Dlaczego warto się przytulać

Przytulanie jest drobnym, ale pełnym ciepła gestem pochodzącym z naszego wnętrza. To doskonałe wsparcie emocjonalne, gdy jesteśmy dziećmi, i piękny sposób utrzymania dobrych relacji, gdy jesteśmy dorośli. Poprzez przytulanie komunikujemy się z innymi i okazujemy bliskim miłość.
Mama i córka. Ilustracja poglądowa
Mama i córka. Ilustracja poglądowa / Freepik.com

Zajmująca się terapią rodzin znana amerykańska psychoterapeutka Virginia Satir stwierdziła, że aby przeżyć, potrzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, potrzeba ośmiu, ale żeby się rozwijać, trzeba nam dwunastu uścisków dziennie. Ta prawda, być może dla niektórych banalna, znalazła nawet swoje odbicie na stronie rządowej, powstałej z okazji walentynek, gdzie zamieszczono artykuł pt.: „Przytul się na zdrowie”.

Dbajmy o relacje

Człowiek jako istota społeczna potrzebuje więzi emocjonalnej wyrażonej między innymi przez dotyk. Ponieważ dużo w dzisiejszym świecie osamotnienia i oziębłości, psychologowie zwracają uwagę na rolę pozytywnego dotyku zarówno dla zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. Literatura fachowa potwierdza to, o czym z pewnością wielu z nas przekonało się na własnej skórze, że dotyk drugiej osoby, czy to przytulanie się, poklepanie, trzymanie się za ręce, wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie. Przytulanie jest zachowaniem wynikającym ze stanu psychicznego, dobrego nastroju, który temu sprzyja. A ten stan jest wynikiem relacji międzyludzkich, dlatego w miarę możliwości – dbajmy o nie. W kręgu bliskich i nie tylko. Pielęgnujmy więzi rodzinne i przyjaźnie, również poprzez dotyk. Od najmłodszych lat dotyk jest wyrazem bliskości, sposobem na uspokojenie. Stąd taka popularność miękkich, puszystych przytulanek, których nie zastąpi żadna najbardziej „inteligentna” zabawka z plastiku. Kontakt z przytulanką przynosi dziecku ukojenie i spokojny sen.

Globalna plaga samotności

Obserwacja stref długowieczności na świecie potwierdziła, że we wszystkich tych rejonach, tak odległych od siebie, jednym z powtarzających się warunków jest silne poczucie wspólnoty i bogate życie społeczne. Małe zamknięte społeczności tworzą silne więzi rodzinne, międzyludzkie, i żadna osoba nie czuje się tam wykluczona. Jednak zarówno w Europie, jak Azji czy Ameryce nie tworzymy takich więzi, a samotni, starsi, schorowani spychani są na margines społeczeństwa. Żyjemy w czasach samotności; co czwarte gospodarstwo domowe w naszym kraju to osoba samotna. W Polsce żyje ok. 7,5 miliona singli, ale najliczniejszą ich grupę stanowią osoby starsze, często owdowiałe. Dorosłe dzieci „wyfruwają z gniazda”, wyjeżdżają daleko za pracą. Z raportu „Więzi społeczne” CBOS-u wynika, że 14 proc. osób po 65. roku życia spędza wolny czas samotnie. Inne badanie skierowane do osób po pięćdziesiątce konkluduje, że samotność i brak silnych relacji społecznych ma istotny wpływ na poczucie jakości życia i zdrowia. Ta jakość jest silnie powiązana z liczbą osób nam bliskich oraz stopniem bliskości i częstotliwości kontaktu z nimi. Potrzebujemy innych ludzi, więzi, kontaktu, dotyku. Bez tego nie tylko kiepsko czujemy się psychicznie, ale także fizycznie.

Według badań samotność zwiększa stres, powoduje bezsenność, problemy kardiologiczne i depresję. Zaburza nasze widzenie świata, myślenie, siłę woli i wytrwałość, a także naszą zdolność do odczytywania sygnałów od innych i budowania relacji. Społeczna izolacja, osamotnienie czy samotne życie zwiększają ryzyko przedwczesnego zgonu o ok. 30 procent. Skutki samotności można porównać do skutków wypalania 15 papierosów dziennie lub otyłości. Stan izolacji szczególnie pogłębiła pandemia Covid-19. Zredukowała kontakty międzyludzkie, odbierając nam szansę na pozytywne działanie dotyku.

Wpływ samotności na organizm ludzki

Długotrwałe poczucie samotności podwyższa poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, we krwi. To zwiększa sztywność tętnic i powoduje wzrost ciśnienia krwi, a jednocześnie zmniejsza ukrwienie ważnych narządów ciała. U osób samotnych obserwuje się wyhamowanie produkcji białych krwinek, przez co obniża się odporność. Rośnie też poziom związków, które pobudzają w organizmie stany zapalne. Te powodują z kolei rozwój wielu poważnych chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2, zapalenia stawów, choroby Alzheimera, a także osłabienie organizmu. Osoby samotne częściej odczuwają zmęczenie i dolegliwości bólowe.

Dobry dotyk

Można go porównać do lekarstwa bez skutków ubocznych. Pomaga się uspokoić i odprężyć, przyśpiesza powrót do zdrowia. Działa antystresowo, powoduje wydzielanie endorfin, które korzystnie wpływają na samopoczucie, zmniejszając uczucie lęku. Dzięki dotykowi zmniejsza się poziom kortyzolu, a rośnie poziom oksytocyny – hormonu szczęścia. Osoby, które częściej się przytulały, miały niższy poziom kortyzolu po przebudzeniu. Prace naukowe dowodzą więc wprost, że przytulanie się łagodzi odczuwanie stresu. Za sprawą działania buforującego stres wzajemne przytulanie się przekłada się na funkcjonowanie układu krążenia. Badacze wykazali, że kontakt fizyczny z kimś bliskim – poprzez przytulanie oraz trzymanie się za ręce – sprzyja redukcji zarówno skurczowego, jak i rozkurczowego ciśnienia krwi.

Naukowcy są zdania, że czułe relacje pomiędzy partnerami mogą poprawiać ich stan sercowo-naczyniowy. Dotyk, w tym właśnie przytulanie i głaskanie, ma wpływ na poprawę jakości snu, złagodzenie niepokoju, objawów depresyjnych, a także lęków, zmniejszenie uczucia samotności, które potrafi skutecznie osłabić nasze zdrowie. Zwiększa się poczucia bezpieczeństwa w relacjach międzyludzkich, wzmacniają więzi emocjonalne i podnosi się próg bólu. Wiemy, że dotyk potrzebny jest małym dzieciom do prawidłowego rozwoju, ale nie doceniamy wystarczająco potrzeby kontaktu fizycznego u dorosłych. Możliwość przytulenia się do drugiej osoby daje nam oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego warto robić to jak najczęściej, nie tylko w walentynki.

Zawodowi „przytulacze”

Mieszkańcy Albionu za odpowiednio wysoką opłatą (ponad 300 funtów) mogą przytulić się do zwierzęcia – pandy. Nie wiadomo jednak, czy smakosze bambusa są równie zadowoleni, jak klienci tego dochodowego biznesu. Przytulanie do człowieka można zrealizować na specjalnych sesjach grupowych bądź indywidualnych. Taka usługa, od lat popularna na Zachodzie, w naszym kraju nie jest zbyt powszechna, jednak są już dostępne placówki w dużych miastach, które ogłaszają się w Internecie. Można zdecydować się na sesję krótszą, półgodzinną, lub dłuższą. Osobą kluczową jest w nich profesjonalny „przytulacz”, który krok po kroku prowadzi sesję. Nie jest to zajęcie dla każdego; wymaga bowiem wysokiego poziomu empatii oraz koncentracji na uczuciach drugiego człowieka. W Polsce „przytulacze” zarabiają miesięcznie około 10 tys. zł brutto.

Istnieją placówki, które zajmują się przytulaniem jako formą terapii. Ich twórcy zapewniają, że terapia przytulaniem jest czysto platonicznym i nieinwazyjnym procesem terapeutycznym, który w sposób bezpieczny wspiera wrodzone potrzeby lub pragnienia elementarnego ludzkiego dotyku. „Nasze ścisłe granice i kodeksy postępowania zapewniają bezpieczną, wygodną przestrzeń zarówno dla klienta, jak i dla przytulacza” – można przeczytać na ich stronach. I dalej: „Bycie przytulanym pomaga czuć się akceptowanym, docenianym, uznanym, zauważonym i – przede wszystkim – kochanym. Jest coś głęboko pocieszającego i kojącego w byciu owiniętym w czyjeś ramiona – to również niezwykle satysfakcjonujące doświadczenie”.

Dawka hormonów w uścisku

Oksytocyna uwalnia się z przysadki mózgowej w momencie, w którym dotykamy drugiego człowieka. Wywołuje uczucie zaufania i wsparcia pomiędzy dwiema osobami, które trwają w uścisku. Pojawia się empatia, połączenie i bliskość. Oksytocyna długoterminowo wzmacnia układ odpornościowy i sprawia, że jesteśmy mniej podatni na sytuacje stresowe, lepiej radzimy sobie też w sytuacjach wykraczających poza naszą strefę komfortu. Kontakt fizyczny z drugim człowiekiem pomaga zmniejszyć ból, obniża poziom glukozy i łagodzi objawy chorób przewlekłych. Przytulenie to naturalny antydepresant; osoby regularnie przytulane są mniej podatne na depresję, mają lepszy nastrój. Dopamina, która uwalnia się podczas przytulania, wywołuje uczucie przyjemności, co wprawia nas w lepszy humor. A gdy całkiem brak kogoś bliskiego, posłuchaj starej piosenki Jana Kaczmarka: „Do serca przytul psa”. I przytul psa, weź na kolana kota…

 

 

 


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Dlaczego warto się przytulać

Przytulanie jest drobnym, ale pełnym ciepła gestem pochodzącym z naszego wnętrza. To doskonałe wsparcie emocjonalne, gdy jesteśmy dziećmi, i piękny sposób utrzymania dobrych relacji, gdy jesteśmy dorośli. Poprzez przytulanie komunikujemy się z innymi i okazujemy bliskim miłość.
Mama i córka. Ilustracja poglądowa
Mama i córka. Ilustracja poglądowa / Freepik.com

Zajmująca się terapią rodzin znana amerykańska psychoterapeutka Virginia Satir stwierdziła, że aby przeżyć, potrzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, potrzeba ośmiu, ale żeby się rozwijać, trzeba nam dwunastu uścisków dziennie. Ta prawda, być może dla niektórych banalna, znalazła nawet swoje odbicie na stronie rządowej, powstałej z okazji walentynek, gdzie zamieszczono artykuł pt.: „Przytul się na zdrowie”.

Dbajmy o relacje

Człowiek jako istota społeczna potrzebuje więzi emocjonalnej wyrażonej między innymi przez dotyk. Ponieważ dużo w dzisiejszym świecie osamotnienia i oziębłości, psychologowie zwracają uwagę na rolę pozytywnego dotyku zarówno dla zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. Literatura fachowa potwierdza to, o czym z pewnością wielu z nas przekonało się na własnej skórze, że dotyk drugiej osoby, czy to przytulanie się, poklepanie, trzymanie się za ręce, wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie. Przytulanie jest zachowaniem wynikającym ze stanu psychicznego, dobrego nastroju, który temu sprzyja. A ten stan jest wynikiem relacji międzyludzkich, dlatego w miarę możliwości – dbajmy o nie. W kręgu bliskich i nie tylko. Pielęgnujmy więzi rodzinne i przyjaźnie, również poprzez dotyk. Od najmłodszych lat dotyk jest wyrazem bliskości, sposobem na uspokojenie. Stąd taka popularność miękkich, puszystych przytulanek, których nie zastąpi żadna najbardziej „inteligentna” zabawka z plastiku. Kontakt z przytulanką przynosi dziecku ukojenie i spokojny sen.

Globalna plaga samotności

Obserwacja stref długowieczności na świecie potwierdziła, że we wszystkich tych rejonach, tak odległych od siebie, jednym z powtarzających się warunków jest silne poczucie wspólnoty i bogate życie społeczne. Małe zamknięte społeczności tworzą silne więzi rodzinne, międzyludzkie, i żadna osoba nie czuje się tam wykluczona. Jednak zarówno w Europie, jak Azji czy Ameryce nie tworzymy takich więzi, a samotni, starsi, schorowani spychani są na margines społeczeństwa. Żyjemy w czasach samotności; co czwarte gospodarstwo domowe w naszym kraju to osoba samotna. W Polsce żyje ok. 7,5 miliona singli, ale najliczniejszą ich grupę stanowią osoby starsze, często owdowiałe. Dorosłe dzieci „wyfruwają z gniazda”, wyjeżdżają daleko za pracą. Z raportu „Więzi społeczne” CBOS-u wynika, że 14 proc. osób po 65. roku życia spędza wolny czas samotnie. Inne badanie skierowane do osób po pięćdziesiątce konkluduje, że samotność i brak silnych relacji społecznych ma istotny wpływ na poczucie jakości życia i zdrowia. Ta jakość jest silnie powiązana z liczbą osób nam bliskich oraz stopniem bliskości i częstotliwości kontaktu z nimi. Potrzebujemy innych ludzi, więzi, kontaktu, dotyku. Bez tego nie tylko kiepsko czujemy się psychicznie, ale także fizycznie.

Według badań samotność zwiększa stres, powoduje bezsenność, problemy kardiologiczne i depresję. Zaburza nasze widzenie świata, myślenie, siłę woli i wytrwałość, a także naszą zdolność do odczytywania sygnałów od innych i budowania relacji. Społeczna izolacja, osamotnienie czy samotne życie zwiększają ryzyko przedwczesnego zgonu o ok. 30 procent. Skutki samotności można porównać do skutków wypalania 15 papierosów dziennie lub otyłości. Stan izolacji szczególnie pogłębiła pandemia Covid-19. Zredukowała kontakty międzyludzkie, odbierając nam szansę na pozytywne działanie dotyku.

Wpływ samotności na organizm ludzki

Długotrwałe poczucie samotności podwyższa poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, we krwi. To zwiększa sztywność tętnic i powoduje wzrost ciśnienia krwi, a jednocześnie zmniejsza ukrwienie ważnych narządów ciała. U osób samotnych obserwuje się wyhamowanie produkcji białych krwinek, przez co obniża się odporność. Rośnie też poziom związków, które pobudzają w organizmie stany zapalne. Te powodują z kolei rozwój wielu poważnych chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2, zapalenia stawów, choroby Alzheimera, a także osłabienie organizmu. Osoby samotne częściej odczuwają zmęczenie i dolegliwości bólowe.

Dobry dotyk

Można go porównać do lekarstwa bez skutków ubocznych. Pomaga się uspokoić i odprężyć, przyśpiesza powrót do zdrowia. Działa antystresowo, powoduje wydzielanie endorfin, które korzystnie wpływają na samopoczucie, zmniejszając uczucie lęku. Dzięki dotykowi zmniejsza się poziom kortyzolu, a rośnie poziom oksytocyny – hormonu szczęścia. Osoby, które częściej się przytulały, miały niższy poziom kortyzolu po przebudzeniu. Prace naukowe dowodzą więc wprost, że przytulanie się łagodzi odczuwanie stresu. Za sprawą działania buforującego stres wzajemne przytulanie się przekłada się na funkcjonowanie układu krążenia. Badacze wykazali, że kontakt fizyczny z kimś bliskim – poprzez przytulanie oraz trzymanie się za ręce – sprzyja redukcji zarówno skurczowego, jak i rozkurczowego ciśnienia krwi.

Naukowcy są zdania, że czułe relacje pomiędzy partnerami mogą poprawiać ich stan sercowo-naczyniowy. Dotyk, w tym właśnie przytulanie i głaskanie, ma wpływ na poprawę jakości snu, złagodzenie niepokoju, objawów depresyjnych, a także lęków, zmniejszenie uczucia samotności, które potrafi skutecznie osłabić nasze zdrowie. Zwiększa się poczucia bezpieczeństwa w relacjach międzyludzkich, wzmacniają więzi emocjonalne i podnosi się próg bólu. Wiemy, że dotyk potrzebny jest małym dzieciom do prawidłowego rozwoju, ale nie doceniamy wystarczająco potrzeby kontaktu fizycznego u dorosłych. Możliwość przytulenia się do drugiej osoby daje nam oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego warto robić to jak najczęściej, nie tylko w walentynki.

Zawodowi „przytulacze”

Mieszkańcy Albionu za odpowiednio wysoką opłatą (ponad 300 funtów) mogą przytulić się do zwierzęcia – pandy. Nie wiadomo jednak, czy smakosze bambusa są równie zadowoleni, jak klienci tego dochodowego biznesu. Przytulanie do człowieka można zrealizować na specjalnych sesjach grupowych bądź indywidualnych. Taka usługa, od lat popularna na Zachodzie, w naszym kraju nie jest zbyt powszechna, jednak są już dostępne placówki w dużych miastach, które ogłaszają się w Internecie. Można zdecydować się na sesję krótszą, półgodzinną, lub dłuższą. Osobą kluczową jest w nich profesjonalny „przytulacz”, który krok po kroku prowadzi sesję. Nie jest to zajęcie dla każdego; wymaga bowiem wysokiego poziomu empatii oraz koncentracji na uczuciach drugiego człowieka. W Polsce „przytulacze” zarabiają miesięcznie około 10 tys. zł brutto.

Istnieją placówki, które zajmują się przytulaniem jako formą terapii. Ich twórcy zapewniają, że terapia przytulaniem jest czysto platonicznym i nieinwazyjnym procesem terapeutycznym, który w sposób bezpieczny wspiera wrodzone potrzeby lub pragnienia elementarnego ludzkiego dotyku. „Nasze ścisłe granice i kodeksy postępowania zapewniają bezpieczną, wygodną przestrzeń zarówno dla klienta, jak i dla przytulacza” – można przeczytać na ich stronach. I dalej: „Bycie przytulanym pomaga czuć się akceptowanym, docenianym, uznanym, zauważonym i – przede wszystkim – kochanym. Jest coś głęboko pocieszającego i kojącego w byciu owiniętym w czyjeś ramiona – to również niezwykle satysfakcjonujące doświadczenie”.

Dawka hormonów w uścisku

Oksytocyna uwalnia się z przysadki mózgowej w momencie, w którym dotykamy drugiego człowieka. Wywołuje uczucie zaufania i wsparcia pomiędzy dwiema osobami, które trwają w uścisku. Pojawia się empatia, połączenie i bliskość. Oksytocyna długoterminowo wzmacnia układ odpornościowy i sprawia, że jesteśmy mniej podatni na sytuacje stresowe, lepiej radzimy sobie też w sytuacjach wykraczających poza naszą strefę komfortu. Kontakt fizyczny z drugim człowiekiem pomaga zmniejszyć ból, obniża poziom glukozy i łagodzi objawy chorób przewlekłych. Przytulenie to naturalny antydepresant; osoby regularnie przytulane są mniej podatne na depresję, mają lepszy nastrój. Dopamina, która uwalnia się podczas przytulania, wywołuje uczucie przyjemności, co wprawia nas w lepszy humor. A gdy całkiem brak kogoś bliskiego, posłuchaj starej piosenki Jana Kaczmarka: „Do serca przytul psa”. I przytul psa, weź na kolana kota…

 

 

 



 

Polecane