Budowa kanału ulgi dla Białej Głuchołaskiej. Solidarność wsparła manifestację w Warszawie

Członkowie NSZZ "Solidarność" Śląska Opolskiego z oddziału w Głuchołazach przyjechali do stolicy, by wesprzeć demonstrantów domagających się budowy kanału ulgi w Białej Głuchołaskiej.
Demonstracja
Demonstracja / fot. Region Śląsk Opolski NSZZ "S"

Tragedia w Głuchołazach

We wrześniu ubiegłego roku powódź spustoszyła wiele miejscowości na południu Polski. Symbolem kataklizmu stały się Głuchołazy, w ogromnym stopniu zniszczone przez wodę, która wylała się z rzeki Białej Głuchołaskiej. Była to prawdopodobnie największa powódź w historii miasta. Fala zniszczyła dwa sąsiadujące ze sobą mosty – jeden tymczasowy, a drugi znajdujący się ciągle w budowie most Andrzeja. Żywioł nie oszczędził także innych mostów Wojciecha, huśtanego i kratowego.

Wczoraj, 14 maja, mieszkańcy Głuchołaz zorganizowali manifestację w Warszawie, podczas której domagali się budowy kanału ulgi dla Białej Głuchołaskiej. W ich ocenie poprawi to ochronę przeciwpowodziową miasta.

Demonstranci zgromadzili się pod Pałacem Kultury i Nauki, skąd przeszli pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, gdzie złożyli petycję do premiera Donalda Tuska.

Mieszkańcy Głuchołaz przywieźli ze sobą transparent z napisem: "Tak! Dla kanału ulgi! Nie! Dla kolejnej katastrofy! Głuchołazy żądają skutecznej ochrony przeciw powodzi!".

Ochrona przeciwpowodziowa

– Jesteśmy zdeterminowani, aby zostały podjęte skuteczne działania ochrony przeciwpowodziowej. Mamy przykład po 1997 roku budowy kanału ulgi dla Opola. W niedawnej powodzi jego mieszkańcy nie ucierpieli. Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest właśnie budowa kanału ulgi. Prowadziłby z pogranicza Głuchołaz i Mikulowic w kierunku Wilamowic Nyskich, zbiornika nyskiego i odciążałby miasto od fali powodziowej – mówił na jesieni ubiegłego roku Piotr Trembecki z Towarzystwa Zdrojowego w Głuchołazach w rozmowie z Radiem Opole.

Wątpliwości co do budowy kanału ulgi wyrażał wtedy wiceburmistrz Głuchołaz.

– Jako inżynier mam problem, aby wyobrazić sobie bajpas, gdzie woda płynie pod górę kilkadziesiąt metrów. Nie spotkałem się z takimi rozwiązaniami. Co innego kanał ulgi, gdy teren jest na tym samym poziomie. Natomiast mamy rzekę górską otoczoną wyżynami na kilkadziesiąt metrów – wskazywał.


 

POLECANE
Groźby śmierci wobec dziennikarza TV Republika. Żyjemy w pato-państwie Tuska z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec dziennikarza TV Republika. "Żyjemy w pato-państwie Tuska"

TV republika opublikowała nagranie, które wskazuje, że funkcjonariusz SOP chciał zabić dziennikarza Piotra Nisztora. – Żyjemy w pato-państwie Tuska. TV Republika jest atakowana w sposób bezprecedensowy. Dziennikarzom się grozi śmiercią. Telewizję chce się zamknąć, zabrać koncesję – ocenił poseł PiS Janusz Kowalski.

Naruszono polską przestrzeń powietrzną. Jest komunikat wojska z ostatniej chwili
Naruszono polską przestrzeń powietrzną. Jest komunikat wojska

W nocy z 3 na 4 lutego 2026 r. systemy radiolokacyjne wykryły kolejne obiekty o charakterze balonów w polskiej przestrzeni powietrznej – informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego

Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki ostrzega przed próbami oszustw związanych z "Poradnikiem Bezpieczeństwa".

Rośnie poparcie dla partii Brauna. Jest nowy sondaż z ostatniej chwili
Rośnie poparcie dla partii Brauna. Jest nowy sondaż

Najnowsze badanie preferencji partyjnych przeprowadzone w dniach 30–31 stycznia przez IBRiS pokazuje, że na prawicowe partie opozycyjne chce głosować tylu samo wyborców, ilu na formacje rządzące. Zaskakuje duży wzrost poparcia dla PSL – czytamy w środę w "Rzeczpospolitej".

Eksplozja w Lubuskiem. Trwa akcja służb z ostatniej chwili
Eksplozja w Lubuskiem. Trwa akcja służb

W jednym z bloków w Gorzowie Wielkopolskim (woj. lubuskie) doszło do wybuchu – informuje w środę rano RMF FM. Na ten moment nie ma informacji o poszkodowanych. Trwa akcja służb.

TV Republika: Funkcjonariusz SOP chciał zabić naszego dziennikarza z ostatniej chwili
TV Republika: Funkcjonariusz SOP chciał zabić naszego dziennikarza

We wtorek wieczorem Telewizja Republika poinformowała, że jest w posiadaniu nagrań, na których funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa miał mówić wprost o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora. „Ta historia jest tak niesamowita, że aż ciężko w nią uwierzyć – podkreślają dziennikarze.

Wielka awaria Chata GPT z ostatniej chwili
Wielka awaria Chata GPT

We wtorek późnym wieczorem OpenAI zmaga się z poważną awarią, która uniemożliwia korzystanie z usługi Chata GPT. Problemy raportują użytkownicy z całego świata, w tym Polski.

Trzęsienie ziemi w SOP: Czterech dyrektorów odwołanych. Nowe informacje MSWiA z ostatniej chwili
Trzęsienie ziemi w SOP: Czterech dyrektorów odwołanych. Nowe informacje MSWiA

Zlecony w SOP audyt zwłaszcza w sprawach kadrowych jest miażdżący, a decyzje kadrowe które właśnie zapadają są wynikiem kontroli - poinformowała PAP rzecznik MSWiA Karolina Gałecka, odnosząc się do informacji o odwołaniu czterech dyrektorów i jednego zastępcy w SOP. Dodała, że na tym nie koniec.

Kuba na celowniku Trumpa. Możliwy scenariusz wenezuelski? tylko u nas
Kuba na celowniku Trumpa. Możliwy scenariusz wenezuelski?

Wszystko wskazuje na to, że kolejnym celem Amerykanów w Ameryce Łacińskiej jest komunistyczny reżim na Kubie. Będzie go obalić o tyle łatwiej, że wcześniej doszło do operacji wenezuelskiej, której jednym ze skutków jest ograniczenie pomocy gospodarczej dla Hawany.

Doda zabiera głos po spotkaniu z prezydentem Nawrockim. „Widzę ogromną chęć pomocy” z ostatniej chwili
Doda zabiera głos po spotkaniu z prezydentem Nawrockim. „Widzę ogromną chęć pomocy”

Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania – podkreśla Dorota Doda Rabczewska po rozmowie z prezydentem Karolem Nawrockim. Artystka opublikowała nagranie i mocny wpis w mediach społecznościowych. W centrum jej przekazu znalazła się sytuacja zwierząt, patoschroniska oraz apel o szybkie zmiany prawa i porozumienie ponad politycznymi podziałami.

REKLAMA

Budowa kanału ulgi dla Białej Głuchołaskiej. Solidarność wsparła manifestację w Warszawie

Członkowie NSZZ "Solidarność" Śląska Opolskiego z oddziału w Głuchołazach przyjechali do stolicy, by wesprzeć demonstrantów domagających się budowy kanału ulgi w Białej Głuchołaskiej.
Demonstracja
Demonstracja / fot. Region Śląsk Opolski NSZZ "S"

Tragedia w Głuchołazach

We wrześniu ubiegłego roku powódź spustoszyła wiele miejscowości na południu Polski. Symbolem kataklizmu stały się Głuchołazy, w ogromnym stopniu zniszczone przez wodę, która wylała się z rzeki Białej Głuchołaskiej. Była to prawdopodobnie największa powódź w historii miasta. Fala zniszczyła dwa sąsiadujące ze sobą mosty – jeden tymczasowy, a drugi znajdujący się ciągle w budowie most Andrzeja. Żywioł nie oszczędził także innych mostów Wojciecha, huśtanego i kratowego.

Wczoraj, 14 maja, mieszkańcy Głuchołaz zorganizowali manifestację w Warszawie, podczas której domagali się budowy kanału ulgi dla Białej Głuchołaskiej. W ich ocenie poprawi to ochronę przeciwpowodziową miasta.

Demonstranci zgromadzili się pod Pałacem Kultury i Nauki, skąd przeszli pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, gdzie złożyli petycję do premiera Donalda Tuska.

Mieszkańcy Głuchołaz przywieźli ze sobą transparent z napisem: "Tak! Dla kanału ulgi! Nie! Dla kolejnej katastrofy! Głuchołazy żądają skutecznej ochrony przeciw powodzi!".

Ochrona przeciwpowodziowa

– Jesteśmy zdeterminowani, aby zostały podjęte skuteczne działania ochrony przeciwpowodziowej. Mamy przykład po 1997 roku budowy kanału ulgi dla Opola. W niedawnej powodzi jego mieszkańcy nie ucierpieli. Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest właśnie budowa kanału ulgi. Prowadziłby z pogranicza Głuchołaz i Mikulowic w kierunku Wilamowic Nyskich, zbiornika nyskiego i odciążałby miasto od fali powodziowej – mówił na jesieni ubiegłego roku Piotr Trembecki z Towarzystwa Zdrojowego w Głuchołazach w rozmowie z Radiem Opole.

Wątpliwości co do budowy kanału ulgi wyrażał wtedy wiceburmistrz Głuchołaz.

– Jako inżynier mam problem, aby wyobrazić sobie bajpas, gdzie woda płynie pod górę kilkadziesiąt metrów. Nie spotkałem się z takimi rozwiązaniami. Co innego kanał ulgi, gdy teren jest na tym samym poziomie. Natomiast mamy rzekę górską otoczoną wyżynami na kilkadziesiąt metrów – wskazywał.



 

Polecane