Tureckie MON: Działania kurdyjskich partyzantów w Iranie zagrażają całemu regionowi
Co musisz wiedzieć:
- Partia Wolnego Życia Kurdystanu (PJAK) jest postrzegana jako irańskie odgałęzienie Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) – organizacji uznawanej za terrorystyczną przez m.in. Turcję, USA i UE.
- W maju 2025 r. PKK podjęła decyzję o zakończeniu 40-letniej wojny partyzanckiej z rządem w Ankarze i samorozwiązaniu.
- W nocy ze środy na czwartek amerykańska stacja FOX News podała, że „tysiące irackich Kurdów rozpoczęło ofensywę lądową w Iranie”.
Partia Wolnego Życia Kurdystanu (PJAK) jest postrzegana jako irańskie odgałęzienie Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) – organizacji uznawanej za terrorystyczną przez m.in. Turcję, USA i UE. W maju 2025 r. PKK podjęła decyzję o zakończeniu 40-letniej wojny partyzanckiej z rządem w Ankarze i samorozwiązaniu.
Turcja wspiera integralność terytorialną państw sąsiedzkich, a nie ich podział. W tym kontekście uważamy, że działania grup, które wzniecają etniczny separatyzm, takich jak terroryści z PJAK, negatywnie wpływają na bezpieczeństwo samego Iranu, ale zagrażają też pokojowi i stabilności całego regionu
– powiedział Akturk.
Uważnie śledzimy działania tej grupy w Iranie, angażując odpowiednie instytucje naszego państwa
– oznajmił rzecznik tureckiego ministerstwa obrony.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi
- „Cała Polska się zatrzęsie”. Stanowski zapowiada bombę
- Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
Bojówki kurdyjskie
Ministerstwo wywiadu i bezpieczeństwa Iranu oświadczyło w czwartek, że Teheran zaatakował pozycje „grup separatystycznych”, które zamierzały przedostać się przez zachodnią granicę kraju, by przeprowadzić ataki w miastach i na terenach przygranicznych. Agencja Reutera, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, podała wcześniej, że irańskie bojówki kurdyjskie w ostatnich dniach konsultowały się ze Stanami Zjednoczonymi co do formy ewentualnego ataku na irańskie siły bezpieczeństwa w zachodnim Iranie.
W nocy ze środy na czwartek amerykańska stacja FOX News podała, że „tysiące irackich Kurdów rozpoczęło ofensywę lądową w Iranie”. Doniesienia te zdementowały wówczas władze irackiego Kurdystanu, lokalne media i irańska agencja prasowa Tasnim.
Kurdyjska koalicja
W obliczu narastającej presji wobec Iranu 22 lutego pięć irańskich partii kurdyjskich ogłosiło utworzenie koalicji, domagając się prawa do samostanowienia, demokratycznych rządów i własnego wojska. Inna kurdyjska partia Iranu – Komala – początkowo odmówiła przystąpienia do koalicji, jednak w środę również zasiliła szeregi nowego sojuszu.
Podczas czwartkowego briefingu rzecznik tureckiego resortu obrony skomentował też potencjalne zagrożenie napływem irańskich uchodźców, podkreślając, że obecnie na granicy turecko-irańskiej nie obserwuje się żadnych napięć ani nietypowych działań z powodu konfliktu między Iranem a Izraelem i Stanami Zjednoczonymi.
Wzdłuż wszystkich naszych granic, w tym granicy irańskiej, wdrożono intensywne środki bezpieczeństwa. Niezbędne środki ostrożności są podejmowane we współpracy z odpowiednimi instytucjami państwowymi w celu ochrony przed potencjalnymi zagrożeniami
– zapewnił rzecznik, podkreślając, że ochrona granicy jest dla Ankary „sprawą honoru”.
Atak rakietowy
Ministerstwo obrony Turcji poinformowało w środę, że obrona powietrzna NATO przechwyciła rakietę balistyczną wystrzeloną z Iranu, która następnie przeleciała nad terytoriami Iraku i Syrii. Sprecyzowano, że pocisk zniszczono nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego oraz że w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał. Irańska armia zaprzeczyła w czwartek, że wystrzeliła rakietę w kierunku Turcji, zapewniając, że szanuje suwerenność tego kraju.



