechradzkiej.
  • Na miejscu obecni są przedstawiciele Solidarności na czele z przewodniczącym Piotrem Dudą, wiceprzewodniczącym Grzegorzem Adamowiczem i Bartłomiejem Mickiewiczem.
  • – Większość pracodawców mówi krótko: wysokie koszty energii powodują to, że nasza gospodarka szoruje po asfalcie. Dlatego Solidarność walczy z Zielonym Ładem. Nieraz wysyłałem pismo do szefowej Komisji Europejskiej, aby wstrzymać system handlu emisjami i dać oddech poszczególnym gospodarkom – mówił w trakcie spotkania przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
  • – Pracodawcy myślą, że wszystko mogą przeorganizować. Ochrona pracownicza, równa płaca dla kobiet i mężczyzn, świadczenie chorobowe, nawet zmiana wieku emerytalnego. To znów jest przedmiotem dyskusji. Musimy pomyśleć, jaką taktykę zastosować, by się temu oprzeć – mówiła z kolei szefowa EKZZ Esther Lynch. 

 

W historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbywa się dzisiaj Spotkanie Związkowej Grupy Wyszehradzkiej (V4) z udziałem przedstawicieli związku zawodowego Solidarność. 

Przed wydarzeniem delegacje oddały hołd ofiarom komunistycznego reżimu, składając kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970 na Placu Solidarności. Wieńce pod monumentem złożyli wspólnie: przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ ''Solidarność'' Piotr Duda, wiceprzewodniczący Związku Bartłomiej Mickiewicz i Grzegorz Adamowicz oraz przewodnicząca Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Esther Lynch. 

Potem związkowcy przenieśli się do gdańskiej Sali BHP, gdzie 45 lat temu podpisano historyczne Porozumienia Sierpniowe. 

"To był bój o wszystko"

Spotkanie Związkowej Grupy V4 otworzył przewodniczący NSZZ ''Solidarność'' Piotr Duda, który w swoim wystąpieniu przedstawił najważniejsze problemy i zagrożenia dla polskich pracowników.  

Z przykrością stwierdził, że unijna dyrektywa w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w UE nie została w Polsce wdrożona, choć termin implementacji minął w listopadzie 2024 roku. 

– Wszyscy wiemy, jaką wykonaliśmy ciężką pracę i jak długą drogę przebyliśmy. Najpierw na forum EKZZ, potem w Parlamencie Europejskim, przekonując europarlamentarzystów – to naprawdę był bój o wszystko. A dzisiaj niestety poszczególne rządy zwlekają z implementacją tego najważniejszego dla nas wszystkich od wielu lat dokumentu. Może to nie jest przypadek, bo 11 listopada ''Trybunał Niesprawiedliwości Unii Europejskiej" ma podobno wydać w tej sprawie orzeczenie, że ta dyrektywa jest niezgodna z traktatami. Obym się jednak mylił. Musimy zrobić wszystko, aby ten dokument został wdrożony w każdym państwie Unii Europejskiej – podkreślił. 

 

Piotr Duda: ETS 2 to nowy parapodatek

W trakcie Piotr Duda alarmował również, że w niedługim czasie może dojść do potężnych zwolnień grupowych, likwidacji całych zakładów pracy i utraty zatrudnienia nawet 100 tysięcy polskich pracowników. 

– Większość pracodawców mówi krótko: wysokie koszty energii powodują to, że nasza gospodarka szoruje po asfalcie. Dlatego Solidarność walczy z Zielonym Ładem. Nieraz wysyłałem pismo do szefowej Komisji Europejskiej, aby wstrzymać system handlu emisjami i dać oddech poszczególnym gospodarkom. Niestety, odpowiedź Ursuli von der Leyen była taka, że dla niej walka z COVID-em i wojna na Ukrainie są tak samo ważne, jak sprawy dotyczące Zielonego Ładu. My uważamy, że to nie ma nic wspólnego z ekologią. To jest tylko biznes i polityka. Chodzi o osłabienie gospodarek niektórych państw UE, w tym polskiej gospodarki, aby inni byli bardziej konkurencyjni – przekonywał przewodniczący NSZZ "Solidarność".

Piotr Duda poinformował również europejskich partnerów, że związek zawodowy Solidarność zaprezentował właśnie nowy raport dotyczący skutków kolejnej odsłony europejskiego systemu handlu emisjami, tzw. systemu ETS 2 dla polskiej gospodarki. Zdaniem Piotra Dudy ten nowy ''parapodatek" zniweluje podwyżki wynagrodzeń, o które zabiegają w zakładach pracy związki zawodowe. Dodał przy tym, że raport Solidarność dostępny będzie także w języku angielskim.  

Przewodniczący Komisji Krajowej nie omieszkał również wspomnieć o dramatycznej sytuacji polskiego hutnictwa, które zmaga się nie tylko z wysokimi kosztami energii, ale również z napływem stali z Ukrainy. 

– Jeżeli w całej UE nie pomożemy hutnictwu, to tego hutnictwa nie będzie. A doskonale o tym wiem, wiemy, że stal jest potrzebna wszędzie, w każdym sektorze gospodarki. Czy chcemy tą stal importować z Chin? Czy o to chodzi decydentom? My uważamy, że musimy o te bardzo ważne miejsc pracy walczyć – powiedział Piotr Duda. 

 

 

 

"To może zmienić warunki gry"

Następnie głos zabrała sekretarz generalna Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Esther Lynch, która na początku swojego wystąpienia jeszcze raz wyraziła uznanie i szacunek dla poległych stoczniowców: – To dzięki nim jesteśmy tutaj jako wolne związki zawodowe. Naszą odpowiedzialnością jest zrealizować zmianę, którą ci stoczniowcy chcieli wprowadzić. Jestem dumna z tego, że jestem częścią naszego europejskiego ruchu związkowego – podkreśliła.

Przechodząc do kwestii pracowniczych, szefowa EKZZ skupiła się na trzech obszarach. Po pierwsze, mówiła o konieczności budowania silnego ruchu związkowego, który jest niezbędny do przeprowadzenia korzystnych dla pracowników zmian. Może w tym pomóc wspomniana dyrektywa o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych w UE, która wymaga od państw Unii Europejskiej stworzenia odpowiedniego otoczenia i poszanowania dla układów zbiorowych pracy. Esther Lynch zapewniła, że ta dyrektywa jest ''wysoko na liście naszych priorytetów''. 

Po drugie, przewodnicząca podkreśliła, że związki zawodowe muszą oprzeć się ''spychaniu na margines''. 

– Pracodawcy myślą, że wszystko mogą przeorganizować. Ochrona pracownicza, równa płaca dla kobiet i mężczyzn, świadczenie chorobowe, nawet zmiana wieku emerytalnego. To znów jest przedmiotem dyskusji. Musimy pomyśleć, jaką taktykę zastosować, by się temu oprzeć – mówiła Lynch. 

Po trzecie, związki zawodowe muszą zawalczyć o sprawiedliwą przyszłość. Zdaniem Esther Lynch potrzebne jest stworzenie unijnej polityki przemysłowej i miliardowe inwestycje, które poprawią europejską konkurencyjność. 

– Wiem też, że bez silnych przepisów, pracodawcy nie będą inwestowali w pracowników – zaznaczyła. 

Przewodnicząca EKZZ zaproponowała wprowadzenie specjalnych klauzul przy przetargach publicznych, które nagradzałyby firmy mające układy zbiorowe pracy, angażujące się w dialog społeczny i zapewniające dobre warunki pracy. 

– Myślę, że to może zmienić warunki gry – stwierdziła. 

Przewodnicząca Lynch odniosła się także do tematu transformacji energetycznej. Zapewniła, że EKZZ nigdy nie poparłaby transformacji, która prowadziłaby do utraty miejsc pracy.  

– To nie znaczy, że mamy zamykać zakłady wydobycia węgla, stalownie czy przemysł motoryzacyjny, bo nie jest ''zielony'', i mamy kupować wszystko z Chin. Stanowisko EKZZ takie nie jest. My do tego nie wzywamy. My wzywamy do ogromnych inwestycji i takiego tempa zmian, które nie pozwoli na utratę miejsc w pracy w formie grupowych zwolnień – podkreśliła. 

 

W trakcie dzisiejszego spotkania związkowej Grupy V4 uczestnicy wydarzenia omówią szereg zagadnień w ramach paneli dyskusyjnych. Poczynając od rokowań zbiorowych w krajach Grupy Wyszehradzkiej, przez konkurencyjność, politykę przemysłową i handlową po kwestie migracji i bezpieczeństwa regionu. Spotkanie Związkowej Grupy Wyszehradzkiej zakończy się dyskusją uczestników przy okrągłym stole. 

 


 

POLECANE
W domu 88-latki było zaledwie 6 stopni. Wstrząsająca relacja z ostatniej chwili
W domu 88-latki było zaledwie 6 stopni. Wstrząsająca relacja

W Sianowie dzielnicowy znalazł 88-letnią seniorkę w domu, w którym było jedynie 6 stopni Celsjusza. Kobieta była samotna i bez możliwości ogrzania mieszkania.

Wiadomości
Loteria promocyjna – jak zaplanować akcję, która napędza sprzedaż i ruch w sklepie?

Planując działania konsumenckie wspierające rozwój marki, warto najpierw dokładnie przeanalizować specyfikę rynku oraz dobrze poznać swoją grupę docelową. Na tej podstawie można dobrać aktywność, która najlepiej zaangażuje klientów i przyniesie wymierne efekty sprzedażowe

Eurostat alarmuje. Miliony Europejczyków nie są w stanie ogrzać mieszkań z ostatniej chwili
Eurostat alarmuje. Miliony Europejczyków nie są w stanie ogrzać mieszkań

Prawie co 10. mieszkaniec Unii Europejskiej (9,2 proc.) ma problem z ogrzaniem domu - podał Eurostat. Polska wraz z Finlandią i Słowenią znajduje się w czołówce państw, w których odsetek ten jest najniższy. Najwięcej osób ma problem z ogrzaniem domu w Bułgarii, Grecji, na Litwie i w Hiszpanii.

Dom działaczy Ruchu Obrony Granic zaatakowany koktajlem Mołotowa z ostatniej chwili
Dom działaczy Ruchu Obrony Granic zaatakowany koktajlem Mołotowa

W niedzielę nad ranem doszło do podpalenia domu Beaty i Roberta Fijałkowskich. Zdaniem małżeństwa atak może mieć podłoże polityczne.

Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców

Operator Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą mieszkańców Krakowa oraz wielu miejscowości w woj. małopolskim. Sprawdzamy, gdzie i kiedy nie będzie prądu.

Waldemar Żurek ukarany mandatem. Minister zabiera głos z ostatniej chwili
Waldemar Żurek ukarany mandatem. Minister zabiera głos

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek potwierdził PAP, że zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny w związku z postępowaniem o złamanie przez niego przepisów ruchu drogowego. – Nie ma świętych krów; to dotyczy także mnie – dodał Żurek.

Problemy z KSeF. Jest pilny komunikat z ostatniej chwili
Problemy z KSeF. Jest pilny komunikat

Problemy z logowaniem do Krajowego Systemu e-Faktur. Informację przekazało w poniedziałek Ministerstwo Cyfryzacji.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Od poniedziałku pasażerowie warszawskiej komunikacji miejskiej usłyszą komunikat "Możliwa kontrola biletów".

Tragiczny wypadek na Mazowszu. Nie żyje trzech pacjentów jadących na dializy z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek na Mazowszu. Nie żyje trzech pacjentów jadących na dializy

Poranek na Mazowszu przyniósł dramatyczne informacje. W miejscowości Chyliny doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem busa przewożącego pacjentów na dializy. Zginęły trzy osoby. Na miejscu pracują służby pod nadzorem prokuratora, a droga pozostaje zablokowana.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

REKLAMA

Piotr Duda na Spotkaniu Związkowej Grupy Wyszehradzkiej: Zielony Ład to biznes i polityka. To nie ma nic wspólnego z ekologią

– Nieraz wysyłałem pismo do szefowej Komisji Europejskiej, aby wstrzymać system handlu emisjami i dać oddech poszczególnym gospodarkom. Niestety, odpowiedź Ursuli von der Leyen była taka, że dla niej walka z COVID-em i wojna na Ukrainie są tak samo ważne, jak sprawy dotyczące Zielonego Ładu. My uważamy, że to nie ma nic wspólnego z ekologią. To jest tylko biznes i polityka. Chodzi o osłabienie gospodarek niektórych państw UE, w tym polskiej gospodarki, aby inni byli bardziej konkurencyjni – przekonywał przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.
/ fot. Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • W Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbywa się dzisiaj Spotkanie Związkowej Grupy Wyszechradzkiej.
  • Na miejscu obecni są przedstawiciele Solidarności na czele z przewodniczącym Piotrem Dudą, wiceprzewodniczącym Grzegorzem Adamowiczem i Bartłomiejem Mickiewiczem.
  • – Większość pracodawców mówi krótko: wysokie koszty energii powodują to, że nasza gospodarka szoruje po asfalcie. Dlatego Solidarność walczy z Zielonym Ładem. Nieraz wysyłałem pismo do szefowej Komisji Europejskiej, aby wstrzymać system handlu emisjami i dać oddech poszczególnym gospodarkom – mówił w trakcie spotkania przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
  • – Pracodawcy myślą, że wszystko mogą przeorganizować. Ochrona pracownicza, równa płaca dla kobiet i mężczyzn, świadczenie chorobowe, nawet zmiana wieku emerytalnego. To znów jest przedmiotem dyskusji. Musimy pomyśleć, jaką taktykę zastosować, by się temu oprzeć – mówiła z kolei szefowa EKZZ Esther Lynch. 

 

W historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbywa się dzisiaj Spotkanie Związkowej Grupy Wyszehradzkiej (V4) z udziałem przedstawicieli związku zawodowego Solidarność. 

Przed wydarzeniem delegacje oddały hołd ofiarom komunistycznego reżimu, składając kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970 na Placu Solidarności. Wieńce pod monumentem złożyli wspólnie: przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ ''Solidarność'' Piotr Duda, wiceprzewodniczący Związku Bartłomiej Mickiewicz i Grzegorz Adamowicz oraz przewodnicząca Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Esther Lynch. 

Potem związkowcy przenieśli się do gdańskiej Sali BHP, gdzie 45 lat temu podpisano historyczne Porozumienia Sierpniowe. 

"To był bój o wszystko"

Spotkanie Związkowej Grupy V4 otworzył przewodniczący NSZZ ''Solidarność'' Piotr Duda, który w swoim wystąpieniu przedstawił najważniejsze problemy i zagrożenia dla polskich pracowników.  

Z przykrością stwierdził, że unijna dyrektywa w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w UE nie została w Polsce wdrożona, choć termin implementacji minął w listopadzie 2024 roku. 

– Wszyscy wiemy, jaką wykonaliśmy ciężką pracę i jak długą drogę przebyliśmy. Najpierw na forum EKZZ, potem w Parlamencie Europejskim, przekonując europarlamentarzystów – to naprawdę był bój o wszystko. A dzisiaj niestety poszczególne rządy zwlekają z implementacją tego najważniejszego dla nas wszystkich od wielu lat dokumentu. Może to nie jest przypadek, bo 11 listopada ''Trybunał Niesprawiedliwości Unii Europejskiej" ma podobno wydać w tej sprawie orzeczenie, że ta dyrektywa jest niezgodna z traktatami. Obym się jednak mylił. Musimy zrobić wszystko, aby ten dokument został wdrożony w każdym państwie Unii Europejskiej – podkreślił. 

 

Piotr Duda: ETS 2 to nowy parapodatek

W trakcie Piotr Duda alarmował również, że w niedługim czasie może dojść do potężnych zwolnień grupowych, likwidacji całych zakładów pracy i utraty zatrudnienia nawet 100 tysięcy polskich pracowników. 

– Większość pracodawców mówi krótko: wysokie koszty energii powodują to, że nasza gospodarka szoruje po asfalcie. Dlatego Solidarność walczy z Zielonym Ładem. Nieraz wysyłałem pismo do szefowej Komisji Europejskiej, aby wstrzymać system handlu emisjami i dać oddech poszczególnym gospodarkom. Niestety, odpowiedź Ursuli von der Leyen była taka, że dla niej walka z COVID-em i wojna na Ukrainie są tak samo ważne, jak sprawy dotyczące Zielonego Ładu. My uważamy, że to nie ma nic wspólnego z ekologią. To jest tylko biznes i polityka. Chodzi o osłabienie gospodarek niektórych państw UE, w tym polskiej gospodarki, aby inni byli bardziej konkurencyjni – przekonywał przewodniczący NSZZ "Solidarność".

Piotr Duda poinformował również europejskich partnerów, że związek zawodowy Solidarność zaprezentował właśnie nowy raport dotyczący skutków kolejnej odsłony europejskiego systemu handlu emisjami, tzw. systemu ETS 2 dla polskiej gospodarki. Zdaniem Piotra Dudy ten nowy ''parapodatek" zniweluje podwyżki wynagrodzeń, o które zabiegają w zakładach pracy związki zawodowe. Dodał przy tym, że raport Solidarność dostępny będzie także w języku angielskim.  

Przewodniczący Komisji Krajowej nie omieszkał również wspomnieć o dramatycznej sytuacji polskiego hutnictwa, które zmaga się nie tylko z wysokimi kosztami energii, ale również z napływem stali z Ukrainy. 

– Jeżeli w całej UE nie pomożemy hutnictwu, to tego hutnictwa nie będzie. A doskonale o tym wiem, wiemy, że stal jest potrzebna wszędzie, w każdym sektorze gospodarki. Czy chcemy tą stal importować z Chin? Czy o to chodzi decydentom? My uważamy, że musimy o te bardzo ważne miejsc pracy walczyć – powiedział Piotr Duda. 

 

 

 

"To może zmienić warunki gry"

Następnie głos zabrała sekretarz generalna Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Esther Lynch, która na początku swojego wystąpienia jeszcze raz wyraziła uznanie i szacunek dla poległych stoczniowców: – To dzięki nim jesteśmy tutaj jako wolne związki zawodowe. Naszą odpowiedzialnością jest zrealizować zmianę, którą ci stoczniowcy chcieli wprowadzić. Jestem dumna z tego, że jestem częścią naszego europejskiego ruchu związkowego – podkreśliła.

Przechodząc do kwestii pracowniczych, szefowa EKZZ skupiła się na trzech obszarach. Po pierwsze, mówiła o konieczności budowania silnego ruchu związkowego, który jest niezbędny do przeprowadzenia korzystnych dla pracowników zmian. Może w tym pomóc wspomniana dyrektywa o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych w UE, która wymaga od państw Unii Europejskiej stworzenia odpowiedniego otoczenia i poszanowania dla układów zbiorowych pracy. Esther Lynch zapewniła, że ta dyrektywa jest ''wysoko na liście naszych priorytetów''. 

Po drugie, przewodnicząca podkreśliła, że związki zawodowe muszą oprzeć się ''spychaniu na margines''. 

– Pracodawcy myślą, że wszystko mogą przeorganizować. Ochrona pracownicza, równa płaca dla kobiet i mężczyzn, świadczenie chorobowe, nawet zmiana wieku emerytalnego. To znów jest przedmiotem dyskusji. Musimy pomyśleć, jaką taktykę zastosować, by się temu oprzeć – mówiła Lynch. 

Po trzecie, związki zawodowe muszą zawalczyć o sprawiedliwą przyszłość. Zdaniem Esther Lynch potrzebne jest stworzenie unijnej polityki przemysłowej i miliardowe inwestycje, które poprawią europejską konkurencyjność. 

– Wiem też, że bez silnych przepisów, pracodawcy nie będą inwestowali w pracowników – zaznaczyła. 

Przewodnicząca EKZZ zaproponowała wprowadzenie specjalnych klauzul przy przetargach publicznych, które nagradzałyby firmy mające układy zbiorowe pracy, angażujące się w dialog społeczny i zapewniające dobre warunki pracy. 

– Myślę, że to może zmienić warunki gry – stwierdziła. 

Przewodnicząca Lynch odniosła się także do tematu transformacji energetycznej. Zapewniła, że EKZZ nigdy nie poparłaby transformacji, która prowadziłaby do utraty miejsc pracy.  

– To nie znaczy, że mamy zamykać zakłady wydobycia węgla, stalownie czy przemysł motoryzacyjny, bo nie jest ''zielony'', i mamy kupować wszystko z Chin. Stanowisko EKZZ takie nie jest. My do tego nie wzywamy. My wzywamy do ogromnych inwestycji i takiego tempa zmian, które nie pozwoli na utratę miejsc w pracy w formie grupowych zwolnień – podkreśliła. 

 

W trakcie dzisiejszego spotkania związkowej Grupy V4 uczestnicy wydarzenia omówią szereg zagadnień w ramach paneli dyskusyjnych. Poczynając od rokowań zbiorowych w krajach Grupy Wyszehradzkiej, przez konkurencyjność, politykę przemysłową i handlową po kwestie migracji i bezpieczeństwa regionu. Spotkanie Związkowej Grupy Wyszehradzkiej zakończy się dyskusją uczestników przy okrągłym stole. 

 



 

Polecane