Rosyjska Arka: plany Władimira Putina, które zmienią globalną równowagę sił

Realizuje się budowa „Rosyjskiej Arki” i otwarcie Północnej Drogi Morskiej. Nie tylko umocni to Rosję na pozycji mocarstwa, lecz także stworzy nowe możliwości wpływu na globalną politykę, bezpieczeństwo i gospodarkę.
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin / PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POO

Rosyjskie powiedzenie mówi „ ciszej jedziesz, dalej będziesz”. Rosja prowadzi działania ofensywne w przestrzeni jawnej (wojna na Ukrainie), ale – kiedy uzna to za korzystne – także niejawnej. Właśnie zasada konsekwentnego, ale dyskretnego działania jest podstawą aktywności, których przykładem jest projekt budowy „Rosyjskiej Arki” i plan Północnej Drogi Morskiej.

 

O planach od lat realizowanych 

Plany rozwoju ekonomicznego Syberii opracowywane są systematycznie od ponad 100 lat. Dla syberyjskiej gospodarki, w szczególności dla przemysłu wydobywczego, wyznaczono zasadniczą rolę w znaczeniu ponadregionalnym i ponadpaństwowym. Infrastrukturę wydobywczo-przemysłową starano się opierać na najnowszych technologiach, automatyce procesów z naprawdę imponującym wsparciem naukowym, vide Syberyjski Oddział Rosyjskiej Akademii Nauk w Nowosybirsku. W wyniku ciągłych odkryć złóż surowców już od lat 30. punkt ciężkości przemysłu Syberii przesuwał się do jej zachodniej części. Do tego doszły gigantyczne złoża sprzedawanego teraz Europie gazu z półwyspu Jamał. Równolegle pracowano nad modernizacją kolejowej infrastruktury transportowej. Od lat 70. w planach ekonomistów pojawiła się północno-wschodnia droga morska mająca odegrać wielką rolę w rozwoju syberyjsko-arktycznych obszarów Rosji.

 

Gaz i ropa

Rosja pomimo nałożonych sankcji w dalszym ciągu pozostaje wśród światowych liderów wydobycia gazu ziemnego i ropy. W przypadku błękitnego paliwa rok 2024 przełamał tendencję spadkową – osiągnięto wydobycie blisko 685 mld m3, więcej o 7,6% niż w roku 2023. Przyczyniła się do tego sprzedaż gazu pod „obcą flagą”, zwiększenie dostaw LNG i wyraźne otwarcie na Chiny. Państwo Środka kupujące ponad 30 mld m3, niebawem stanie się odbiorcą numer jeden. 

W przypadku ropy Rosja nadal pokrywa około 10% światowego zapotrzebowania, utrzymując wydobycie na poziomie 10 mln baryłek na dzień. Pomimo 3% spadku do poprzedniego roku ropa „wpłaciła” do budżetu 25% więcej. Udział sektora naftowego i gazowego w rosyjskim PKB w 2024 r. wyniósł 32,5% i bez wątpienia oba te surowce pozostaną kluczowe dla rosyjskiej gospodarki oraz jako narzędzia polityczne na skalę globalną. 

Spięciem dziesiątek lat doświadczeń i planów gospodarczych dla Syberii ma być największy w historii projekt „Rosyjska Arka”. Jego akuszerem jest gen. Siergiej Szojgu, Tuwiniec z ojca, minister obrony Federacji Rosyjskiej, a jednocześnie przewodniczący Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Bazą projektu jest stworzenie makroregionu ekonomicznego w obszarze angaro-jenisiejskim. Jest to najbogatszy w zasoby przyrodnicze region Syberii z optymalnym położeniem geograficznym na linii Europa – Azja (Chiny) i otwarciem na obszar Arktyki. 

 

Gigantyczne plany inwestycyjne

Skala planowanej inwestycji jest gigantyczna. Ma nie tyle integrować setki innych, samych w sobie wielkich przedsięwzięć, co zbudować nowy format myślenia o rozwoju ponadregionalnym. Wyznaczono główne obszary, w których ma być realizowany.

Pierwszym jest trwały wzrost populacji regionu. Rosja spodziewa się, że dzięki uruchomieniu projektu umożliwi wzrost zaludnienia do poziomu 8 mln, oferując jednocześnie wzrost poziomu jakości życia do średniej europejskiej (po roku 2030).

Na drugim miejscu jest nauka i przemysł, z zadaniem pozyskiwania i przetwarzania surowców. Wysokie technologie mają zmniejszyć uzależnienie od importu i potroić wskaźnik realnego PKB, w stosunku do branż wydobywczych powyżej 6%.

Kolejno jest ekologia i produkcja czystej, taniej energii. Silną obawę budzi „podatek węglowy” dla eksportu (szacowany na 11 mld EUR rocznie), co zabije ekonomię produkcji. Ważniejsze jednak, że posiadając gigantyczne zasoby wodne, Rosja pozyskuje ją jedynie w 20%, a to silny magnes dla inwestorów, dla których niska cena energii ma być mocną zachętą. 

Następnym obszarem jest transport, wewnątrzrosyjski i międzynarodowy. To nie tylko warunek realizacji projektu „Rosyjskiej Arki”, ale także spięcie systemu transportowego przez Syberię. Modernizacja kolei transsyberyjskiej, regionalny Transsib 2.0, suche porty na szlaku i strefy ekonomiczne, czterokrotne zwiększenie przepływu tranzytowego są jednym z najtrudniejszych i najdroższych wyzwań.

„Rosyjska Arka” to projekt, którego nie było w całej historii Rosji. Jeśli się sprawdzi, będzie dla Rosji trampoliną rozwoju. Ma kosztować biliony rubli. Jego powodzenie będzie znakiem sprawności państwa, mimo istniejącej korupcji i oligarchizacji przeżerającej całe sektory gospodarcze. Ruszył i jest – mimo opóźnień – realizowany. 

 

Rada Arktyczna

Świadome mówienie o Arktyce rozpoczęło się w roku 1920, wraz z podpisaniem w Paryżu Traktatu Svalbardzkiego, kiedy zdecydowano w sprawie Spitsbergenu i archipelagu Svalbard, włączając go do Królestwa Norwegii. W 1996 roku osiem krajów arktycznych utworzyło Radę Arktyczną, której celem miała być współpraca w celu promocji i ochrony Arktyki, działań poszukiwawczo-ratowniczych na morzu, współpraca w zakresie reagowania na zanieczyszczenie arktycznych wód morskich czy naukowa. W maju 2013 r. dołączyły do tego grona Chiny. Choć Rada Arktyczna w rozumieniu prawa nie jest organizacją międzynarodową, jednak skutecznie realizuje praktyczne interesy jej członków.

Ocieplanie klimatu spowodowało zmniejszenie pokrywy lodowej w Arktyce o ponad 50% w ciągu ostatnich czterech dekad. Otwiera to nie tylko możliwość eksploatacji złóż leżących dalej na północ, ale też przejścia przez Ocean Arktyczny od Morza Barentsa do Beringa. Szlak ten był incydentalnie wykorzystywany już w czasach sowieckich, niemniej teraz otwiera perspektywę całkowitego uwolnienia go od lodu szacowaną na rok 2040. Powstałaby najkrótsza droga transportowa z krajów Azji do Europy, alternatywna do głównego szlaku przez Ocean Indyjski i Kanał Sueski, ze wszystkimi profitami z tego wynikającymi. Nie nastąpi to szybko, wymaga budowy infrastruktury nawigacyjnej, portowej, specjalistycznych służb ratowniczych, uruchomienia trasy dla kontenerowców etc. Wg scenariusza nadzór i kontrola dostępu do akwenu będą realizowane przez Rosję i jej sojuszników, głównie Chiny. Już dziś uaktywnia to region. Zbudowano dwa nowe porty na Jamale: Sabetta i terminal naftowy „Wrota Arktyki”. Metanowce klasy arktycznej (Arc7) budowane w powstałej dla tego projektu stoczni Zvezda już bez asysty lodołamaczy transportują gaz LNG. Plany przewozu tym szlakiem wyznaczono na 130 mln ton w roku 2035. 

Analizy, do których dotarłem, nie są optymistyczne. Według mnie o ile scenariusz Północnej Drogi Morskiej się opóźni, to w chwili, kiedy stanie się alternatywą dla dotychczasowych połączeń, Rosja et consortes uzyskają potężne narzędzie gospodarcze i polityczne.

 

Szelf kontynentalny, o co chodzi? 

Szelf kontynentalny to naturalne przedłużenie lądowego terytorium państwa pod wodą. Zaczyna się przy wybrzeżu i sięga aż do momentu, gdzie dno gwałtownie opada w stronę głębokiego oceanu. Każdy kraj nadmorski ma prawo do szelfu o szerokości 200 mil morskich (ok. 370 km) – jest to tzw. wyłączna strefa ekonomiczna. Niektóre państwa mogą się ubiegać o rozszerzenie szelfu kontynentalnego nawet do 350 mil morskich, o ile udowodnią Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego ONZ, że jest on geologicznym przedłużeniem ich terytorium. 

Rozszerzenie szelfu kontynentalnego to gra o ogromne zasoby i miliardy dolarów. Dno oceaniczne to złoża ropy naftowej, gazu ziemnego, metali rzadkich. Państwa, które poszerzą swoje prawo do szelfu, mogą uzyskać wyłączność na ich eksploatację. Zwiększa to wpływ tych krajów na szlaki handlowe, bezpieczeństwo energetyczne i geopolityczne. O rozszerzenie swoich arktycznych szelfów rywalizują Rosja, Kanada i Dania, by przejąć kontrolę nad złożami surowców ukrytymi pod topniejącym lodem.

Pozytywna decyzja ONZ oznacza, że można w sposób nieograniczony, jak w wyłącznej strefie ekonomicznej, eksploatować zasoby dna i tego, co pod dnem, instalując dowolną infrastrukturę, w tym wojskową.

 

ONZ powiększyła Rosję

Zwiększając zagospodarowanie złóż w północnej Syberii i Arktyce, tworząc Północną Drogę Morską, Rosja podjęła jednocześnie starania o powiększenie swojego szelfu kontynentalnego w Arktyce. Wniosek o rozszerzenie szelfu o wody Arktyki złożyła w roku 2001. W 2021 roku wniesiono poprawki zwiększające roszczenia w stosunku do pierwotnych – w praktyce aż do granic wyłącznej strefy ekonomicznej Kanady i Danii (Grenlandii). Ostateczna decyzja o przyznaniu Rosji prawa do szelfu kontynentalnego zapadła 6 lutego 2023 roku, ustanawiając w ten sposób swoistą zaporę w poprzek Oceanu Arktycznego. 

– Chiny to wampir, który wypije z ciebie krew – miał zażartować Putin w maju 2023 roku po podpisaniu tak potrzebnego Rosji kontraktu na dostawę gazu dla Pekinu. Wizyta Xi Jinpinga w Moskwie kilka miesięcy wcześniej ujawniła nie partnerstwo krajów, a wręcz wasalną pozycję Rosji, która będzie zmuszana akceptować coraz gorsze warunki współpracy i coraz głębsze gospodarcze uzależnienie od Chin. 

Od wielu lat starałem się poruszać ten problem, ale próby wprowadzenia go do dyskusji przegrywały z doraźnymi tematami setnej rangi i w mediach, i w głowach polityków. Ci krajowi milczeli, a ci wyeksportowani do europarlamentu niby coś wiedzieli, jednak dyskretnie sami oczekiwali na szybką aktualizację tematu. Niedawno prezydent Donald Trump, wspominając o planach USA względem Grenlandii, zakomunikował, że Arktyka to strategiczny temat. U nas nadal nie widać poszukiwań wyjaśnienia jego słów. 


 

POLECANE
Trudne warunki w Bieszczadach. Park przypomina o bezpieczeństwie na szlakach Wiadomości
Trudne warunki w Bieszczadach. Park przypomina o bezpieczeństwie na szlakach

W Bieszczadach panują trudne warunki turystyczne spowodowane oblodzeniem oraz grubą warstwą śniegu. Jak poinformował w piątek Bieszczadzki Park Narodowy, większość szlaków pozostaje drożna, jednak poruszanie się po nich wymaga specjalistycznego sprzętu.

Większość Europejczyków sprzeciwia się wysłaniu wojsk i broni na Ukrainę gorące
Większość Europejczyków sprzeciwia się wysłaniu wojsk i broni na Ukrainę

„Badanie przeprowadzone w ramach Projektu Europa wykazało, że większość Europejczyków sprzeciwia się zarówno rozmieszczaniu żołnierzy na Ukrainie, jak i dostarczaniu broni na front wschodni” - poinformował portal European Conservative.

Polacy ocenili rząd Tuska. Jest sondaż z ostatniej chwili
Polacy ocenili rząd Tuska. Jest sondaż

W styczniu 33 proc. badanych popiera rząd, a 42 proc. jest mu przeciwnych – wynika z najnowszego badania CBOS.

Michał Rachoń stanie przed sądem. Policja zarzuca mu wykroczenia po relacji na żywo Wiadomości
Michał Rachoń stanie przed sądem. Policja zarzuca mu wykroczenia po relacji na żywo

Komenda Stołeczna Policji skierowała do sądu wniosek o ukaranie Michała Rachonia, dziennikarza TV Republika. Sprawa dotyczy zdarzenia z końca stycznia 2025 roku i ma związek z relacjonowaniem przez niego czynności policji wobec Zbigniewa Ziobry.

Muzyk kultowego zespołu nie żyje Wiadomości
Muzyk kultowego zespołu nie żyje

W wieku 71 lat zmarł Francis Buchholz, wieloletni basista legendarnej niemieckiej grupy Scorpions. Smutną informację przekazała jego rodzina w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych muzyka.

Napięcie pomiędzy Orbanem a Zełenskim. Przekroczył granicę z ostatniej chwili
Napięcie pomiędzy Orbanem a Zełenskim. "Przekroczył granicę"

Viktor Orban twierdzi, że Wołodymyr Zełenski "przekroczył granicę" i zapowiada petycję przeciw finansowaniu Ukrainy. Premier Węgier mówi też, że przez 100 lat Budapeszt nie poprze akcesji Ukrainy do UE.

Nowy sondaż: KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu z ostatniej chwili
Nowy sondaż: KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu

Na KO chce zagłosować 31,2 proc. badanych, na PiS – 27,3 proc., na Konfederację – 12,8 proc., na Lewicę – 6,8 proc., zaś na Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna - 6,6 proc. – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Pozostałe partie znalazłyby się poniżej progu wyborczego.

UE traci czas i pieniądze. Alarmujący raport z ostatniej chwili
UE traci czas i pieniądze. Alarmujący raport

Ogromne opóźnienia w budowie infrastruktury transportowej UE. Opublikowano alarmujący raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.

Niemcy w kłopocie. Wydano czerwony alert pogodowy Wiadomości
Niemcy w kłopocie. Wydano czerwony alert pogodowy

Ekstremalne warunki pogodowe spowodowane marznącym deszczem doprowadziły do poważnych utrudnień na drogach w zachodnich Niemczech. Policja informuje o setkach wypadków, w tym śmiertelnych.

Oni naprawdę chcą oddać nasze wojsko. Słowa Sikorskiego w Indiach wywołały burzę z ostatniej chwili
"Oni naprawdę chcą oddać nasze wojsko". Słowa Sikorskiego w Indiach wywołały burzę

Nagranie z Indii, na którym Radosław Sikorski mówi o "europejskim legionie", wywołało polityczną burzę.

REKLAMA

Rosyjska Arka: plany Władimira Putina, które zmienią globalną równowagę sił

Realizuje się budowa „Rosyjskiej Arki” i otwarcie Północnej Drogi Morskiej. Nie tylko umocni to Rosję na pozycji mocarstwa, lecz także stworzy nowe możliwości wpływu na globalną politykę, bezpieczeństwo i gospodarkę.
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin / PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POO

Rosyjskie powiedzenie mówi „ ciszej jedziesz, dalej będziesz”. Rosja prowadzi działania ofensywne w przestrzeni jawnej (wojna na Ukrainie), ale – kiedy uzna to za korzystne – także niejawnej. Właśnie zasada konsekwentnego, ale dyskretnego działania jest podstawą aktywności, których przykładem jest projekt budowy „Rosyjskiej Arki” i plan Północnej Drogi Morskiej.

 

O planach od lat realizowanych 

Plany rozwoju ekonomicznego Syberii opracowywane są systematycznie od ponad 100 lat. Dla syberyjskiej gospodarki, w szczególności dla przemysłu wydobywczego, wyznaczono zasadniczą rolę w znaczeniu ponadregionalnym i ponadpaństwowym. Infrastrukturę wydobywczo-przemysłową starano się opierać na najnowszych technologiach, automatyce procesów z naprawdę imponującym wsparciem naukowym, vide Syberyjski Oddział Rosyjskiej Akademii Nauk w Nowosybirsku. W wyniku ciągłych odkryć złóż surowców już od lat 30. punkt ciężkości przemysłu Syberii przesuwał się do jej zachodniej części. Do tego doszły gigantyczne złoża sprzedawanego teraz Europie gazu z półwyspu Jamał. Równolegle pracowano nad modernizacją kolejowej infrastruktury transportowej. Od lat 70. w planach ekonomistów pojawiła się północno-wschodnia droga morska mająca odegrać wielką rolę w rozwoju syberyjsko-arktycznych obszarów Rosji.

 

Gaz i ropa

Rosja pomimo nałożonych sankcji w dalszym ciągu pozostaje wśród światowych liderów wydobycia gazu ziemnego i ropy. W przypadku błękitnego paliwa rok 2024 przełamał tendencję spadkową – osiągnięto wydobycie blisko 685 mld m3, więcej o 7,6% niż w roku 2023. Przyczyniła się do tego sprzedaż gazu pod „obcą flagą”, zwiększenie dostaw LNG i wyraźne otwarcie na Chiny. Państwo Środka kupujące ponad 30 mld m3, niebawem stanie się odbiorcą numer jeden. 

W przypadku ropy Rosja nadal pokrywa około 10% światowego zapotrzebowania, utrzymując wydobycie na poziomie 10 mln baryłek na dzień. Pomimo 3% spadku do poprzedniego roku ropa „wpłaciła” do budżetu 25% więcej. Udział sektora naftowego i gazowego w rosyjskim PKB w 2024 r. wyniósł 32,5% i bez wątpienia oba te surowce pozostaną kluczowe dla rosyjskiej gospodarki oraz jako narzędzia polityczne na skalę globalną. 

Spięciem dziesiątek lat doświadczeń i planów gospodarczych dla Syberii ma być największy w historii projekt „Rosyjska Arka”. Jego akuszerem jest gen. Siergiej Szojgu, Tuwiniec z ojca, minister obrony Federacji Rosyjskiej, a jednocześnie przewodniczący Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Bazą projektu jest stworzenie makroregionu ekonomicznego w obszarze angaro-jenisiejskim. Jest to najbogatszy w zasoby przyrodnicze region Syberii z optymalnym położeniem geograficznym na linii Europa – Azja (Chiny) i otwarciem na obszar Arktyki. 

 

Gigantyczne plany inwestycyjne

Skala planowanej inwestycji jest gigantyczna. Ma nie tyle integrować setki innych, samych w sobie wielkich przedsięwzięć, co zbudować nowy format myślenia o rozwoju ponadregionalnym. Wyznaczono główne obszary, w których ma być realizowany.

Pierwszym jest trwały wzrost populacji regionu. Rosja spodziewa się, że dzięki uruchomieniu projektu umożliwi wzrost zaludnienia do poziomu 8 mln, oferując jednocześnie wzrost poziomu jakości życia do średniej europejskiej (po roku 2030).

Na drugim miejscu jest nauka i przemysł, z zadaniem pozyskiwania i przetwarzania surowców. Wysokie technologie mają zmniejszyć uzależnienie od importu i potroić wskaźnik realnego PKB, w stosunku do branż wydobywczych powyżej 6%.

Kolejno jest ekologia i produkcja czystej, taniej energii. Silną obawę budzi „podatek węglowy” dla eksportu (szacowany na 11 mld EUR rocznie), co zabije ekonomię produkcji. Ważniejsze jednak, że posiadając gigantyczne zasoby wodne, Rosja pozyskuje ją jedynie w 20%, a to silny magnes dla inwestorów, dla których niska cena energii ma być mocną zachętą. 

Następnym obszarem jest transport, wewnątrzrosyjski i międzynarodowy. To nie tylko warunek realizacji projektu „Rosyjskiej Arki”, ale także spięcie systemu transportowego przez Syberię. Modernizacja kolei transsyberyjskiej, regionalny Transsib 2.0, suche porty na szlaku i strefy ekonomiczne, czterokrotne zwiększenie przepływu tranzytowego są jednym z najtrudniejszych i najdroższych wyzwań.

„Rosyjska Arka” to projekt, którego nie było w całej historii Rosji. Jeśli się sprawdzi, będzie dla Rosji trampoliną rozwoju. Ma kosztować biliony rubli. Jego powodzenie będzie znakiem sprawności państwa, mimo istniejącej korupcji i oligarchizacji przeżerającej całe sektory gospodarcze. Ruszył i jest – mimo opóźnień – realizowany. 

 

Rada Arktyczna

Świadome mówienie o Arktyce rozpoczęło się w roku 1920, wraz z podpisaniem w Paryżu Traktatu Svalbardzkiego, kiedy zdecydowano w sprawie Spitsbergenu i archipelagu Svalbard, włączając go do Królestwa Norwegii. W 1996 roku osiem krajów arktycznych utworzyło Radę Arktyczną, której celem miała być współpraca w celu promocji i ochrony Arktyki, działań poszukiwawczo-ratowniczych na morzu, współpraca w zakresie reagowania na zanieczyszczenie arktycznych wód morskich czy naukowa. W maju 2013 r. dołączyły do tego grona Chiny. Choć Rada Arktyczna w rozumieniu prawa nie jest organizacją międzynarodową, jednak skutecznie realizuje praktyczne interesy jej członków.

Ocieplanie klimatu spowodowało zmniejszenie pokrywy lodowej w Arktyce o ponad 50% w ciągu ostatnich czterech dekad. Otwiera to nie tylko możliwość eksploatacji złóż leżących dalej na północ, ale też przejścia przez Ocean Arktyczny od Morza Barentsa do Beringa. Szlak ten był incydentalnie wykorzystywany już w czasach sowieckich, niemniej teraz otwiera perspektywę całkowitego uwolnienia go od lodu szacowaną na rok 2040. Powstałaby najkrótsza droga transportowa z krajów Azji do Europy, alternatywna do głównego szlaku przez Ocean Indyjski i Kanał Sueski, ze wszystkimi profitami z tego wynikającymi. Nie nastąpi to szybko, wymaga budowy infrastruktury nawigacyjnej, portowej, specjalistycznych służb ratowniczych, uruchomienia trasy dla kontenerowców etc. Wg scenariusza nadzór i kontrola dostępu do akwenu będą realizowane przez Rosję i jej sojuszników, głównie Chiny. Już dziś uaktywnia to region. Zbudowano dwa nowe porty na Jamale: Sabetta i terminal naftowy „Wrota Arktyki”. Metanowce klasy arktycznej (Arc7) budowane w powstałej dla tego projektu stoczni Zvezda już bez asysty lodołamaczy transportują gaz LNG. Plany przewozu tym szlakiem wyznaczono na 130 mln ton w roku 2035. 

Analizy, do których dotarłem, nie są optymistyczne. Według mnie o ile scenariusz Północnej Drogi Morskiej się opóźni, to w chwili, kiedy stanie się alternatywą dla dotychczasowych połączeń, Rosja et consortes uzyskają potężne narzędzie gospodarcze i polityczne.

 

Szelf kontynentalny, o co chodzi? 

Szelf kontynentalny to naturalne przedłużenie lądowego terytorium państwa pod wodą. Zaczyna się przy wybrzeżu i sięga aż do momentu, gdzie dno gwałtownie opada w stronę głębokiego oceanu. Każdy kraj nadmorski ma prawo do szelfu o szerokości 200 mil morskich (ok. 370 km) – jest to tzw. wyłączna strefa ekonomiczna. Niektóre państwa mogą się ubiegać o rozszerzenie szelfu kontynentalnego nawet do 350 mil morskich, o ile udowodnią Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego ONZ, że jest on geologicznym przedłużeniem ich terytorium. 

Rozszerzenie szelfu kontynentalnego to gra o ogromne zasoby i miliardy dolarów. Dno oceaniczne to złoża ropy naftowej, gazu ziemnego, metali rzadkich. Państwa, które poszerzą swoje prawo do szelfu, mogą uzyskać wyłączność na ich eksploatację. Zwiększa to wpływ tych krajów na szlaki handlowe, bezpieczeństwo energetyczne i geopolityczne. O rozszerzenie swoich arktycznych szelfów rywalizują Rosja, Kanada i Dania, by przejąć kontrolę nad złożami surowców ukrytymi pod topniejącym lodem.

Pozytywna decyzja ONZ oznacza, że można w sposób nieograniczony, jak w wyłącznej strefie ekonomicznej, eksploatować zasoby dna i tego, co pod dnem, instalując dowolną infrastrukturę, w tym wojskową.

 

ONZ powiększyła Rosję

Zwiększając zagospodarowanie złóż w północnej Syberii i Arktyce, tworząc Północną Drogę Morską, Rosja podjęła jednocześnie starania o powiększenie swojego szelfu kontynentalnego w Arktyce. Wniosek o rozszerzenie szelfu o wody Arktyki złożyła w roku 2001. W 2021 roku wniesiono poprawki zwiększające roszczenia w stosunku do pierwotnych – w praktyce aż do granic wyłącznej strefy ekonomicznej Kanady i Danii (Grenlandii). Ostateczna decyzja o przyznaniu Rosji prawa do szelfu kontynentalnego zapadła 6 lutego 2023 roku, ustanawiając w ten sposób swoistą zaporę w poprzek Oceanu Arktycznego. 

– Chiny to wampir, który wypije z ciebie krew – miał zażartować Putin w maju 2023 roku po podpisaniu tak potrzebnego Rosji kontraktu na dostawę gazu dla Pekinu. Wizyta Xi Jinpinga w Moskwie kilka miesięcy wcześniej ujawniła nie partnerstwo krajów, a wręcz wasalną pozycję Rosji, która będzie zmuszana akceptować coraz gorsze warunki współpracy i coraz głębsze gospodarcze uzależnienie od Chin. 

Od wielu lat starałem się poruszać ten problem, ale próby wprowadzenia go do dyskusji przegrywały z doraźnymi tematami setnej rangi i w mediach, i w głowach polityków. Ci krajowi milczeli, a ci wyeksportowani do europarlamentu niby coś wiedzieli, jednak dyskretnie sami oczekiwali na szybką aktualizację tematu. Niedawno prezydent Donald Trump, wspominając o planach USA względem Grenlandii, zakomunikował, że Arktyka to strategiczny temat. U nas nadal nie widać poszukiwań wyjaśnienia jego słów. 



 

Polecane