tylko u nas
– Indie mogą samodzielnie wytyczyć granice Rosji! – powiedział w styczniu w Waszyngtonie znany kongresman Rick McCormick, republikanin. Jego zdaniem handlowa potęga Indii jest w odniesieniu do Moskwy tak wielka, że mogą one dyktować jej warunki, i Delhi powinny odegrać decydującą rolę w „zmiażdżeniu Rosji” – bez zaangażowania do tego wojsk amerykańskich. Republikanin starego, przedtrumpowego typu, Rick McCormick oczywiście przesadził, i to bardzo. Ale ta jego przeskalowana, życzeniowa diagnoza nie wzięła się też znikąd. Nie wzięła się znikąd, mimo że myślenie o „miażdżeniu Rosji” jest Hindusom całkowicie obce.
tylko u nas
– Nierozumienie mechanizmu funkcjonowania uczelni artystycznych przez kolejne rządy sprowadza na nie pogłębiającą się pauperyzację. Tymczasem polska kultura wysoka, ceniona w świecie, przynosi ogromne zyski budżetowe i buduje markę kraju. Pytanie: jak długo jeszcze – mówią działacze Solidarności Katarzyna Winkler z ASP w Łodzi i Jakub Gogolewski z łódzkiej „Filmówki” w rozmowie z Jakubem Pacanem.
tylko u nas
Czechofilia to zjawisko istniejące chyba tylko w Polsce. Tylko u nas uważa się, że Czesi są wręcz wspaniali jako naród i że mają idealną kulturę społeczną – że są swobodni, sympatyczni, interesują się kulturą oraz mają wielkie poważanie dla wolności w liberalnym wydaniu. Polacy dumnie nazywają się „czechofilami”, tworzą liczne grupy w mediach społecznościowych, gdzie dyskutują o „złotej Pradze” i bombonierkowym Český Krumlove, opierając swoją wiedzę i sympatię na powierzchownych turystycznych doświadczeniach. W tym skomplikowanym przejawie poczucia niższości społeczeństwo polskie wyraża wiele przekonań na temat Czech i samych Czechów: że są tacy albo inni, że prowadzą proste, przyjemne życie, że są krajem nowoczesnym i tolerancyjnym – i że sympatia ta jest wzajemna.
tylko u nas
„Moja matka była włókniarką. W latach 90. potraktowali ją jak śmieć. Straciła pracę, straciła wszystko. Byłam wtedy dzieckiem. I wtedy postanowiłam, że ja nie pozwolę, żeby ktoś tak zrobił ze mną. Postanowiłam, że zostanę… aktorką”. Mniej więcej coś takiego mówi bohaterka popularnego dekadę temu serialu Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego „Artyści”. Te słowa brzmią oczywiście gorzko. Ale też i śmiesznie. Bo film pokazujący od kuchni życie pracowników jednego z warszawskich teatrów to przecież oczywisty dowód, że w warunkach realnego kapitalizmu bycie aktorem/artystą nie daje absolutnie żadnej stabilizacji finansowej ani bezpieczeństwa ekonomicznego. Przeciwnie.
tylko u nas
Nowe wydanie Tygodnika Solidarność koncentruje się na jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych obszarów współczesnej gospodarki – sektorze kreatywnym. Temat numeru „Solidarni i kreatywni” to opowieść o pracownikach kultury, artystach i twórcach, którzy zamiast obiecywanej stabilizacji coraz częściej mierzą się z prekaryzacją, niskimi zarobkami i brakiem systemowego wsparcia.
tylko u nas
Obiekt 3I/ATLAS, który przelatuje właśnie przez Układ Słoneczny, rozgrzewa ścisłe serca astronomów ze względu na to, że jest trzecim potwierdzonym obiektem, który pochodzi spoza Układu Słonecznego. Jako że utworzony został w warunkach zupełnie innych niż znane nam z Układu Słonecznego, może dostarczyć nowej wiedzy na temat innych układów gwiezdnych.
tylko u nas
– To nie jest tylko konflikt ekonomiczny. To jest konflikt o to, czy głos pracowników jest realny. Czy mamy prawo organizować się w związek zawodowy i czy mamy prawo do godnych warunków pracy i życia – mówi o sytuacji w Sokołowie SA Zbigniew Sikorski, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego i Rolnictwa NSZZ „Solidarność”.
tylko u nas
Wstyd się do tego przyznać, ale poznałam go przez internet. Był czuły, zaangażowany, szybko mówił o wspólnej przyszłości. Po kilku miesiącach przekonywał mnie, że ma przejściowe problemy finansowe, ale świetny biznes „na ostatniej prostej”. Poprosił, żebym wzięła kredyt na swoje nazwisko, bo on chwilowo nie ma zdolności. Zapewniał, że będzie spłacał raty. Dziś nie mamy kontaktu, raty przychodzą do mnie, a bank żąda zapłaty. Chyba padłam ofiarą przestępstwa. Co mogę zrobić?
tylko u nas
Rządy Donalda Tuska konsekwentnie osłabiają suwerenność Polski i podporządkowują jej politykę interesom Niemców oraz Unii Europejskiej.
tylko u nas
Trwająca niemal trzydzieści lat nagonka medialna na Michaela Jacksona to dowód na to, że świat popkultury i show-biznesu także ma swój „deep state”. I, podobnie jak w polityce, tam także nie lubi się tych, którzy najpierw przynoszą ogromne zyski, a następnie zrywają się ze smyczy i próbują mówić własnym głosem.
tylko u nas
Unia Europejska powoli przestaje być dla Polaków symbolem spełnienia aspiracji i obrazem lepszego świata. Coraz wyraźniej widzimy, że projekt zabrnął w ślepy zaułek i przypomina upadające imperium.
tylko u nas
Propagandyści rewolucji kulturowej, chcąc skłonić niechętnych tej rewolucji do zaniechania oporu przeciw jej implementowaniu w Polsce, odwołują się często do argumentu pt. Rosja i nasza kompatybilność z Zachodem. Zachodnia Europa – mówią – będzie nas bronić w razie rosyjskiej agresji tylko, jeśli będziemy do niej podobni. Jeśli nasza tożsamość kulturowo-polityczna nie będzie się odróżniać niczym istotnym od ich tożsamości. Aborcja, woke’izm, ekologizm, imigracjonizm, przywileje dla gejów, walczący tranwestytyzm mają szczerze i na trwałe zagościć w naszych duszach i systemie prawnym. Bo to ma być rękojmią, że w razie czego nie zostaniemy sami. Natomiast nierealizowanie tej ideologii ma być gwarancją, że takich wsteczników Zachód uzna za obcych i bronić nie zechce.
tylko u nas
„Nowy Obywatel” świętuje 25-lecie istnienia. Z tej okazji warto zastanowić się, jaką rolę odgrywało to pismo i tworzące go środowisko w przeszłości oraz... jaką rolę może jeszcze odegrać?
tylko u nas
Tym razem wszystko potoczyło się dużo szybciej niż w przypadku ogłoszonego w tym samym miejscu, w krakowskiej hali Sokoła, kandydata na prezydenta. Karol Nawrocki wygrał – tak samo jak 10 lat wcześniej zaczynający marsz w tym samym miejscu Andrzej Duda. Tym razem krakowska lokalizacja ma przynieść szczęście Przemysławowi Czarnkowi, bo to on ma według prezesa Jarosława Kaczyńskiego stanąć na czele przyszłego, tworzonego przez PiS rządu. Ta decyzja przeciąć ma nie tylko spekulacje, lecz i frakcyjne spory w partii.
tylko u nas
Zapowiedź utworzenia Narodowego Biura Śledczego ma brzmieć jak odpowiedź państwa na nowe zagrożenia: przemyt broni z ogarniętej wojną Ukrainy, ryzyko napływu zdemobilizowanych weteranów czy rosnącą przestępczość zorganizowaną w sieci i poza nią. Oficjalna narracja mówi o konieczności wzmocnienia bezpieczeństwa i lepszej koordynacji służb. Jednak w cieniu tych deklaracji pojawiają się pytania: czy chodzi wyłącznie o ochronę obywateli, czy także o rozszerzenie narzędzi kontroli wewnętrznej? W kontekście politycznych napięć, sporów wokół środowisk kibicowskich i relacji rządu z prezydentem projekt Narodowego Biura Śledczego może okazać się czymś więcej niż tylko techniczną reformą struktur Policji.
tylko u nas
A co, jeśli KE zechce zastosować zasadę warunkowości zawartą w SAFE, by zmienić rząd w Polsce, i zablokuje w już wyprodukowanym w naszym kraju uzbrojeniu kody źródłowe i elektronikę tak, że nawet nie odpalą w nim silniki?
tylko u nas
Miała być benzyna po 5,19 zł za litr. Tak obiecywał Donald Tusk. Zmierzamy raczej w kierunku 7,19 zł. Bo propaganda i demagogia mają krótkie nogi.
tylko u nas
Pojawienie się propozycji polskiego SAFE (czy też SEJF, jak piszą niektórzy komentatorzy) odsłoniło niesamowite wręcz pokłady ignorancji obecnej polskiej władzy oraz jej komentatorskiej otuliny. Zwłaszcza w kwestiach ekonomicznych.
tylko u nas
– Prezydencki program SAFE 0% może wzmocnić pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Jeśli państwo jest w stanie pozyskać około 185 miliardów złotych na zbrojenia bez zwiększania zadłużenia, to jest to korzystna sytuacja – mówi Piotr Nowak, doradca prezydenta RP, w rozmowie z Ludwikiem Pęziołem.
tylko u nas
Dyskusja na temat SAFE rozgrywa się w huku spadających bomb. I choć dzieje się to w przenośni, politycy bardzo chcą wytworzyć wrażenie, że decyzję naprawdę podejmujemy pod lufami karabinów. – Panowie, wokół jest wojna – mówi do prezydenta i szefa NBP premier. Choć nie pada to historyczne porównanie, kreowane jest poczucie, jakbyśmy obserwowali właśnie odrzucenie przez dawny Sejm z wykorzystaniem liberum veto wydatków państwa na wojsko w sytuacji przygotowywanego przez sąsiadów ataku. A przecież pieniądze nie są jedyną, a nawet nie najważniejszą rzeczą, o którą chodzi w tym sporze.