TVP w likwidacji przeprasza i słono płaci

Telewizja Polska ujawnia skalę ugód i odszkodowań: niemal 10 milionów zł roszczeń, liczne przeprosiny i kontrowersyjne etaty dla aktywistów powiązanych z obozem rządzącym.
Siedziba TVP w Warszawie
Siedziba TVP w Warszawie / Pixabay

Co musisz wiedzieć?

  • TVP w likwidacji w połowie maja ujawniła listę płac dyrektorów.
  • Stanowiska kierownicze w TVP miesięcznie kosztują podatników łącznie ponad 1,2 mln zł brutto.
  • Telewizja płaci również i przeprasza aktywistów KOD-u i LGBT, których pokazywali dziennikarze zatrudnieni tam przed siłowym przejęciem TVP.

 

Telewizja Polska, która w połowie maja – po trwającym rok postępowaniu również przed sądem, o co wystąpiła Sieć Obywatelska Watchdog Polska, ujawniła listę płac dyrektorów TVP, nie podaje, w jaki sposób obecna władza odwdzięcza się aktywistom, którzy organizowali inicjowane przez ekipę Donalda Tuska protesty przeciwko rządowi PiS i brali w nich udział. 

To można ustalić z komunikatu, w którym TVP w likwidacji uprzedziła, ile wynosi suma roszczeń przeciwko TVP – to niemal 10 milionów złotych! – oraz pojawiających się regularnie przeprosinach, które telewizja kieruje do dzisiejszych zwolenników rządu Donalda Tuska. Nie wszystkim płaci w gotówce, część może liczyć na intratne posady w TVP, a nawet własny program. 

 

Nader częste przeprosiny

O telewizyjnych przeprosinach publikowanych przed głównym wydaniem serwisu informacyjnego i9:30 w telewizyjnej Jedynce dowiadujemy się najczęściej, kiedy włączymy program, lub z prasy, która szczególnie chętnie pochyla się nad celebrytami.  

Do dzisiaj na stronach internetowych TVP wiszą przeprosiny adresowane do Doroty Wellman, dziennikarki TVN, za „bezprawne naruszenie jej dóbr osobistych, godności i dobrego imienia”. To wynik ugody zawartej z dziennikarką po tym, jak w „Wiadomościach” w 2021 roku podano nieprawdziwe – jak dowodzi Wellman i co dzisiaj przyznaje TVP – informacje na jej temat. Część finansowa pozwu to sprawa dwóch stron: Wellman i TVP, dla której to kolejna ugoda załatwiająca sprawę wdzięczności władzy za wsparcie trudne do przecenienia. 

Wellman pozwała TVP po tym, jak w „Wiadomościach” podano, że dziennikarka prowadziła szkolenia z obsługi smartfonów dla seniorów. Szkolenia te kosztowały 700 tys. zł, a sam materiał zapowiadano belką „Kosztowny zbytek”. Po wyemitowaniu programu Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu wydał oświadczenie, w którym podał, że w projekcie „Smart Senior” z managementem Wellman prowadzono tylko „wstępne rozmowy, ale nie podpisano żadnej umowy dotyczącej jej udziału w projekcie”.

 

A może by tak etat?

Nieco głośniejsze okazały się przeprosiny kierowane pod koniec marca do Marka Niedźwiedzkiego, byłego dziennikarza Programu III Polskiego Radia, który odwołał cotygodniowe notowanie „Listy Przebojów Trójki”, w którym wygrała piosenka Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój”, prześmiewająca Jarosława Kaczyńskiego odwiedzającego grób swojego brata, b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przeprosiny nie były efektem ugody – tu proces toczył się do końca, więc było również odszkodowanie. Znów – szczegóły znają sąd oraz TVP i Marek Niedźwiedzki. Ten ostatni był z wyniku zadowolony, bo po odejściu z Trójki z miernym efektem próbował budować z innymi niepokornymi własne radio i pójść ścieżką Radia Wnet. Czy mu się udało? To możecie ocenić sami, jeżeli słyszeliście Radio 357.

Przeprosin – choć nieformalnych – doczekała się również Barbara Kurdej-Szatan, która pracowała w telewizji Jacka Kurskiego do momentu swojego sławnego wpisu na Instagramie, w którym polskich pograniczników broniących granicy atakowanej przez białoruskie służby i nielegalnych imigrantów nazwała „maszynami bez serca, bez mózgu, bez niczego. Maszynami ślepo wykonującymi rozkazy” i w końcu „mordercami”. We wpisie było także kilka wulgaryzmów, jednak za nie kilka dni później Kurdej-Szatan przeprosiła czytelników i widzów. Zdania o polskich żołnierzach i rządzie Mateusza Morawieckiego nie zmieniła. 

Dzisiaj Kurdej-Szatan znów pracuje w Telewizji Polskiej. Prowadzi tam nowy program „Cudowne lata”, który łączy elementy teleturnieju, programu muzycznego, widowiska tanecznego i talk-show. 

 

Kasa dla aktywistów

Telewizja płaci również – wciąż mówimy o ugodach, czyli postępowaniach przedsądowych – i przeprasza aktywistów KOD-u i LGBT, których pokazywali dziennikarze zatrudnieni tam przed siłowym przejęciem TVP. Takich przeprosin doczekała się Katarzyna Augustynek, nazywana też „Babcią Kasią”, która zasłynęła nie tylko wulgarnym atakowaniem przeciwników politycznych oraz funkcjonariuszy policji, ale nierzadko również rękoczynami.

Dzisiaj „Babcia Kasia” udziela się rzadziej, choć czasem można ją spotkać na antypisowskich demonstracjach i na internetowych forach, na których pochwaliła się znajomym, że telewizja miała jej zapłacić – dopięła więc swego.

Czy taki plan miał uważający się za nastolatkę Margot młody mężczyzna, który zasłynął wieszaniem tęczowych flag na warszawskich pomnikach, zniszczeniem samochodu antyaborcyjnego i anty-LGBT, oraz pobytem w więzieniu, który uczynił z niej – jak każe on o sobie mówić – męczennika w środowisku LGBT oraz wśród parlamentarzystów dzisiejszej koalicji. Margot przedstawia się jako transseksualna aktywistka kolektywu „Stop Bzdurom” i dzielnie zniosła kilkutygodniowy pobyt w więzieniu oraz aresztowanie. Skarżyła się tylko na to, że policjanci nie uznali jej niebiologicznej płci, co zostało uwiecznione na nagraniu zrobionym przez koleżanki, na którym słychać, jak policjant mówi: „My realizujemy postanowienie prokuratorskie. Co pan narozrabiał, tego nie wiem” – konsekwentnie do końca określając Margot jako mężczyznę. 

 

W końcu ujawnią szczegóły

Choć telewizja nie ogłasza publicznie, ile w formie przeprosin kosztowała TVP wdzięczność wobec zadym i budowania na Zachodzie wizerunku Polski jako kraju pełnego homofobów, Margot nie potrafił(a) utrzymać języka za zębami. W komentarzach pod internetowymi postami można wyczytać m.in. „Z Margotem było podobnie: poszumiał, poszumiał, zarobił ok. 300 tys. (sam się chwali) i na koniec ucichło o nim. Lempart to samo”.

Jak mocno na twardej polskiej walucie opierały się przeprosiny, załatwione również na etapie ugody, których doczekała się Katarzyna Pikulska, jedna z liderek protestu lekarzy rezydentów? Dzisiaj rezydenci wcale nie mają lepiej, jednak pani Katarzyna już nie zabiera się za protesty.

Choć TVP w likwidacji nie informuje o jednostkowych odszkodowaniach i kosztach każdej konkretnej ugody i przeprosin, które skierowała do aktywistów i polityków obecnej koalicji rządzącej, można poznać ich wysokość, uważnie czytając komentarze w internetowych dyskusjach prowadzonych przez samych zainteresowanych – jakże lubią się tym chwalić! – oraz poznając sumę roszczeń wobec TVP, które telewizja załatwia zwykle ugodami i publicznymi przeprosinami w telewizyjnym prime timie oraz na swoich internetowych stronach. 

Zgodnie z komunikatem TVP wysłanym do mediów w sprawie pozwów skierowanych przeciwko TVP przez aktywistów, działaczy społecznych popierających Donalda Tuska, dziennikarzy oraz polityków koalicji związanych ośmioma gwiazdkami symbolizującymi znane z ulic hasło „Je... PiS” oraz instytucji z nimi kojarzonych, roszczenia przeciwko TVP wynoszą w sumie niemal 10 milionów złotych. 

– W toku jest ponad 120 spraw, w tym w trakcie rozmów ugodowych – informowała telewizja publiczna w komunikacie. – Większość dotyczy okresu, gdy prezesem Telewizji Polskiej był Jacek Kurski, oraz audycji produkowanych przez Telewizyjną Agencję Informacyjną.

 

Tłuste koty w TVP

Obecne władze telewizji publicznej oświadczyły zaś, że „to pieniądze, które podatnicy zapłacą za szkodliwą działalność propagandystów [...], za hejt i niszczenie ludzi”. Z czasem informacje takie – dotyczące konkretnych osób – będą musiały się pojawić, bo coraz więcej organizacji pozarządowych domaga się ich od TVP, tak jak Sieć Obywatelska Watchdog Polska domagała się upublicznienia zarobków wszystkich dyrektorów TVP. Telewizja Polska odmówiła ich ujawnienia, jednak sprawa oparła się o sąd, w którym TVP przegrała z kretesem. Dzięki temu wiemy, że najważniejsze osoby w likwidowanej TVP, czyli Tomasz Sygut, dyrektor generalny TVP, Daniel Gorgosz, likwidator, dyrektor Biura Spraw Korporacyjnych, oraz Agnieszka Dejneka, dyrektor Biura Kontroli i Restrukturyzacji, zarabiają odpowiednio 50 tys. zł oraz po 48 tys. zł. Stanowiska kierownicze w TVP miesięcznie kosztują podatników łącznie ponad 1,2 mln zł brutto.


 

POLECANE
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa północna oraz południowa będzie pod wpływem odziaływania niżów, pozostała część kontynentu pozostanie w zasięgu wyżu: Atlantyckiego oraz znad Rosji. Polska będzie pod wpływem pofalowanego frontu atmosferycznego, powoli przemieszczającego się z zachodu na wschód kraju. W ciągu dnia na zachodzie zaznaczy się wpływ zatoki niżu znad Morza Norweskiego z frontem okluzji. Napływać będzie chłodna masa powietrza polarnego morskiego, jedynie krańce wschodnie kraju pozostaną w nieco cieplejszej i suchszej masie powietrza polarnego. Na wschodzie kraju ciśnienie będzie się wahać, na zachodzie w nocy spadać, w ciągu dnia rosnąć.

Groźny wypadek w centrum Poznania. Kobieta ciężko ranna Wiadomości
Groźny wypadek w centrum Poznania. Kobieta ciężko ranna

W niedzielne popołudnie (15 marca) w centrum Poznania doszło do poważnego wypadku drogowego. Samochód osobowy wjechał w przystanek tramwajowy Bałtyk przy ul. Bukowskiej. 25-letnia pasażerka wiaty została ciężko ranna i trafiła do szpitala.

Napięcie na Bliskim Wschodzie. USA apelują o otwarcie cieśniny Ormuz Wiadomości
Napięcie na Bliskim Wschodzie. USA apelują o otwarcie cieśniny Ormuz

Ambasador USA przy ONZ Michael Waltz oświadczył w niedzielę, że Stany Zjednoczone „zachęcają, a nawet żądają” udziału innych państw w otwarciu cieśniny Ormuz, której blokada przez Iran skutkuje gwałtownym wzrostem cen paliw na świecie. Z podobnym apelem wystąpił w sobotę prezydent USA Donald Trump.

Serial „Klan” zaskoczy widzów. Nowe wyzwania dla głównej postaci Wiadomości
Serial „Klan” zaskoczy widzów. Nowe wyzwania dla głównej postaci

W najnowszym odcinku serialu „Klan” bohaterowie zmierzą się z kilkoma trudnymi sytuacjami. Bożenka nadal jest zła na Tomka po zdarzeniu przed kinem. Chłopak nie chciał pomóc potrzebującemu i od razu uznał go za oszusta. Dodatkowo tłumaczył się swoimi „zasadami”, co jeszcze bardziej zdenerwowało Bożenkę. Kamila uważa jednak, że jej siostra reaguje zbyt ostro.

Grafzero: Book Haul zima 2026 z ostatniej chwili
Grafzero: Book Haul zima 2026

Co trafiło na półkę Grafzero vlog literacki zimą 2026 roku - są książki o kotach, są stare powieści historyczne, dwie książki naukowe i trochę literackich nowości. Nie mogło zabraknąć też noblisty!

Niepokojące wieści dla kadry. Polski bramkarz z urazem Wiadomości
Niepokojące wieści dla kadry. Polski bramkarz z urazem

Podstawowy bramkarz piłkarskiej reprezentacji Polski Łukasz Skorupski doznał kolejnej kontuzji. W wyjazdowym meczu 29. kolejki włoskiej ekstraklasy z Sassuolo (1:0) miał w końcówce problem z mięśniem uda, ale nie mógł zejść z boiska, bo jego zespół wykorzystał już limit zmian.

Poruszające wyznanie przed występem w „Tańcu z gwiazdami” Wiadomości
Poruszające wyznanie przed występem w „Tańcu z gwiazdami”

Przygotowania do kolejnego odcinka programu „Taniec z gwiazdami” przyniosły nie tylko taneczne wyzwania, ale też bardzo osobiste wyznania. Paulina Gałązka, która w show występuje z Michałem Bartkiewiczem, podczas treningów wróciła pamięcią do trudnego momentu ze swojej młodości.

Konkurs w Oslo kończy się po pierwszej serii. Polacy poza czołówką Wiadomości
Konkurs w Oslo kończy się po pierwszej serii. Polacy poza czołówką

Paweł Wąsek zajął 21. miejsce, Kacper Tomasiak 24., Kamil Stoch 28., a Maciej Kot 29. w jednoseryjnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Wygrał Japończyk Tomofumi Naito. Drugą serię odwołano z powodu zbyt silnego wiatru.

Nie żyje były piłkarz i trener Wiadomości
Nie żyje były piłkarz i trener

Smutna informacja pojawiła się w mediach społecznościowych klubu Włókniarz Konstantynów Łódzki. Zmarł jego były zawodnik Tomasz Smakowski. Piłkarz miał 43 lata. W ostatnim czasie zmagał się z ciężką chorobą.

Utrudnienia po wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym Wiadomości
Utrudnienia po wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym

Jedna osoba zginęła, a jedna została ranna i trafiła do szpitala, po tym jak w niedzielę na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Ogorzelice pod szynobus wjechało BMW. Trasa w miejscu wypadku jest zablokowana. Utrudnienia w ruchu samochodowym i pociągów mogą potrwać do wieczora.

REKLAMA

TVP w likwidacji przeprasza i słono płaci

Telewizja Polska ujawnia skalę ugód i odszkodowań: niemal 10 milionów zł roszczeń, liczne przeprosiny i kontrowersyjne etaty dla aktywistów powiązanych z obozem rządzącym.
Siedziba TVP w Warszawie
Siedziba TVP w Warszawie / Pixabay

Co musisz wiedzieć?

  • TVP w likwidacji w połowie maja ujawniła listę płac dyrektorów.
  • Stanowiska kierownicze w TVP miesięcznie kosztują podatników łącznie ponad 1,2 mln zł brutto.
  • Telewizja płaci również i przeprasza aktywistów KOD-u i LGBT, których pokazywali dziennikarze zatrudnieni tam przed siłowym przejęciem TVP.

 

Telewizja Polska, która w połowie maja – po trwającym rok postępowaniu również przed sądem, o co wystąpiła Sieć Obywatelska Watchdog Polska, ujawniła listę płac dyrektorów TVP, nie podaje, w jaki sposób obecna władza odwdzięcza się aktywistom, którzy organizowali inicjowane przez ekipę Donalda Tuska protesty przeciwko rządowi PiS i brali w nich udział. 

To można ustalić z komunikatu, w którym TVP w likwidacji uprzedziła, ile wynosi suma roszczeń przeciwko TVP – to niemal 10 milionów złotych! – oraz pojawiających się regularnie przeprosinach, które telewizja kieruje do dzisiejszych zwolenników rządu Donalda Tuska. Nie wszystkim płaci w gotówce, część może liczyć na intratne posady w TVP, a nawet własny program. 

 

Nader częste przeprosiny

O telewizyjnych przeprosinach publikowanych przed głównym wydaniem serwisu informacyjnego i9:30 w telewizyjnej Jedynce dowiadujemy się najczęściej, kiedy włączymy program, lub z prasy, która szczególnie chętnie pochyla się nad celebrytami.  

Do dzisiaj na stronach internetowych TVP wiszą przeprosiny adresowane do Doroty Wellman, dziennikarki TVN, za „bezprawne naruszenie jej dóbr osobistych, godności i dobrego imienia”. To wynik ugody zawartej z dziennikarką po tym, jak w „Wiadomościach” w 2021 roku podano nieprawdziwe – jak dowodzi Wellman i co dzisiaj przyznaje TVP – informacje na jej temat. Część finansowa pozwu to sprawa dwóch stron: Wellman i TVP, dla której to kolejna ugoda załatwiająca sprawę wdzięczności władzy za wsparcie trudne do przecenienia. 

Wellman pozwała TVP po tym, jak w „Wiadomościach” podano, że dziennikarka prowadziła szkolenia z obsługi smartfonów dla seniorów. Szkolenia te kosztowały 700 tys. zł, a sam materiał zapowiadano belką „Kosztowny zbytek”. Po wyemitowaniu programu Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu wydał oświadczenie, w którym podał, że w projekcie „Smart Senior” z managementem Wellman prowadzono tylko „wstępne rozmowy, ale nie podpisano żadnej umowy dotyczącej jej udziału w projekcie”.

 

A może by tak etat?

Nieco głośniejsze okazały się przeprosiny kierowane pod koniec marca do Marka Niedźwiedzkiego, byłego dziennikarza Programu III Polskiego Radia, który odwołał cotygodniowe notowanie „Listy Przebojów Trójki”, w którym wygrała piosenka Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój”, prześmiewająca Jarosława Kaczyńskiego odwiedzającego grób swojego brata, b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przeprosiny nie były efektem ugody – tu proces toczył się do końca, więc było również odszkodowanie. Znów – szczegóły znają sąd oraz TVP i Marek Niedźwiedzki. Ten ostatni był z wyniku zadowolony, bo po odejściu z Trójki z miernym efektem próbował budować z innymi niepokornymi własne radio i pójść ścieżką Radia Wnet. Czy mu się udało? To możecie ocenić sami, jeżeli słyszeliście Radio 357.

Przeprosin – choć nieformalnych – doczekała się również Barbara Kurdej-Szatan, która pracowała w telewizji Jacka Kurskiego do momentu swojego sławnego wpisu na Instagramie, w którym polskich pograniczników broniących granicy atakowanej przez białoruskie służby i nielegalnych imigrantów nazwała „maszynami bez serca, bez mózgu, bez niczego. Maszynami ślepo wykonującymi rozkazy” i w końcu „mordercami”. We wpisie było także kilka wulgaryzmów, jednak za nie kilka dni później Kurdej-Szatan przeprosiła czytelników i widzów. Zdania o polskich żołnierzach i rządzie Mateusza Morawieckiego nie zmieniła. 

Dzisiaj Kurdej-Szatan znów pracuje w Telewizji Polskiej. Prowadzi tam nowy program „Cudowne lata”, który łączy elementy teleturnieju, programu muzycznego, widowiska tanecznego i talk-show. 

 

Kasa dla aktywistów

Telewizja płaci również – wciąż mówimy o ugodach, czyli postępowaniach przedsądowych – i przeprasza aktywistów KOD-u i LGBT, których pokazywali dziennikarze zatrudnieni tam przed siłowym przejęciem TVP. Takich przeprosin doczekała się Katarzyna Augustynek, nazywana też „Babcią Kasią”, która zasłynęła nie tylko wulgarnym atakowaniem przeciwników politycznych oraz funkcjonariuszy policji, ale nierzadko również rękoczynami.

Dzisiaj „Babcia Kasia” udziela się rzadziej, choć czasem można ją spotkać na antypisowskich demonstracjach i na internetowych forach, na których pochwaliła się znajomym, że telewizja miała jej zapłacić – dopięła więc swego.

Czy taki plan miał uważający się za nastolatkę Margot młody mężczyzna, który zasłynął wieszaniem tęczowych flag na warszawskich pomnikach, zniszczeniem samochodu antyaborcyjnego i anty-LGBT, oraz pobytem w więzieniu, który uczynił z niej – jak każe on o sobie mówić – męczennika w środowisku LGBT oraz wśród parlamentarzystów dzisiejszej koalicji. Margot przedstawia się jako transseksualna aktywistka kolektywu „Stop Bzdurom” i dzielnie zniosła kilkutygodniowy pobyt w więzieniu oraz aresztowanie. Skarżyła się tylko na to, że policjanci nie uznali jej niebiologicznej płci, co zostało uwiecznione na nagraniu zrobionym przez koleżanki, na którym słychać, jak policjant mówi: „My realizujemy postanowienie prokuratorskie. Co pan narozrabiał, tego nie wiem” – konsekwentnie do końca określając Margot jako mężczyznę. 

 

W końcu ujawnią szczegóły

Choć telewizja nie ogłasza publicznie, ile w formie przeprosin kosztowała TVP wdzięczność wobec zadym i budowania na Zachodzie wizerunku Polski jako kraju pełnego homofobów, Margot nie potrafił(a) utrzymać języka za zębami. W komentarzach pod internetowymi postami można wyczytać m.in. „Z Margotem było podobnie: poszumiał, poszumiał, zarobił ok. 300 tys. (sam się chwali) i na koniec ucichło o nim. Lempart to samo”.

Jak mocno na twardej polskiej walucie opierały się przeprosiny, załatwione również na etapie ugody, których doczekała się Katarzyna Pikulska, jedna z liderek protestu lekarzy rezydentów? Dzisiaj rezydenci wcale nie mają lepiej, jednak pani Katarzyna już nie zabiera się za protesty.

Choć TVP w likwidacji nie informuje o jednostkowych odszkodowaniach i kosztach każdej konkretnej ugody i przeprosin, które skierowała do aktywistów i polityków obecnej koalicji rządzącej, można poznać ich wysokość, uważnie czytając komentarze w internetowych dyskusjach prowadzonych przez samych zainteresowanych – jakże lubią się tym chwalić! – oraz poznając sumę roszczeń wobec TVP, które telewizja załatwia zwykle ugodami i publicznymi przeprosinami w telewizyjnym prime timie oraz na swoich internetowych stronach. 

Zgodnie z komunikatem TVP wysłanym do mediów w sprawie pozwów skierowanych przeciwko TVP przez aktywistów, działaczy społecznych popierających Donalda Tuska, dziennikarzy oraz polityków koalicji związanych ośmioma gwiazdkami symbolizującymi znane z ulic hasło „Je... PiS” oraz instytucji z nimi kojarzonych, roszczenia przeciwko TVP wynoszą w sumie niemal 10 milionów złotych. 

– W toku jest ponad 120 spraw, w tym w trakcie rozmów ugodowych – informowała telewizja publiczna w komunikacie. – Większość dotyczy okresu, gdy prezesem Telewizji Polskiej był Jacek Kurski, oraz audycji produkowanych przez Telewizyjną Agencję Informacyjną.

 

Tłuste koty w TVP

Obecne władze telewizji publicznej oświadczyły zaś, że „to pieniądze, które podatnicy zapłacą za szkodliwą działalność propagandystów [...], za hejt i niszczenie ludzi”. Z czasem informacje takie – dotyczące konkretnych osób – będą musiały się pojawić, bo coraz więcej organizacji pozarządowych domaga się ich od TVP, tak jak Sieć Obywatelska Watchdog Polska domagała się upublicznienia zarobków wszystkich dyrektorów TVP. Telewizja Polska odmówiła ich ujawnienia, jednak sprawa oparła się o sąd, w którym TVP przegrała z kretesem. Dzięki temu wiemy, że najważniejsze osoby w likwidowanej TVP, czyli Tomasz Sygut, dyrektor generalny TVP, Daniel Gorgosz, likwidator, dyrektor Biura Spraw Korporacyjnych, oraz Agnieszka Dejneka, dyrektor Biura Kontroli i Restrukturyzacji, zarabiają odpowiednio 50 tys. zł oraz po 48 tys. zł. Stanowiska kierownicze w TVP miesięcznie kosztują podatników łącznie ponad 1,2 mln zł brutto.



 

Polecane