Równość według Solidarności

Kiedy 5 września 1981 roku niemal 900 delegatów na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” spotkało się w gdańskiej Hali Olivia, mieli przede wszystkim poczucie zwycięstwa i tego, że są wspólnotą. Była to wspólnota ludzi równych sobie.
/ fot. Marcin Żegliński/Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Już w postulatach Sierpnia 1980 roku zawarta była idea, że pracownicy powinni być podmiotem, mieli mieć równe prawa.
  • W 1980 roku, wraz ze strajkami i powstaniem NSZZ „Solidarność”, idea równości społecznej weszła na nowy poziom.
  • W kontekście myśli ideologicznej Solidarności i KOR-u równość to nie tylko równość prawa, ale równość traktowania, prawa do godności, prawo do uczestniczenia, czyli do partycypacji społecznej, prawa głosu, prawa decydowania o warunkach pracy i losów społecznych.

Utopijna idea równości, choć przez władze komunistyczne w Polsce odmieniana przez wszystkie przypadki, nie tylko nie miała szansy nigdy się ziścić, ale też nikomu tak naprawdę na tym nie zależało.

Na serio potraktowała ją za to opozycja antykomunistyczna już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Tyle że była to równość rozumiana w zupełnie inny sposób.

Godna praca, dostęp do podstawowych dóbr, ochrona praw człowieka

 

Komitet Obrony Robotników (KOR), powstały w 1976 roku, jako pierwszy jasno deklarował, że w Polsce społeczna równość nie może być pozostawiona jedynie na papierze, że praktyka życia codziennego – godna praca, dostęp do podstawowych dóbr, ochrona praw człowieka – musi być czymś dostępnym dla wszystkich.

Równość obok wolności pojawiła się więc w myśli środowisk opozycyjnych jako jedna z nadrzędnych wartości. Dążenie do rzeczywistej równości wbrew socjalistycznej praktyce „równych i równiejszych” często nie było wyrażane wprost, ale zdecydowanie wyczuwalne w myśli i działaniach opozycjonistów lat siedemdziesiątych.

„Wydaje się, że w myśli środowisk opozycyjnych w PRL – a ograniczam się tu do zaledwie kilku z tych, które powstały jeszcze w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych i miały istotny wpływ na sposób myślenia opozycji – pojawiają się wszystkie podstawowe koncepcje wolności. Jednakże charakterystyczną cechą myślenia o wolności w warunkach Polski komunistycznej jest łączenie jej z problematyką podmiotowości zbiorowej i jednostkowej, godności osoby i narodu, sprawiedliwości (jako równości wobec prawa, braku przywilejów, czasem jako równości ekonomicznej)” – pisał dr Jacek Kloczkowski.

Jednym z fundamentalnych haseł działalności KOR była zasada, że pomoc prześladowanym, samoorganizacja, działania jawne i pokojowe są wartościami współgrającymi z ideą równości: traktowania ludzi podmiotowo, niezależnie od ich przynależności politycznej, poziomu materialnego czy statusu społecznego.

Już wówczas równość w sensie społecznym oznaczała dla działaczy Komitetu nie tylko wolność, ale także prawo do godnego bytu, prawo do decydowania o własnym losie, prawo do wyrażenia sprzeciwu, gdy jest się poszkodowanym.

Równe szanse

 

W 1980 roku, wraz ze strajkami i powstaniem NSZZ „Solidarność”, idea równości społecznej weszła na nowy poziom. Solidarność przyciągała ludzi o różnych przynależnościach społecznych, zawodowych, o różnym statusie – robotników, inteligencji, rolników, studentów. Równość była jedną z idei, choć niekoniecznie zawsze nazwanych wprost, która legła u podstaw dążenia do godnej płacy, zwiększenia praw pracowniczych, autonomii związkowej, samorządności oraz prawa do decydowania o warunkach pracy.

Już w postulatach Sierpnia 1980 roku zawarta była idea, że pracownicy powinni być podmiotem. Mają mieć prawa, które w praktyce były im odbierane przez system komunistyczny: kontrolę nad warunkami pracy, wynagrodzeniem, nadmiernym obciążeniem, możliwość godnego życia. Równość rozumiana była jako równość szans – niekoniecznie wyrównywanie majątkowe, ale wyrównywanie możliwości: godne warunki, dostęp do edukacji, wolność słowa, prawo zrzeszania się.

Solidarność stara się równoważyć interesy pracowników wobec wyzwań wolnego rynku, akcentując prawa pracownicze, dostęp do świadczeń i sprawiedliwy podział kosztów.

 

„W sferze edukacji historycznej i propagandy dowodem na to może być plakat Gerarda Lewandowskiego z napisem Prawda – Godność – Równość z 25 września 1980 roku. Plakat ten w nakładzie 3000 egzemplarzy jako pierwszy oficjalny plakat Związku rozpowszechniony był w całym kraju” – pisał Stefan Pastuszewski w opracowaniu na temat bydgoskiej Solidarności.

Idea równości, obok prądów wolnościowych, stała się także jedną z głównych zasad wewnętrznych regulacji związkowych. Solidarność miała być wspólnotą ludzi równych sobie. Są też tacy, którzy uważają, że w pierwszym okresie działania Solidarności to właśnie równość była naczelną zasadą, do której dążono. Pragnienie wolności było następnym etapem.

„Równość utożsamiano ze sprawiedliwością. Już w porozumieniach sierpniowych domagano się zniesienia przywilejów i nierównego traktowania osób oraz sektorów życia społecznego. A w statucie NSZZ «Solidarność» objaśniono, że walka idzie o sprawiedliwość społeczną, a nie formalną równość wobec prawa. Równość oznaczała równe szanse uczestniczenia w życiu publicznym i politycznym oraz możliwość wpływania na życie polityczne i publiczne” – pisał Tadeusz Buksiński.

Transformacja otwierała Polsce i Polakom nowe możliwości, ale także wykreowała nowe nierówności: ekonomiczne, regionalne, społeczne. Solidarność jako związek zawodowy musiała odnaleźć swoją rolę w warunkach konkurencji, prywatyzacji, nowych struktur władzy. Kluczem do działania znów stało się dążenie do równości. Równości praw pracowniczych, dostępu do podstawowych dóbr społecznych: opieki zdrowotnej, świadczeń socjalnych, zabezpieczenia emerytalnego, edukacji. Solidarność była również tą siłą, która wołała o sprawiedliwy podział kosztów transformacji; wielu ludzi poczuło, że ponieśli ciężar zmian (np. bezrobocie, inflacja), podczas gdy elity ekonomiczne i nowi właściciele (często uprzywilejowani) zagarnęli korzyści. To rodziło poczucie nierówności, z którą Związek walczył.

Dalsze lata i walka Solidarności o godne płace, warunki pracy, tworzenie instytucji zajmujących się dialogiem społecznym czy swobodną działalność związkową były skierowane na to, by podtrzymać i rozwinąć tę właśnie sprawiedliwość społeczną i stworzyć warunki do tego, by dalej ją rozwijać. By wszyscy byli równi wobec prawa, ale także faktycznie mieli równe szanse na rynku pracy i w społeczeństwie.

Braterstwo

 

W kontekście myśli ideologicznej Solidarności i KOR-u równość to nie tylko równość prawa, ale równość traktowania, prawa do godności, prawo do uczestniczenia, czyli do partycypacji społecznej, prawa głosu, prawa decydowania o warunkach pracy i losów społecznych. To podmiotowość, idea, że głos każdego ma znaczenie i każdy ma prawo do tego, by mieć wpływ na los swój, swojej rodziny i wreszcie swojej Ojczyzny.

To też idea równości ekonomicznej (w sensie prawa do godziwego wynagrodzenia, dostępu do świadczeń, ograniczania nierówności dostępu do usług publicznych) oraz politycznej (wolność zrzeszania się, wolność wypowiedzi, prawa pracownicze). A jeśli tak rozumiemy równość, to również samo słowo „solidarność” zakłada w pewnym sensie równość.

Równość w rozumieniu braterstwa w działaniach, niezależności dla wszystkich i równości szans są wartościami, których nikt inny nie pilnuje tak skrupulatnie i cierpliwie jak Solidarność.

 

Dziś Związek również urzeczywistnia ideę równości. Przede wszystkim równości na rynku pracy. To działania Solidarności sprawiają, że konsekwentnie podnosi się pozycja pracowników i ich reprezentacji wobec pracodawcy. Solidarność stara się równoważyć interesy pracowników wobec wyzwań wolnego rynku, akcentując prawa pracownicze, dostęp do świadczeń i sprawiedliwy podział kosztów. Przy pełnej świadomości z jednej strony, że równość w sensie formalnym jest utopijna, Związek stara się wprowadzić równość szans dla pracowników właśnie na podstawie myśli, według której działał od początku lat osiemdziesiątych.

Tak samo działa wciąż związkowa demokracja, wobec której każdy jest równy i każdy ma prawo do głosu. Wewnętrzne regulacje Solidarności są nie tylko skonstruowane według tej zasady, ale faktycznie do dziś działają w ten sposób.

Okazuje się, że przez 45 lat działania Związku, podczas których zmieniło się nie tylko otoczenie ustrojowe i polityczne, ale również porządek społeczny i charakter nierówności, idee Solidarności są uniwersalne. Równość w rozumieniu braterstwa w działaniach, niezależności dla wszystkich i równości szans są wartościami, których nikt inny nie pilnuje tak skrupulatnie i cierpliwie jak Solidarność.


 

POLECANE
Adam Borowski w Kancelarii Prezydenta. Nie złamała go komuna i nie pozwolimy, by złamali go teraz z ostatniej chwili
Adam Borowski w Kancelarii Prezydenta. "Nie złamała go komuna i nie pozwolimy, by złamali go teraz"

Prezydencki minister Zbigniew Bogucki spotkał się w poniedziałek z legendarnym działaczem Solidarności Adamem Borowskim. "Nie złamała go komuna i nie pozwolimy by złamali go teraz" – oświadczył.

Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego i podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego i podkarpackiego

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia hydrologiczne I, II i III stopnia w związku z roztopami w woj. małopolskim i podkarpackim. Dla zlewni Sękówka w Małopolsce wydał ostrzeżenie III stopnia – wezbranie z przekroczeniem stanów alarmowych.

Media: Rosną koszty w ośrodkach dla cudzoziemców. Za to stawki żywieniowe w szpitalach w dół z ostatniej chwili
Media: Rosną koszty w ośrodkach dla cudzoziemców. Za to stawki żywieniowe w szpitalach w dół

Serwis niezalezna.pl zestawił dane o kosztach utrzymania w ośrodkach dla cudzoziemców ze stawkami żywieniowymi w szpitalach po zakończeniu programu "Dobry posiłek".

Tylu cudzoziemców opuściło Polskę. Służby podały dane z ostatniej chwili
Tylu cudzoziemców opuściło Polskę. Służby podały dane

Około 140 cudzoziemców opuściło Polskę w ostatnim tygodniu – poinformowała w nowym komunikacie Straż Graniczna.

Atak nożownika w Ustce. Nie żyje 4-letnie dziecko, są ranni z ostatniej chwili
Atak nożownika w Ustce. Nie żyje 4-letnie dziecko, są ranni

Nie żyje 4-letnia dziewczynka, która została zaatakowana przez nożownika. Do zdarzenia doszło przy ul. Bałtyckiej w Ustce – poinformowało we wtorek rano Radio Gdańsk.

Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem” z ostatniej chwili
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem”

Nieoficjalne doniesienia z Brukseli ujawniają narastające napięcia na samym szczycie Unii Europejskiej. Według ustaleń serwisu Politico relacje między szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe. 

Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy? z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy?

Czy Europa stworzy nowe groźne fanatyzmy i mordercze idee? Nie "gabinetowe", jak klimatyzm, czy multikulturalizm, niszczące Europę dzień po dniu, ale prawdziwie "uliczne" - takie, jakimi były komunizm, faszyzm, nazizm - porywające masy i mordujące otwarcie wrogów (klasowych, rasowych, etnicznych). Pamiętamy z kronik tłumy wiwatujące na cześć Hitlera na niemieckich, nazistowskich parteitagach. Tysiące Włochów pod balkonem Mussoliniego. Falujące morze ludzi na bolszewickich wiecach, gdy przemawiał Lenin, Trocki lub Stalin. Do takiego zjednoczenia i wspólnoty zawsze potrzebny jest wspólny wróg i jednocząca nienawiść. Czy pojawią się ich nowe, współczesne odpowiedniki?

Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę” z ostatniej chwili
Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek portalowi Axios, że sytuacja wokół Iranu „jest zmienna”, bo wysłał na Bliski Wschód „dużą armadę”. Ocenił jednocześnie, że Teheran chciałby zawrzeć porozumienie.

„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE z ostatniej chwili
„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE

W poniedziałek MON poinformował, że Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy w wysokości blisko 44 mld euro z programu SAFE. Narrację rządu krytycznie skomentował były szef MON, Mariusz Błaszczak.

IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył ostrzeżenia pogodowe dla dużej części kraju. W najbliższych godzinach i dniach Polacy muszą liczyć się z marznącymi opadami, gęstą mgłą, oblodzeniem oraz roztopami. Przed niebezpieczną sytuacją na drogach ostrzega także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

REKLAMA

Równość według Solidarności

Kiedy 5 września 1981 roku niemal 900 delegatów na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” spotkało się w gdańskiej Hali Olivia, mieli przede wszystkim poczucie zwycięstwa i tego, że są wspólnotą. Była to wspólnota ludzi równych sobie.
/ fot. Marcin Żegliński/Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Już w postulatach Sierpnia 1980 roku zawarta była idea, że pracownicy powinni być podmiotem, mieli mieć równe prawa.
  • W 1980 roku, wraz ze strajkami i powstaniem NSZZ „Solidarność”, idea równości społecznej weszła na nowy poziom.
  • W kontekście myśli ideologicznej Solidarności i KOR-u równość to nie tylko równość prawa, ale równość traktowania, prawa do godności, prawo do uczestniczenia, czyli do partycypacji społecznej, prawa głosu, prawa decydowania o warunkach pracy i losów społecznych.

Utopijna idea równości, choć przez władze komunistyczne w Polsce odmieniana przez wszystkie przypadki, nie tylko nie miała szansy nigdy się ziścić, ale też nikomu tak naprawdę na tym nie zależało.

Na serio potraktowała ją za to opozycja antykomunistyczna już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Tyle że była to równość rozumiana w zupełnie inny sposób.

Godna praca, dostęp do podstawowych dóbr, ochrona praw człowieka

 

Komitet Obrony Robotników (KOR), powstały w 1976 roku, jako pierwszy jasno deklarował, że w Polsce społeczna równość nie może być pozostawiona jedynie na papierze, że praktyka życia codziennego – godna praca, dostęp do podstawowych dóbr, ochrona praw człowieka – musi być czymś dostępnym dla wszystkich.

Równość obok wolności pojawiła się więc w myśli środowisk opozycyjnych jako jedna z nadrzędnych wartości. Dążenie do rzeczywistej równości wbrew socjalistycznej praktyce „równych i równiejszych” często nie było wyrażane wprost, ale zdecydowanie wyczuwalne w myśli i działaniach opozycjonistów lat siedemdziesiątych.

„Wydaje się, że w myśli środowisk opozycyjnych w PRL – a ograniczam się tu do zaledwie kilku z tych, które powstały jeszcze w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych i miały istotny wpływ na sposób myślenia opozycji – pojawiają się wszystkie podstawowe koncepcje wolności. Jednakże charakterystyczną cechą myślenia o wolności w warunkach Polski komunistycznej jest łączenie jej z problematyką podmiotowości zbiorowej i jednostkowej, godności osoby i narodu, sprawiedliwości (jako równości wobec prawa, braku przywilejów, czasem jako równości ekonomicznej)” – pisał dr Jacek Kloczkowski.

Jednym z fundamentalnych haseł działalności KOR była zasada, że pomoc prześladowanym, samoorganizacja, działania jawne i pokojowe są wartościami współgrającymi z ideą równości: traktowania ludzi podmiotowo, niezależnie od ich przynależności politycznej, poziomu materialnego czy statusu społecznego.

Już wówczas równość w sensie społecznym oznaczała dla działaczy Komitetu nie tylko wolność, ale także prawo do godnego bytu, prawo do decydowania o własnym losie, prawo do wyrażenia sprzeciwu, gdy jest się poszkodowanym.

Równe szanse

 

W 1980 roku, wraz ze strajkami i powstaniem NSZZ „Solidarność”, idea równości społecznej weszła na nowy poziom. Solidarność przyciągała ludzi o różnych przynależnościach społecznych, zawodowych, o różnym statusie – robotników, inteligencji, rolników, studentów. Równość była jedną z idei, choć niekoniecznie zawsze nazwanych wprost, która legła u podstaw dążenia do godnej płacy, zwiększenia praw pracowniczych, autonomii związkowej, samorządności oraz prawa do decydowania o warunkach pracy.

Już w postulatach Sierpnia 1980 roku zawarta była idea, że pracownicy powinni być podmiotem. Mają mieć prawa, które w praktyce były im odbierane przez system komunistyczny: kontrolę nad warunkami pracy, wynagrodzeniem, nadmiernym obciążeniem, możliwość godnego życia. Równość rozumiana była jako równość szans – niekoniecznie wyrównywanie majątkowe, ale wyrównywanie możliwości: godne warunki, dostęp do edukacji, wolność słowa, prawo zrzeszania się.

Solidarność stara się równoważyć interesy pracowników wobec wyzwań wolnego rynku, akcentując prawa pracownicze, dostęp do świadczeń i sprawiedliwy podział kosztów.

 

„W sferze edukacji historycznej i propagandy dowodem na to może być plakat Gerarda Lewandowskiego z napisem Prawda – Godność – Równość z 25 września 1980 roku. Plakat ten w nakładzie 3000 egzemplarzy jako pierwszy oficjalny plakat Związku rozpowszechniony był w całym kraju” – pisał Stefan Pastuszewski w opracowaniu na temat bydgoskiej Solidarności.

Idea równości, obok prądów wolnościowych, stała się także jedną z głównych zasad wewnętrznych regulacji związkowych. Solidarność miała być wspólnotą ludzi równych sobie. Są też tacy, którzy uważają, że w pierwszym okresie działania Solidarności to właśnie równość była naczelną zasadą, do której dążono. Pragnienie wolności było następnym etapem.

„Równość utożsamiano ze sprawiedliwością. Już w porozumieniach sierpniowych domagano się zniesienia przywilejów i nierównego traktowania osób oraz sektorów życia społecznego. A w statucie NSZZ «Solidarność» objaśniono, że walka idzie o sprawiedliwość społeczną, a nie formalną równość wobec prawa. Równość oznaczała równe szanse uczestniczenia w życiu publicznym i politycznym oraz możliwość wpływania na życie polityczne i publiczne” – pisał Tadeusz Buksiński.

Transformacja otwierała Polsce i Polakom nowe możliwości, ale także wykreowała nowe nierówności: ekonomiczne, regionalne, społeczne. Solidarność jako związek zawodowy musiała odnaleźć swoją rolę w warunkach konkurencji, prywatyzacji, nowych struktur władzy. Kluczem do działania znów stało się dążenie do równości. Równości praw pracowniczych, dostępu do podstawowych dóbr społecznych: opieki zdrowotnej, świadczeń socjalnych, zabezpieczenia emerytalnego, edukacji. Solidarność była również tą siłą, która wołała o sprawiedliwy podział kosztów transformacji; wielu ludzi poczuło, że ponieśli ciężar zmian (np. bezrobocie, inflacja), podczas gdy elity ekonomiczne i nowi właściciele (często uprzywilejowani) zagarnęli korzyści. To rodziło poczucie nierówności, z którą Związek walczył.

Dalsze lata i walka Solidarności o godne płace, warunki pracy, tworzenie instytucji zajmujących się dialogiem społecznym czy swobodną działalność związkową były skierowane na to, by podtrzymać i rozwinąć tę właśnie sprawiedliwość społeczną i stworzyć warunki do tego, by dalej ją rozwijać. By wszyscy byli równi wobec prawa, ale także faktycznie mieli równe szanse na rynku pracy i w społeczeństwie.

Braterstwo

 

W kontekście myśli ideologicznej Solidarności i KOR-u równość to nie tylko równość prawa, ale równość traktowania, prawa do godności, prawo do uczestniczenia, czyli do partycypacji społecznej, prawa głosu, prawa decydowania o warunkach pracy i losów społecznych. To podmiotowość, idea, że głos każdego ma znaczenie i każdy ma prawo do tego, by mieć wpływ na los swój, swojej rodziny i wreszcie swojej Ojczyzny.

To też idea równości ekonomicznej (w sensie prawa do godziwego wynagrodzenia, dostępu do świadczeń, ograniczania nierówności dostępu do usług publicznych) oraz politycznej (wolność zrzeszania się, wolność wypowiedzi, prawa pracownicze). A jeśli tak rozumiemy równość, to również samo słowo „solidarność” zakłada w pewnym sensie równość.

Równość w rozumieniu braterstwa w działaniach, niezależności dla wszystkich i równości szans są wartościami, których nikt inny nie pilnuje tak skrupulatnie i cierpliwie jak Solidarność.

 

Dziś Związek również urzeczywistnia ideę równości. Przede wszystkim równości na rynku pracy. To działania Solidarności sprawiają, że konsekwentnie podnosi się pozycja pracowników i ich reprezentacji wobec pracodawcy. Solidarność stara się równoważyć interesy pracowników wobec wyzwań wolnego rynku, akcentując prawa pracownicze, dostęp do świadczeń i sprawiedliwy podział kosztów. Przy pełnej świadomości z jednej strony, że równość w sensie formalnym jest utopijna, Związek stara się wprowadzić równość szans dla pracowników właśnie na podstawie myśli, według której działał od początku lat osiemdziesiątych.

Tak samo działa wciąż związkowa demokracja, wobec której każdy jest równy i każdy ma prawo do głosu. Wewnętrzne regulacje Solidarności są nie tylko skonstruowane według tej zasady, ale faktycznie do dziś działają w ten sposób.

Okazuje się, że przez 45 lat działania Związku, podczas których zmieniło się nie tylko otoczenie ustrojowe i polityczne, ale również porządek społeczny i charakter nierówności, idee Solidarności są uniwersalne. Równość w rozumieniu braterstwa w działaniach, niezależności dla wszystkich i równości szans są wartościami, których nikt inny nie pilnuje tak skrupulatnie i cierpliwie jak Solidarność.



 

Polecane