[Tylko u nas] Waldemar Żyszkiewicz: Sowiecka mjasorubka

U kresu minionego lata, w czasie jeszcze przedapokaliptycznym, ukazały się dwie książki, właściwie pod każdym względem różne, ale przecież poznawczo się dopełniające. Toteż warte lektury, szczególnie w obecnych niejasnych okolicznościach.
Czerwona sowiecka gwiazda
Czerwona sowiecka gwiazda / Pixabay.com

Jedna z nich to fikcja fabularna, oparta nie tylko na doświadczeniach własnych, mocno dla autora traumatycznych pomimo dobrowolności akcesu do ideologii komunizmu w wersji sowieckiej oraz udanego wycofania się w porę i powrotu na łono zachodniej cywilizacji. Druga pozycja jest suchą i lapidarną relacją, niemal pozbawioną osobistych odniesień i oszczędną w obrazowaniu okrucieństw rewolucji. Relacją sporządzoną przez katoliczkę-więźniarkę moskiewskich Łubianki i Butyrek, kolejnych „etapów” w drodze na Syberię, więzienia dla kobiet w Irkucku, osławionych Wysp Sołowieckich oraz łagru budowniczych Kanału Białomorsko-Bałtyckiego w Karelii.

Powieść o stalinowskiej wersji bolszewii, mającej wprawdzie apetyt na cały świat, lecz w obliczu przemożnych, nie tylko ekonomicznych konieczności zmuszonej do chwilowego ograniczenia swych zapędów terytorialnych, jest instruktywnym, poruszającym oraz artystycznie dojrzałym obrazem wewnątrzpartyjnej dynamiki. Dynamiki, która wciąż meandrując ze względów taktycznych, musiała propagandowo głosić niezmienność swej linii i wymagać wiernego, azjatyckiego z ducha posłuszeństwa przy składaniu fałszywych, wzajemnie sprzecznych, często absurdalnych samooskarżeń także od członków najwyższego kierownictwa partii. I żądała owej ideowej subordynacji aż do samego końca, do chwili egzekucji włącznie. Oczekiwała samozakłamania przekraczającego nawet rubikon śmierci.

 

Zaćmienie słońca, czyli ciemność w południe

Napisana we Francji, między latem ’39 a kwietniem roku następnego proza fabularna – zrodzona z osobistego zawodu autora książki ideą wszechświatowego komunizmu, który w praktyce okazał się sprawną maszynką do uśmiercania milionów – stała się intelektualnie chyba najbardziej trafnym modelem bolszewickiego totalitaryzmu w okresie tzw. procesów moskiewskich. I po części analizą przyczyn jego degeneracji, spowodowanej nie tylko utopijnością idei w rodzaju „wszyscy ludzie będą braćmi”, ale przede wszystkim oparciem jej na fałszywej metafizyce oraz jawnie skłamanej antropologii.

Doktryna marksizmu-leninizmu, degradując i anihilując Boga-Stwórcę, pozornie wstawiła w to miejsce Człowieka jako byt najwyższy, co w praktyce zamknęło ludziom drzwi do personalizmu, ułatwiając czy wręcz wymuszając aksjologiczny nihilizm. Konkretnie w Rosji, wkrótce po leninowskim przewrocie, cara-samodierżcę zastąpił generalny sekretarz kompartii jako dysponent życia i śmierci, co niemal od razu obniżyło cenę ludzkiego istnienia, uruchamiając w konsekwencji ludobójstwo na wielką skalę.

O ile Ciemność w południe Arthura Koestlera ukazuje morderczy aspekt komunistycznej iluzji w odniesieniu do partyjnej wierchuszki KPZS, o tyle Czerwona katorga Julii Danzas opowiada o drodze, jaką przechodził każdy podejrzewany przez sowiecką bezpiekę o wrogość do państwa robotników i chłopów. Od momentu aresztowania, poprzez kolejne fazy śledztwa, wyroku sądowego lub zaocznej decyzji o skazaniu / uwięzieniu / zesłaniu, poprzez okupione straszną męką – nierzadko śmiertelną w skutkach! – docieranie do naznaczonego miejsca katorgi, wreszcie niejednokrotnie trudno wyobrażalne szczegóły więziennej czy łagrowej egzystencji, aż do ewentualnego zwolnienia, jeśli obwiniony zdołał oczywiście przetrwać w tych nieludzkich warunkach.

Koestler, urodzony w Budapeszcie (1905) węgierski Żyd, z naprawdę dobrze sytuowanej rodziny, dał się zauroczyć lewicowej ideologii do tego stopnia, że w wieku 26 lat wstąpił do Komunistycznej Partii Niemiec i został agentem Kominternu. Wprawdzie jego książka o pięcioletnim planie w Sowietach nie przypadła Kremlowi do gustu, ale kilkakrotnie próbowano wykorzystać go podczas wojny domowej w Hiszpanii, m.in. do infiltracji kwatery głównej generała Franco w Sewilli. Mimo przykrycia – był korespondentem wojennym jednej z londyńskich gazet – został rozpoznany i musiał uciekać. Innym razem, złapany oraz skazany na śmierć, również w Sewilli, wrócił stamtąd do Anglii w ramach wymiany co ważniejszych więźniów.

W roku 1938 Koestler wystąpił z partii, po wstrząsie, jakim stał się dla niego proces Bucharina i innych wysokich przywódców sowieckiej kompartii. Niewiele później zaczął pisać Ciemność w południe, która przyniosła mu osobisty prestiż i pozycję w światowej literaturze. Pisał szybko, po niemiecku, mimo kłopotów z władzami francuskimi, które uznawały go za „obcy, wrogi element”. Jego ówczesna przyjaciółka, studentka rzeźby Daphne Hardy, zaczęła tłumaczyć powieść na język angielski. Poszło całkiem nieźle. Na życzenie brytyjskiego wydawcy zmieniła tylko proponowany pierwotnie przez autora tytuł przekładu, który miał brzmieć The Vicious Circle. Zważywszy że oryginalny tekst powieści był zatytułowany Sonnenfinsternis (Zaćmienie słońca), wstrzeliła się znakomicie.    

 

Frejlina w Orenburskim Pułku Kozaków

Powieść o czystkach, dzięki którym Stalin – eliminując zasłużonych towarzyszy pierwszego rzutu – przejął pełną kontrolę nad kadrami komunistycznej rewolucji, wydano w bombardowanym Londynie w grudniu 1940 roku. Czerwona Katorga z podtytułem Wspomnienia więźniarki z kraju Sowietów ukazały się pięć lat wcześniej anonimowo we Francji. Autorką napisanej po francusku i wstrząsającej w treści, choć językowo bardzo powściągliwej relacji była Julia Danzas starsza od Koestlera o całe pokolenie.  

Julia Nikołajewna urodziła się w roku 1879 w Atenach, gdzie jej ojciec był rosyjskim dyplomatą. Pochodziła z rodziny wyznania prawosławnego, o korzeniach po mieczu francuskich, po kądzieli – grecko-bizantyjskich. Po śmierci Nikołaja Danzasa wdowa z dwojgiem dzieci zamieszkała w jego rodzinnym majątku w guberni charkowskiej na Ukrainie. Julia, młodsza od brata Jakowa-Karla o trzy lata, wspominała nieraz, że miała tam do dyspozycji bibliotekę liczącą około 20 tys. woluminów.

Jak to się stało, że władająca ośmioma językami późniejsza rosyjska intelektualistka oraz pisarka, od zainteresowań chrześcijańskimi gnostykami, prawosławnymi sekciarzami i fascynacji Darwinem, Renanem czy Nietzschem w wieku 41 lat przeszła na katolicyzm?

Poszukująca, gruntownie wykształcona, oczytana w klasykach filozofii oraz literaturze religijnej (mocno przeżyła lekturę Wyznań św. Augustyna), jako szesnastolatka słucha wykładów z filozofii i psychologii na Sorbonie. Pozostaje dzieckiem swoich czasów, więc interesuje się okultyzmem, teozofią, martynizmem, ale spotyka się też z ks. Louisem Duchesnem, cenionym historykiem chrześcijaństwa. Po powrocie do Rosji Danzas sporo pisze i publikuje, zostaje frejliną (damą dworu) cesarzowej Aleksandry, żony Mikołaja II i późniejszej świętej Kościoła Prawosławnego.

Zajmuje się tam dobroczynnością oraz wizytowaniem więzień, nie zaniedbując działalności naukowej i publicystycznej. Wyjeżdża do Włoch, nieco później na krótko do Anglii. Sporo podróżuje po Rosji, wizytując monastyry (klasztory prawosławne), odwiedza pustelnię starca Zosimy. Po wybuchu wojny odrzuca propozycję prowadzenia kancelarii cesarzowej. Udaje się na front, pracuje w pociągu sanitarnym rosyjskiego Czerwonego Krzyża. W okolicy Sejn doświadcza wizji Ukrzyżowania, w Wilnie jako jedyna wychodzi nietknięta z wagonu ostrzelanego przez aeroplany...

Niewykluczone, że w drugim roku wojny Julia Danzas mogła się gdzieś otrzeć o Kazimierę Iłłakowiczównę, która wtedy jako siostra miłosierdzia tak zwanej czołówki przy polskim oddziale VI Wszechrosyjskiego Związku Ziemskiego w podobnych rejonach niosła w potrzebie pomoc walczącym na frontach I wojny światowej. Ale już w roku 1916 byłoby to niemożliwe, bo Julia Nikołajewna wstępuje na ochotnika do... Orenburskiego Pułku Kozaków. Nie obawia się, bo to staroobrzędowcy o surowej moralności, a ona od młodości świetnie jeździ konno. Za swą aktywność na froncie dostaje nawet Krzyż św. Jerzego. Naszej Ille by się to podobało, marzyła o czynnym udziale kobiet w wojnie.

 

Katorga katoliczki, złudzenia bezpaństwowca

W 1917. Danzas wraca do Piotrogrodu, do chorej matki. Podejmuje pracę naukową, wykłada na uniwersytecie, pracuje w bibliotekach. Trzy lata później, w lutym, matka umiera, a w listopadzie Julia przechodzi na katolicyzm. We wrześniu 1921 roku wstępuje do dominikańskiej wspólnoty Świętego Ducha, w marcu roku następnego składa śluby jako mniszka. Wprawdzie władze kościelne będą miały potem pewne zastrzeżenia co do kanoniczności tych ślubów, ale komuniści są znacznie mniej wybredni.

Julia Danzas po długiej, bezowocnej zresztą rewizji w jej mieszkaniu zostaje aresztowana w listopadzie 1923. Po miesiącu – przewieziona do Moskwy, z więzienia dla kobiet (polityczne, złodziejki i prostytutki stłoczone razem na niewielkiej przestrzeni!) trafia na osławioną Łubiankę, gdzie po kilku wstępnych rozmowach, które nawet trudno nazwać przesłuchaniami, bez żadnego przewodu sądowego zostaje uznana (według wyciągu z protokołu GPU) „winną aktywnego uczestnictwa w kontrrewolucyjnej działalności” i z artykułu 61. KK skazana na dziesięć lat więzienia.

Oficer GPU nie miał wątpliwości, że rozmawia z osobą wykształconą, która jest dla niego zbyt trudnym polemistą w kwestiach wiary, ale był zarazem przekonany, że to groźna dla ludowego państwa agentka Watykanu, a może nawet papieża osobiście. Po zimie na Łubiance, Julia Danzas trafiła na Butyrki, skąd wkrótce w towarzystwie innych skazanych kobiet (jednej, która sprzedała chustę, żeby kupić chleb – zarzucono nielegalny handel; inną za sprzedaż pierożków własnej roboty, żeby się jakoś utrzymać – oskarżono o spekulację) wyruszyła osławionymi „etapami” na Syberię.

O głodzie, chłodzie, brudzie, wszach, poniżeniu i męczarniach, jakie twórcy ludowego państwa zgotowali „radzieckim obywatelom” nie zamierzam pisać. Tekst Julii Nikołajewny ma rangę świadectwa i jest zbyt ważny, by z czystym sumieniem można było odpuścić sobie jego lekturę. Przenikliwie ilustruje on ludobójcze i „duszobójcze” skutki tzw. rewolucji realizowanej od dołu, z żabiej czy może raczej zdegenerowanej „rabiej” perspektywy. Czerwona katorga znakomicie dopełnia wizję Koestlera. Pozwala lepiej zrozumieć, ująć całość.   

Swoistą puentę mogą stanowić losy obojga autorów. Julia Danzas znajduje swoje miejsce w Kościele katolickim, mieszka we Francji, potem w Rzymie w pensjonacie hiszpańskich sióstr. Ma prywatną audiencję u Piusa XII. Wydaje pracę o różnicach między katolickim poznaniem Boga a marksistowską bezbożnością oraz biografię cesarzowej Aleksandry. Umiera w kwietniu 1942 roku. Autor Ciemności w południe po odniesionym sukcesie literackim żył jeszcze ponad 40 lat. Interesował się parapsychologią, propagował eutanazję, rozwijał teorię, że Żydzi Aszkenazyjscy są potomkami Chazarów. Cierpiał na Parkinsona, później zdiagnozowano u niego przewlekłą białaczkę limfatyczną w stadium terminalnym. W marcu 1983 oboje z żoną, która nie chorowała, popełnili w Londynie samobójstwo.

 

Arthur Koestler, Ciemność w południe, pierwszy przekład z niemieckiego oryginału – Urszula Poprawska, PIW W-wa 2019

Julia Danzas, Czerwona katorga, pierwszy polski przekład – Marian Sworzeń, Wydawnictwo Naukowe Śląsk, Katowice 2019       

 

Waldemar Żyszkiewicz


 

POLECANE
Mocne słowa Bielana o Tusku. „Polexit, polexit w przerwach między PiS” z ostatniej chwili
Mocne słowa Bielana o Tusku. „Polexit, polexit w przerwach między PiS”

Adam Bielan stanowczo odpiera zarzuty o rzekome plany wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Eurodeputowany PiS przekonuje, że to Donald Tusk od lat podsyca temat polexitu, choć - jak przypomina - Prawo i Sprawiedliwość popierało wejście Polski do UE.

Koalicja Tuska traci większość. Wyniki najnowszego sondażu pilne
Koalicja Tuska traci większość. Wyniki najnowszego sondażu

Najnowsza prognoza parlamentarna wskazuje, że Koalicja Obywatelska mogłaby wygrać wybory, ale nie byłaby w stanie samodzielnie rządzić. Według wyliczeń zabrakłoby aż 26 mandatów do większości w Sejmie, co oznaczałoby polityczny impas i konieczność szukania międzypartyjnych porozumień.

Przywódca Iranu w Moskwie? Sensacyjne informacje o leczeniu u Putina gorące
Przywódca Iranu w Moskwie? Sensacyjne informacje o leczeniu u Putina

Według medialnych doniesień nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei ma przebywać w Moskwie, gdzie po atakach USA i Izraela przeszedł operację. Źródła twierdzą, że polityk został przetransportowany rosyjskim samolotem wojskowym w ramach tajnej operacji.

Nocny atak na Dubaj. Loty wstrzymane do odwołania z ostatniej chwili
Nocny atak na Dubaj. Loty wstrzymane do odwołania

Pożar w pobliżu międzynarodowego lotniska w Dubaju wywołał incydent z udziałem drona. Ogień objął jeden ze zbiorników z paliwem. Władze zapewniają, że służby natychmiast rozpoczęły akcję gaśniczą, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Oscary 2026 rozdane. Ten film zdeklasował konkurencję pilne
Oscary 2026 rozdane. Ten film zdeklasował konkurencję

Najważniejsze filmowe nagrody świata zostały rozdane. Podczas 98. gali Oscarów największym triumfatorem okazał się film „Jedna bitwa po drugiej” w reżyserii Paula Thomasa Andersona, który zdobył aż sześć statuetek i zwyciężył w kluczowych kategoriach.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa północna oraz południowa będzie pod wpływem odziaływania niżów, pozostała część kontynentu pozostanie w zasięgu wyżu: Atlantyckiego oraz znad Rosji. Polska będzie pod wpływem pofalowanego frontu atmosferycznego, powoli przemieszczającego się z zachodu na wschód kraju. W ciągu dnia na zachodzie zaznaczy się wpływ zatoki niżu znad Morza Norweskiego z frontem okluzji. Napływać będzie chłodna masa powietrza polarnego morskiego, jedynie krańce wschodnie kraju pozostaną w nieco cieplejszej i suchszej masie powietrza polarnego. Na wschodzie kraju ciśnienie będzie się wahać, na zachodzie w nocy spadać, w ciągu dnia rosnąć.

Groźny wypadek w centrum Poznania. Kobieta ciężko ranna Wiadomości
Groźny wypadek w centrum Poznania. Kobieta ciężko ranna

W niedzielne popołudnie (15 marca) w centrum Poznania doszło do poważnego wypadku drogowego. Samochód osobowy wjechał w przystanek tramwajowy Bałtyk przy ul. Bukowskiej. 25-letnia pasażerka wiaty została ciężko ranna i trafiła do szpitala.

Napięcie na Bliskim Wschodzie. USA apelują o otwarcie cieśniny Ormuz Wiadomości
Napięcie na Bliskim Wschodzie. USA apelują o otwarcie cieśniny Ormuz

Ambasador USA przy ONZ Michael Waltz oświadczył w niedzielę, że Stany Zjednoczone „zachęcają, a nawet żądają” udziału innych państw w otwarciu cieśniny Ormuz, której blokada przez Iran skutkuje gwałtownym wzrostem cen paliw na świecie. Z podobnym apelem wystąpił w sobotę prezydent USA Donald Trump.

Serial „Klan” zaskoczy widzów. Nowe wyzwania dla głównej postaci Wiadomości
Serial „Klan” zaskoczy widzów. Nowe wyzwania dla głównej postaci

W najnowszym odcinku serialu „Klan” bohaterowie zmierzą się z kilkoma trudnymi sytuacjami. Bożenka nadal jest zła na Tomka po zdarzeniu przed kinem. Chłopak nie chciał pomóc potrzebującemu i od razu uznał go za oszusta. Dodatkowo tłumaczył się swoimi „zasadami”, co jeszcze bardziej zdenerwowało Bożenkę. Kamila uważa jednak, że jej siostra reaguje zbyt ostro.

Grafzero: Book Haul zima 2026 z ostatniej chwili
Grafzero: Book Haul zima 2026

Co trafiło na półkę Grafzero vlog literacki zimą 2026 roku - są książki o kotach, są stare powieści historyczne, dwie książki naukowe i trochę literackich nowości. Nie mogło zabraknąć też noblisty!

REKLAMA

[Tylko u nas] Waldemar Żyszkiewicz: Sowiecka mjasorubka

U kresu minionego lata, w czasie jeszcze przedapokaliptycznym, ukazały się dwie książki, właściwie pod każdym względem różne, ale przecież poznawczo się dopełniające. Toteż warte lektury, szczególnie w obecnych niejasnych okolicznościach.
Czerwona sowiecka gwiazda
Czerwona sowiecka gwiazda / Pixabay.com

Jedna z nich to fikcja fabularna, oparta nie tylko na doświadczeniach własnych, mocno dla autora traumatycznych pomimo dobrowolności akcesu do ideologii komunizmu w wersji sowieckiej oraz udanego wycofania się w porę i powrotu na łono zachodniej cywilizacji. Druga pozycja jest suchą i lapidarną relacją, niemal pozbawioną osobistych odniesień i oszczędną w obrazowaniu okrucieństw rewolucji. Relacją sporządzoną przez katoliczkę-więźniarkę moskiewskich Łubianki i Butyrek, kolejnych „etapów” w drodze na Syberię, więzienia dla kobiet w Irkucku, osławionych Wysp Sołowieckich oraz łagru budowniczych Kanału Białomorsko-Bałtyckiego w Karelii.

Powieść o stalinowskiej wersji bolszewii, mającej wprawdzie apetyt na cały świat, lecz w obliczu przemożnych, nie tylko ekonomicznych konieczności zmuszonej do chwilowego ograniczenia swych zapędów terytorialnych, jest instruktywnym, poruszającym oraz artystycznie dojrzałym obrazem wewnątrzpartyjnej dynamiki. Dynamiki, która wciąż meandrując ze względów taktycznych, musiała propagandowo głosić niezmienność swej linii i wymagać wiernego, azjatyckiego z ducha posłuszeństwa przy składaniu fałszywych, wzajemnie sprzecznych, często absurdalnych samooskarżeń także od członków najwyższego kierownictwa partii. I żądała owej ideowej subordynacji aż do samego końca, do chwili egzekucji włącznie. Oczekiwała samozakłamania przekraczającego nawet rubikon śmierci.

 

Zaćmienie słońca, czyli ciemność w południe

Napisana we Francji, między latem ’39 a kwietniem roku następnego proza fabularna – zrodzona z osobistego zawodu autora książki ideą wszechświatowego komunizmu, który w praktyce okazał się sprawną maszynką do uśmiercania milionów – stała się intelektualnie chyba najbardziej trafnym modelem bolszewickiego totalitaryzmu w okresie tzw. procesów moskiewskich. I po części analizą przyczyn jego degeneracji, spowodowanej nie tylko utopijnością idei w rodzaju „wszyscy ludzie będą braćmi”, ale przede wszystkim oparciem jej na fałszywej metafizyce oraz jawnie skłamanej antropologii.

Doktryna marksizmu-leninizmu, degradując i anihilując Boga-Stwórcę, pozornie wstawiła w to miejsce Człowieka jako byt najwyższy, co w praktyce zamknęło ludziom drzwi do personalizmu, ułatwiając czy wręcz wymuszając aksjologiczny nihilizm. Konkretnie w Rosji, wkrótce po leninowskim przewrocie, cara-samodierżcę zastąpił generalny sekretarz kompartii jako dysponent życia i śmierci, co niemal od razu obniżyło cenę ludzkiego istnienia, uruchamiając w konsekwencji ludobójstwo na wielką skalę.

O ile Ciemność w południe Arthura Koestlera ukazuje morderczy aspekt komunistycznej iluzji w odniesieniu do partyjnej wierchuszki KPZS, o tyle Czerwona katorga Julii Danzas opowiada o drodze, jaką przechodził każdy podejrzewany przez sowiecką bezpiekę o wrogość do państwa robotników i chłopów. Od momentu aresztowania, poprzez kolejne fazy śledztwa, wyroku sądowego lub zaocznej decyzji o skazaniu / uwięzieniu / zesłaniu, poprzez okupione straszną męką – nierzadko śmiertelną w skutkach! – docieranie do naznaczonego miejsca katorgi, wreszcie niejednokrotnie trudno wyobrażalne szczegóły więziennej czy łagrowej egzystencji, aż do ewentualnego zwolnienia, jeśli obwiniony zdołał oczywiście przetrwać w tych nieludzkich warunkach.

Koestler, urodzony w Budapeszcie (1905) węgierski Żyd, z naprawdę dobrze sytuowanej rodziny, dał się zauroczyć lewicowej ideologii do tego stopnia, że w wieku 26 lat wstąpił do Komunistycznej Partii Niemiec i został agentem Kominternu. Wprawdzie jego książka o pięcioletnim planie w Sowietach nie przypadła Kremlowi do gustu, ale kilkakrotnie próbowano wykorzystać go podczas wojny domowej w Hiszpanii, m.in. do infiltracji kwatery głównej generała Franco w Sewilli. Mimo przykrycia – był korespondentem wojennym jednej z londyńskich gazet – został rozpoznany i musiał uciekać. Innym razem, złapany oraz skazany na śmierć, również w Sewilli, wrócił stamtąd do Anglii w ramach wymiany co ważniejszych więźniów.

W roku 1938 Koestler wystąpił z partii, po wstrząsie, jakim stał się dla niego proces Bucharina i innych wysokich przywódców sowieckiej kompartii. Niewiele później zaczął pisać Ciemność w południe, która przyniosła mu osobisty prestiż i pozycję w światowej literaturze. Pisał szybko, po niemiecku, mimo kłopotów z władzami francuskimi, które uznawały go za „obcy, wrogi element”. Jego ówczesna przyjaciółka, studentka rzeźby Daphne Hardy, zaczęła tłumaczyć powieść na język angielski. Poszło całkiem nieźle. Na życzenie brytyjskiego wydawcy zmieniła tylko proponowany pierwotnie przez autora tytuł przekładu, który miał brzmieć The Vicious Circle. Zważywszy że oryginalny tekst powieści był zatytułowany Sonnenfinsternis (Zaćmienie słońca), wstrzeliła się znakomicie.    

 

Frejlina w Orenburskim Pułku Kozaków

Powieść o czystkach, dzięki którym Stalin – eliminując zasłużonych towarzyszy pierwszego rzutu – przejął pełną kontrolę nad kadrami komunistycznej rewolucji, wydano w bombardowanym Londynie w grudniu 1940 roku. Czerwona Katorga z podtytułem Wspomnienia więźniarki z kraju Sowietów ukazały się pięć lat wcześniej anonimowo we Francji. Autorką napisanej po francusku i wstrząsającej w treści, choć językowo bardzo powściągliwej relacji była Julia Danzas starsza od Koestlera o całe pokolenie.  

Julia Nikołajewna urodziła się w roku 1879 w Atenach, gdzie jej ojciec był rosyjskim dyplomatą. Pochodziła z rodziny wyznania prawosławnego, o korzeniach po mieczu francuskich, po kądzieli – grecko-bizantyjskich. Po śmierci Nikołaja Danzasa wdowa z dwojgiem dzieci zamieszkała w jego rodzinnym majątku w guberni charkowskiej na Ukrainie. Julia, młodsza od brata Jakowa-Karla o trzy lata, wspominała nieraz, że miała tam do dyspozycji bibliotekę liczącą około 20 tys. woluminów.

Jak to się stało, że władająca ośmioma językami późniejsza rosyjska intelektualistka oraz pisarka, od zainteresowań chrześcijańskimi gnostykami, prawosławnymi sekciarzami i fascynacji Darwinem, Renanem czy Nietzschem w wieku 41 lat przeszła na katolicyzm?

Poszukująca, gruntownie wykształcona, oczytana w klasykach filozofii oraz literaturze religijnej (mocno przeżyła lekturę Wyznań św. Augustyna), jako szesnastolatka słucha wykładów z filozofii i psychologii na Sorbonie. Pozostaje dzieckiem swoich czasów, więc interesuje się okultyzmem, teozofią, martynizmem, ale spotyka się też z ks. Louisem Duchesnem, cenionym historykiem chrześcijaństwa. Po powrocie do Rosji Danzas sporo pisze i publikuje, zostaje frejliną (damą dworu) cesarzowej Aleksandry, żony Mikołaja II i późniejszej świętej Kościoła Prawosławnego.

Zajmuje się tam dobroczynnością oraz wizytowaniem więzień, nie zaniedbując działalności naukowej i publicystycznej. Wyjeżdża do Włoch, nieco później na krótko do Anglii. Sporo podróżuje po Rosji, wizytując monastyry (klasztory prawosławne), odwiedza pustelnię starca Zosimy. Po wybuchu wojny odrzuca propozycję prowadzenia kancelarii cesarzowej. Udaje się na front, pracuje w pociągu sanitarnym rosyjskiego Czerwonego Krzyża. W okolicy Sejn doświadcza wizji Ukrzyżowania, w Wilnie jako jedyna wychodzi nietknięta z wagonu ostrzelanego przez aeroplany...

Niewykluczone, że w drugim roku wojny Julia Danzas mogła się gdzieś otrzeć o Kazimierę Iłłakowiczównę, która wtedy jako siostra miłosierdzia tak zwanej czołówki przy polskim oddziale VI Wszechrosyjskiego Związku Ziemskiego w podobnych rejonach niosła w potrzebie pomoc walczącym na frontach I wojny światowej. Ale już w roku 1916 byłoby to niemożliwe, bo Julia Nikołajewna wstępuje na ochotnika do... Orenburskiego Pułku Kozaków. Nie obawia się, bo to staroobrzędowcy o surowej moralności, a ona od młodości świetnie jeździ konno. Za swą aktywność na froncie dostaje nawet Krzyż św. Jerzego. Naszej Ille by się to podobało, marzyła o czynnym udziale kobiet w wojnie.

 

Katorga katoliczki, złudzenia bezpaństwowca

W 1917. Danzas wraca do Piotrogrodu, do chorej matki. Podejmuje pracę naukową, wykłada na uniwersytecie, pracuje w bibliotekach. Trzy lata później, w lutym, matka umiera, a w listopadzie Julia przechodzi na katolicyzm. We wrześniu 1921 roku wstępuje do dominikańskiej wspólnoty Świętego Ducha, w marcu roku następnego składa śluby jako mniszka. Wprawdzie władze kościelne będą miały potem pewne zastrzeżenia co do kanoniczności tych ślubów, ale komuniści są znacznie mniej wybredni.

Julia Danzas po długiej, bezowocnej zresztą rewizji w jej mieszkaniu zostaje aresztowana w listopadzie 1923. Po miesiącu – przewieziona do Moskwy, z więzienia dla kobiet (polityczne, złodziejki i prostytutki stłoczone razem na niewielkiej przestrzeni!) trafia na osławioną Łubiankę, gdzie po kilku wstępnych rozmowach, które nawet trudno nazwać przesłuchaniami, bez żadnego przewodu sądowego zostaje uznana (według wyciągu z protokołu GPU) „winną aktywnego uczestnictwa w kontrrewolucyjnej działalności” i z artykułu 61. KK skazana na dziesięć lat więzienia.

Oficer GPU nie miał wątpliwości, że rozmawia z osobą wykształconą, która jest dla niego zbyt trudnym polemistą w kwestiach wiary, ale był zarazem przekonany, że to groźna dla ludowego państwa agentka Watykanu, a może nawet papieża osobiście. Po zimie na Łubiance, Julia Danzas trafiła na Butyrki, skąd wkrótce w towarzystwie innych skazanych kobiet (jednej, która sprzedała chustę, żeby kupić chleb – zarzucono nielegalny handel; inną za sprzedaż pierożków własnej roboty, żeby się jakoś utrzymać – oskarżono o spekulację) wyruszyła osławionymi „etapami” na Syberię.

O głodzie, chłodzie, brudzie, wszach, poniżeniu i męczarniach, jakie twórcy ludowego państwa zgotowali „radzieckim obywatelom” nie zamierzam pisać. Tekst Julii Nikołajewny ma rangę świadectwa i jest zbyt ważny, by z czystym sumieniem można było odpuścić sobie jego lekturę. Przenikliwie ilustruje on ludobójcze i „duszobójcze” skutki tzw. rewolucji realizowanej od dołu, z żabiej czy może raczej zdegenerowanej „rabiej” perspektywy. Czerwona katorga znakomicie dopełnia wizję Koestlera. Pozwala lepiej zrozumieć, ująć całość.   

Swoistą puentę mogą stanowić losy obojga autorów. Julia Danzas znajduje swoje miejsce w Kościele katolickim, mieszka we Francji, potem w Rzymie w pensjonacie hiszpańskich sióstr. Ma prywatną audiencję u Piusa XII. Wydaje pracę o różnicach między katolickim poznaniem Boga a marksistowską bezbożnością oraz biografię cesarzowej Aleksandry. Umiera w kwietniu 1942 roku. Autor Ciemności w południe po odniesionym sukcesie literackim żył jeszcze ponad 40 lat. Interesował się parapsychologią, propagował eutanazję, rozwijał teorię, że Żydzi Aszkenazyjscy są potomkami Chazarów. Cierpiał na Parkinsona, później zdiagnozowano u niego przewlekłą białaczkę limfatyczną w stadium terminalnym. W marcu 1983 oboje z żoną, która nie chorowała, popełnili w Londynie samobójstwo.

 

Arthur Koestler, Ciemność w południe, pierwszy przekład z niemieckiego oryginału – Urszula Poprawska, PIW W-wa 2019

Julia Danzas, Czerwona katorga, pierwszy polski przekład – Marian Sworzeń, Wydawnictwo Naukowe Śląsk, Katowice 2019       

 

Waldemar Żyszkiewicz



 

Polecane