„GW” w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę opisuje historię prostytutki

W rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę „GW” skupia się na nietypowych wątkach zamiast na dramacie frontu. Szczególne emocje budzi publikacja opisująca losy „pracownicy seksualnej” w realiach wojny.
sztuka teatralna
sztuka teatralna / AI, zdj. ilustr.

Co musisz wiedzieć:

  • 24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję.
  • Kontrowersje wokół dramatu „Menstruacja”.
  • Komentatorzy mówią o spłycaniu wojennej tragedii.

 

Rocznica wojny i medialne kontrowersje

O świcie 24 lutego 2022 roku rosyjska armia uderzyła na Ukrainę, rozpoczynając pełnoskalową wojnę. W pierwszych miesiącach konfliktu świat z napięciem śledził rozwój wydarzeń, a w przestrzeni informacyjnej toczyła się równoległa walka z rosyjską propagandą i cyberatakami.

W kolejną rocznicę tych wydarzeń pojawiają się jednak publikacje, które przesuwają uwagę opinii publicznej na poboczne i prowokacyjne wątki.

Tak wygląda nowa „sztuka wojny”

„Mówi o gwiazdach porno, które płacą na armię. Pisze o mundurowych matkach na froncie” – tak „GW” przedstawia twórczość Aliny Sarnackiej, kreując ją na przenikliwą obserwatorkę wojennej rzeczywistości. 

 

Szokujący początek i kontrowersyjna tematyka

Artykuł zaczyna się od cytatu ze sztuki „Menstruacja”:

24 lutego po całonocnej sesji seksu analnego z klientem zaczął mi się okres.

Według „GW” dramat pokazuje wojnę z perspektywy „pracownic seksualnych” i ma odsłaniać „nieoczywisty i skomplikowany obraz dzisiejszej Ukrainy”.

W tekście przywoływane są historie klientów płacących ogromne kwoty za spotkania w strefach ostrzału oraz opisy napięć w środowisku seksbiznesu po rosyjskiej inwazji.

Gazeta relacjonuje, że Sarnacka przedstawia konflikty między miejscowymi a przyjezdnymi prostytutkami oraz wątki unikania służby wojskowej. Autorka – jak podkreślono – sama jest weteranką.

 

„Gwiazda porno finansuje armię”

„GW” szeroko opisuje poglądy dramatopisarki na legalizację prostytucji. Sarnacka przekonuje:

Ukraińskie aktorki porno dawały przez ostatnie lata miliony hrywien na armię. Ale wciąż mogą być ukarane za to, co robią. Josephine Jackson przynosiła państwu ukraińskiemu miliony w podatkach. Ale wyjechała za granicę, by nie być w Ukrainie traktowana jak przestępca.

Gazeta przypomina, że Josephine Jackson (Julia Seniuk) opuściła Ukrainę w 2024 roku i angażowała się w akcje charytatywne na rzecz wojska. Jednocześnie zauważa, że produkcja pornografii w Ukrainie nadal jest nielegalna, choć platformy internetowe płacą tam podatki.

 

Wojsko walczy o uwagę w internecie

Autorka twierdzi, że oddziały walczą o uwagę w internecie, bo „uwaga odbiorców to pieniądze, donacje”, które przekładają się na przeżycie żołnierzy. Według relacji gazety Sarnacka podkreśla, że sama, publikując w mediach społecznościowych, „myślała o każdym słowie”, by pomóc w zbiórkach.

 

Autofikcja z frontu

„GW” opisuje także inne dramaty pisarki – „Matkę żołnierkę” i „Balans”. Podkreśla obecne w nich wątki nepotyzmu, napięć społecznych i konfliktów politycznych w Ukrainie. W jednym z cytowanych fragmentów padają słowa:

Ten Witia i Maryna wyjechali do Hiszpanii i już pracują na targu (…) a ty siedzisz tam, jak w muzeum UPA ze swoimi chłopakami.

Gazeta zaznacza, że twórczość Sarnackiej bywa określana jako autofikcja i mocno czerpie z jej własnych doświadczeń wojennych.

 

Autorka bez kompleksów

Na koniec „GW” przytacza charakterystyczną deklarację dramatopisarki dotyczącą pracy nad tekstem:

To ja jestem bogiem tego świata.

Według gazety Sarnacka po odejściu z wojska wydała książkę z wywiadami z żołnierzami LGBT+ i angażuje się w działania na rzecz weteranów. Niedawno obroniła też doktorat.

Narracja „GW” wyraźnie buduje wizerunek odważnej, bezkompromisowej artystki. Pytanie jednak, czy za medialnym szumem i prowokacyjną formą rzeczywiście stoi pogłębiona diagnoza wojennej rzeczywistości – czy raczej kolejna próba przyciągnięcia uwagi kontrowersją.


 

POLECANE
Nastroje społeczne coraz gorsze. Najnowszy sondaż wśród Polaków pilne
Nastroje społeczne coraz gorsze. Najnowszy sondaż wśród Polaków

Przewaga negatywnych ocen nad pozytywnymi jeszcze się powiększyła – wynika z najnowszego badania CBOS. W lutym wzrosła liczba krytycznych opinii o sytuacji w kraju, polityce i gospodarce, a więcej osób spodziewa się pogorszenia niż poprawy.

Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg z ostatniej chwili
Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg

Natsu ujawniła, ile zarabia jako influencerka. O pieniądze została zapytana przez Kubę Wojewódzkiego w podcaście "WojewódzkiKędzierski".

Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny z ostatniej chwili
Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny

Koalicja Obywatelska prowadzi, zaraz za nią plasuje się Prawo i Sprawiedliwość. Zła wiadomość dla koalicji rządzącej – obie składowe partie dawnej Trzeciej Drogi, czyli Polska 2050 i PSL, znajdują się pod progiem wyborczym.

„GW” w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę opisuje historię prostytutki Wiadomości
„GW” w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę opisuje historię prostytutki

W rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę „GW” skupia się na nietypowych wątkach zamiast na dramacie frontu. Szczególne emocje budzi publikacja opisująca losy „pracownicy seksualnej” w realiach wojny.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Fala przemocy w Meksyku. Linie lotnicze masowo odwołują rejsy z ostatniej chwili
Fala przemocy w Meksyku. Linie lotnicze masowo odwołują rejsy

Po śmierci przywódcy kartelu Jalisco Nowej Generacji sytuacja w Meksyku gwałtownie się zaostrzyła. W odpowiedzi na eskalację przemocy międzynarodowe linie lotnicze zaczęły wstrzymywać połączenia, a USA wydały pilne ostrzeżenie dla swoich obywateli.

Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego

W Warmińsko-Mazurskiem trwa monitoring sytuacji pogodowej i hydrologicznej. Obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia, lokalnie występują utrudnienia na drogach, a służby pozostają w pełnej gotowości – informuje we wtorek Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki w Olsztynie.

Rośnie bezrobocie. GUS podał niepokojące dane z ostatniej chwili
Rośnie bezrobocie. GUS podał niepokojące dane

Stopa bezrobocie w Polsce w styczniu wyniosła 6,0 proc., wobec 5,7 proc. miesiąc wcześniej – poinformował we wtorek GUS.

Seryjny morderca z Warszawy usłyszał zarzuty z ostatniej chwili
Seryjny morderca z Warszawy usłyszał zarzuty

Michałowi P. prokuratura zarzuca zabójstwa sześciu starszych kobiet na terenie Warszawy, w tym jedno zabójstwo podwójne. Jego pomocnikom, obywatelom Ukrainy, Ihorowi H. zarzuca się zabójstwa trzech kobiet, a Tarasowi H. jednej kobiety.

Fundacja Otwarty Dialog: „To pierwsze uderzenie”. Ruszyła akcja przeciwko Kanałowi Zero z ostatniej chwili
Fundacja Otwarty Dialog: „To pierwsze uderzenie”. Ruszyła akcja przeciwko Kanałowi Zero

Do opinii publicznej trafił dokument opisujący działania wymierzone w Kanał Zero i Krzysztofa Stanowskiego. Plan zakłada m.in. stworzenie raportu, naciski na reklamodawców oraz współpracę z niechętnymi mu dziennikarzami.

REKLAMA

„GW” w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę opisuje historię prostytutki

W rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę „GW” skupia się na nietypowych wątkach zamiast na dramacie frontu. Szczególne emocje budzi publikacja opisująca losy „pracownicy seksualnej” w realiach wojny.
sztuka teatralna
sztuka teatralna / AI, zdj. ilustr.

Co musisz wiedzieć:

  • 24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję.
  • Kontrowersje wokół dramatu „Menstruacja”.
  • Komentatorzy mówią o spłycaniu wojennej tragedii.

 

Rocznica wojny i medialne kontrowersje

O świcie 24 lutego 2022 roku rosyjska armia uderzyła na Ukrainę, rozpoczynając pełnoskalową wojnę. W pierwszych miesiącach konfliktu świat z napięciem śledził rozwój wydarzeń, a w przestrzeni informacyjnej toczyła się równoległa walka z rosyjską propagandą i cyberatakami.

W kolejną rocznicę tych wydarzeń pojawiają się jednak publikacje, które przesuwają uwagę opinii publicznej na poboczne i prowokacyjne wątki.

Tak wygląda nowa „sztuka wojny”

„Mówi o gwiazdach porno, które płacą na armię. Pisze o mundurowych matkach na froncie” – tak „GW” przedstawia twórczość Aliny Sarnackiej, kreując ją na przenikliwą obserwatorkę wojennej rzeczywistości. 

 

Szokujący początek i kontrowersyjna tematyka

Artykuł zaczyna się od cytatu ze sztuki „Menstruacja”:

24 lutego po całonocnej sesji seksu analnego z klientem zaczął mi się okres.

Według „GW” dramat pokazuje wojnę z perspektywy „pracownic seksualnych” i ma odsłaniać „nieoczywisty i skomplikowany obraz dzisiejszej Ukrainy”.

W tekście przywoływane są historie klientów płacących ogromne kwoty za spotkania w strefach ostrzału oraz opisy napięć w środowisku seksbiznesu po rosyjskiej inwazji.

Gazeta relacjonuje, że Sarnacka przedstawia konflikty między miejscowymi a przyjezdnymi prostytutkami oraz wątki unikania służby wojskowej. Autorka – jak podkreślono – sama jest weteranką.

 

„Gwiazda porno finansuje armię”

„GW” szeroko opisuje poglądy dramatopisarki na legalizację prostytucji. Sarnacka przekonuje:

Ukraińskie aktorki porno dawały przez ostatnie lata miliony hrywien na armię. Ale wciąż mogą być ukarane za to, co robią. Josephine Jackson przynosiła państwu ukraińskiemu miliony w podatkach. Ale wyjechała za granicę, by nie być w Ukrainie traktowana jak przestępca.

Gazeta przypomina, że Josephine Jackson (Julia Seniuk) opuściła Ukrainę w 2024 roku i angażowała się w akcje charytatywne na rzecz wojska. Jednocześnie zauważa, że produkcja pornografii w Ukrainie nadal jest nielegalna, choć platformy internetowe płacą tam podatki.

 

Wojsko walczy o uwagę w internecie

Autorka twierdzi, że oddziały walczą o uwagę w internecie, bo „uwaga odbiorców to pieniądze, donacje”, które przekładają się na przeżycie żołnierzy. Według relacji gazety Sarnacka podkreśla, że sama, publikując w mediach społecznościowych, „myślała o każdym słowie”, by pomóc w zbiórkach.

 

Autofikcja z frontu

„GW” opisuje także inne dramaty pisarki – „Matkę żołnierkę” i „Balans”. Podkreśla obecne w nich wątki nepotyzmu, napięć społecznych i konfliktów politycznych w Ukrainie. W jednym z cytowanych fragmentów padają słowa:

Ten Witia i Maryna wyjechali do Hiszpanii i już pracują na targu (…) a ty siedzisz tam, jak w muzeum UPA ze swoimi chłopakami.

Gazeta zaznacza, że twórczość Sarnackiej bywa określana jako autofikcja i mocno czerpie z jej własnych doświadczeń wojennych.

 

Autorka bez kompleksów

Na koniec „GW” przytacza charakterystyczną deklarację dramatopisarki dotyczącą pracy nad tekstem:

To ja jestem bogiem tego świata.

Według gazety Sarnacka po odejściu z wojska wydała książkę z wywiadami z żołnierzami LGBT+ i angażuje się w działania na rzecz weteranów. Niedawno obroniła też doktorat.

Narracja „GW” wyraźnie buduje wizerunek odważnej, bezkompromisowej artystki. Pytanie jednak, czy za medialnym szumem i prowokacyjną formą rzeczywiście stoi pogłębiona diagnoza wojennej rzeczywistości – czy raczej kolejna próba przyciągnięcia uwagi kontrowersją.



 

Polecane