Moskwa: eksplozja przy jednym z głównych dworców. Są ofiary
Co musisz wiedzieć:
- Ładunek wybuchł przy radiowozie drogówki.
- Zginął starszy oficer Denis Bratuszczenko.
- Śledczy badają okoliczności zamachu.
Detonacja przy patrolu drogówki
Według rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych napastnik podszedł do patrolującego teren radiowozu drogówki. W tym momencie doszło do detonacji nieznanego urządzenia wybuchowego.
W wyniku eksplozji zginął 34-letni starszy oficer Denis Bratuszczenko, który służył w moskiewskiej policji od 2019 roku. Jak podają rosyjskie media, pozostawił żonę i dwoje niepełnoletnich dzieci.
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Marcin Bąk: Zajdel miał rację. Niestety...
- Weber mówi o wspólnej unijnej armii. "Musimy być gotowi na to, że Kaczyński wróci do władzy"
Sprawca zginął na miejscu
Początkowo pojawiały się informacje, że napastnik uciekł z miejsca zdarzenia. Po analizie monitoringu potwierdzono jednak, że zginął w wyniku wybuchu.
Jego tożsamość została wstępnie ustalona. Według nieoficjalnych doniesień mógł przyjechać do Moskwy z Petersburga, być może taksówką. Siła eksplozji odrzuciła ciało sprawcy na pobliską budkę transformatorową.
Ranni policjanci i śledztwo
Dwóch rannych funkcjonariuszy zostało przewiezionych do szpitala. Plac przed dworcem odgrodzono, a ruch w rejonie jednego z głównych węzłów komunikacyjnych stolicy był czasowo ograniczony.
Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął postępowanie w sprawie zamachu na życie funkcjonariuszy oraz nielegalnego posiadania materiałów wybuchowych. Śledczy analizują okoliczności zdarzenia.
Kolejne ataki na funkcjonariuszy
W ostatnich miesiącach w Rosji doszło do kilku ataków wymierzonych w służby mundurowe. W grudniu 2025 roku w południowej części Moskwy zginęło dwóch policjantów podczas próby zatrzymania podejrzanego.
Wcześniej celem zamachów byli również wysocy rangą wojskowi. Władze nie podają na razie motywu ostatniego ataku.




