Ryszard Czarnecki: Konstytucja 3 Maja – polska wielkość, polska duma....

„Prawdziwy zamiar przyjaciół Konstytucji, by zrobić Polskę niepodległą i rządną” - Hugo Kołłątaj.
/ wikipedia/public domain/Jan Matejko
Możemy jako naród być dumni, że to nasza ojczyzna przyjęła pierwszą w Europie i drugą na świecie, po amerykańskiej, konstytucję. Ówczesny papież Pius VI tak zwrócił się  po jej przyjęciu do polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego: „Trudno zaiste uwierzyć z jaką radością przyjęta od Nas ta wiadomość i jak wielką stąd czynimy sobie otuchę, że naród polski, naród od nas tak mocno ulubiony, z tych tak znakomitych dobrze ułożonego rządu pierwiastków, wkrótce najokazalszy w powszechnej szczęśliwości wzrost obiecuje”. Tak przed 229 laty pisał Ojciec Święty. Po czterech dekadach Maurycy Mochnacki w swym dziele „Powstanie Narodu Polskiego w roku 1830-1831” tak podsumował : „Polska w Konstytucji 3 Maja na kilka chwil przed zagładą polityczną zebrała w jedną treść całe swe jestestwo (…) Naród polski wzmógł się wtedy na kształt atlety, dobiegającego do kresu (…), odmłodniał, tracąc byt udzielny i energiczniej wyraził swego ducha, konając, niżeli inne narody w początkach swoich albo we wzroście”.

Powiew polskiej wielkości 
Trzeciomajowa Konstytucja to patriotyczna zasługa kilkuset światłych polskich patriotów – była wszak dziełem całej wspólnoty narodowej. Tak pisał o tym w „Prawach historycznych i politycznych” historyk ,poeta i emigrant Karol Sienkiewicz: „Dzień 3 Maja nie był samotnym wypadkiem. Nie był dziełem tego lub owego człowieka, nie był sztucznym tworem (...), był skutkiem powszechnego ocknienia się, skutkiem dążeń całego narodu, koniecznym wypadkiem obudzonych i w lud wcielających się wyobrażeń porządku, jedności, środka i powagi sił społecznych, bez czego nie masz Ojczyzny, nie masz niepodległości, nie masz wolności”.
Gdy dziś, po przeszło dwóch wiekach, czytamy ów tradycyjny „Katalog majestatów” zaczynający się od słów: „My, z Bożej Łaski , Król Polski…”, a następnie: „Xiążę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, kijowski, wołyński, podlaski, inflantski, smoleński, siewierski, czernichowski” czyż nie mamy poczucia, że owiewa nas ten powiew wielkości I Rzeczypospolitej – największego państwa Europy, mocarstwa wielkiego nie tylko potęgą swojego wojska, ale i też wspaniałą kulturą, praktykowaną tolerancją, atrakcyjnością dla cudzoziemców ?

„Nie ma patriotyzmu bez miłości przeszłych pokoleń”
Artykuł 2. Ustawy Majowej zaczyna się tymi słowami: „Szanując pamięć przodków naszych”. Jakie to było mądre! Jakże słusznie uznano ta swoistą sztafetę pokoleń, o której prof. Ignacy Chrzanowski w „Romantyzmie polskim wobec Konstytucji 3 Maja” pisał, że: „Nie ma patriotyzmu bez szacunku tradycji, bez miłości przeszłych pokoleń, bez poczucia łączności z nimi”.  Bo Konstytucja 3 Maja, będąc dziełem nowatorskim, nie była w żadnym razie wyrazem rewolucji niszczącej przeszłość. Jakże mądrze określał to w słynnym dziele „Duch dziejów polskich” Antoni Chołoniewski kreśląc słowa o „reformie, która pozostawiając – wbrew popularnemu mniemaniu – nietkniętymi kamienie węgielne odwiecznej budowy, oparte zasadniczo na podstawach ustroju dotychczasowego, owszem potwierdzając te podstawy na przyszłość (…) dostosowuje wolnościowe instytucje państwa polskiego do pojęć potrzeb nowoczesnych”.  

„Uobywatelnienie” polskiej wsi
Ustawa Zasadnicza z 3 Maja 1971 roku była wielkim zwycięstwem narodowego solidaryzmu, ponadczasowej solidarności, jak pisał w „Historii reform politycznych w dawnej Polsce” Karol Boromeusz Hoffman: „Szlachta polska wyrzekła się odwiecznych prerogatyw na korzyść władzy i wolności, bez żadnego ze strony Korony lub klas nieszlacheckich nacisku, powodowana jedynie względami dobra pospolitego”.
Wielką wartością pierwszej europejskiej konstytucji był fakt, że tak to określę „uobywatelnienia” polskiej wsi. Chłopów uznano, za „najdzielniejszą w kraju siłę”. Zestawmy to z komunistyczną propagandą, która przez dziesiątki lat rozpisywała się o „pańszczyźnianym ucisku”, „reakcyjnej szlachcie” i „tumaniącym klerze”. Skądinąd ustalenia historyków sprzed kilku dekad pokazują, że stopa życiowa polskiego chłopa była w wiekach XVI-XVIII w porównaniu  z zachodnią Europą relatywnie wysoka! Warto podkreślić, że druga na świecie konstytucja powstała w państwie bardzo licznej warstwy szlacheckiej liczącej nawet do 12 procent mieszkańców Rzeczpospolitej. Oznacza to, że w dawnej „Polszcze” co ósmy Polak realnie partycypował we władzy, gdy , porównując, tylko co czterdziesty Francuz  czy Anglik miał ten przywilej w we własnym kraju.
Polska historiografia dzieli się, jak wiadomo , na „szkołę warszawską” i  „szkołę krakowską”. Ta pierwsza uważała, że przyczyną polskich nieszczęść byli przede wszystkim zaborcy, okupanci, czynniki zewnętrzne. Ta  druga, prawdę mówiąc mi bliższa, szukała raczej winy we własnych narodowych błędach i słabości państwa. Ale nawet jej najwybitniejsi przedstawiciele doceniali wiekopomność pierwszej naszej Ustawy Zasadniczej. Surowy dla rodaków i krytyczny wobec narodowej historii ks. Walerian Kalinka  w dziele „Sejm Czteroletni”  prawił o „szlachetnym przyznaniu się do dawnych błędów”. Po latach podobnie pisał Artur Śliwiński w  „Konstytucji 3 Maja”: „Zerwała (konstytucja) z największymi wadami przeszłości i w gąszczu wiekowych przesądów wyrąbała drogę dla dalszych poczynań w duchu postępu i demokratyzacji”.

„Naród polski z uprzedzeń własnym przekonaniem powstać może”
Joachim Lelewel  w „Panowaniu króla polskiego Stanisława Augusta Poniatowskiego”  uznał, iż 3-Majowa Konstytucja była dowodem, że „naród Polski z  uprzedzeń własnym przekonaniem powstawać może, że umie wolność zachować i monarchię dźwigać”, zaś Władysław Smoleński w „Znaczeniu Konstytucji 3 Maja” uznał pierwszą europejską konstytucję za „zwycięstwo zdrowego organizmu polskiego nad trucizną choroby zaszczepionej w nim przez wrogów, za akt oporu narodu, który chciał niepodległości”.
Ten akt strzelisty ku chwale polskiej Konstytucji, jednej z pierwszych dwóch na świecie zakończę słowami wieszcza Adama Mickiewicza, który o Trzeciomajowej Ustawie napisał: „To prawo nie wypadło z  głowy pojedynczego mędrka, z ust kilku rozprawiaczy, ale wyjęte było z serca wielkiej masy”.
Cztery dni temu minęła rocznica dzieła, także dzięki któremu możemy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami.
 
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (07.05.2020)
 

 

POLECANE
Rosja reaguje na decyzję Polski. Ambasador RP wezwany do MSZ pilne
Rosja reaguje na decyzję Polski. Ambasador RP wezwany do MSZ

Zatrzymanie w Polsce rosyjskiego archeologa wywołało ostrą reakcję Moskwy. Ambasador RP w Rosji został wezwany do MSZ, a rosyjskie władze domagają się natychmiastowego uwolnienia swojego obywatela.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Pomorza z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Pomorza

Operator Energa opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej w woj. pomorskim. Wyłączenia zaplanowano na styczeń 2026 roku i obejmą kilka rejonów dystrybucji, m.in Kartuzy, Starogard, Tczew czy Wejherowo. Sprawdź, czy twoja okolica znajduje się na liście.

Ziobro z Budapesztu zapowiada walkę z rządem Tuska. „Nie złożę mandatu” z ostatniej chwili
Ziobro z Budapesztu zapowiada walkę z rządem Tuska. „Nie złożę mandatu”

Były szef MS, poseł PiS Zbigniew Ziobro, który uzyskał na Węgrzech ochronę międzynarodową i azyl polityczny, poinformował we wtorek, że nie zrezygnuje z mandatu poselskiego i z Budapesztu będzie prowadził aktywną działalność, m.in. medialną, by doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska.

Dramat w Argentynie. Turyści nie mieli szans na ucieczkę Wiadomości
Dramat w Argentynie. Turyści nie mieli szans na ucieczkę

Potężna fala przypominająca tsunami nagle uderzyła w argentyńskie wybrzeże. Jedna osoba zginęła, kilkadziesiąt zostało rannych. Eksperci mówią o rzadkim i trudnym do przewidzenia zjawisku.

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi

Po długiej przerwie jest zielone światło dla jednej z najważniejszych inwestycji w Łodzi. Dzięki zmianom w przepisach możliwe stanie się wznowienie budowy tunelu średnicowego. To dobra wiadomość nie tylko dla komunikacji w mieście, ale też dla mieszkańców, których dotknęły skutki wcześniejszych zdarzeń na placu budowy.

Druga tura wyborów w Polsce 2050 unieważniona: nieprzewidziane problemy techniczne Wiadomości
Druga tura wyborów w Polsce 2050 unieważniona: "nieprzewidziane problemy techniczne"

Problemy techniczne doprowadziły do unieważnienia drugiej tury wyborów na przewodniczącego Polski 2050. Partia, która miała wyłonić następczynię Szymona Hołowni, musi ponownie wyznaczyć termin głosowania.

Berlin nagradza Gersdorf. 10 tys. euro za obronę praworządności pilne
Berlin nagradza Gersdorf. 10 tys. euro za "obronę praworządności"

Małgorzata Gersdorf została pierwszą laureatką nowo ustanowionej Nagrody Fritza Sterna. Decyzja berlińskiej Akademii jasno wpisuje się w znaną narrację wokół sporów o polskie sądownictwo i tzw. obronę praworządności.

Trump grozi nową wojną handlową. 25-procentowe cła za handel z Iranem polityka
Trump grozi nową wojną handlową. 25-procentowe cła za handel z Iranem

Donald Trump zapowiedział wprowadzenie 25-procentowych ceł wobec państw prowadzących interesy z Iranem. Decyzja wywołała ostrą reakcję Chin i padła w momencie, gdy w Iranie trwają krwawe protesty tłumione przez reżim.

Pierwsza wizyta Karola Nawrockiego w Londynie. Mocne słowa do Polonii pilne
Pierwsza wizyta Karola Nawrockiego w Londynie. Mocne słowa do Polonii

Polonia w Wielkiej Brytanii od ponad stu lat współtworzy relacje polsko-brytyjskie – podkreślał prezydent Karol Nawrocki w Londynie. Podczas pierwszej wizyty jako głowa państwa spotkał się z rodakami i odznaczył zasłużonych działaczy.

Bruksela dzieli pieniądze na zbrojenia. Polska poza pierwszą turą SAFE? z ostatniej chwili
Bruksela dzieli pieniądze na zbrojenia. Polska poza pierwszą turą SAFE?

Komisja Europejska w tym tygodniu ma wstępnie zatwierdzić pierwszą pulę wniosków o środki na dozbrojenie. Jak ustaliło RMF, wśród państw, które dostaną zielone światło, zabraknie Polski – mimo że to Warszawa ma być największym beneficjentem programu SAFE.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Konstytucja 3 Maja – polska wielkość, polska duma....

„Prawdziwy zamiar przyjaciół Konstytucji, by zrobić Polskę niepodległą i rządną” - Hugo Kołłątaj.
/ wikipedia/public domain/Jan Matejko
Możemy jako naród być dumni, że to nasza ojczyzna przyjęła pierwszą w Europie i drugą na świecie, po amerykańskiej, konstytucję. Ówczesny papież Pius VI tak zwrócił się  po jej przyjęciu do polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego: „Trudno zaiste uwierzyć z jaką radością przyjęta od Nas ta wiadomość i jak wielką stąd czynimy sobie otuchę, że naród polski, naród od nas tak mocno ulubiony, z tych tak znakomitych dobrze ułożonego rządu pierwiastków, wkrótce najokazalszy w powszechnej szczęśliwości wzrost obiecuje”. Tak przed 229 laty pisał Ojciec Święty. Po czterech dekadach Maurycy Mochnacki w swym dziele „Powstanie Narodu Polskiego w roku 1830-1831” tak podsumował : „Polska w Konstytucji 3 Maja na kilka chwil przed zagładą polityczną zebrała w jedną treść całe swe jestestwo (…) Naród polski wzmógł się wtedy na kształt atlety, dobiegającego do kresu (…), odmłodniał, tracąc byt udzielny i energiczniej wyraził swego ducha, konając, niżeli inne narody w początkach swoich albo we wzroście”.

Powiew polskiej wielkości 
Trzeciomajowa Konstytucja to patriotyczna zasługa kilkuset światłych polskich patriotów – była wszak dziełem całej wspólnoty narodowej. Tak pisał o tym w „Prawach historycznych i politycznych” historyk ,poeta i emigrant Karol Sienkiewicz: „Dzień 3 Maja nie był samotnym wypadkiem. Nie był dziełem tego lub owego człowieka, nie był sztucznym tworem (...), był skutkiem powszechnego ocknienia się, skutkiem dążeń całego narodu, koniecznym wypadkiem obudzonych i w lud wcielających się wyobrażeń porządku, jedności, środka i powagi sił społecznych, bez czego nie masz Ojczyzny, nie masz niepodległości, nie masz wolności”.
Gdy dziś, po przeszło dwóch wiekach, czytamy ów tradycyjny „Katalog majestatów” zaczynający się od słów: „My, z Bożej Łaski , Król Polski…”, a następnie: „Xiążę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, kijowski, wołyński, podlaski, inflantski, smoleński, siewierski, czernichowski” czyż nie mamy poczucia, że owiewa nas ten powiew wielkości I Rzeczypospolitej – największego państwa Europy, mocarstwa wielkiego nie tylko potęgą swojego wojska, ale i też wspaniałą kulturą, praktykowaną tolerancją, atrakcyjnością dla cudzoziemców ?

„Nie ma patriotyzmu bez miłości przeszłych pokoleń”
Artykuł 2. Ustawy Majowej zaczyna się tymi słowami: „Szanując pamięć przodków naszych”. Jakie to było mądre! Jakże słusznie uznano ta swoistą sztafetę pokoleń, o której prof. Ignacy Chrzanowski w „Romantyzmie polskim wobec Konstytucji 3 Maja” pisał, że: „Nie ma patriotyzmu bez szacunku tradycji, bez miłości przeszłych pokoleń, bez poczucia łączności z nimi”.  Bo Konstytucja 3 Maja, będąc dziełem nowatorskim, nie była w żadnym razie wyrazem rewolucji niszczącej przeszłość. Jakże mądrze określał to w słynnym dziele „Duch dziejów polskich” Antoni Chołoniewski kreśląc słowa o „reformie, która pozostawiając – wbrew popularnemu mniemaniu – nietkniętymi kamienie węgielne odwiecznej budowy, oparte zasadniczo na podstawach ustroju dotychczasowego, owszem potwierdzając te podstawy na przyszłość (…) dostosowuje wolnościowe instytucje państwa polskiego do pojęć potrzeb nowoczesnych”.  

„Uobywatelnienie” polskiej wsi
Ustawa Zasadnicza z 3 Maja 1971 roku była wielkim zwycięstwem narodowego solidaryzmu, ponadczasowej solidarności, jak pisał w „Historii reform politycznych w dawnej Polsce” Karol Boromeusz Hoffman: „Szlachta polska wyrzekła się odwiecznych prerogatyw na korzyść władzy i wolności, bez żadnego ze strony Korony lub klas nieszlacheckich nacisku, powodowana jedynie względami dobra pospolitego”.
Wielką wartością pierwszej europejskiej konstytucji był fakt, że tak to określę „uobywatelnienia” polskiej wsi. Chłopów uznano, za „najdzielniejszą w kraju siłę”. Zestawmy to z komunistyczną propagandą, która przez dziesiątki lat rozpisywała się o „pańszczyźnianym ucisku”, „reakcyjnej szlachcie” i „tumaniącym klerze”. Skądinąd ustalenia historyków sprzed kilku dekad pokazują, że stopa życiowa polskiego chłopa była w wiekach XVI-XVIII w porównaniu  z zachodnią Europą relatywnie wysoka! Warto podkreślić, że druga na świecie konstytucja powstała w państwie bardzo licznej warstwy szlacheckiej liczącej nawet do 12 procent mieszkańców Rzeczpospolitej. Oznacza to, że w dawnej „Polszcze” co ósmy Polak realnie partycypował we władzy, gdy , porównując, tylko co czterdziesty Francuz  czy Anglik miał ten przywilej w we własnym kraju.
Polska historiografia dzieli się, jak wiadomo , na „szkołę warszawską” i  „szkołę krakowską”. Ta pierwsza uważała, że przyczyną polskich nieszczęść byli przede wszystkim zaborcy, okupanci, czynniki zewnętrzne. Ta  druga, prawdę mówiąc mi bliższa, szukała raczej winy we własnych narodowych błędach i słabości państwa. Ale nawet jej najwybitniejsi przedstawiciele doceniali wiekopomność pierwszej naszej Ustawy Zasadniczej. Surowy dla rodaków i krytyczny wobec narodowej historii ks. Walerian Kalinka  w dziele „Sejm Czteroletni”  prawił o „szlachetnym przyznaniu się do dawnych błędów”. Po latach podobnie pisał Artur Śliwiński w  „Konstytucji 3 Maja”: „Zerwała (konstytucja) z największymi wadami przeszłości i w gąszczu wiekowych przesądów wyrąbała drogę dla dalszych poczynań w duchu postępu i demokratyzacji”.

„Naród polski z uprzedzeń własnym przekonaniem powstać może”
Joachim Lelewel  w „Panowaniu króla polskiego Stanisława Augusta Poniatowskiego”  uznał, iż 3-Majowa Konstytucja była dowodem, że „naród Polski z  uprzedzeń własnym przekonaniem powstawać może, że umie wolność zachować i monarchię dźwigać”, zaś Władysław Smoleński w „Znaczeniu Konstytucji 3 Maja” uznał pierwszą europejską konstytucję za „zwycięstwo zdrowego organizmu polskiego nad trucizną choroby zaszczepionej w nim przez wrogów, za akt oporu narodu, który chciał niepodległości”.
Ten akt strzelisty ku chwale polskiej Konstytucji, jednej z pierwszych dwóch na świecie zakończę słowami wieszcza Adama Mickiewicza, który o Trzeciomajowej Ustawie napisał: „To prawo nie wypadło z  głowy pojedynczego mędrka, z ust kilku rozprawiaczy, ale wyjęte było z serca wielkiej masy”.
Cztery dni temu minęła rocznica dzieła, także dzięki któremu możemy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami.
 
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (07.05.2020)
 


 

Polecane