Prawy Sierpowy Mikroblog: Wirus, który obnaża słabości

Czas zarazy uświadamia nam kruchość życia ludzkiego i tego wszystkiego, co zależy od relacji międzynarodowych. Ze szczególną mocą ukazał nam to, że kapitał ma jednak narodowość.nnA własny jest najcenniejszą inwestycją w przyszłość Narodu.
/ pixabay.com

Okiem farmera.

Wedle pomysłu liberalnych elit Chiny miały stać się fabryką świata, gdzie koszty pracy i energii z powodów ekonomicznych były najniższe. Chiny przecież nie płacą jak Europa podatku za emisję CO/2. Nie interesowało ich też to, że płaca za pracę też była tam symboliczna. Cięcie kosztów produkcji spowodowało jej wyprowadzenie z krajów bogatych do państw ubogich będących w zasadzie dyktaturami w wersji biznesowej. Warto utrzymywać kontakty handlowe ze światem. Ale to nie powinno eliminować miejsc pracy w naszej części świata, ani nie powinno powodować realnego uzależnienia od jednego dostawcy. Teraz widać, że to uzależnienie spowodowało potężne kłopoty. Nawet w samej UE doszło do załamania łańcuchów dostaw. Niemiecki koncern, który produkuje maseczki ochronne wręcz zarekwirował produkcję z zakładów na terenie innych państw! Wszystko jest przeznaczone na potrzeby kraju macierzystego. Te szalone podatki ekologiczne, które miały wywołać sztucznie efekt opłacalności drogich źródeł ekologicznej energii, okazały się być potężną kotwicą, ciągną gospodarki na dno. Wszystko tak się musiało skończyć. Bo zamiast rzeczywistego wypierania starych technologii produkcji energii za pomocą tańszych alternatyw, zastosowano przymus ideologiczny. Bezmyślność ideologów teraz odbija się potężną czkawką. Ekologia ma sens, o ile jest wprowadzana z głową i jest prawdziwą alternatywą dla konsumenta. Ten zawsze wybierze coś, co jest lepsze, ponieważ czuje to instynktownie. Co z tego, że produkuje się mnóstwo żarówek ledowych, skoro ich produkcja jest sumarycznie bardziej szkodliwa dla środowiska?

Co z utylizacją łopat elektrowni wiatrowych?

Co z pojazdów hybrydowych? Skoro ich produkcja wymaga akumulatorów bardzo drogich w produkcji? A przeciętny Kowalski jest za biedny na zakup takiego auta?

A używane będzie raczej źródłem wielu problemów finansowych z powodu cen za części zamienne? Aby gospodarka kwitła musi być popyt i podaż.

Każdy przedsiębiorca marzy o wysokiej sprzedaży i zysku. Ale wielu poszło za daleko, goniąc za obniżeniem kosztów wyeksportowali miejsca pracy daleko w świat. Lub zaimportowali tanią siłę roboczą do Europy. Wszyscy szli na całość, teraz będą płacić za to przysłowiowe frycowe.

Mam nadzieję, że ta pandemia spowoduje takie przeformatowanie gospodarki, że ta będzie bardziej zrównoważona oraz da więcej pracy tu na miejscu. Da taki efekt, że import będzie uzupełnieniem potrzeb, a nie wyłączną opcją, w sytuacji kiedy można samem produkować potrzebne towary czy komponenty.

Tymczasem dziś przeczytałem informację, że Chiny kłamią w sprawie ozdrowień.

Czy to nie oznacza szybkiego wykopania sobie gospodarczego grobu za pomocą kłamstw?

farmerjanek/k


 

POLECANE
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

Stanisław Żaryn: Tusk pomaga agresorowi osiągać cele w wojnie psychologicznej przeciwko Polsce z ostatniej chwili
Stanisław Żaryn: Tusk pomaga agresorowi osiągać cele w wojnie psychologicznej przeciwko Polsce

Premier Donald Tusk spotkał się z ministrami, szefami służb oraz instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo energetyczne Polski. Narada miała związek z cyberatakiem, do którego doszło pod koniec ubiegłego roku. Konferencję, która po niej nastąpiła ostro skrytykował Stanisław Żaryn, były rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Burza w Pałacu Buckingham. Media piszą o konflikcie dwóch kobiet monarchii Wiadomości
Burza w Pałacu Buckingham. Media piszą o konflikcie dwóch kobiet monarchii

Za murami Pałacu Buckingham ma dochodzić do poważnych napięć. Zagraniczne media piszą o narastającym konflikcie między królową Kamilą a księżną Kate. Choć publicznie obie zachowują pozory, prywatnie relacje mają być bardzo trudne.

REKLAMA

Prawy Sierpowy Mikroblog: Wirus, który obnaża słabości

Czas zarazy uświadamia nam kruchość życia ludzkiego i tego wszystkiego, co zależy od relacji międzynarodowych. Ze szczególną mocą ukazał nam to, że kapitał ma jednak narodowość.nnA własny jest najcenniejszą inwestycją w przyszłość Narodu.
/ pixabay.com

Okiem farmera.

Wedle pomysłu liberalnych elit Chiny miały stać się fabryką świata, gdzie koszty pracy i energii z powodów ekonomicznych były najniższe. Chiny przecież nie płacą jak Europa podatku za emisję CO/2. Nie interesowało ich też to, że płaca za pracę też była tam symboliczna. Cięcie kosztów produkcji spowodowało jej wyprowadzenie z krajów bogatych do państw ubogich będących w zasadzie dyktaturami w wersji biznesowej. Warto utrzymywać kontakty handlowe ze światem. Ale to nie powinno eliminować miejsc pracy w naszej części świata, ani nie powinno powodować realnego uzależnienia od jednego dostawcy. Teraz widać, że to uzależnienie spowodowało potężne kłopoty. Nawet w samej UE doszło do załamania łańcuchów dostaw. Niemiecki koncern, który produkuje maseczki ochronne wręcz zarekwirował produkcję z zakładów na terenie innych państw! Wszystko jest przeznaczone na potrzeby kraju macierzystego. Te szalone podatki ekologiczne, które miały wywołać sztucznie efekt opłacalności drogich źródeł ekologicznej energii, okazały się być potężną kotwicą, ciągną gospodarki na dno. Wszystko tak się musiało skończyć. Bo zamiast rzeczywistego wypierania starych technologii produkcji energii za pomocą tańszych alternatyw, zastosowano przymus ideologiczny. Bezmyślność ideologów teraz odbija się potężną czkawką. Ekologia ma sens, o ile jest wprowadzana z głową i jest prawdziwą alternatywą dla konsumenta. Ten zawsze wybierze coś, co jest lepsze, ponieważ czuje to instynktownie. Co z tego, że produkuje się mnóstwo żarówek ledowych, skoro ich produkcja jest sumarycznie bardziej szkodliwa dla środowiska?

Co z utylizacją łopat elektrowni wiatrowych?

Co z pojazdów hybrydowych? Skoro ich produkcja wymaga akumulatorów bardzo drogich w produkcji? A przeciętny Kowalski jest za biedny na zakup takiego auta?

A używane będzie raczej źródłem wielu problemów finansowych z powodu cen za części zamienne? Aby gospodarka kwitła musi być popyt i podaż.

Każdy przedsiębiorca marzy o wysokiej sprzedaży i zysku. Ale wielu poszło za daleko, goniąc za obniżeniem kosztów wyeksportowali miejsca pracy daleko w świat. Lub zaimportowali tanią siłę roboczą do Europy. Wszyscy szli na całość, teraz będą płacić za to przysłowiowe frycowe.

Mam nadzieję, że ta pandemia spowoduje takie przeformatowanie gospodarki, że ta będzie bardziej zrównoważona oraz da więcej pracy tu na miejscu. Da taki efekt, że import będzie uzupełnieniem potrzeb, a nie wyłączną opcją, w sytuacji kiedy można samem produkować potrzebne towary czy komponenty.

Tymczasem dziś przeczytałem informację, że Chiny kłamią w sprawie ozdrowień.

Czy to nie oznacza szybkiego wykopania sobie gospodarczego grobu za pomocą kłamstw?

farmerjanek/k



 

Polecane