„Zamykanie się UE na sprzęt z USA osłabia bezpieczeństwo NATO”

„Ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wzajemne bezpieczeństwo” – napisali na łamach Politico amerykański ambasador przy UE Andrew Puzder i Matthew Whitaker, ambasador USA przy NATO.
Wojska NATO podczas zimowych manewrów
Wojska NATO podczas zimowych manewrów / NATO/Facebook

Co musisz wiedzieć:

  • Program SAFE jest obarczony mechanizmem warunkowości.
  • SAFE to długoterminowa pożyczka, którą Polska będzie musiała spłacać przez ponad kolejne 45 lat.
  • Ambasadorzy podkreślają, że zamknięcie się UE na sprzęt amerykański osłabia bezpieczeństwo NATO.

 

Sojusz transatlantycki NATO od dziesięcioleci stanowi podstawę bezpieczeństwa europejskiego i amerykańskiego. Dziś, gdy świat stoi przed złożonymi i bezprecedensowymi wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa, Stany Zjednoczone i Europa muszą współpracować, aby utrzymać i wzmocnić to partnerstwo. Ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wzajemne bezpieczeństwo

– czytamy w przesłanej do gazety opinii.

Dyplomaci przyznają, że sojusznicy NATO odpowiedzieli na wezwanie prezydenta Donalda Trumpa do zwiększenia inwestycji obronnych, zobowiązując się do podniesienia wydatków na obronę do 5 procent PKB. Jednak w większości te zobowiązania nie zostały jeszcze wypełnione, co oznacza, że Stany Zjednoczone nadal ponoszą nieproporcjonalnie dużą część kosztów bezpieczeństwa Europy i zapewniają sojusznikom z NATO techniczne i obronne możliwości produkcyjne, których brakuje.

 

USA muszą zaspokoić nie tylko własne potrzeby

W miarę trwania wojny na Ukrainie amerykańskie linie produkcyjne muszą działać z możliwością dostarczania amunicji, której inne kraje nie są w stanie dostarczyć, takiej jak amerykańskie systemy obrony powietrznej i ich rakiety przechwytujące oraz amunicja i części zamienne F-16. Jest to szczególnie prawdziwe, ponieważ Stany Zjednoczone starają się zaspokoić własne potrzeby w zakresie produkcji obronnej, a także potrzeby naszych sojuszników na całym świecie. Aby Stany Zjednoczone mogły kontynuować dostawy uzbrojenia potrzebnego Ukrainie i krajom członkowskim NATO, potrzebne są zamówienia wystarczające do uzasadnienia ich produkcji oraz środki na ich opłacenie

– zauważają ambasadorzy.

 

Obawy USA

Mając to na uwadze, dyplomaci wskazują, że Stany Zjednoczone wyraziły obawy dotyczące tego, w jaki sposób inicjatywy obronne UE, takie jak program SAFE i Europejski Program Przemysłu Obronnego (EDIP), ograniczają dostęp amerykańskich firm do rynku.

Takie wykluczające środki podważają naszą zbiorową obronę, ograniczając konkurencję, tłumiąc innowacyjność i pozbawiając te firmy zamówień, których potrzebują, aby utrzymać produkcję na poziomie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb naszych sojuszników

– zauważają.

EDIP i SAFE nakazują UE utrzymanie kontroli nad projektowaniem, konfiguracją i przyszłymi modyfikacjami systemów obronnych. Wymagania te zagrażają prawom własności intelektualnej, ograniczają łańcuchy dostaw i utrudniają interoperacyjność transatlantycką. Ponadto programy te nakładają 35-procentowy limit na udział przemysłu USA, ograniczając możliwość wspólnych przedsięwzięć obronnych USA i UE

– dodają.

 

Niepokojące plany KE

Dyplomaci są szczególnie zaniepokojeni planem Komisji dotyczącym włączenia „preferencji europejskich” do dyrektywy w sprawie zamówień publicznych w dziedzinie obronności w 2026 r. Zmiany w dyrektywie mają kluczowe znaczenie, ponieważ będą miały bezpośredni wpływ na sposób, w jaki kraje UE wydają swoje pieniądze krajowe na zamówienia w dziedzinie obronności.

Naszym zdaniem kraje UE powinny mieć pełną suwerenną autonomię w podejmowaniu decyzji dotyczących zamówień w dziedzinie obronności – w tym miejsca dokonywania zakupów – bez narzucania przez UE dodatkowych kryteriów kwalifikowalności podobnych do tych obecnych w SAFE i EDIP

– oceniają.

Zdaniem dyplomatów – jeśli celem proponowanej przez Komisję Europejską pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro jest pokonanie Rosji przez Ukrainę – UE powinna pozwolić Ukrainie na zakup tego, czego potrzebuje, tak szybko, jak to możliwe. W przeciwnym razie pożyczka wydaje się służyć raczej inicjatywie rozwoju gospodarczego, która faworyzuje przemysł zbrojeniowy niektórych krajów UE.

 

Zmniejszenie efektywności

Powiedzmy sobie jasno: z zadowoleniem przyjmujemy wysiłki krajów członkowskich mające na celu zwiększenie ich budżetów obronnych oraz wykorzystanie przez UE dźwigni finansowych w celu zachęcenia do większych wydatków na obronę. Ale nie kosztem dziesięcioleci współpracy poprzez fragmentację rynku obronnego i zmniejszenie efektywności wspólnych wysiłków

– stwierdzają.

Wyliczają przy tym konsekwencje gospodarcze, gdyż – jak podkreślają – amerykańskie firmy obronne nie są jedynie dostawcami; są partnerami, którzy zainwestowali w gospodarki europejskie, stworzyli dziesiątki tysięcy dobrze płatnych europejskich miejsc pracy i dostarczyli zaawansowaną technologię, która wzmacnia NATO.

 

„Stawka jest wysoka”

Nasz transatlantycki przemysł obronny jest najskuteczniejszy, gdy narody są wolne od polityki protekcjonistycznej i mogą wybierać sprzęt i możliwości najlepiej dostosowane do ich potrzeb. Wspólne przedsięwzięcia i transatlantyckie łańcuchy dostaw umożliwiły współpracę w zakresie technologii nowej generacji, w tym obrony przeciwrakietowej i cyberobrony. Wykorzystując wiedzę specjalistyczną i zasoby amerykańskiego przemysłu, Europa może podzielić się ciężarem inwestycji obronnych i zapewnić dostęp do najlepszego możliwego sprzętu

– zauważają.

Stany Zjednoczone konsekwentnie z zadowoleniem przyjmują europejskie inwestycje i konkurencję na naszym własnym rynku obronnym, w tym poprzez wzajemne umowy o zamówieniach obronnych (PRDPA) z 19 (na 27) krajów UE. Wzajemna otwartość jest niezbędna do utrzymania zaufania i zapewnienia obu stronom korzyści ze wspólnych inwestycji. Środki ograniczające stoją w bezpośredniej sprzeczności z zobowiązaniami państw członkowskich wynikającymi z tych porozumień i utrudniają dostęp do naszej wspólnej, transatlantyckiej bazy przemysłu obronnego.

W ich ocenie stawka jest wysoka. Dobrobyt i bezpieczeństwo Europy leżą w najlepszym interesie zarówno UE, jak i Stanów Zjednoczonych. Europejski potencjał obronny wzmacnia NATO i umożliwia obu stronom skuteczniejsze stawianie czoła globalnym wyzwaniom.

Tworzenie barier dla przemysłu amerykańskiego spowolni wysiłki Europy w zakresie przezbrajania i podważy zarówno gotowość, jak i interoperacyjność NATO poprzez odcięcie dostępu do zintegrowanych transatlantyckich łańcuchów dostaw

– konstatują.

 

Spór o pożyczkę SAFE

Program SAFE zakłada zaciągnięcie dodatkowego zadłużenia na potrzeby obronności. Według krytyków projekt wiąże się z szybkim zwiększeniem długu publicznego – mowa o kwocie sięgającej blisko 200 mld zł – oraz ryzykiem kursowym.

Ustawa w tej sprawie została przyjęta przez Sejm w ciągu 48 godzin. Odrzucono poprawki zgłoszone przez klub Prawa i Sprawiedliwości. W Senacie wprowadzono korekty zgłoszone przez większość koalicyjną.

Minister Przydacz z kolei zwrócił uwagę na to, że rządzący, choć mówią publicznie, że 90 proc. środków z programu SAFE będzie lokowanych w polskim przemyśle, to nie chcieli przyjąć takiej poprawki, która ustawowo do tego by ich zobowiązywała.

 


 

POLECANE
Media: KE informowała o skażonej wołowinie w listopadzie. Teraz ruszają pilne kontrole z ostatniej chwili
Media: KE informowała o skażonej wołowinie w listopadzie. Teraz ruszają "pilne kontrole"

W poniedziałek ministerstwo rolnictwa zapowiedziało pilne kontrole brazylijskiej wołowiny po doniesieniach o wykryciu estradiolu. RMF FM wskazuje, że KE alarmowała już o sprawie w listopadzie.

Doradca prezydenta: SAFE to element pozatraktatowej UNII OBRONNEJ z ostatniej chwili
Doradca prezydenta: SAFE to element pozatraktatowej UNII OBRONNEJ

„SAFE to element pozatraktatowej realizacji UNII OBRONNEJ, przewidzianej w projekcie nowego Traktatu UE, autorstwa Parlamentu Europejskiego, którego byłem jednym z 6 negocjatorów i kontr-sprawozdawcą” - napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Nawet dziś grozi Węgrom. Orban odpowiada Zełenskiemu z ostatniej chwili
"Nawet dziś grozi Węgrom". Orban odpowiada Zełenskiemu

– Węgry od początku wojny opowiadają się za pokojem, jednak nawet dziś, w rocznicę jej wybuchu, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski grozi Węgrom, bo nie dajemy się wciągnąć w wojnę, nie wyślemy pieniędzy na Ukrainę i nie zrezygnujemy z niedrogiej rosyjskiej energii – stwierdził premier Viktor Orban.

Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE wideo
Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE

Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista, wykazał na antenie rozgłośni VOX FM, że program SAFE jest niezgodny m.in. z Konstytucją oraz Traktem o Unii Europejskiej (TUE).

Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia gorące
Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. We wtorek 24 lutego nieznacznie przekroczone zostały stany ostrzegawcze. Publikujemy aktualne odczyty z wodowskazów na Widawie.

TAURON wydał ważny komunikat z ostatniej chwili
TAURON wydał ważny komunikat

TAURON Polska Energia zmieni siedzibę 16 marca 2026 roku. Spółka przenosi biura do budynku w centrum Katowic. Czy nowy adres wpływa na ważność umów? Spółka odpowiada.

„Zamykanie się UE na sprzęt z USA osłabia bezpieczeństwo NATO” z ostatniej chwili
„Zamykanie się UE na sprzęt z USA osłabia bezpieczeństwo NATO”

„Ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wzajemne bezpieczeństwo” – napisali na łamach Politico amerykański ambasador przy UE Andrew Puzder i Matthew Whitaker, ambasador USA przy NATO.

Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Oto jak pożegnał go Olaf Lubaszenko z ostatniej chwili
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Oto jak pożegnał go Olaf Lubaszenko

W Warszawie odbył się państwowy pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Aktora pożegnali bliscy, artyści i przedstawiciele władz. Podczas uroczystości poruszające słowa do ojca skierował Olaf Lubaszenko.

Zełenski: Jestem gotowy na spotkanie z Putinem z ostatniej chwili
Zełenski: Jestem gotowy na spotkanie z Putinem

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z niemiecką telewizją publiczną ARD, że jest gotowy na spotkanie z Władimirem Putinem. Ocenił, że wojna zakończy się wtedy, gdy USA wraz z krajami Europy "postawią do pionu" rosyjskiego przywódcę.

Niemiecka fundacja i władze Zamościa uroczyście przywrócą tablicę Róży Luksemburg gorące
Niemiecka fundacja i władze Zamościa uroczyście przywrócą tablicę Róży Luksemburg

5 marca w Zamościu mają odbyć się uroczystości poświęcone Róży Luksemburg, organizowane przez niemiecką fundację wspólnie z władzami miasta. W planach jest także odsłonięcie tablicy upamiętniającej działaczkę.

REKLAMA

„Zamykanie się UE na sprzęt z USA osłabia bezpieczeństwo NATO”

„Ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wzajemne bezpieczeństwo” – napisali na łamach Politico amerykański ambasador przy UE Andrew Puzder i Matthew Whitaker, ambasador USA przy NATO.
Wojska NATO podczas zimowych manewrów
Wojska NATO podczas zimowych manewrów / NATO/Facebook

Co musisz wiedzieć:

  • Program SAFE jest obarczony mechanizmem warunkowości.
  • SAFE to długoterminowa pożyczka, którą Polska będzie musiała spłacać przez ponad kolejne 45 lat.
  • Ambasadorzy podkreślają, że zamknięcie się UE na sprzęt amerykański osłabia bezpieczeństwo NATO.

 

Sojusz transatlantycki NATO od dziesięcioleci stanowi podstawę bezpieczeństwa europejskiego i amerykańskiego. Dziś, gdy świat stoi przed złożonymi i bezprecedensowymi wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa, Stany Zjednoczone i Europa muszą współpracować, aby utrzymać i wzmocnić to partnerstwo. Ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wzajemne bezpieczeństwo

– czytamy w przesłanej do gazety opinii.

Dyplomaci przyznają, że sojusznicy NATO odpowiedzieli na wezwanie prezydenta Donalda Trumpa do zwiększenia inwestycji obronnych, zobowiązując się do podniesienia wydatków na obronę do 5 procent PKB. Jednak w większości te zobowiązania nie zostały jeszcze wypełnione, co oznacza, że Stany Zjednoczone nadal ponoszą nieproporcjonalnie dużą część kosztów bezpieczeństwa Europy i zapewniają sojusznikom z NATO techniczne i obronne możliwości produkcyjne, których brakuje.

 

USA muszą zaspokoić nie tylko własne potrzeby

W miarę trwania wojny na Ukrainie amerykańskie linie produkcyjne muszą działać z możliwością dostarczania amunicji, której inne kraje nie są w stanie dostarczyć, takiej jak amerykańskie systemy obrony powietrznej i ich rakiety przechwytujące oraz amunicja i części zamienne F-16. Jest to szczególnie prawdziwe, ponieważ Stany Zjednoczone starają się zaspokoić własne potrzeby w zakresie produkcji obronnej, a także potrzeby naszych sojuszników na całym świecie. Aby Stany Zjednoczone mogły kontynuować dostawy uzbrojenia potrzebnego Ukrainie i krajom członkowskim NATO, potrzebne są zamówienia wystarczające do uzasadnienia ich produkcji oraz środki na ich opłacenie

– zauważają ambasadorzy.

 

Obawy USA

Mając to na uwadze, dyplomaci wskazują, że Stany Zjednoczone wyraziły obawy dotyczące tego, w jaki sposób inicjatywy obronne UE, takie jak program SAFE i Europejski Program Przemysłu Obronnego (EDIP), ograniczają dostęp amerykańskich firm do rynku.

Takie wykluczające środki podważają naszą zbiorową obronę, ograniczając konkurencję, tłumiąc innowacyjność i pozbawiając te firmy zamówień, których potrzebują, aby utrzymać produkcję na poziomie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb naszych sojuszników

– zauważają.

EDIP i SAFE nakazują UE utrzymanie kontroli nad projektowaniem, konfiguracją i przyszłymi modyfikacjami systemów obronnych. Wymagania te zagrażają prawom własności intelektualnej, ograniczają łańcuchy dostaw i utrudniają interoperacyjność transatlantycką. Ponadto programy te nakładają 35-procentowy limit na udział przemysłu USA, ograniczając możliwość wspólnych przedsięwzięć obronnych USA i UE

– dodają.

 

Niepokojące plany KE

Dyplomaci są szczególnie zaniepokojeni planem Komisji dotyczącym włączenia „preferencji europejskich” do dyrektywy w sprawie zamówień publicznych w dziedzinie obronności w 2026 r. Zmiany w dyrektywie mają kluczowe znaczenie, ponieważ będą miały bezpośredni wpływ na sposób, w jaki kraje UE wydają swoje pieniądze krajowe na zamówienia w dziedzinie obronności.

Naszym zdaniem kraje UE powinny mieć pełną suwerenną autonomię w podejmowaniu decyzji dotyczących zamówień w dziedzinie obronności – w tym miejsca dokonywania zakupów – bez narzucania przez UE dodatkowych kryteriów kwalifikowalności podobnych do tych obecnych w SAFE i EDIP

– oceniają.

Zdaniem dyplomatów – jeśli celem proponowanej przez Komisję Europejską pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro jest pokonanie Rosji przez Ukrainę – UE powinna pozwolić Ukrainie na zakup tego, czego potrzebuje, tak szybko, jak to możliwe. W przeciwnym razie pożyczka wydaje się służyć raczej inicjatywie rozwoju gospodarczego, która faworyzuje przemysł zbrojeniowy niektórych krajów UE.

 

Zmniejszenie efektywności

Powiedzmy sobie jasno: z zadowoleniem przyjmujemy wysiłki krajów członkowskich mające na celu zwiększenie ich budżetów obronnych oraz wykorzystanie przez UE dźwigni finansowych w celu zachęcenia do większych wydatków na obronę. Ale nie kosztem dziesięcioleci współpracy poprzez fragmentację rynku obronnego i zmniejszenie efektywności wspólnych wysiłków

– stwierdzają.

Wyliczają przy tym konsekwencje gospodarcze, gdyż – jak podkreślają – amerykańskie firmy obronne nie są jedynie dostawcami; są partnerami, którzy zainwestowali w gospodarki europejskie, stworzyli dziesiątki tysięcy dobrze płatnych europejskich miejsc pracy i dostarczyli zaawansowaną technologię, która wzmacnia NATO.

 

„Stawka jest wysoka”

Nasz transatlantycki przemysł obronny jest najskuteczniejszy, gdy narody są wolne od polityki protekcjonistycznej i mogą wybierać sprzęt i możliwości najlepiej dostosowane do ich potrzeb. Wspólne przedsięwzięcia i transatlantyckie łańcuchy dostaw umożliwiły współpracę w zakresie technologii nowej generacji, w tym obrony przeciwrakietowej i cyberobrony. Wykorzystując wiedzę specjalistyczną i zasoby amerykańskiego przemysłu, Europa może podzielić się ciężarem inwestycji obronnych i zapewnić dostęp do najlepszego możliwego sprzętu

– zauważają.

Stany Zjednoczone konsekwentnie z zadowoleniem przyjmują europejskie inwestycje i konkurencję na naszym własnym rynku obronnym, w tym poprzez wzajemne umowy o zamówieniach obronnych (PRDPA) z 19 (na 27) krajów UE. Wzajemna otwartość jest niezbędna do utrzymania zaufania i zapewnienia obu stronom korzyści ze wspólnych inwestycji. Środki ograniczające stoją w bezpośredniej sprzeczności z zobowiązaniami państw członkowskich wynikającymi z tych porozumień i utrudniają dostęp do naszej wspólnej, transatlantyckiej bazy przemysłu obronnego.

W ich ocenie stawka jest wysoka. Dobrobyt i bezpieczeństwo Europy leżą w najlepszym interesie zarówno UE, jak i Stanów Zjednoczonych. Europejski potencjał obronny wzmacnia NATO i umożliwia obu stronom skuteczniejsze stawianie czoła globalnym wyzwaniom.

Tworzenie barier dla przemysłu amerykańskiego spowolni wysiłki Europy w zakresie przezbrajania i podważy zarówno gotowość, jak i interoperacyjność NATO poprzez odcięcie dostępu do zintegrowanych transatlantyckich łańcuchów dostaw

– konstatują.

 

Spór o pożyczkę SAFE

Program SAFE zakłada zaciągnięcie dodatkowego zadłużenia na potrzeby obronności. Według krytyków projekt wiąże się z szybkim zwiększeniem długu publicznego – mowa o kwocie sięgającej blisko 200 mld zł – oraz ryzykiem kursowym.

Ustawa w tej sprawie została przyjęta przez Sejm w ciągu 48 godzin. Odrzucono poprawki zgłoszone przez klub Prawa i Sprawiedliwości. W Senacie wprowadzono korekty zgłoszone przez większość koalicyjną.

Minister Przydacz z kolei zwrócił uwagę na to, że rządzący, choć mówią publicznie, że 90 proc. środków z programu SAFE będzie lokowanych w polskim przemyśle, to nie chcieli przyjąć takiej poprawki, która ustawowo do tego by ich zobowiązywała.

 



 

Polecane