Będzie dalsze zamykanie porodówek? Minister: Demografia jest taka, jaka jest
Co musisz wiedzieć:
- Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda odniosła się w Radiu ZET do zarzutów o znikające porodówki w Polsce.
- Podkreśliła, że decyzje dotyczące oddziałów położniczych zapadają głównie na poziomie regionów oraz szpitali.
- Szefowa resortu zaznaczyła, że część porodówek jest jedynie zawieszana.
- Minister przyznała też, że sytuacja demograficzna w Polsce może wymuszać dalsze zmiany w przyszłości.
Minister zdrowia o zamykanych porodówkach
W piątek gościem porannej rozmowy na antenie Radia ZET była minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, która została zapytana przez prowadzącego o to, czy po latach "będzie wspominana jako ministra od znikających porodówek w Polsce".
– No myślę, że nie. Ja zdecydowanie wspieram kobiety, które chcę, żeby rodziły bezpiecznie w naszym kraju i decyzje dotyczące porodówek zapadają przede wszystkim w regionach, zapadają również poprzez decyzje właścicieli i dyrektorów szpitali – powiedziała minister.
Sobierańska-Grenda podkreśliła, że część z z porodówek jest "zawieszana, a nie zamykana". – My ten proces śledzimy i obserwujemy – dodała.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- KO z potężnym spadkiem, Konfederacja mocno w górę. Zobacz najnowszy sondaż
- Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem
- Szokujące okoliczności procedowania SAFE w Sejmie. Przemysław Wipler ujawnia
"Demografia jest taka, jaka jest"
Jolanta Sobierańska-Grenda dopytywana o to, czy kolejne oddziały położnicze będą zamykane w Polsce, odpowiedziała, że pewnych procesów należy się spodziewać.
– Myślę, że nie możemy uciekać od tego, że w Polsce jest demografia taka, jaka jest, w związku z tym na pewno takie procesy, jeżeli będą niezbędne, pewnie należy się ich spodziewać – oświadczyła minister zdrowia.




