Daniel Obajtek: Przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem
Co musisz wiedzieć:
- Wielu ekspertów ostrzega, że obecna polityka rządu doprowadzi do likwidacji Lasów Państwowych.
- W ocenie Daniela Obajtka przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem.
- Rząd KO problemu nie dostrzega.
Polityka KO
Daniel Obajtek podkreślał, że „trzeba być totalnym ignorantem ekonomicznym, żeby w ten sposób zarządzać prawie jedną trzecią kraju, żeby w ogóle w ten sposób chcieć zarządzać Lasami Państwowymi i przy tym całym procesie zarządzania surowcem, jakim jest drzewo, pompować tylko i wyłącznie światopogląd oderwany od jakichkolwiek realiów”. Eurodeputowany dodał, że reprezentowany przez rząd „światopogląd ekonomiczny jest oderwany nawet od innych gospodarek europejskich”.
Przez dwa lata ograniczenia pozyskiwania drzewa w Polsce, jak państwo wiecie, w Polsce 65 proc. pozyskiwało się drzewa tego, co przyrasta. 35 proc. dalej przyrastało, generowało przyrosty. Poprzez zmniejszenie pozyskania, gdzie mówi się, że to 1,5 proc. – to jest kłamstwo, bo wszystko sobie możecie państwo uśrednić. W niektórych miejscach nawet pozyskuje się 10–15 proc. mniej drzewa. Co za tym idzie, w Polsce jest bardzo duży w tym obszarze problem. 40 tys. ludzi w obszarze i Lasów Państwowych, i całego przemysłu związanego z Lasami Państwowymi straciło pracę. Ten przemysł zatrudnia około 400 tys. ludzi. To jest 10 proc.
– wyliczał Obajtek.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Starcie ambasadora Niemiec i Stanisława Żaryna. Poszło o słowa Merza
- Włodzimierz Czarzasty. Czerwononosy kapitalista z PZPR
- Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie
- Francuski portal o niebezpieczeństwach niemieckiej hegemonii militarnej dla Europy
- Sześć partii skażonej wołowiny z Ameryki Płd. Służby sanitarne wydały ostrzeżenie
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
„To nie jest związane z ekologią”
Europoseł odniósł się do narracji rządu, że taka polityka jest związana z ekologią.
To nie jest związane z żadną ekologią. To jest ignorancja, by reformować instytucję, która ma ponad 100 lat i była bardzo dobrze zarządzana, bo przecież nasze lasy w Polsce były pokazywane na świecie jako wzorcowe
– ocenił Obajtek.
Polska odchodzi od standardów państw UE
Eurodeputowany wskazywał, że w krajach skandynawskich tyle się pozyskuje drzewa, ile przyrasta. Argumentował, że przecież te kraje są numer jeden, jeżeli chodzi o ekologię.
Nasi sąsiedzi, Niemcy, obszarowo posiadają więcej lasów, ale stan jest porównywalny do polskich zasobów. W Niemczech pozyskuje się 80 mln metrów sześciennych drzewa. W Polsce pozyskuje się teraz 38 mln metrów sześciennych drzewa. Czyli co, Niemcy potrafią pozyskiwać ponad 85 proc. tego, co przyrasta, a w Polsce generalnie nie można pozyskiwać tego
– wyliczał.
„Kryzys w przetwarzaniu drewna”
Europoseł alarmował, że wskutek tak prowadzonej polityki Polska ma potworny kryzys w przetwarzaniu drzewa. Podkreślał, że niezwiększone są w Polsce produkcje przetworzenia drzewa. Nie wprowadza się dodatkowych firm. Firmy nie inwestują w przerób drzewa w Polsce, ponieważ widzą nieracjonalną politykę w zakresie pozyskania drzewa.
Ona ma być jeszcze zmniejszona do 20 proc.
– mówił.
I dziwimy się teraz, że nagle ceny pelletu są bardzo wysokie
– podsumował.
Obajtek wskazywał, że „kolejny problem, który mamy, i ani jedno, ani drugie ministerstwo nie potrafi go rozwiązać, to jest kwestia kosztów energii”. W jego ocenie „każdy zaorałby ten przemysł, podejmując takie decyzje”. Podkreślał, że rząd chce wyprowadzić z Lasów Państwowych 200 mln zł na cele rzekomo środowiskowe.
Wiecie, jakie to będą cele? To będą różnego rodzaju lewackie zielone fundacje, które pieniędzmi Lasów Państwowych będą zabijały tę instytucję
– alarmował.
W ocenie Daniela Obajtka przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem.
Oficjalne stanowisko rządu
Rząd twierdzi, że ograniczenia w wycince lasów, wprowadzone przez koalicję 15 października (tzw. moratorium ze stycznia 2024 r.), obejmują zaledwie ok. 1,3% powierzchni lasów zarządzanych przez Lasy Państwowe (92 tys. ha), a wpływ na roczne pozyskanie drewna jest oceniany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska jako niewielki. Z narracją rządu nie zgadzają się eksperci z branży, którzy wskazują na potrzebę przywrócenia poprzedniej polityki.




