Trump chce wysłać wojska lądowe do Iranu? Media ujawniają kulisy prywatnych rozmów
Co musisz wiedzieć:
- NBC News podało, że Donald Trump miał w prywatnych rozmowach wyrażać poważne zainteresowanie rozmieszczeniem niewielkiej liczby wojsk USA w Iranie.
- Według źródeł nie chodziło o szeroką inwazję, lecz o ograniczony kontyngent do konkretnych celów strategicznych.
- Biały Dom zakwestionował te doniesienia.
- Sam Trump w wywiadzie dla NBC News sugerował, że pełnoskalowa inwazja lądowa byłaby "stratą czasu".
Trump miał rozważać wysłanie wojsk USA do Iranu
Prezydent USA Donald Trump w prywatnych rozmowach z doradcami wyraził poważne zainteresowanie rozmieszczeniem niewielkiej liczby wojsk amerykańskich w Iranie – ujawniła stacja NBC News, powołując się na dwóch przedstawicieli władz USA, byłego urzędnika i inną osobę mającą wiedzę na ten temat.
Według tych źródeł, na które w nocy z piątku na sobotę powołała się telewizja, Trump omawiał pomysł rozmieszczenia wojsk lądowych z doradcami i republikańskimi urzędnikami spoza Białego Domu. W rozmowach tych miał przedstawiać swoją wizję powojennego Iranu, w którym irańskie zapasy wzbogaconego uranu są zabezpieczone, a USA i nowe władze w Teheranie współpracują w zakresie produkcji ropy naftowej, podobnie jak teraz USA i Wenezuela.
Nie chodziło o szeroką inwazję
Źródła NBC News zastrzegły, że wypowiedzi prezydenta wyrażające poważne zainteresowanie wysłaniem wojsk lądowych nie skupiały się na zakrojonej na szeroką skalę inwazji lądowej na Iran, ale raczej na pomyśle wysłania niewielkiego kontyngentu, który zostałby wykorzystany do konkretnych celów strategicznych.
Dodano też, że Trump nie podjął żadnych decyzji ani nie wydał żadnych rozkazów dotyczących wojsk lądowych.
Trump miał porównywać Iran do Wenezueli
Trump miał powiedzieć, że jego idealnym rozwiązaniem w Iranie jest sytuacja podobna do tej, która pojawiła się w relacjach między USA a Wenezuelą od czasu schwytania Nicolasa Maduro przez amerykańskie siły specjalne w styczniu. W Wenezueli Stany Zjednoczone poparły dotychczasową wiceprezydentkę Delcy Rodriguez pod warunkiem, że wdroży ona politykę, którą Trump uważa za korzystną dla USA, polegającą m.in. na zapewnieniu Amerykanom korzyści z wydobycia ropy naftowej.
Biały Dom odpowiada na doniesienia
– Ta historia opiera się na przypuszczeniach anonimowych źródeł, które nie należą do zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta i najwyraźniej nie są wtajemniczone w te rozmowy. Prezydent Trump zawsze mądrze pozostawia sobie wszystkie opcje, ale każdy, kto próbuje sugerować, że opowiada się on za jedną lub drugą opcją, udowadnia, że nie ma realnego wpływu na sytuację – oświadczyła rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt.
- Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania
- Manifestacja pod siedzibą PeBeKa i KGHM w Lubinie. Związki zawodowe apelują o udział w demonstracji
- Rheinmetal planuje promować w Polsce niemiecki BWP Lynx w miejsce polskiego sprzętu?
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Węgry stawiają ultimatum Ukrainie. Orban zapowiada wstrzymanie tranzytu
- Gaz może nie popłynąć do Polski. Nieoficjalne doniesienia
- Kandydat PiS na premiera. Błaszczak zdradził jego wiek
- Ceny paliw mocno w górę. Prezes NBP mówi wprost
- Pilne informacje z granicy. Straż Graniczna wydała komunikat
- Serwis mObywatel wydał ważny komunikat
Trump: inwazja lądowa byłaby "stratą czasu"
W udzielonym w czwartek wywiadzie dla NBC News Trump zasugerował, że na obecnym etapie nie bierze pod uwagę inwazji lądowej w Iranie, mówiąc, iż byłaby ona "stratą czasu", gdyż kraj ten już utracił potencjał militarny.
Powiedział, że chce w Iranie nowego przywództwa, które będzie mu odpowiadało, oraz że spodziewa się, iż wojna, która rozpoczęła się 28 lutego, potrwa od czterech do pięciu tygodni.




