Romuald Szeremietiew: Kto dowodzi Siłami Zbrojnymi RP?

Konstytucja: „Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych”. Najwyższy Zwierzchnik „mianuje Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych” i odwołuje go , a każdym razem na wniosek premiera rządu. Mianowanie odbywa się wyłącznie „na czas wojny”. Uchwałę o wprowadzeniu stanu wojny podejmuje Sejm RP, a jeśli nie może zebrać się na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent RP. Uchwała taka może być podjęta jedynie w przypadku zbrojnej agresji na terytorium Rzeczypospolitej lub gdy z umów międzynarodowych wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przed agresją. 
/ screen YT
Natomiast w czasie pokoju Prezydent RP sprawuje zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi. „za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej”. I w tym miejscu zaczyna się poplątanie z pomieszaniem. Prezydent zgodnie z konstytucją mianuje na wniosek MON dowódców szczebla strategicznego, szefa Sztabu Generalnego oraz dowódców Rodzajów Sił Zbrojnych. Z kolei ministrowi obrony podlegają mianowani przez Prezydenta szef Sztabu Generalnego WP, funkcjonujący dziś jako „doradca” ministra w zakresie kierowania siłami zbrojnymi oraz Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych i Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych. Ci dwaj podlegając ministrowi obrony zajmują równorzędne stanowiska służbowe – jeden nie podlega drugiemu. To zaś oznacza, że siłami zbrojnymi dowodzą jednocześnie dwaj dowódcy, ale głos decydujący ma zawsze minister obrony, który korzystając z podpowiedzi szefa SG zawsze może każdemu z tych dowódców rozkazywać skoro „decyzje Ministra Obrony Narodowej mają moc rozkazu wojskowego”.

Minister Macierewicz dodatkowo skomplikował relacje na najwyższym szczeblu dowodzenia powołując podporządkowanego tylko jemu dowódcę nowego, piątego rodzaju sił zbrojnych - Wojsk Obrony Terytorialnej. Relacje miedzy dowódcą WOT, a dowódcami Generalnym i Operacyjnym są co najmniej niejasne.

Dodatkowo system dowodzenie komplikuje fakt, że występuje też w nim kandydat na Naczelnego Dowódcę, którym obecnie został mianowany przez prezydenta Dudę szef SG WP gen. Leszek Surawski. Jednak ten kandydat nie ma żadnych uprawnień w zakresie przygotowania się do pełnienia roli Naczelnego Dowódcy i nawet nie wiadomo, czy rzeczywiście nim będzie – Prezydent może bowiem na wniosek premiera powołać na to stanowisko każdego innego wojskowego.

Wykonujący jednocześnie politykę obronną rządu – oraz podlegający administracyjnie Premierowi i politycznie Sejmowi minister Obrony Narodowej jako cywil nie ma uprawnień dowódczych, powinien jedynie kierować całokształtem sił zbrojnych. W praktyce jednak obecny minister obrony doraźnie przejmuje także funkcje bezpośredniego dowodzenia wojskiem.
Jak wiadomo prace nad zmianą/naprawą systemu dowodzenia i kierowania siłami zbrojnymi z racji na napięcia na linii BBN – MON utknęły w martwym punkcie. Tym samym nie wiemy kto tak naprawdę dziś dowodzi siłami zbrojnymi nie wspominając już o tym, kto nimi będzie dowodził w razie wybuchu wojny.

Romuald Szeremietiew

 

POLECANE
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna z ostatniej chwili
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.

Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju gorące
Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował na platformie X decyzję NSA nakazującą urzędom stanu cywilnego wpisanie do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków z ostatniej chwili
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków

Szef FBI Kash Patel poinformował w piątek o zidentyfikowaniu hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy.

Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu

Pod koniec stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła pakiet inwestycyjnych planów zbrojeniowych, zwanych Instrumentem na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, a w Polsce wdrażanego pod nazwą Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, określanego potocznie jako „SAFE”. Nasz kraj znalazł się wówczas w grupie państw, którym Bruksela zaaprobowała wzięcie owej pożyczki.

Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

REKLAMA

Romuald Szeremietiew: Kto dowodzi Siłami Zbrojnymi RP?

Konstytucja: „Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych”. Najwyższy Zwierzchnik „mianuje Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych” i odwołuje go , a każdym razem na wniosek premiera rządu. Mianowanie odbywa się wyłącznie „na czas wojny”. Uchwałę o wprowadzeniu stanu wojny podejmuje Sejm RP, a jeśli nie może zebrać się na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent RP. Uchwała taka może być podjęta jedynie w przypadku zbrojnej agresji na terytorium Rzeczypospolitej lub gdy z umów międzynarodowych wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przed agresją. 
/ screen YT
Natomiast w czasie pokoju Prezydent RP sprawuje zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi. „za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej”. I w tym miejscu zaczyna się poplątanie z pomieszaniem. Prezydent zgodnie z konstytucją mianuje na wniosek MON dowódców szczebla strategicznego, szefa Sztabu Generalnego oraz dowódców Rodzajów Sił Zbrojnych. Z kolei ministrowi obrony podlegają mianowani przez Prezydenta szef Sztabu Generalnego WP, funkcjonujący dziś jako „doradca” ministra w zakresie kierowania siłami zbrojnymi oraz Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych i Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych. Ci dwaj podlegając ministrowi obrony zajmują równorzędne stanowiska służbowe – jeden nie podlega drugiemu. To zaś oznacza, że siłami zbrojnymi dowodzą jednocześnie dwaj dowódcy, ale głos decydujący ma zawsze minister obrony, który korzystając z podpowiedzi szefa SG zawsze może każdemu z tych dowódców rozkazywać skoro „decyzje Ministra Obrony Narodowej mają moc rozkazu wojskowego”.

Minister Macierewicz dodatkowo skomplikował relacje na najwyższym szczeblu dowodzenia powołując podporządkowanego tylko jemu dowódcę nowego, piątego rodzaju sił zbrojnych - Wojsk Obrony Terytorialnej. Relacje miedzy dowódcą WOT, a dowódcami Generalnym i Operacyjnym są co najmniej niejasne.

Dodatkowo system dowodzenie komplikuje fakt, że występuje też w nim kandydat na Naczelnego Dowódcę, którym obecnie został mianowany przez prezydenta Dudę szef SG WP gen. Leszek Surawski. Jednak ten kandydat nie ma żadnych uprawnień w zakresie przygotowania się do pełnienia roli Naczelnego Dowódcy i nawet nie wiadomo, czy rzeczywiście nim będzie – Prezydent może bowiem na wniosek premiera powołać na to stanowisko każdego innego wojskowego.

Wykonujący jednocześnie politykę obronną rządu – oraz podlegający administracyjnie Premierowi i politycznie Sejmowi minister Obrony Narodowej jako cywil nie ma uprawnień dowódczych, powinien jedynie kierować całokształtem sił zbrojnych. W praktyce jednak obecny minister obrony doraźnie przejmuje także funkcje bezpośredniego dowodzenia wojskiem.
Jak wiadomo prace nad zmianą/naprawą systemu dowodzenia i kierowania siłami zbrojnymi z racji na napięcia na linii BBN – MON utknęły w martwym punkcie. Tym samym nie wiemy kto tak naprawdę dziś dowodzi siłami zbrojnymi nie wspominając już o tym, kto nimi będzie dowodził w razie wybuchu wojny.

Romuald Szeremietiew


 

Polecane