Jaki pokój na Ukrainie? - nowy numer "Tygodnika Solidarność"

"Władimir Putin nie mógłby tak swobodnie działać, gdyby nie bierność (by nie powiedzieć wręcz – ciche przyzwolenie) związanych z nim gospodarczo kluczowych europejskich graczy – Niemiec i Francji. To interesy prowadzone z Rosją, w tym budowa kolejnych Nord Streamów, sprawiły, że zachód Europy zareagował na wybuch wojny przede wszystkim niepewnością" – pisze Michał Ossowski, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”.
Okładka Tygodnika Solidarność nr 11/2025
Okładka Tygodnika Solidarność nr 11/2025 / proj. Zygmunt Zaradkiewicz

Prenumeratę „Tygodnika Solidarność” zamówisz <TUTAJ>

Dziś prezydent Donald Trump, bez którego pomocy Ukraina nie jest w stanie pokonać Rosji – prawdopodobnie nie jest nawet w stanie dłużej się bronić – wychodzi z inicjatywą pokoju na Ukrainie, a co za tym idzie, stabilizacji sytuacji w Europie. Jego propozycje można komentować różnie, ale cel jest jeden – to przerwanie walk, bezsensownych śmierci i degradacji Ukrainy. W proponowanej przez Stany Zjednoczone drodze do pokoju brakuje jednak Europy. Brakuje Polski

– tłumaczy naczelny „TS”.

A ja to widzę mniej czarno

Pełno jest ostatnio ponurych jak marcowe chmury scenariuszy dla bezpieczeństwa Europy Środkowej. Najbardziej chodliwy głosi, że Donald Trump, dążąc za wszelką cenę do zawarcia pokoju na Ukrainie, gotów jest uznać hurtem rosyjskie wpływy w naszej części świata, cofając tym samym Europę do stanu sprzed rozpadu Układu Warszawskiego. Takie rozumowanie każe nam myśleć, że Ukraina jest już stracona a Polska na najlepszej (najgorszej) drodze do zatracenia. Przywołane tu myślenie jest – co ciekawe – całkiem popularne w dwóch rozłącznych od siebie zazwyczaj podzbiorach polskiej publiki.

– pisze z kolei Rafał Woś w swoim felietonie i kreśli wosje konsekwencji geopolitycznych tego konfliktu dla Europy.

Piotr Skwieciński w artykule „Pokusa wielkiego sprawdzam” pisze o niezmiennych prawidłowościach politycznych Rosji wobec państw sąsiednich, których głównym mianownikiem jest ekspansjonizm. Donald Trump zdaje się to lekceważyć.

Niszcząc Ukrainę, niszczy się amerykańskich liberałów, a w hierarchii celów Trumpa nie ma nic ważniejszego – tłumaczy. - Intencje Moskwy się nie zmienią. Jej celem, w zasadzie nie ukrywanym, jest – jeśli nie formalne, to faktyczne – położenie kresu ukraińskiej państwowości i – jak to wprost deklaruje wojownicza część rosyjskiej opinii – zatrzymanie i odwrócenie procesu etnogenezy narodu ukraińskiego. Ta państwowość i ta etnogeneza są bowiem dla Rosjan nie do przyjęcia, są skandalem. Nie ma żadnych Ukraińców, są tylko otumanieni Rosjanie, którzy dali się zwariować lub przekupić do tego stopnia, że swojej rosyjskości nie widzą lub udają, że nie widzą

– pisze autor.

Pokój, reset czy zdrada? - pyta Krzysztof Karnkowski w temacie spraw ukraińskich.

Gdy władzę w Białym Domu objął Donald Trump, a u jego boku pojawili się surowi w ocenie ukraińskiej polityki Elon Musk i J.D. Vance, obserwujemy pewną licytację postaw po stronie polityków europejskich. W sferze deklaracji Europa chce się zbroić, usamodzielniać i obronić Ukrainę przed Władimirem Putinem. Praktyka jak zawsze nie nadąża. Ten tekst nie będzie głosem w dyskusji o tym, jak najlepiej i najskuteczniej pomagać naszym sąsiadom. Ma natomiast pokazać historię hipokryzji w świecie polityki, w którym „antyrosyjskość” i „proukraińskość” są pałkami do okładania przeciwników. Funkcjami „antypisizmu” na użytek krajowy i „antytrumpizmu” w debacie międzynarodowej

– pisze we wstępie publicysta.

„Zełenski – człowiek w potrzasku”. Ludwik Pęzioł w Portrecie Nieoczywistym przedstawia sylwetkę Wołodymira Zełenskiego.

Jeśli istnieje dziś coś, co można nazwać „strefą politycznego zgniotu”, to z pewnością jest to miejsce, w którym znajduje się prezydent Ukrainy – otoczony przez niepewnych sojuszników, przygnieciony przeważającymi siłami, walczący o przetrwanie własne i swojego kraju

– pisze we wstępie.

Paradoksalnie ludzka kondycja Zełenskiego działa więc na jego niekorzyść: łatwiej go krytykować, obwiniać, irytować się jego wyborami. W oczach wielu Zełenski wydaje się arogancki, roszczeniowy, rozkapryszony i niewdzięczny. Te – prawdziwe lub wyolbrzymione – cechy przesłaniają obraz człowieka osaczonego, przerażonego, zmuszonego do walki o życie w sposób, który nie zawsze jest elegancki i nie zawsze idzie w sukurs naszym interesom.

„Ukraina. Wyzwanie na dekady” - pisze Jakub Pacan

Zagadnienie ukraińskie będzie największym wyzwaniem polskiej polityki i jest w tym jakiś tragizm. Kijów mimo wszelkiej możliwej pomocy i serdeczności od Polski z żelazną konsekwencją robi wszystko, by te relacje psuć. Ukraina.

Jeżeli Polska chce być Europą, to musi naśladować Europę w stosunkach z Ukrainą, czyli musi wrócić do egoizmu narodowego i rozumować kategoriami pieniędzy i wpływów politycznych, na chłodno. Jeżeli PiS, PO, PSL, Polska 2050 i lewica będą chodzić wokół spraw ukraińskich na palcach, to powstałą niszę i emocje związane z tym krajem przejmą radykałowie. Nie jest to dobre, o Ukrainie trzeba rozmawiać spokojnie, na chłodno i bez nakręcania nienawiści. Trzeba wiedzieć, gdzie jest rosyjska propaganda wymierzona w Ukraińców, ale równocześnie rzeczy trudne nazywać po imieniu i bez taryfy ulgowej, jak było do tej pory

– pisze autor.

Marcin Darmas w tekście, „Pan Europa chce pokoju? Czy jednak wojny?” pisze o meandrach polityki Emmanuela Macrona w związku z wojną na Ukrainie.

Do tej pory francuski dyskurs polityczny brał swoją siłę przede wszystkim z jasności: „Co nie jest jasne – pouczał w uroczej tautologii Antoine de Rivarol – nie jest francuskie”. W swoich zasadach, konstrukcjach, uzgodnieniach i składni język Woltera wymusza przejrzystość wywodu. Natomiast – co mętne i nieostre – naturalnie odrzuca. Dlatego francuski świetnie nadaje się zarówno do prawa, jak i do dyplomacji. Pisarze naszej części językowej Europy, na poły z podziwem, na poły z rozdrażnieniem, dostrzegali siłę i przekleństwo francuskiego; jego elegancję, ale i sztywność, której sam Bóg nie potrafi ruszyć – pisze w doskonałym tekście autor. - Prezydent Francji wciąż się przepoczwarza, w zależności od okoliczności. Nie turbuje się własnymi niekonsekwencjami czy działaniami antynomicznymi

– dodaje.

Poza tym w numerze w dziale krajowym.

„Prawica musi przejść przez piekło” - pisze Mariusz Staniszewski.

Represje wobec konserwatystów dopiero się rozkręcają. Donald Tusk, Adam Bodnar i stojąca za nimi medialno-polityczna maszyna opresji nie zamierza się cofnąć, bo wie, że nie ma odwrotu. Odzyskanie władzy przez PiS będzie więc okupione więzieniem, poniżaniem, nasyłaniem służb specjalnych i zastraszaniem. Obecny system runie, dopiero gdy zgnije do cna

– pisze autor.

„Polski model językowy mówi prawdę. No chyba że...”

Paweł Pietkun w intrygującej rozmowie z polską wersją AI prowadzi wywiad o polityce. Okazuje się, że tym narzędziem można tworzyć zideologizowane teorie.

Polska sztuczna inteligencja, model językowy PLLuM, który miał być nadwiślańską odpowiedzią na ChataGPT, jest... dziwny. Nawet nie można powiedzieć, że jest niedoróbką, bo po dość dużej wtopie, kiedy nie mijając się z prawdą, skrytykował Donalda Tuska, który nie może „stosować prawa tak, jak je rozumie”, Komisja śledcza do spraw Pegasusa nie działa legalnie, a Rafał Trzaskowski, który chwalił się, że onegdaj mówiono o nim „dupiarz”, nie do końca jest godzien zaufania, dzisiaj rząd dba o to, żeby treści tworzone przez PLLuM były raczej prawomyślne. Efekt jest taki, że polska AI stara się reprezentować poglądy Koalicji 13 grudnia, choć nawet to nie zawsze jej wychodzi

– czytamy

A co słychać w gospodarce?

„Rok przełomu czy rok załamania?” pisze Maciej Szlinder.

Rośnie liczba przedsiębiorstw, które planują i realizują zwolnienia grupowe w Polsce. Już zeszły rok był rekordowy – liczba zwolnionych pracowników wzrosła o 60% w porównaniu z 2023 rokiem

– czytamy.

W dziale zagranica bardzo ważny tekst Piotra Grzybowskiego „Rosyjska arka” o przejściu północnym bardzo wzmacniającym Rosję.

„Realizuje się budowa „Rosyjskiej Arki” i otwarcie Północnej Drogi Morskiej. Nie tylko umocni to Rosję na pozycji mocarstwa, lecz także stworzy nowe możliwości wpływu na globalną politykę, bezpieczeństwo i gospodarkę”.

Skala planowanej inwestycji jest gigantyczna. Ma nie tyle integrować setki innych, wielkich przedsięwzięć, co zbudować nowy format myślenia o rozwoju ponadregionalnym

- czytamy

„Jestem w stanie napisać piosenkę w dwa dni”

Bartosz Boruciak tym razem rozmawia Anastazją Maciąg.

W muzycznym biznesie trzeba mocno walczyć o siebie. Trzeba tworzyć różne możliwości zawodowe, żeby ludzie cię zobaczyli. Nie każdy twój projekt rozbije bank, ale dzięki tym projektom ktoś może ciebie dojrzeć i usłyszeć

– mówi autorka.

Poza tym stali felietoniści i dużo stron dobrego czytania.

  • TySol do kupienia w salonach Empik.

Chcesz otrzymywać „Tygodnik Solidarność” prosto do swojego domu lub zakładu pracy? Zamów prenumeratę <TUTAJ>


 

POLECANE
Polskie wojska w Iranie? Tusk zabrał głos z ostatniej chwili
Polskie wojska w Iranie? Tusk zabrał głos

Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Mamy inne zadania w ramach NATO. Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych jak i morskich – powiedział we wtorek, przed posiedzeniem rządu, premier Donald Tusk.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. 16 marca 2026 r. Straż Graniczna skontrolowała łącznie ponad 8,5 tys. osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Nowa inicjatywa w Europie. Trzy państwa planują współpracę ws. zakupu uzbrojenia pilne
Nowa inicjatywa w Europie. Trzy państwa planują współpracę ws. zakupu uzbrojenia

Wielka Brytania, Holandia i Finlandia analizują stworzenie wspólnego mechanizmu zakupu uzbrojenia. Celem jest przyspieszenie inwestycji obronnych i zwiększenie dostępności sprzętu wojskowego.

Izrael: Nie żyje szef Rady Bezpieczeństwa Iranu z ostatniej chwili
Izrael: Nie żyje szef Rady Bezpieczeństwa Iranu

Izraelski minister obrony Israel Kac poinformował we wtorek, że szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani zginął w nocy w ataku armii Izraela. Dodatkowo potwierdził śmierć Golamrezy Solejmaniego, przywódcy paramilitarnej organizacji irańskiej Basidż.

Koalicja wymyśliła trzy warianty ominięcia prezydenta ws. sędziów do TK z ostatniej chwili
Koalicja wymyśliła trzy warianty ominięcia prezydenta ws. sędziów do TK

Koalicja rządząca analizuje możliwe działania w sytuacji, gdy prezydent nie odbierze ślubowania od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W grze są trzy warianty, jednak każdy z nich budzi poważne wątpliwości.

Sikorski atakuje prezydenta: Nie ma wiedzy do zajmowania się polityką europejską z ostatniej chwili
Sikorski atakuje prezydenta: "Nie ma wiedzy do zajmowania się polityką europejską"

Wpis Radosława Sikorskiego wywołał kolejną odsłonę sporu o kompetencje w polityce europejskiej. Szef MSZ skrytykował działania prezydenta w związku z jego stanowiskiem przed Radą Europejską.

Jasne stanowisko prezydenta ws. ETS. Dokument trafił do Donalda Tuska z ostatniej chwili
Jasne stanowisko prezydenta ws. ETS. Dokument trafił do Donalda Tuska

Prezydent Karol Nawrocki przedstawił swoje stanowisko w sprawie systemu ETS, wskazując na jego negatywne skutki dla gospodarki i portfeli Polaków. Dokument trafił do Donalda Tuska przed ważnym posiedzeniem Rady Europejskiej.

Kryzys na Kubie. Ambasada wydała komunikat dla turystów Wiadomości
Kryzys na Kubie. Ambasada wydała komunikat dla turystów

Zawieszenie połączeń lotniczych i narastający kryzys energetyczny na Kubie zmuszają do ostrożności. Polska ambasada w Hawanie apeluje do podróżnych o bieżące sprawdzanie informacji przed wyjazdem.

Burza po materiale TVN. Bohaterowie reportażu budzą wątpliwości z ostatniej chwili
Burza po materiale TVN. Bohaterowie reportażu budzą wątpliwości

Ponad 200 skarg wpłynęło do KRRiT po emisji materiału o rynku mieszkań w „Faktach” TVN. Widzowie kwestionują rzetelność przekazu i wskazują na możliwe wprowadzanie odbiorców w błąd.

Iran zaatakował Dohę i Dubaj. Alarmy dla mieszkańców z ostatniej chwili
Iran zaatakował Dohę i Dubaj. Alarmy dla mieszkańców

Seria eksplozji w Dosze i Dubaju była efektem przechwytywania rakiet i dronów przez systemy obrony powietrznej. Władze kilku państw regionu potwierdziły działania przeciwko atakom przypisywanym Iranowi.

REKLAMA

Jaki pokój na Ukrainie? - nowy numer "Tygodnika Solidarność"

"Władimir Putin nie mógłby tak swobodnie działać, gdyby nie bierność (by nie powiedzieć wręcz – ciche przyzwolenie) związanych z nim gospodarczo kluczowych europejskich graczy – Niemiec i Francji. To interesy prowadzone z Rosją, w tym budowa kolejnych Nord Streamów, sprawiły, że zachód Europy zareagował na wybuch wojny przede wszystkim niepewnością" – pisze Michał Ossowski, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”.
Okładka Tygodnika Solidarność nr 11/2025
Okładka Tygodnika Solidarność nr 11/2025 / proj. Zygmunt Zaradkiewicz

Prenumeratę „Tygodnika Solidarność” zamówisz <TUTAJ>

Dziś prezydent Donald Trump, bez którego pomocy Ukraina nie jest w stanie pokonać Rosji – prawdopodobnie nie jest nawet w stanie dłużej się bronić – wychodzi z inicjatywą pokoju na Ukrainie, a co za tym idzie, stabilizacji sytuacji w Europie. Jego propozycje można komentować różnie, ale cel jest jeden – to przerwanie walk, bezsensownych śmierci i degradacji Ukrainy. W proponowanej przez Stany Zjednoczone drodze do pokoju brakuje jednak Europy. Brakuje Polski

– tłumaczy naczelny „TS”.

A ja to widzę mniej czarno

Pełno jest ostatnio ponurych jak marcowe chmury scenariuszy dla bezpieczeństwa Europy Środkowej. Najbardziej chodliwy głosi, że Donald Trump, dążąc za wszelką cenę do zawarcia pokoju na Ukrainie, gotów jest uznać hurtem rosyjskie wpływy w naszej części świata, cofając tym samym Europę do stanu sprzed rozpadu Układu Warszawskiego. Takie rozumowanie każe nam myśleć, że Ukraina jest już stracona a Polska na najlepszej (najgorszej) drodze do zatracenia. Przywołane tu myślenie jest – co ciekawe – całkiem popularne w dwóch rozłącznych od siebie zazwyczaj podzbiorach polskiej publiki.

– pisze z kolei Rafał Woś w swoim felietonie i kreśli wosje konsekwencji geopolitycznych tego konfliktu dla Europy.

Piotr Skwieciński w artykule „Pokusa wielkiego sprawdzam” pisze o niezmiennych prawidłowościach politycznych Rosji wobec państw sąsiednich, których głównym mianownikiem jest ekspansjonizm. Donald Trump zdaje się to lekceważyć.

Niszcząc Ukrainę, niszczy się amerykańskich liberałów, a w hierarchii celów Trumpa nie ma nic ważniejszego – tłumaczy. - Intencje Moskwy się nie zmienią. Jej celem, w zasadzie nie ukrywanym, jest – jeśli nie formalne, to faktyczne – położenie kresu ukraińskiej państwowości i – jak to wprost deklaruje wojownicza część rosyjskiej opinii – zatrzymanie i odwrócenie procesu etnogenezy narodu ukraińskiego. Ta państwowość i ta etnogeneza są bowiem dla Rosjan nie do przyjęcia, są skandalem. Nie ma żadnych Ukraińców, są tylko otumanieni Rosjanie, którzy dali się zwariować lub przekupić do tego stopnia, że swojej rosyjskości nie widzą lub udają, że nie widzą

– pisze autor.

Pokój, reset czy zdrada? - pyta Krzysztof Karnkowski w temacie spraw ukraińskich.

Gdy władzę w Białym Domu objął Donald Trump, a u jego boku pojawili się surowi w ocenie ukraińskiej polityki Elon Musk i J.D. Vance, obserwujemy pewną licytację postaw po stronie polityków europejskich. W sferze deklaracji Europa chce się zbroić, usamodzielniać i obronić Ukrainę przed Władimirem Putinem. Praktyka jak zawsze nie nadąża. Ten tekst nie będzie głosem w dyskusji o tym, jak najlepiej i najskuteczniej pomagać naszym sąsiadom. Ma natomiast pokazać historię hipokryzji w świecie polityki, w którym „antyrosyjskość” i „proukraińskość” są pałkami do okładania przeciwników. Funkcjami „antypisizmu” na użytek krajowy i „antytrumpizmu” w debacie międzynarodowej

– pisze we wstępie publicysta.

„Zełenski – człowiek w potrzasku”. Ludwik Pęzioł w Portrecie Nieoczywistym przedstawia sylwetkę Wołodymira Zełenskiego.

Jeśli istnieje dziś coś, co można nazwać „strefą politycznego zgniotu”, to z pewnością jest to miejsce, w którym znajduje się prezydent Ukrainy – otoczony przez niepewnych sojuszników, przygnieciony przeważającymi siłami, walczący o przetrwanie własne i swojego kraju

– pisze we wstępie.

Paradoksalnie ludzka kondycja Zełenskiego działa więc na jego niekorzyść: łatwiej go krytykować, obwiniać, irytować się jego wyborami. W oczach wielu Zełenski wydaje się arogancki, roszczeniowy, rozkapryszony i niewdzięczny. Te – prawdziwe lub wyolbrzymione – cechy przesłaniają obraz człowieka osaczonego, przerażonego, zmuszonego do walki o życie w sposób, który nie zawsze jest elegancki i nie zawsze idzie w sukurs naszym interesom.

„Ukraina. Wyzwanie na dekady” - pisze Jakub Pacan

Zagadnienie ukraińskie będzie największym wyzwaniem polskiej polityki i jest w tym jakiś tragizm. Kijów mimo wszelkiej możliwej pomocy i serdeczności od Polski z żelazną konsekwencją robi wszystko, by te relacje psuć. Ukraina.

Jeżeli Polska chce być Europą, to musi naśladować Europę w stosunkach z Ukrainą, czyli musi wrócić do egoizmu narodowego i rozumować kategoriami pieniędzy i wpływów politycznych, na chłodno. Jeżeli PiS, PO, PSL, Polska 2050 i lewica będą chodzić wokół spraw ukraińskich na palcach, to powstałą niszę i emocje związane z tym krajem przejmą radykałowie. Nie jest to dobre, o Ukrainie trzeba rozmawiać spokojnie, na chłodno i bez nakręcania nienawiści. Trzeba wiedzieć, gdzie jest rosyjska propaganda wymierzona w Ukraińców, ale równocześnie rzeczy trudne nazywać po imieniu i bez taryfy ulgowej, jak było do tej pory

– pisze autor.

Marcin Darmas w tekście, „Pan Europa chce pokoju? Czy jednak wojny?” pisze o meandrach polityki Emmanuela Macrona w związku z wojną na Ukrainie.

Do tej pory francuski dyskurs polityczny brał swoją siłę przede wszystkim z jasności: „Co nie jest jasne – pouczał w uroczej tautologii Antoine de Rivarol – nie jest francuskie”. W swoich zasadach, konstrukcjach, uzgodnieniach i składni język Woltera wymusza przejrzystość wywodu. Natomiast – co mętne i nieostre – naturalnie odrzuca. Dlatego francuski świetnie nadaje się zarówno do prawa, jak i do dyplomacji. Pisarze naszej części językowej Europy, na poły z podziwem, na poły z rozdrażnieniem, dostrzegali siłę i przekleństwo francuskiego; jego elegancję, ale i sztywność, której sam Bóg nie potrafi ruszyć – pisze w doskonałym tekście autor. - Prezydent Francji wciąż się przepoczwarza, w zależności od okoliczności. Nie turbuje się własnymi niekonsekwencjami czy działaniami antynomicznymi

– dodaje.

Poza tym w numerze w dziale krajowym.

„Prawica musi przejść przez piekło” - pisze Mariusz Staniszewski.

Represje wobec konserwatystów dopiero się rozkręcają. Donald Tusk, Adam Bodnar i stojąca za nimi medialno-polityczna maszyna opresji nie zamierza się cofnąć, bo wie, że nie ma odwrotu. Odzyskanie władzy przez PiS będzie więc okupione więzieniem, poniżaniem, nasyłaniem służb specjalnych i zastraszaniem. Obecny system runie, dopiero gdy zgnije do cna

– pisze autor.

„Polski model językowy mówi prawdę. No chyba że...”

Paweł Pietkun w intrygującej rozmowie z polską wersją AI prowadzi wywiad o polityce. Okazuje się, że tym narzędziem można tworzyć zideologizowane teorie.

Polska sztuczna inteligencja, model językowy PLLuM, który miał być nadwiślańską odpowiedzią na ChataGPT, jest... dziwny. Nawet nie można powiedzieć, że jest niedoróbką, bo po dość dużej wtopie, kiedy nie mijając się z prawdą, skrytykował Donalda Tuska, który nie może „stosować prawa tak, jak je rozumie”, Komisja śledcza do spraw Pegasusa nie działa legalnie, a Rafał Trzaskowski, który chwalił się, że onegdaj mówiono o nim „dupiarz”, nie do końca jest godzien zaufania, dzisiaj rząd dba o to, żeby treści tworzone przez PLLuM były raczej prawomyślne. Efekt jest taki, że polska AI stara się reprezentować poglądy Koalicji 13 grudnia, choć nawet to nie zawsze jej wychodzi

– czytamy

A co słychać w gospodarce?

„Rok przełomu czy rok załamania?” pisze Maciej Szlinder.

Rośnie liczba przedsiębiorstw, które planują i realizują zwolnienia grupowe w Polsce. Już zeszły rok był rekordowy – liczba zwolnionych pracowników wzrosła o 60% w porównaniu z 2023 rokiem

– czytamy.

W dziale zagranica bardzo ważny tekst Piotra Grzybowskiego „Rosyjska arka” o przejściu północnym bardzo wzmacniającym Rosję.

„Realizuje się budowa „Rosyjskiej Arki” i otwarcie Północnej Drogi Morskiej. Nie tylko umocni to Rosję na pozycji mocarstwa, lecz także stworzy nowe możliwości wpływu na globalną politykę, bezpieczeństwo i gospodarkę”.

Skala planowanej inwestycji jest gigantyczna. Ma nie tyle integrować setki innych, wielkich przedsięwzięć, co zbudować nowy format myślenia o rozwoju ponadregionalnym

- czytamy

„Jestem w stanie napisać piosenkę w dwa dni”

Bartosz Boruciak tym razem rozmawia Anastazją Maciąg.

W muzycznym biznesie trzeba mocno walczyć o siebie. Trzeba tworzyć różne możliwości zawodowe, żeby ludzie cię zobaczyli. Nie każdy twój projekt rozbije bank, ale dzięki tym projektom ktoś może ciebie dojrzeć i usłyszeć

– mówi autorka.

Poza tym stali felietoniści i dużo stron dobrego czytania.

  • TySol do kupienia w salonach Empik.

Chcesz otrzymywać „Tygodnik Solidarność” prosto do swojego domu lub zakładu pracy? Zamów prenumeratę <TUTAJ>



 

Polecane