T. Chodnikiewicz współzałożyciel "Świetlika" [Wywiad]: Odbudowa polskiej spółdzielczości

Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.
/ logo Świetlik reaktywacja
Wywiad z Tomaszem Chodnikiewiczem – w czasach komunizmu współzałożycielem i pracownikiem Spółdzielni Świetlik, dziś prezesem Świetlik Reaktywacji a także wieloletnim przedsiębiorcą i działaczem społecznym.
 
Dlaczego wtedy założyliście spółdzielnie?
 
To wyszło  samoistnie i było efektem wieloletniej zażyłości z Maciejem Płażyńskim jeszcze z czasów pasłęckich. Przyjechaliśmy do Gdańska w 78 roku i pomimo pomocy rodziców, dążąc do samodzielności finansowej rozpoczęliśmy pracę w Spółdzielni studenckiej Techno-serwis, gdzie zdobywaliśmy pierwsze szlify. Lata 80-te to czasy Solidarności a dla nas również NZS. Nabieraliśmy wprawy zarówno w pozyskiwaniu kontraktów w ramach Techno-serwisu  jak i działania na forum NZS a w okresie stanu wojennego w nielegalnych strukturach organizacji UG oraz Trójmiasta.

Te doświadczenia stały się podstawą dla późniejszych decyzji. Niechęć do podejmowania pracy w zakładach państwowych zarządzanych przez aparat partyjny oraz służby bezpieczeństwa oraz bardzo niskie zarobki dla absolwentów spowodowały, że  w 83 roku, kiedy kończyliśmy studia, zdecydowaliśmy się na podjęcie działań mających dać nam niezależność organizacyjną i finansową. Pomysłodawcami założenia własnej Spółdzielni byli  Roman Rojek i Maciej Płażyński. Nasze towarzystwo było związane z podziemiem UG, byliśmy głównie absolwentami kierunków prawniczych i ekonomicznych. Statut pomógł nam stworzyć Wiesław Chrzanowski późniejszy Marszałek I sejmu po wyborach w 89 roku. Spółdzielnia była w tym okresie jedyną formą prawną, poprzez która mogliśmy realizować naszą  działalność gospodarczą. Istniały wprawdzie cechy rzemieślnicze, ale my nie byliśmy rzemieślnikami.
 
Stworzyliście w takim razie niezależną spółdzielnię. Nie wiązało się to z atakami ze strony aparatu państwa?
 
Oczywiście. Służba bezpieczeństwa - wydział do spraw gospodarczych szukał możliwości prawnych aby nam utrudnić życie. Jednak opieka prawna i doradztwo ekonomiczne ze strony doradców Solidarności a szczególnie w tym gronie Docenta Majewskiego pomogła nam wielokrotnie ustrzec się przed konsekwencjami takich ataków. Wielu z nas uczestniczyło w strajkach sierpniowych oraz byli obecni na stoczni 13 grudnia 81 roku, gdy Jaruzelski stojący na czele hunty wojskowej wprowadził stan wojenny, więc współpraca z podziemnymi strukturami NSZZ była rzeczą naturalną.

 
Świetlik skupiał absolwentów wyższych uczelni, którzy w swoich planach kariery nie mieli pracy fizycznej, a taką głównie się trudniliście. Czy dawało to możliwość utrzymania się?
 
Faktycznie przez kilka lat zarabialiśmy w 90% pracując fizycznie.   Ta praca dawała możliwość utrzymania rodzin. Wielu z nas miało wilcze bilety do pracy w zakładach państwowych.  Z naszych wynagrodzeń  10%  trafiało do „ nielegalnej kasy samopomocy”, z której środki były wydatkowane na pomoc rodzinom osób aresztowanych, internowanych, ukrywających się lub pracujących w podziemiu i nie mających możliwości legalnego zarobkowania.  Nasze wynagrodzenia na tamte czasy były bardzo wysokie co wynikało z ryzyka przejścia na rusztowania alpinistyczne zamiast tradycyjnych.

Już w 86 roku zaczęliśmy otwierać pierwsze spółki naszej spółdzielni: stworzyliśmy zakład rozwiązań innowacyjnych w Bydgoszczy,  Biuro Projektowania Środowisko, składy celne Comex, Spółkę Corina i inne. Wprowadziliśmy na rynek własne  normy dotyczące rusztowań alpinistycznych, badania nieniszczące wykorzystujące kamery czy badania podwodne. Dawało nam to poczucie wolności pomimo, że byliśmy na indeksie władzy.
 
Z nadejściem nowego ustroju i zapowiadanych dóbr wynikających z kapitalizmu formuła Świetlika zaczęła się wyczerpywać. Co się wydarzyło, że doszło do reaktywacji spółdzielni?
 
Po likwidacji Spółdzielni, ci spośród nas, którzy nie poszli do polityki w większości pootwierali własne firmy. Pomogło nam doświadczenie zdobyte w pracy w Świetliku.
Wnikliwe przyglądanie się procesom tzw. transformacji ustroju naszego kraju spowodował, że wielu spośród nas uznało, że potrzeba nam na nowo Spółdzielni. Powody tej reaktywacji zawarliśmy w Apelu do Przedsiębiorców z grudnia 2012 roku1 oraz wyraziliśmy na Forum zorganizowanym 17.12.2012 roku w Hali Oliwii: „Obywatel - kryzys zaufania do instytucji państwowych2”.

W dużym skrócie te powody to powolna przemiana Polski w państwo należące do Układu Zamkniętego mieszanki władz partii rządzących, mafii gospodarczej, dawnych służb, sądów i prokuratury wspieranej przez komorników i Urzędy Skarbowe.

Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.

Uznaliśmy, że będzie nam łatwiej, jeśli się połączymy i znów razem spróbujemy stawić czoła tym utrudnieniom. Z góry założyliśmy, że naszym celem jest łączenie mikro i małych przedsiębiorstw  poprzez realizację różnych  projektów. Nie znaliśmy innej organizacji, która potrafiłaby walczyć o nasze prawa. Znane nam istniejące organizacje przedsiębiorców dopasowały się do Układu Zamkniętego i nie „wychylają się” aby móc czerpać z korzyści wynikających z bycia w układzie.

Uczymy się więc na nowo współpracy oraz solidarności. Zobaczymy czy nauka lat 80-tych nie poszła w las.
 
Jak dziś wygląda wasza działalność i czy Świetlik spełnia wasze oczekiwania?
 
Realizujemy kilka projektów z zakresu ekonomii społecznej. Póki co utrzymujemy się z usług budowlanych i podążamy w kierunku Generalnego Wykonawstwa. Pracujemy nad wdrożeniem budownictwa szkieletowego w systemie prefabrykatów pełnościennych,  o dużych walorach zdrowotnych oraz zapewniające jego niskoenergetyczność  -  średnio poniżej 15kWh/m²/rok, spełnia tym samym standard NF15.
Realizujemy  m.in. projekt MCIS – Międzypokoleniowe Centra Integracji Społecznej, jako propozycję aktywnej i godnej jesieni życia.

Współpracujemy w tych projektach z GUMedem, Colegium Medicum  UMK Bydgoszcz, samorządem gminy Gostycyn, polonią.
W ramach projektu „Edukacja na wodzie”, który realizujemy od 2013 roku edukujemy dzieci z żeglarstwa. W roku 2015 na przystani żeglarskiej Wiślinka wspólnie z Pomorskim Związkiem Żeglarskim zorganizowaliśmy kolonie i półkolonie dla ponad 2 tys dzieci. Pokazując im stocznię, kanały portowe oraz Pętlę Żuławską.

Projekt MCIS to również plany co do połączenia producentów płodów rolnych, lokalnego przetwórstwa, dystrybucji krajowej i eksportu w oparciu o tanią energię z projektu „Gminne Centra Niezależności Energetycznej”. Struktura Spółdzielni jest dla tych projektów doskonałą bazą wyjściową.

Sercem tych projektów jest BHI Euro Świetlik – Biura Handlowo Inwestycyjne mające za zadanie skupić polski kapitał i polskie firmy działające poza granicami w formie zakładów Spółdzielczych działając na wzór dawnych central handlu zagranicznego. Działamy na ta chwile w Norwegii, Szwecji, Niemczech. Fundamentem projektu jest Polonia i jej Kluby.

Zależy nam na pozyskaniu partnerów finansowych, by przyśpieszyć wdrażanie naszych projektów. Jest dużo do zrobienia. Nasze projekty wpisują się dosłownie w plany w-ce Premiera Mateusza Morawieckiego a my mamy nie tylko doświadczenie ale zrzeszamy przedsiębiorców, naukowców  i innych pozytywnie zakręconych gotowych do takich wyzwań. Walczyliśmy o dobrą zmianę i z całym zaangażowaniem chcemy wspierać wynikające z tej zmiany możliwości.

Napisaliśmy w tej kwestii list do w-ce premiera Morawieckiego i czekamy na odzew.
Liczymy na rychłą odpowiedź.
 
  
www.swietlik.gda.pl
2 Link do filmu z forum http://www.ittv.pl/ittvhdplayer/index_swietlik.php -  odszukać  „Forum 16.12.2012” oraz http://www.tvp.pl/gdansk/informacja/panorama/wideo - odszukać  Panorama  16.12.2012 godzina 18.30.
 

 

POLECANE
Obowiązek czipowania psów. Wiadomo, ile będzie kosztować z ostatniej chwili
Obowiązek czipowania psów. Wiadomo, ile będzie kosztować

Po aferze ze schroniskami znalazły się pieniądze na Krajowy Rejestr Oznakowania Psów i Kotów. MRiRW deklaruje, że pokryje większość kosztów związanych z uruchomieniem i utrzymaniem KROPiK. Łącznie to ponad 130 mln zł w ciągu 10 lat – informuje w poniedziałkowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Polska znajduje się pod wpływem wyżu znad Finlandii, w masie powietrza arktycznego. W poniedziałek mróz do minus 19 st.C, a w nocy nawet do minus 27 st.C. We wtorek nadal zimno, miejscami słaby śnieg i marznące mgły – informuje IMGW.

GIS wydał nowy komunikat. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał nowy komunikat. Na ten produkt trzeba uważać

Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie dla wszystkich, którzy kupili kolorowe szklanki z motywem kwiatów.

Tragedia w Szwajcarii. Nie żyje nastolatek ranny w pożarze w Crans-Montanie Wiadomości
Tragedia w Szwajcarii. Nie żyje nastolatek ranny w pożarze w Crans-Montanie

Do 41 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar pożaru, który wybuchł w noc sylwestrową w barze w szwajcarskiej miejscowości Crans-Montana. W szpitalu zmarł w sobotę, miesiąc po tragedii, 18-letni Szwajcar - podała w niedzielę szwajcarska agencja Ats za tamtejszą prokuraturą.

Gratka dla miłośników astronomii. Tych zjawisk nie możesz przegapić Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Tych zjawisk nie możesz przegapić

Luty 2026 będzie dobrym miesiącem do obserwowania nocnego nieba. Krótkie dni i długie noce sprzyjają astronomii, a zimowe powietrze często poprawia widoczność gwiazd i planet.

Emocje w  „Tańcu z Gwiazdami. Znana tancerka wraca na parkiet Wiadomości
Emocje w „Tańcu z Gwiazdami". Znana tancerka wraca na parkiet

Wielkimi krokami zbliża się 18. edycja „Tańca z gwiazdami”, a Polsat stopniowo odsłania karty. Jedną z pierwszych potwierdzonych tancerek jest Daria Syta, która po raz piąty pojawi się na parkiecie popularnego show.

Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek Wiadomości
Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek

We wsi Bronowice (Lubuskie), w wyniku wypadku podczas kuligu zginął w sobotni wieczór 49-latek. Mężczyzna jadąc na sankach ciągniętych quadem uderzył głową w słup energetyczny – poinformowała w niedzielę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz.

Lewandowski znów zachwyca. Nagranie z treningu obiegło sieć Wiadomości
Lewandowski znów zachwyca. Nagranie z treningu obiegło sieć

W mediach społecznościowych FC Barcelony pojawiło się nagranie z treningu, które szybko przyciągnęło uwagę kibiców. Robert Lewandowski, mimo trudniejszego momentu w sezonie, pokazał na nim pełnię swoich technicznych możliwości.

Trójstronne rozmowy pokojowe w nowym terminie. Zełenski podał daty Wiadomości
Trójstronne rozmowy pokojowe w nowym terminie. Zełenski podał daty

Kolejna runda rozmów pokojowych z udziałem Ukrainy, USA i Rosji odbędzie się w najbliższą środę i czwartek, 4 i 5 lutego, w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – poinformował w niedzielę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski. Wcześniej oczekiwano, że rozmowy odbędą się 1 lutego.

Nie żyje była szefowa Bundestagu z ostatniej chwili
Nie żyje była szefowa Bundestagu

Była przewodnicząca Bundestagu Rita Süssmuth nie żyje. Działaczka Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej CDU zmarła w wieku 88 lat – podała w niedzielę agencja DPA, powołując się na informację Bundestagu potwierdzoną przez rzeczniczkę CDU.

REKLAMA

T. Chodnikiewicz współzałożyciel "Świetlika" [Wywiad]: Odbudowa polskiej spółdzielczości

Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.
/ logo Świetlik reaktywacja
Wywiad z Tomaszem Chodnikiewiczem – w czasach komunizmu współzałożycielem i pracownikiem Spółdzielni Świetlik, dziś prezesem Świetlik Reaktywacji a także wieloletnim przedsiębiorcą i działaczem społecznym.
 
Dlaczego wtedy założyliście spółdzielnie?
 
To wyszło  samoistnie i było efektem wieloletniej zażyłości z Maciejem Płażyńskim jeszcze z czasów pasłęckich. Przyjechaliśmy do Gdańska w 78 roku i pomimo pomocy rodziców, dążąc do samodzielności finansowej rozpoczęliśmy pracę w Spółdzielni studenckiej Techno-serwis, gdzie zdobywaliśmy pierwsze szlify. Lata 80-te to czasy Solidarności a dla nas również NZS. Nabieraliśmy wprawy zarówno w pozyskiwaniu kontraktów w ramach Techno-serwisu  jak i działania na forum NZS a w okresie stanu wojennego w nielegalnych strukturach organizacji UG oraz Trójmiasta.

Te doświadczenia stały się podstawą dla późniejszych decyzji. Niechęć do podejmowania pracy w zakładach państwowych zarządzanych przez aparat partyjny oraz służby bezpieczeństwa oraz bardzo niskie zarobki dla absolwentów spowodowały, że  w 83 roku, kiedy kończyliśmy studia, zdecydowaliśmy się na podjęcie działań mających dać nam niezależność organizacyjną i finansową. Pomysłodawcami założenia własnej Spółdzielni byli  Roman Rojek i Maciej Płażyński. Nasze towarzystwo było związane z podziemiem UG, byliśmy głównie absolwentami kierunków prawniczych i ekonomicznych. Statut pomógł nam stworzyć Wiesław Chrzanowski późniejszy Marszałek I sejmu po wyborach w 89 roku. Spółdzielnia była w tym okresie jedyną formą prawną, poprzez która mogliśmy realizować naszą  działalność gospodarczą. Istniały wprawdzie cechy rzemieślnicze, ale my nie byliśmy rzemieślnikami.
 
Stworzyliście w takim razie niezależną spółdzielnię. Nie wiązało się to z atakami ze strony aparatu państwa?
 
Oczywiście. Służba bezpieczeństwa - wydział do spraw gospodarczych szukał możliwości prawnych aby nam utrudnić życie. Jednak opieka prawna i doradztwo ekonomiczne ze strony doradców Solidarności a szczególnie w tym gronie Docenta Majewskiego pomogła nam wielokrotnie ustrzec się przed konsekwencjami takich ataków. Wielu z nas uczestniczyło w strajkach sierpniowych oraz byli obecni na stoczni 13 grudnia 81 roku, gdy Jaruzelski stojący na czele hunty wojskowej wprowadził stan wojenny, więc współpraca z podziemnymi strukturami NSZZ była rzeczą naturalną.

 
Świetlik skupiał absolwentów wyższych uczelni, którzy w swoich planach kariery nie mieli pracy fizycznej, a taką głównie się trudniliście. Czy dawało to możliwość utrzymania się?
 
Faktycznie przez kilka lat zarabialiśmy w 90% pracując fizycznie.   Ta praca dawała możliwość utrzymania rodzin. Wielu z nas miało wilcze bilety do pracy w zakładach państwowych.  Z naszych wynagrodzeń  10%  trafiało do „ nielegalnej kasy samopomocy”, z której środki były wydatkowane na pomoc rodzinom osób aresztowanych, internowanych, ukrywających się lub pracujących w podziemiu i nie mających możliwości legalnego zarobkowania.  Nasze wynagrodzenia na tamte czasy były bardzo wysokie co wynikało z ryzyka przejścia na rusztowania alpinistyczne zamiast tradycyjnych.

Już w 86 roku zaczęliśmy otwierać pierwsze spółki naszej spółdzielni: stworzyliśmy zakład rozwiązań innowacyjnych w Bydgoszczy,  Biuro Projektowania Środowisko, składy celne Comex, Spółkę Corina i inne. Wprowadziliśmy na rynek własne  normy dotyczące rusztowań alpinistycznych, badania nieniszczące wykorzystujące kamery czy badania podwodne. Dawało nam to poczucie wolności pomimo, że byliśmy na indeksie władzy.
 
Z nadejściem nowego ustroju i zapowiadanych dóbr wynikających z kapitalizmu formuła Świetlika zaczęła się wyczerpywać. Co się wydarzyło, że doszło do reaktywacji spółdzielni?
 
Po likwidacji Spółdzielni, ci spośród nas, którzy nie poszli do polityki w większości pootwierali własne firmy. Pomogło nam doświadczenie zdobyte w pracy w Świetliku.
Wnikliwe przyglądanie się procesom tzw. transformacji ustroju naszego kraju spowodował, że wielu spośród nas uznało, że potrzeba nam na nowo Spółdzielni. Powody tej reaktywacji zawarliśmy w Apelu do Przedsiębiorców z grudnia 2012 roku1 oraz wyraziliśmy na Forum zorganizowanym 17.12.2012 roku w Hali Oliwii: „Obywatel - kryzys zaufania do instytucji państwowych2”.

W dużym skrócie te powody to powolna przemiana Polski w państwo należące do Układu Zamkniętego mieszanki władz partii rządzących, mafii gospodarczej, dawnych służb, sądów i prokuratury wspieranej przez komorników i Urzędy Skarbowe.

Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.

Uznaliśmy, że będzie nam łatwiej, jeśli się połączymy i znów razem spróbujemy stawić czoła tym utrudnieniom. Z góry założyliśmy, że naszym celem jest łączenie mikro i małych przedsiębiorstw  poprzez realizację różnych  projektów. Nie znaliśmy innej organizacji, która potrafiłaby walczyć o nasze prawa. Znane nam istniejące organizacje przedsiębiorców dopasowały się do Układu Zamkniętego i nie „wychylają się” aby móc czerpać z korzyści wynikających z bycia w układzie.

Uczymy się więc na nowo współpracy oraz solidarności. Zobaczymy czy nauka lat 80-tych nie poszła w las.
 
Jak dziś wygląda wasza działalność i czy Świetlik spełnia wasze oczekiwania?
 
Realizujemy kilka projektów z zakresu ekonomii społecznej. Póki co utrzymujemy się z usług budowlanych i podążamy w kierunku Generalnego Wykonawstwa. Pracujemy nad wdrożeniem budownictwa szkieletowego w systemie prefabrykatów pełnościennych,  o dużych walorach zdrowotnych oraz zapewniające jego niskoenergetyczność  -  średnio poniżej 15kWh/m²/rok, spełnia tym samym standard NF15.
Realizujemy  m.in. projekt MCIS – Międzypokoleniowe Centra Integracji Społecznej, jako propozycję aktywnej i godnej jesieni życia.

Współpracujemy w tych projektach z GUMedem, Colegium Medicum  UMK Bydgoszcz, samorządem gminy Gostycyn, polonią.
W ramach projektu „Edukacja na wodzie”, który realizujemy od 2013 roku edukujemy dzieci z żeglarstwa. W roku 2015 na przystani żeglarskiej Wiślinka wspólnie z Pomorskim Związkiem Żeglarskim zorganizowaliśmy kolonie i półkolonie dla ponad 2 tys dzieci. Pokazując im stocznię, kanały portowe oraz Pętlę Żuławską.

Projekt MCIS to również plany co do połączenia producentów płodów rolnych, lokalnego przetwórstwa, dystrybucji krajowej i eksportu w oparciu o tanią energię z projektu „Gminne Centra Niezależności Energetycznej”. Struktura Spółdzielni jest dla tych projektów doskonałą bazą wyjściową.

Sercem tych projektów jest BHI Euro Świetlik – Biura Handlowo Inwestycyjne mające za zadanie skupić polski kapitał i polskie firmy działające poza granicami w formie zakładów Spółdzielczych działając na wzór dawnych central handlu zagranicznego. Działamy na ta chwile w Norwegii, Szwecji, Niemczech. Fundamentem projektu jest Polonia i jej Kluby.

Zależy nam na pozyskaniu partnerów finansowych, by przyśpieszyć wdrażanie naszych projektów. Jest dużo do zrobienia. Nasze projekty wpisują się dosłownie w plany w-ce Premiera Mateusza Morawieckiego a my mamy nie tylko doświadczenie ale zrzeszamy przedsiębiorców, naukowców  i innych pozytywnie zakręconych gotowych do takich wyzwań. Walczyliśmy o dobrą zmianę i z całym zaangażowaniem chcemy wspierać wynikające z tej zmiany możliwości.

Napisaliśmy w tej kwestii list do w-ce premiera Morawieckiego i czekamy na odzew.
Liczymy na rychłą odpowiedź.
 
  
www.swietlik.gda.pl
2 Link do filmu z forum http://www.ittv.pl/ittvhdplayer/index_swietlik.php -  odszukać  „Forum 16.12.2012” oraz http://www.tvp.pl/gdansk/informacja/panorama/wideo - odszukać  Panorama  16.12.2012 godzina 18.30.
 


 

Polecane