Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.
Marian Kozielewski. Zdjęcie obozowe
Marian Kozielewski. Zdjęcie obozowe / Muzeum Auschwitz

Co musisz wiedzieć:

  • Więzień oznaczony numerem 6535 na fotografii z archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau został po latach zidentyfikowany jako Marian Kozielewski – brat Jana Karskiego.
  • Marian Kozielewski trafił do KL Auschwitz 23 listopada 1940 r. i po około pół roku został zwolniony. Po powrocie do Warszawy działał w konspiracji związanej z Armią Krajową.
  • Przed wojną był oficerem Policji Państwowej, a w czasie okupacji – formalnie komendantem tzw. granatowej policji w Warszawie, jednocześnie tworząc w jej strukturach siatkę podziemia podporządkowaną Polskiemu Państwu Podziemnemu.
  • Po wojnie wyemigrował do Ameryki Północnej. Zmarł tragicznie w 1964 r. w Waszyngtonie. Dziś jest patronem Komendy Stołecznej Policji.

 

Więzień na jednej z fotografii obozowych, przechowywanej w Archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau, oznaczony numerem 6535, przez dziesiątki lat był anonimowy. Przez przypadek niedawno udało się ustalić, że jest to zdjęcie brata słynnego kuriera Jana Karskiego, będącego m.in. żołnierzem Armii Krajowej, której 84. rocznicę powstania obchodziliśmy 14 lutego 2026 r.

 

Jan Kozielewski - Jan Karski

W 1942 r. Jan Kozielewski pod pseudonimem Jan Karski, którego odtąd stale używał, wyruszył w kolejną misję, tym razem nie do Francji, lecz do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jednym z jego głównych zadań było poinformowanie aliantów o tragicznej sytuacji ludności żydowskiej pod okupacją niemiecką.  

Spotkał się m.in. z ministrem spraw zagranicznych rządu brytyjskiego Anthony'm Edenem oraz z prezydentem USA Franklinem Delano Rooseveltem. Jednak jego dramatyczne apele o ratunek dla Żydów nie przyniosły rezultatów – większość rozmówców nie dowierzała jego doniesieniom. Po wojnie Jan Karski zdecydował się pozostać na emigracji w Stanach Zjednoczonych, gdzie po kilkunastu latach losy obydwóch braci połączyły się.

 

Bracia Kozielewscy

Nim to jednak się stało, jego brata Mariana Kozielewskiego aresztowano i w dniu 23 listopada 1940 r. wywieziono do KL Auschwitz, z którego po półrocznym pobycie został zwolniony w maju 1941 r. Po powrocie do Warszawy ukrywał się pod przybranym nazwiskiem. Ranny w czasie Powstania Warszawskiego, po jego upadku opuścił Warszawę w grupie ludności cywilnej i przedostał się do rodziny żony w Szydłowcu.

To Marian Kozielewski na początku okupacji niemieckiej wprowadził do konspiracji swojego młodszego brata Jana Kozielewskiego i wspólnie z nim przygotował pierwszy raport o sytuacji w okupowanej Polsce, który w styczniu 1940 r. za pośrednictwem tego ostatniego został przekazany premierowi Rządu RP na Uchodźstwie, gen. Władysławowi Sikorskiemu. 

Po wojnie obawiając się aresztowania przez NKWD lub UB, przedostał się wraz z żoną Jadwigą do Kanady. Kilkanaście lat później za namową Jana Karskiego, wówczas profesora renomowanego Georgetown University, Kozielewscy przenieśli się do USA i zamieszkali u brata w Waszyngtonie. Marian Kozielewski nie chcąc być całkowicie zależnym od brata, pracował jako nocny stróż w galerii sztuki Corcoran Gallery.

Źle jednak znosił pobyt na emigracji. Nie mógł pogodzić się z myślą, że Polska została zdradzona w Jałcie przez aliantów i oddana pod wpływy Związku Sowieckiego. W dniu 8 lipca 1964 r., podczas nocnej służby we wspomnianej galerii, Marian Kozielewski popełnił samobójstwo. Miał 66 lat, został pochowany na jednym z waszyngtońskich cmentarzy.

 

Marian Kozielewski

Marian Kozielewski urodził się 6 września 1897 r. w Łodzi. Mając siedemnaście lat opuścił rodzinny dom i we wrześniu 1914 r. wstąpił ochotniczo do tworzących się Legionów Polskich. Uczestniczył w ciężkich walkach, m.in. pod Łowczówkiem, nad Nidą, pod Konarami i Jastkowem, gdzie został ranny w sierpniu 1915 r. Pod koniec lipca 1919 r. Marian Kozielewski wstąpił do Policji Państwowej, otrzymując w 1934 r. stanowisko komendanta Policji Państwowej miasta stołecznego Warszawy. 

Na początku okupacji niemieckiej zgodził się na pozostanie w strukturach tworzonej przez Niemców Policji Polskiej, tzw. granatowej policji, zostając jej pierwszym komendantem w Generalnym Gubernatorstwie na miasto Warszawę. Jednocześnie rozpoczął w jej szeregach tworzenie struktur konspiracyjnych Związku Walki Zbrojnej/Armii Krajowej, podporządkowanych Polskiemu Państwu Podziemnemu.

Podinspektor Marian Kozielewski był wybitnym oficerem Policji Państwowej II Rzeczypospolitej oraz położył duże zasługi dla Polskiego Państwa Podziemnego. Dzisiaj jest Patronem Komendy Stołecznej Policji w Warszawie, co ogłoszono w styczniu 2019 r., w 100-lecie powołania Policji Państwowej.

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć:", FAQ i śródtytuły od Redakcji]

 

FAQ – Marian Kozielewski i obozowe zdjęcie nr 6535

  1. Kim był więzień nr 6535 z Auschwitz? To Marian Kozielewski – brat Jan Karski, przedwojenny oficer Policji Państwowej i działacz konspiracyjny.
  2. Skąd wiadomo, że to właśnie on znajduje się na zdjęciu? Fotografia była przechowywana w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau. Po latach, dzięki badaniom archiwalnym i analizie dokumentów, udało się potwierdzić jego tożsamość.
  3. Dlaczego Marian Kozielewski trafił do Auschwitz? Został aresztowany przez Niemców i 23 listopada 1940 r. osadzony w KL Auschwitz. Po około pół roku został zwolniony i wrócił do działalności konspiracyjnej.
  4. Jaką rolę odegrał w czasie okupacji? Był związany z Policją Państwową, a w czasie okupacji formalnie kierował tzw. granatową policją w Warszawie, jednocześnie tworząc w jej strukturach siatkę konspiracyjną podporządkowaną Armii Krajowej.
  5. Jak potoczyły się jego losy po wojnie? Wyemigrował do Ameryki Północnej. Ostatecznie zamieszkał w USA, gdzie w 1964 r. zmarł tragicznie. Dziś jest patronem Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.

 

POLECANE
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia tylko u nas
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.

To jest muzułmańska dzielnica. Nagranie z Londynu obiegło sieć z ostatniej chwili
"To jest muzułmańska dzielnica". Nagranie z Londynu obiegło sieć

Nagranie z londyńskiego Whitechapel ukazuje policjantkę, która broni chrześcijańskiego kaznodziei otoczonego przez tłum muzułmanów. Nagranie wywołało burzę w sieci.

Jedna z ważniejszych decyzji w moim życiu. Znana aktorka przerwała milczenie Wiadomości
"Jedna z ważniejszych decyzji w moim życiu". Znana aktorka przerwała milczenie

W związku ze zbliżającym się Światowym Dniem Walki z Depresją, obchodzonym 23 lutego, gościem programu „Halo, tu Polsat” była Julia Wróblewska. Aktorka wróciła do trudnych doświadczeń sprzed kilku lat i opowiedziała o leczeniu psychiatrycznym oraz życiu po odejściu z show-biznesu.

Grafzero: Bestsellery 2025 - Co czytała Europa? z ostatniej chwili
Grafzero: Bestsellery 2025 - Co czytała Europa?

Grafzero vlog literacki przegląd tego, co w 2025 roku działo się w księgarniach Europy! Polska, Niemcy, UK, Francja, Hiszpania i Rosja – sprawdzamy, jakie tytuły nie schodziły z list przebojów. Od mrocznych thrillerów z Vermont, przez historyczne sagi o średniowieczu, aż po literaturę piękną z Francji.

Nie żyje 23-letni polski żołnierz. Służby badają sprawę z ostatniej chwili
Nie żyje 23-letni polski żołnierz. Służby badają sprawę

W Stargardzie przy ul. Spokojnej w woj. zachodniopomorskim pracuje prokurator i grupa operacyjno-procesowa. Chodzi o sprawę śmierci 23-letniego żołnierza – informuje RMF FM.

REKLAMA

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.
Marian Kozielewski. Zdjęcie obozowe
Marian Kozielewski. Zdjęcie obozowe / Muzeum Auschwitz

Co musisz wiedzieć:

  • Więzień oznaczony numerem 6535 na fotografii z archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau został po latach zidentyfikowany jako Marian Kozielewski – brat Jana Karskiego.
  • Marian Kozielewski trafił do KL Auschwitz 23 listopada 1940 r. i po około pół roku został zwolniony. Po powrocie do Warszawy działał w konspiracji związanej z Armią Krajową.
  • Przed wojną był oficerem Policji Państwowej, a w czasie okupacji – formalnie komendantem tzw. granatowej policji w Warszawie, jednocześnie tworząc w jej strukturach siatkę podziemia podporządkowaną Polskiemu Państwu Podziemnemu.
  • Po wojnie wyemigrował do Ameryki Północnej. Zmarł tragicznie w 1964 r. w Waszyngtonie. Dziś jest patronem Komendy Stołecznej Policji.

 

Więzień na jednej z fotografii obozowych, przechowywanej w Archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau, oznaczony numerem 6535, przez dziesiątki lat był anonimowy. Przez przypadek niedawno udało się ustalić, że jest to zdjęcie brata słynnego kuriera Jana Karskiego, będącego m.in. żołnierzem Armii Krajowej, której 84. rocznicę powstania obchodziliśmy 14 lutego 2026 r.

 

Jan Kozielewski - Jan Karski

W 1942 r. Jan Kozielewski pod pseudonimem Jan Karski, którego odtąd stale używał, wyruszył w kolejną misję, tym razem nie do Francji, lecz do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jednym z jego głównych zadań było poinformowanie aliantów o tragicznej sytuacji ludności żydowskiej pod okupacją niemiecką.  

Spotkał się m.in. z ministrem spraw zagranicznych rządu brytyjskiego Anthony'm Edenem oraz z prezydentem USA Franklinem Delano Rooseveltem. Jednak jego dramatyczne apele o ratunek dla Żydów nie przyniosły rezultatów – większość rozmówców nie dowierzała jego doniesieniom. Po wojnie Jan Karski zdecydował się pozostać na emigracji w Stanach Zjednoczonych, gdzie po kilkunastu latach losy obydwóch braci połączyły się.

 

Bracia Kozielewscy

Nim to jednak się stało, jego brata Mariana Kozielewskiego aresztowano i w dniu 23 listopada 1940 r. wywieziono do KL Auschwitz, z którego po półrocznym pobycie został zwolniony w maju 1941 r. Po powrocie do Warszawy ukrywał się pod przybranym nazwiskiem. Ranny w czasie Powstania Warszawskiego, po jego upadku opuścił Warszawę w grupie ludności cywilnej i przedostał się do rodziny żony w Szydłowcu.

To Marian Kozielewski na początku okupacji niemieckiej wprowadził do konspiracji swojego młodszego brata Jana Kozielewskiego i wspólnie z nim przygotował pierwszy raport o sytuacji w okupowanej Polsce, który w styczniu 1940 r. za pośrednictwem tego ostatniego został przekazany premierowi Rządu RP na Uchodźstwie, gen. Władysławowi Sikorskiemu. 

Po wojnie obawiając się aresztowania przez NKWD lub UB, przedostał się wraz z żoną Jadwigą do Kanady. Kilkanaście lat później za namową Jana Karskiego, wówczas profesora renomowanego Georgetown University, Kozielewscy przenieśli się do USA i zamieszkali u brata w Waszyngtonie. Marian Kozielewski nie chcąc być całkowicie zależnym od brata, pracował jako nocny stróż w galerii sztuki Corcoran Gallery.

Źle jednak znosił pobyt na emigracji. Nie mógł pogodzić się z myślą, że Polska została zdradzona w Jałcie przez aliantów i oddana pod wpływy Związku Sowieckiego. W dniu 8 lipca 1964 r., podczas nocnej służby we wspomnianej galerii, Marian Kozielewski popełnił samobójstwo. Miał 66 lat, został pochowany na jednym z waszyngtońskich cmentarzy.

 

Marian Kozielewski

Marian Kozielewski urodził się 6 września 1897 r. w Łodzi. Mając siedemnaście lat opuścił rodzinny dom i we wrześniu 1914 r. wstąpił ochotniczo do tworzących się Legionów Polskich. Uczestniczył w ciężkich walkach, m.in. pod Łowczówkiem, nad Nidą, pod Konarami i Jastkowem, gdzie został ranny w sierpniu 1915 r. Pod koniec lipca 1919 r. Marian Kozielewski wstąpił do Policji Państwowej, otrzymując w 1934 r. stanowisko komendanta Policji Państwowej miasta stołecznego Warszawy. 

Na początku okupacji niemieckiej zgodził się na pozostanie w strukturach tworzonej przez Niemców Policji Polskiej, tzw. granatowej policji, zostając jej pierwszym komendantem w Generalnym Gubernatorstwie na miasto Warszawę. Jednocześnie rozpoczął w jej szeregach tworzenie struktur konspiracyjnych Związku Walki Zbrojnej/Armii Krajowej, podporządkowanych Polskiemu Państwu Podziemnemu.

Podinspektor Marian Kozielewski był wybitnym oficerem Policji Państwowej II Rzeczypospolitej oraz położył duże zasługi dla Polskiego Państwa Podziemnego. Dzisiaj jest Patronem Komendy Stołecznej Policji w Warszawie, co ogłoszono w styczniu 2019 r., w 100-lecie powołania Policji Państwowej.

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć:", FAQ i śródtytuły od Redakcji]

 

FAQ – Marian Kozielewski i obozowe zdjęcie nr 6535

  1. Kim był więzień nr 6535 z Auschwitz? To Marian Kozielewski – brat Jan Karski, przedwojenny oficer Policji Państwowej i działacz konspiracyjny.
  2. Skąd wiadomo, że to właśnie on znajduje się na zdjęciu? Fotografia była przechowywana w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau. Po latach, dzięki badaniom archiwalnym i analizie dokumentów, udało się potwierdzić jego tożsamość.
  3. Dlaczego Marian Kozielewski trafił do Auschwitz? Został aresztowany przez Niemców i 23 listopada 1940 r. osadzony w KL Auschwitz. Po około pół roku został zwolniony i wrócił do działalności konspiracyjnej.
  4. Jaką rolę odegrał w czasie okupacji? Był związany z Policją Państwową, a w czasie okupacji formalnie kierował tzw. granatową policją w Warszawie, jednocześnie tworząc w jej strukturach siatkę konspiracyjną podporządkowaną Armii Krajowej.
  5. Jak potoczyły się jego losy po wojnie? Wyemigrował do Ameryki Północnej. Ostatecznie zamieszkał w USA, gdzie w 1964 r. zmarł tragicznie. Dziś jest patronem Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.


 

Polecane