Krzysztof Dośla: Jestem dumny z tego, że Solidarność pomogła wynieść ks. Popiełuszkę na ołtarze

– Jako członek Prezydium Komisji Krajowej uczestniczyłem w podejmowaniu decyzji m.in. dotyczących w istotnym stopniu finansowania procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego. Nasz Związek w istotny stopniu partycypował w kosztach procesu. Nigdy nie mieliśmy wątpliwości podejmując decyzję o przeznaczaniu kolejnych środków na to, aby jak najszybciej proces beatyfikacyjny się zakończył. Jestem z tego dumny, że nasz Związek był istotnym elementem tego postępowania, aby postać ks. Jerzego została wyniesiona na ołtarze – mówił Krzysztof Dośla, przewodniczący gdańskiej Solidarności w czasie panelu poświęconego bł. ks. Popiełuszce na Pomorskim Kongresie Pamięci Narodowej.
/ fot. Tygodnik Solidarność

W Centrum Wystawienniczo-Kongresowym AmberExpo w Gdańsku trwa Pomorski Kongres Pamięci Narodowej. Dwudniowe wydarzenie zakończy 21 listopada. 

Dzisiaj w trakcie Kongresu po raz pierwszy wyświetlono film “Popiełuszko: testament wolności”, który powstał z inicjatywy gdańskiego oddziału IPN.  

Po seansie rozpoczęła się dyskusja pod hasłem “Nigdy nie można zrezygnować z walki o wolność i prawdę” z udziałem przewodniczącego gdańskiej Solidarności Krzysztofa Dośli, prof. Jana Żaryna oraz Piotra Litka autora książki ”Zniszczyć księdza”. Rozmowę poprowadził dr Marek Szymaniak, dyrektor gdańskiego IPN.

Pogrzeb ks. Jerzego był manifestacją narodu

Na początku prowadzący zapytał o to, kiedy ks. Popiełuszko pojawił się w życiu prelegentów – czy to w pracy naukowej czy w życiu osobistym. 

– Nie poznałem ks. Jerzego osobiście, ale poznałem go podczas pogrzebu 3 listopada 1984 roku. Byłem razem z moim bratem Szczepanem na tym pogrzebie w Warszawie i było to wydarzenie, które utrwaliło się w mojej pamięci. Myślę, że miało to wpływ na moje późniejsze wybory osobiste. Ten pogrzeb był niezwykłą manifestacją narodu, który był niezwykle liczny w tym miejscu. Było nas po prostu niezwykle dużo. Odczuwało się, że ta władza, która dookoła się znajdowała, jest w gruncie rzeczy bardzo słaba. Było to wydarzenie, które mogło bardzo mocno zmienić niejedno serce i niejednego człowieka – mówił Jan Żaryn. 

Dla dziennikarza Piotra Litka, historia z ks. Jerzym zaczęła się kiedy miał 13 lat, a mocne zainteresowanie zaczęło się wtedy, kiedy zaczął czytać relacje z procesu toruńskiego.  

– Praca naukowa i dziennikarska związana z życiem ks. Popiełuszki zaczęła się mniej więcej w roku 2006-2007, kiedy przyjechałem do Bydgoszczy i przez kilka tygodni czytałem strona po stronie akta sprawy. Potem zacząłem rozmawiać ze świadkami życia księdza i jego męczeńskiej śmierci, z ludźmi z różnych stron barykady. Pokłosiem tych działań są książki, teksty, reportaże, filmy i myślę, że będę się zajmował ks. Jerzym dalej, dopóki mi sił starczy – zadeklarował Litka. 

Przewodniczący gdańskiej Solidarności wspominał natomiast, że dowiedział się o śmierci Patrona Solidarności, kiedy był marynarzem i przebywał w Antwerpii.  

– W małym sklepiku dowiedziałem się, że został zamordowany ks. Jerzy. To była informacja na pierwszych stronach belgijskich gazet. Natomiast jeśli chodzi o relację z pogrzebu ks. Popiełuszki, to byłem wtedy w Rotterdamie i wiem to od rodziny, że media holenderskie dosyć drobiazgowo relacjonowały to, czego nigdy w życiu bym w Polsce nie zobaczył – wspominał. 

– Później jako członek Prezydium Komisji Krajowej uczestniczyłem w podejmowaniu decyzji m.in. dotyczących w istotnym stopniu finansowania procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego. Nasz Związek w istotny stopniu partycypował w kosztach procesu. Nigdy nie mieliśmy wątpliwości podejmując decyzję o przeznaczaniu kolejnych środków na to, aby jak najszybciej proces beatyfikacyjny się zakończył. Jestem z tego dumny, że nasz Związek był istotnym elementem tego postępowania, aby postać ks. Jerzego została wyniesiona na ołtarze – zaznaczył Krzysztof Dośla. 

“Zawsze mówiłem prawdę” 

Dyrektor gdańskiego IPN pytał również prelegentów, które z przesłań ks. Jerzego są dla nich ważne. 

Krzysztofowi Dośli utkwiły w pamięci słowa z jednej z homilii: “Chcemy, by państwo zrozumiało, że może być silne tylko w oparciu o społeczeństwo. A do tego prowadzi droga poprzez poszanowanie człowieka, jego sumienia i przekonań”. 

Na Piotrze Litce ogromne wrażenie wywarła refleksja ze Mszy Św. w Bytomiu, która brzmiała mniej więcej tak: “Tylko za plewy się nie płaci. Za pszeniczne ziarno prawdy, trzeba czasami zapłacić”, a także krótka odpowiedź księdza Popiełuszki na pytanie, dlaczego to robi: “Jestem z tymi ludźmi”. 

Z kolei dla prof. Żaryna ważne było stwierdzenie ks. Jerzego: “Zawsze mówiłem prawdę”. 

– To jest zdanie marzenie, żeby móc coś takiego powiedzieć. I ks. Jerzy to powiedział właśnie jako spełnienie swojego marzenia. Ja to tak odczytuje – podkreślił profesor. 

Męczeńska śmierć

W trakcie dyskusji poruszono także kwestię tego, kiedy dokładnie zamordowano ks. Popiełuszkę. 

– Na dzisiejszy stan mojej wiedzy, ks. Jerzy został zamordowany przez Grzegorza Piotrowskiego, Leszka Pękalę i Waldemara Chmielewskiego w nocy z 19 października na 20 października 1984 roku – stwierdził prof. Żaryn. 

– Mnie się wydaję, że są znaki zapytania w całej tej sprawie, które pokazują, że manipulowano w samym śledztwie dowodami i różnymi czynnościami jak np. eksperymenty procesowe. W aktach IPN w Bydgoszczy mamy różaniec, który najprawdopodobniej należał do ks. Jerzego. On został znaleziony w innym miejscu niż wskazywali wszyscy trzej porywacze. Nie ma pewności, badania wykonano 30 lat po jego znalezieniu. Mamy też eksperymenty z psem tropiącym zrobione dwie godziny po uprowadzeniu i ten pies wskazał zupełnie inny trop i ślad księdza, w innym miejscu, również nie wskazywanym przez porywaczy (...) Wydaje mi się, że cała ta sprawa miała być na jakimś etapie zagmatwana, szukano być może innych winnych. Te znaki zapytania jako historycy, dziennikarze, ludzie, którym zależy na prawdzie, musimy drążyć dalej. Natomiast bardzo byłbym ostrożny z hipotezami o innej dacie – zaznaczył Piotr Litka. 

– Ks. Jerzy był ewidentną ofiarą Departamentu IV, natomiast zapominamy o tym, że są kolejne sprawy, które prawdopodobnie nigdy też nie zostaną wyjaśnione. Bo zdaje się, że wyciągnęli wnioski ze sprawy ks. Jerzego i księdza Zycha, Suchowolca i Niedzielaka zamordowali już tak, że do dnia dzisiejszego tych rzeczywistych sprawców już nigdy nie odnajdziemy – dodawał Krzysztof Dośla.

Pomorski Kongres Pamięci Narodowej 21 listopada 

Drugi dzień Kongresu rozpocznie się od wręczenia medali Reipublicae Memoriae. Gali towarzyszyć będzie recital “Piosenek Henryka Warsa” w wykonaniu Tomasza Bacajewskiego oraz Mariana Benedyka. 

W tym samym czasie zaplanowano promocję książki: “Polaków trzeba nauczyć, kto tu jest panem”. Polityka germanizacyjna niemieckich władz okupacyjnych na Pomorzu 1939-1945 pod redakcją Daniela Czerwińskiego, Mateusza Kubickiego i Marcina Owsińskiego. 

Tego dnia obędą się również dyskusje poświęcone publikacjom: “Literatura i Pamięć” z serii wydawniczej IPN i Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji oraz “Zbrodnia pomorska 1939. Początek ludobójstwa niemieckiego w okupowanej Polsce” autorstwa Tomasza Cerana. 

Wyświetlone zostaną też dwa filmy: “Zmarłych pogrzebać” w reżyserii Katarzyny Underwood oraz “Rakowiecka 37. Historia więzienia i aresztu śledczego Warszawa-Mokotów w reżyserii Pawła Woldana. 

Z kolei paneliści będą zastanawiać się nad tym “Jak uczyć, żeby zainteresować historią młode pokolenie” i “Czy ściganie zbrodni niemieckich w XXI wieku ma sens”.  

Tematyka lokalna zostanie poruszona między innymi w panelach zatytułowanych “Gdańsk kolebką polskiej wolności?” oraz “Pomorskie Wątki w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL”. 

Nie zabraknie również dyskusji poświęconej Zbrodni Wołyńskiej. 

Kongres zakończy się koncertem “Oczy Zmruż”. Przedwojenne szlagiery wykonają Warszawska Orkiestra Sentymentalna i Polska Filharmonia Kameralna Sopot pod dyr. Szymona Morusa. 

CZYTAJ TAKŻE: 


 

POLECANE
Rząd grzeje temat. Będą dwa zespoły ds. Epsteina? z ostatniej chwili
Rząd grzeje temat. Będą dwa zespoły ds. Epsteina?

Rząd Donalda Tuska niespodziewanie wraca do głośnej afery Jeffreya Epsteina. W prokuraturze decyzja o powołaniu specjalnego zespołu wywołała zaskoczenie, a politycy koalicji rządzącej nie ukrywają, że w tle mogą być motywy czysto polityczne.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Mieszkańcy Krakowa mogą skorzystać z rozszerzonej oferty programu Karta Krakowska. Do miejskiego systemu dołączyli nowi partnerzy, a na czas ferii zimowych przygotowano specjalne zniżki i darmowe wejścia – od lodowisk i stoków narciarskich po atrakcje turystyczne i ofertę kulturalną.

Coraz mniej pracowników w Polsce. Gospodarka zacznie hamować z ostatniej chwili
Coraz mniej pracowników w Polsce. Gospodarka zacznie hamować

Choć tempo wzrostu PKB w Polsce należy do najwyższych w Europie, to w ciągu kilku lat może wyraźnie wyhamować – pisze w piątek „Puls Biznesu”. Gazeta cytuje dane MFW, z których wynika, że spadku liczby osób w wieku produkcyjnym nie będzie w stanie uzupełnić imigracja.

Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów Wiadomości
Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów

Światowa Agencja Antydopingowa zapowiedziała analizę doniesień dotyczących skoków narciarskich. Sprawa dotyczy opisywanych przez niemieckie media praktyk, które miały umożliwiać zawodnikom manipulowanie pomiarami kombinezonów i uzyskiwanie przewagi sportowej.

Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny tylko u nas
Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny

Imane Khelif, algierski bokser, który w 2024 roku zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, po raz pierwszy publicznie przyznał, że ma męskie chromosomy. W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, 26-letni zawodnik potwierdził u siebie obecność chromosomu Y oraz genu SRY, który jest kluczowy dla rozwoju męskich cech płciowych. Jednocześnie podkreślił, że nie jest osobą trans i że zawsze był wychowywany jako dziewczyna. Czy to jednak styl wychowania decyduje o płci?

Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „Zaskarżymy to orzeczenie” z ostatniej chwili
Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „Zaskarżymy to orzeczenie”

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek wieczorem o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak poinformował jego obrońca Bartosz Lewandowski, decyzja zostanie natychmiast zaskarżona, a obrona wskazuje na poważne zastrzeżenia wobec przebiegu postępowania i argumentacji sądu.

Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu Wiadomości
Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu

Dwoje sześcioletnich dzieci trafiło do szpitala po spożyciu trutki na gryzonie w przedszkolu w Krokowej. Służby natychmiast podjęły interwencję, a sprawą zajęła się policja.

Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi z ostatniej chwili
Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi

Spór wokół zerwania kontaktów USA z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wychodzi poza relacje dyplomatyczne. Po reakcji Donalda Tuska głos zabrał Matt Schlapp, szef CPAC, kierując do premiera Polski jednoznaczne ostrzeżenie.

Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje pilne
Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje

Po latach śledztwa bez zarzutów i mimo jednoznacznych opinii grafologicznych prokuratura wzywa wiceszefa KPRP Adama Andruszkiewicza w charakterze podejrzanego. Sprawa wywołała ostrą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego.

Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę z ostatniej chwili
Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę

Decyzja Stanów Zjednoczonych o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wywołała polityczną burzę. Po wpisie Donalda Tuska głos zabrał ambasador USA Tom Rose, odpowiadając premierowi w zdecydowanym tonie.

REKLAMA

Krzysztof Dośla: Jestem dumny z tego, że Solidarność pomogła wynieść ks. Popiełuszkę na ołtarze

– Jako członek Prezydium Komisji Krajowej uczestniczyłem w podejmowaniu decyzji m.in. dotyczących w istotnym stopniu finansowania procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego. Nasz Związek w istotny stopniu partycypował w kosztach procesu. Nigdy nie mieliśmy wątpliwości podejmując decyzję o przeznaczaniu kolejnych środków na to, aby jak najszybciej proces beatyfikacyjny się zakończył. Jestem z tego dumny, że nasz Związek był istotnym elementem tego postępowania, aby postać ks. Jerzego została wyniesiona na ołtarze – mówił Krzysztof Dośla, przewodniczący gdańskiej Solidarności w czasie panelu poświęconego bł. ks. Popiełuszce na Pomorskim Kongresie Pamięci Narodowej.
/ fot. Tygodnik Solidarność

W Centrum Wystawienniczo-Kongresowym AmberExpo w Gdańsku trwa Pomorski Kongres Pamięci Narodowej. Dwudniowe wydarzenie zakończy 21 listopada. 

Dzisiaj w trakcie Kongresu po raz pierwszy wyświetlono film “Popiełuszko: testament wolności”, który powstał z inicjatywy gdańskiego oddziału IPN.  

Po seansie rozpoczęła się dyskusja pod hasłem “Nigdy nie można zrezygnować z walki o wolność i prawdę” z udziałem przewodniczącego gdańskiej Solidarności Krzysztofa Dośli, prof. Jana Żaryna oraz Piotra Litka autora książki ”Zniszczyć księdza”. Rozmowę poprowadził dr Marek Szymaniak, dyrektor gdańskiego IPN.

Pogrzeb ks. Jerzego był manifestacją narodu

Na początku prowadzący zapytał o to, kiedy ks. Popiełuszko pojawił się w życiu prelegentów – czy to w pracy naukowej czy w życiu osobistym. 

– Nie poznałem ks. Jerzego osobiście, ale poznałem go podczas pogrzebu 3 listopada 1984 roku. Byłem razem z moim bratem Szczepanem na tym pogrzebie w Warszawie i było to wydarzenie, które utrwaliło się w mojej pamięci. Myślę, że miało to wpływ na moje późniejsze wybory osobiste. Ten pogrzeb był niezwykłą manifestacją narodu, który był niezwykle liczny w tym miejscu. Było nas po prostu niezwykle dużo. Odczuwało się, że ta władza, która dookoła się znajdowała, jest w gruncie rzeczy bardzo słaba. Było to wydarzenie, które mogło bardzo mocno zmienić niejedno serce i niejednego człowieka – mówił Jan Żaryn. 

Dla dziennikarza Piotra Litka, historia z ks. Jerzym zaczęła się kiedy miał 13 lat, a mocne zainteresowanie zaczęło się wtedy, kiedy zaczął czytać relacje z procesu toruńskiego.  

– Praca naukowa i dziennikarska związana z życiem ks. Popiełuszki zaczęła się mniej więcej w roku 2006-2007, kiedy przyjechałem do Bydgoszczy i przez kilka tygodni czytałem strona po stronie akta sprawy. Potem zacząłem rozmawiać ze świadkami życia księdza i jego męczeńskiej śmierci, z ludźmi z różnych stron barykady. Pokłosiem tych działań są książki, teksty, reportaże, filmy i myślę, że będę się zajmował ks. Jerzym dalej, dopóki mi sił starczy – zadeklarował Litka. 

Przewodniczący gdańskiej Solidarności wspominał natomiast, że dowiedział się o śmierci Patrona Solidarności, kiedy był marynarzem i przebywał w Antwerpii.  

– W małym sklepiku dowiedziałem się, że został zamordowany ks. Jerzy. To była informacja na pierwszych stronach belgijskich gazet. Natomiast jeśli chodzi o relację z pogrzebu ks. Popiełuszki, to byłem wtedy w Rotterdamie i wiem to od rodziny, że media holenderskie dosyć drobiazgowo relacjonowały to, czego nigdy w życiu bym w Polsce nie zobaczył – wspominał. 

– Później jako członek Prezydium Komisji Krajowej uczestniczyłem w podejmowaniu decyzji m.in. dotyczących w istotnym stopniu finansowania procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego. Nasz Związek w istotny stopniu partycypował w kosztach procesu. Nigdy nie mieliśmy wątpliwości podejmując decyzję o przeznaczaniu kolejnych środków na to, aby jak najszybciej proces beatyfikacyjny się zakończył. Jestem z tego dumny, że nasz Związek był istotnym elementem tego postępowania, aby postać ks. Jerzego została wyniesiona na ołtarze – zaznaczył Krzysztof Dośla. 

“Zawsze mówiłem prawdę” 

Dyrektor gdańskiego IPN pytał również prelegentów, które z przesłań ks. Jerzego są dla nich ważne. 

Krzysztofowi Dośli utkwiły w pamięci słowa z jednej z homilii: “Chcemy, by państwo zrozumiało, że może być silne tylko w oparciu o społeczeństwo. A do tego prowadzi droga poprzez poszanowanie człowieka, jego sumienia i przekonań”. 

Na Piotrze Litce ogromne wrażenie wywarła refleksja ze Mszy Św. w Bytomiu, która brzmiała mniej więcej tak: “Tylko za plewy się nie płaci. Za pszeniczne ziarno prawdy, trzeba czasami zapłacić”, a także krótka odpowiedź księdza Popiełuszki na pytanie, dlaczego to robi: “Jestem z tymi ludźmi”. 

Z kolei dla prof. Żaryna ważne było stwierdzenie ks. Jerzego: “Zawsze mówiłem prawdę”. 

– To jest zdanie marzenie, żeby móc coś takiego powiedzieć. I ks. Jerzy to powiedział właśnie jako spełnienie swojego marzenia. Ja to tak odczytuje – podkreślił profesor. 

Męczeńska śmierć

W trakcie dyskusji poruszono także kwestię tego, kiedy dokładnie zamordowano ks. Popiełuszkę. 

– Na dzisiejszy stan mojej wiedzy, ks. Jerzy został zamordowany przez Grzegorza Piotrowskiego, Leszka Pękalę i Waldemara Chmielewskiego w nocy z 19 października na 20 października 1984 roku – stwierdził prof. Żaryn. 

– Mnie się wydaję, że są znaki zapytania w całej tej sprawie, które pokazują, że manipulowano w samym śledztwie dowodami i różnymi czynnościami jak np. eksperymenty procesowe. W aktach IPN w Bydgoszczy mamy różaniec, który najprawdopodobniej należał do ks. Jerzego. On został znaleziony w innym miejscu niż wskazywali wszyscy trzej porywacze. Nie ma pewności, badania wykonano 30 lat po jego znalezieniu. Mamy też eksperymenty z psem tropiącym zrobione dwie godziny po uprowadzeniu i ten pies wskazał zupełnie inny trop i ślad księdza, w innym miejscu, również nie wskazywanym przez porywaczy (...) Wydaje mi się, że cała ta sprawa miała być na jakimś etapie zagmatwana, szukano być może innych winnych. Te znaki zapytania jako historycy, dziennikarze, ludzie, którym zależy na prawdzie, musimy drążyć dalej. Natomiast bardzo byłbym ostrożny z hipotezami o innej dacie – zaznaczył Piotr Litka. 

– Ks. Jerzy był ewidentną ofiarą Departamentu IV, natomiast zapominamy o tym, że są kolejne sprawy, które prawdopodobnie nigdy też nie zostaną wyjaśnione. Bo zdaje się, że wyciągnęli wnioski ze sprawy ks. Jerzego i księdza Zycha, Suchowolca i Niedzielaka zamordowali już tak, że do dnia dzisiejszego tych rzeczywistych sprawców już nigdy nie odnajdziemy – dodawał Krzysztof Dośla.

Pomorski Kongres Pamięci Narodowej 21 listopada 

Drugi dzień Kongresu rozpocznie się od wręczenia medali Reipublicae Memoriae. Gali towarzyszyć będzie recital “Piosenek Henryka Warsa” w wykonaniu Tomasza Bacajewskiego oraz Mariana Benedyka. 

W tym samym czasie zaplanowano promocję książki: “Polaków trzeba nauczyć, kto tu jest panem”. Polityka germanizacyjna niemieckich władz okupacyjnych na Pomorzu 1939-1945 pod redakcją Daniela Czerwińskiego, Mateusza Kubickiego i Marcina Owsińskiego. 

Tego dnia obędą się również dyskusje poświęcone publikacjom: “Literatura i Pamięć” z serii wydawniczej IPN i Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji oraz “Zbrodnia pomorska 1939. Początek ludobójstwa niemieckiego w okupowanej Polsce” autorstwa Tomasza Cerana. 

Wyświetlone zostaną też dwa filmy: “Zmarłych pogrzebać” w reżyserii Katarzyny Underwood oraz “Rakowiecka 37. Historia więzienia i aresztu śledczego Warszawa-Mokotów w reżyserii Pawła Woldana. 

Z kolei paneliści będą zastanawiać się nad tym “Jak uczyć, żeby zainteresować historią młode pokolenie” i “Czy ściganie zbrodni niemieckich w XXI wieku ma sens”.  

Tematyka lokalna zostanie poruszona między innymi w panelach zatytułowanych “Gdańsk kolebką polskiej wolności?” oraz “Pomorskie Wątki w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL”. 

Nie zabraknie również dyskusji poświęconej Zbrodni Wołyńskiej. 

Kongres zakończy się koncertem “Oczy Zmruż”. Przedwojenne szlagiery wykonają Warszawska Orkiestra Sentymentalna i Polska Filharmonia Kameralna Sopot pod dyr. Szymona Morusa. 

CZYTAJ TAKŻE: 



 

Polecane